GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel micelarny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel micelarny. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 października 2019

2246. Lirene Dermoprogram Physio-micelarny żel do oczyszczania twarzy z błękitną algą

Witajcie!

Dziś czas na demakijaż.

Będę mówić o Lirene Dermoprogram Physio-micelarny żel do oczyszczania twarzy z błękitną algą.

Słowo od producenta: "Micelarna formuła żelu, nie zawierająca mydła, umożliwia dogłębne oczyszczenie skóry. Błękitna alga, to unikalny składnik aktywny, pochodzący z Ameryki Północnej i chrakteryzujący się wysoką zawartością witamin z grupy B i aminokwasów. Głęboko nawilża skórę. Wosk z mango odżywia i zmiękcza naskórek, przywracając komfort skórze. D-Pantenol łagodzi podrażnienia i wygładza.

Potwierdzone rezultaty* stosowania żelu:
- 82% precyzyjnie oczyszcza,
- 75% wygładza,
- 100% odświeża.


Testowano dermatologicznie. 


*Test IN VIVO przeprowadzony pod nadzorem dermatologów - ocena w grupie kobiet z cerą normalną i wrażliwą po 1 tygodniu stosowania."

Produkt w okazałości:






Od producenta:




Skład:




Otworek:



Na dłoni:





Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt znalazłam na Notino.pl za ok. 20 zł.
  Zapach: ładny, elegancki, gustowny.
 Konsystencja: żelowa.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe z pompką w tonacji błękitnej, z granatowymi napisami od producenta. Pojemność: 200 ml.

Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilka miesięcy demakijażu.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że to mój pierwszy micel myjący od Lirene, ale już wiem, że nie ostatni. Co by tu dużo mówić, zakochałam się w działaniu tegoż gagatka! 
Przede wszystkim lubię go za to, że szybko i sprawnie oczyszcza twarz z makijażu. Skóra dzięki takiemu traktowaniu jest promienna i szczęśliwa.  Makijaż usunięty, cera czysta aż błyszczy - czyż to nie jest pełnia harmonii urodowej? I to wszystko bez podrażnienia ani uczulenia! Do tego piękny, gustowny zapach produktu, który ewidentnie umila demakijażowe chwile. Warto dodać, że produkt nadaje się do usuwania makijażu "normalnego" jak i wodoodpornego. Każde bowiem mazidło, jakie jest naniesione na twarz, po zetknięciu się z powyższym micelem, znika w kilka sekund. Była tapeta - nie ma tapety! Jako ciekawostkę wspomnę, że powyższe mazidło można stosować dwojako; zarówno jako gagatka do mycia buzi, ale także jako specyfik bez zmywania, czyli po prostu: żel nakładamy na wacik kosmetyczny i rozprowadzamy po buzi. Osobiście wolę metodę myjącą, gdyż mam wtedy wrażenie, że jest to efektywniejsza opcja oczyszczania cery. Tak czy inaczej muszę rzec, że znalazłam swego demakijażowego ulubieńca i na pewno wrócę do niego jeszcze nie raz. Polecam go Wam gorąco, bo mimo wysokiej ceny regularnej, micel jest wydajny, łatwo dostępny.
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy i Leon

czwartek, 27 grudnia 2018

2019. Tołpa Green Oils żel micelarny do mycia twarzy i oczu

Witajcie!

Dziś czas na mycie buzi.

Będę mówić o żelu micelarnym Green Oils z Tołpy do mycia twarzy i oczu, jaki otrzymałam w ramach gifów z  Meet Beauty.

Słowo od producenta: "Łagodnie oczyszcza nie powodując dyskomfortu związanego z naruszeniem bariery ochronnej. Usuwa zanieczyszczenia i makijaż, również oczu. Przeciwdziała suchości i łagodzi podrażnienia. Pozostawia skórę gładką, nawilżoną i odświeżoną.

0%
sztucznych barwników
PEG-ów
SLS-u
mydła
parabenów i donorów formaldehydu

tak:
naturalny kolor
roślinne składniki aktywne
fizjologiczne pH
konserwanty
opakowanie bezpieczne dla środowiska – poddawane recyklingowi."


