.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 11 marca 2015

649. Wypadanie włosów podczas czesania

Witajcie!

Była aktualizacja wypadania kudłów podczas mycia: Klik!
dziś porozmawiamy o uciekinierach w trakcie czesania.

Ostatnie tego typu porównanie miało miejsce w listopadzie.
Notka: Klik!

Wtedy wyglądało to tak:



W marcu prezentuje się to następująco:


Myślę, że wypadanie się nieco unormowało i jest lepiej niż było.
Od początku miesiąca wzięłam się bowiem ostro do pracy nad sobą.
Ogarniam swój organizm i dietę, aby walczyć dziarsko o każdego kłaka.

Na takowy stan poprawy przyczyniło się także niewątpliwie powstrzymanie się od picia mej ukochanej kawy.
Zamiast napoju kofeinowego żłopię od rana do wieczora wodę z cytryną, tudzież herbaty owocowe typu: wiśnia, malina, miód.

Dzięki temu, nie tylko poprawiłam jakość czupryny na łepetynie, ale także zniwelowałam minimalnie żółty nalot na zębiskach.


Mam nadzieję, że w swych postanowieniach dobrego i mądrego odżywiania się wytrwam dzielnie aż do początku wakacji.

A Wy jak walczycie o kudełki swe?

Kathy Leonia





46 komentarzy:

  1. Ja walczę dzielnie przy pomocy olejku khadi. Ostatnio tez wcierka - woda brzozową i odzywka iht9. Nie ma opcji żebym rzuciła kawe ;))) Never!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również muszę zadbać o włoski, niemiłosiernie mi wypadają: (

    Buziaki: *

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również muszę zadbać o włoski, niemiłosiernie mi wypadają: (

    Buziaki: *

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja piję dziennie 2 herbaty skrzypokrzywy :) Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znacznie mniej teraz wypada :) ja już nie umiem dbać o kudły, Jantaru nie wcieram bo zapominam, skrzypokrzywy też nie zawsze chce mi się pić i o, a włosy lecą..

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak na moje oko poprawa duża:-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam bardzo podobnie na przełomie jesieni i zimy. Jednak u mnie pomogło olejowanie włosów. Używałam głównie olejku arganowego. Jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale jak...? Że tak całkiem bez kawy? W ogóle? Nie, nie dałabym rady, serio... Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Na szczęście mało włosów wychodzi mi przy czesaniu. Chociaż jednej kawy dziennie trudno by mi było sobie odmówić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam z tym problemów i nigdy nie musiałam szczególnie o włosy dbać(mam na myśli odżywki) i z tego powodu jestem szczęśliwa .
    W dużym stopniu na stan włosów wpływa dieta, stan psychiczny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdrowe odżywienie- coś co ciągle próbuję i nigdy nie wychodzi :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Widać ,że włosy znacznie mniej wypadają, ja mam ten sam problem i dziwię się ,że jeszcze łysa nie jestem ;)
    Zapraszam na mojego bloga do wzięcia udziału w konkursie Wielkanocnym i życzę miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pije skrzyp i pokrzywę kochana , widać znaczną różnicę 3maj tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja na razie nic nie robię w sprawie wypadania moich włosów. Ale na szczęście ten problem jest już o wiele mniejszy niż był 2-3 miesiące temu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Robisz postępy, włosków bardzo mało wypada :) Ja na szczęście nie pijam kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślę też o zrobieniu sobie przerwy od kawy, ale dżizas, mam taką dobrutką, ziarnistą, mielę sobie na świeżo i ona tak pachnie, że o mamusiu...
    Twoje włosy chyba też trochę odżyły kiedy skonczyły Ci się stresy związane z prawkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widać poprawę, faktycznie woda z cytryną jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje nieszczęsne włosy ostatnio znów zaczęły wypadać, ale odżywka CCmed na szczęście je ratuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja bym chyba nie umiała funkcjonować bez kawy...

    OdpowiedzUsuń
  20. ooo spora różnica, jest poprawa

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie diametralną różnicę zrobiła zmiana szczotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Woda z cytryną - super, ale nie jak dzień długi i szeroki, bo nerki tego nie wytrzymają. więcej może jednak samej wody. :)
    ja też próbuję ogarniać swoją dietę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Olejek arganowy i mgiełka do włosów ziołowa :)
    Pozdrawiam, Sandra :)

    http://samcix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Piję melisę 1x i pokrzywę 2x dziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Polecam zaopatrzyć się w tangle teezera. Mi przy czesaniu od kiedy go stosuję prawie wcale nie wypadają włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak miałam długie włosy to była masakra ; wszędzie było pełno moich wypadających włosów; teraz mam krótkie i trochę mniej wypadają ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna poprawa!
    PS. Masz niesamowicie grube włosy! Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moje włosy też lubią uciekać. Muszę się za nie porządnie wziąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. niestety moje włosy uciekają tak szybko i w takiej ilości jak Twoje :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja nie mogłabym zrezygnować z kawy. Po prostu muszę ją pić.

    OdpowiedzUsuń
  31. ogromna różnica, super :)

    Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  32. A zapytam inaczej... dlaczego tej "diety" nie wprowadzić jako nawyk? Złe nawyki zastąpić dobrymi? Po co wciąż myśleć "tego nie mogę tego nie mogę i tego też nie mogę". Ta zasada nie działa, lepiej myśleć "a teraz zjem/wypije np. wodę z cytryną" Tak jak o złych sytuacjach nie warto długo myśleć, tak nie warto długo sobie wmawiać czego nie można zjeść.... Ja tak zrobiłam z czekoladą, bo wiem, że okropnie mi szkodzi nawet w najmniejszych ilościach. I nie jem, bo już nawet mi nie smakuje. Aaaa woda z cytrynką jako wprowadzenie na stałe może dawać tylko coraz lepsze efekty! :)))

    OdpowiedzUsuń
  33. ja mam straszny problem z wypadaniem podczas mycia. do tego stopnia ze boje sie ich potem czesac :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluje Kochana, widac znaczna poprawe :)! Ja rowniez ostatnio ograniczam kawusie ;( Dlaczego tak tylo do wakacji, a nie na stale ;)?

    OdpowiedzUsuń
  35. mi dalej wypadaj ai przestac nie chca

    OdpowiedzUsuń
  36. Oj , też by się przydało, żebym o siebie zadbała. Przede wszystkim lepiej się odżywiać... może kiedyś mi się to uda...

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie wzmożone wypadanie występuje okresowo, najczęściej na przełomie zimy i wiosny oraz jesieni i zimy, choć jak na razie, odpukać, nie mam tego problemu.

    OdpowiedzUsuń
  38. Poprawe widac zatem teraz bedzie juz tylko lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. U mnie na szczęście też widać poprawę, bo jakieś dwa miesiące temu wypadało ich dużo więcej.

    OdpowiedzUsuń
  40. Mi aktualnie wypada tyle samo :( przerażające ;( już mam w niektórych miejscach duże przerzedzenia :(

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.