Mazidło w okazałości:


Od producenta:






Skład: 
  • Aqua,
  •  
  • Disodium Cocoamphodiacetate,
  • Propylene Glycol,
  •  
  • Polysorbate 20, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer,
  • Poloxamer 184,
  •  
  • Peat Extract, Linum usitatissimum Seed Oil*,
  • Eryngium Maritimum Callus Culture Filtrate,
  • Glycerin,
  • Sodium Hydroxide,
  • Sodium Chloride,
  •  
  • Disodium EDTA,
  •  
  • Parfum,
  • Salicylic Acid,
  •  
  • Sorbic Acid,
  •  
  • Benzyl Alcohol
Otworek:




Na dłoni:



Zacznę od tego, że z Tołpą mam mieszane doznania.
Raz ich mazidła bardzo dobrze mi się spisywały, a raz ich używanie to była jakaś masakra.

Na szczęście powyższy żel micelarny mogę zaliczyć zdecydowanie do tej drugiej kategorii.

Przede wszystkim polubiłam go za to, jak dobrze i szybko myje moją twarz, oczyszczając ją z resztek makijażu czy tzw. zanieczyszczeń miejskich.

Produkt jest wydajny, dobrze się miesza z wodą, delikatnie pieni, tworząc idealną mieszankę do mycia. 

Skóra po takim myciu wygląda zdrowo, promiennie; nie jest przesuszona, a wręcz jakby delikatnie nawilżona.
Pory wydają się być zmniejszone i schowane, drobnych krostek brak.

Ponadto, podczas regularnego stosowania żelu z Tołpy zauważyłam , że zmniejszył mi  "świecenie się" mojej twarzy w ciągu dnia, dzięki unormowaniu wydzielania sebum.

Warto wspomnieć, że mazidło mnie nie podrażniło ani nie uczuliło.
Jest naprawdę godne uwagi, ze względu na świetne działanie i dobry skład.

Produkt kosztuje ok. 17 zł, ma 150 ml pojemności i można go dostać na stronie Tołpy: Klik!

Miałyście?

Kathy Leonia

wtorek, 20 czerwca 2017

1477. Recenzja: Lirene C + Dpro Vitamin Energy 30+ żel myjąco-energetyzujący

Witajcie!

Dziś podumamy o twarzy myciu.

Będę mówić o  Lirene C + Dpro Vitamin Energy 30+ żelu myjąco-energetyzującym.

Słowo od producenta: "C+Dpro Vitamin Energy 30+ Żel myjąco-energetyzujący. Oczyszczona skóra to pierwszy krok skutecznej pielęgnacji energetyzującej i odmładzającej. Ekspertki Laboratorium Naukowego Lirene, poszukując rozwiązania jak dokładnie oczyścić i zatrzymać witalność skóry na dłużej, opracowały wyjątkowy Żel myjąco-energetyzujący C+Dpro Vitamin Energy, który skutecznie:
- oczyszcza skórę,
- zwęża pory, zmniejszając ich widoczność,
- zapewnia zdrowy wygląd cery.


Składniki aktywne: 
DUO C W POŁĄCZENIU Z WIT. DPRO- rozpromieniają skórę oraz wspierają barierę naskórkową. 

KOMPLEKS OLIGOSACHARYDOWY - Wspomaga odblokowanie i zwężenie porów oraz ujednolica koloryt skóry. 

WITAMINA E - Zamknięta w gwarantujących stabilność mikrokapsułkach, działa antyoksydacyjnie oraz poprawia ogólne odżywienie skóry.

Efekty:
zdrowy wygląd skóry: 83%* 
Oczyszczona skóra: 72%* 
Odświeżona skóra: 90%*
  • *TEST IN VIV0-OCENA W GRUPIE 29 KOBIET PO 2 TYGODNIACH."



Mazidło w butli: 



Od producenta:




Skład:



Otworek:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt dostałam od Lirene
. Normalnie można go ucapić tu za 16 zł.
  Zapach: cytrusowy, ciepły, przyjemny.
 Konsystencja: żelowa.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, przezroczyste w tonacji pomarańczu z białymi napisami od producenta. Pojemność: 250 ml.

Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilka miesięcy używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że uwielbiam pachnące produkty do pielęgnacji twarzy. Nic tak nie poprawia mi humoru jak miło woniejący żel do mycia facjaty czy peeling. Produkt z 
 Lirene oczarował mnie zatem od pierwszego wąchnięcia weń. Ta delikatna, ciepła buta cytrusów dojrzewających w sycylijskim słońcu... Wystarczy dosłownie kropla tego cuda, by podczas porannego mycia twarzy poczuć się jak jakaś włoska donna w sadzie. Specyfik, oprócz pięknego zapachu, ma także dobre działanie. Przede wszystkim świetnie oczyszcza skórę z brudu i kurzu oraz resztek makijażu, sprawiając, że od razu czujemy się lepiej i lżej na duszy. Produkt ładnie ściąga pory skóry, nie podrażniając przy tym nawet wrażliwców. Warto wspomnieć, że mazidło jest wydajne i tanie. Jeśli gdzie je zobaczycie na półkach sklepowych, to koniecznie kupcie! Polecam.
Ocena: 5/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy i Leon

czwartek, 30 czerwca 2016

1122. Recenzja: Perfecta Skin Skin Drink Rewitalizujący żel micelarny

Witajcie!

Dziś opowiemy sobie o demakijażu twarzy.

Będę mówić o Perfecta Skin Skin Drink Rewitalizującym żelu micelarnym.

Słowo od producenta: "• Rewitalizujący, pełen witamin żel micelarny

• Rewelacyjny do demakijażu, także wodoodpornego
• Błyskawicznie odświeża
• Nawilża i matowi skórę

INTELIGENTNE MICELE doskonale wiążą brud i zanieczyszczenia, łagodnie oczyszczają skórę bez potrzeby silnego pocierania

EKSTARAKT ZE ŚWIEŻEJ POMARAŃCZY stymuluje odnowę komórek skóry, dodaje skórze blasku
KWAS HIALURONOWY doskonale wiąże wodę i utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry
[0%] PRABAENÓW, SLS, SLES. "

Skład:




Mazidło w butli:
















Od producenta:




Pompka:




Na dłoni:




Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt dostałam od  Blog Media. Normalnie można go ucapić tu, gdzie kosztuje ok. 10 zł. 
  Zapach: przyjemny, pomarańczowy, soczysty.
 Konsystencja: żel demakijażowy do skóry.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, przezroczyste z pomarańczową kolorystyką, białą pompką i granatowymi napisami od producenta. Pojemność: 200 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie staczy na kilka miesięcy używania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że ostatnimi czasy bardzo polubiłam micelki. Mam ich w swej kolekcji kilka sztuk i każdą z nich użytkuję. Ale micel w formie żelowej? Tegoż jeszcze nie miałam. Dlatego też nie protestowałam, gdy w me łapki wpadł ziomek od Perfecty. Po kilku tygodniach testowania mogę rzec, że jest całkiem fajny. Przede wszystkim robi to, co jest jego głównym zadaniem - oczyszczanie twarzy z brudu i kurzu dnia codziennego. Wystarczy kilka chwil, by  objętość równa ziarnku grochu i zmoczenie twarzy wodą połączone z delikatnym przemyciem twarzy usunęło cały makijaż.  A wtedy czystość cery aż błyszczy! Produkt nie uczula, nie podrażnia. Jest wydajny i tak ładnie pachnący, że chce się go zjeść. Słusznie producent napisał ostrzeżenie, że mazidło jest tylko do użytku zewnętrznego. Inaczej niechybnie by mnie brzuch bolał od kosztowania cudaka. Jeśli do tego dodam wydajność, niską cenę, łatwą dostępność - polecam.

Ocena: 5/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy i Leon


PS. Z rozpędu i nieznośnego upały pomyliły mi się posty i zamiast dzisiejszej recenzji, wstawiłam najpierw notkę przewidzianą na jutro.

Dlatego też kajam się z pomyłki owej, obiecują poprawę.

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru