GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Terbilum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Terbilum. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 kwietnia 2013

104. Zrób sobie - maść na ŁZS nawilżająco-przeciwgrzybiczna

Witajcie!

Pora na kolejny post z cyklu tzw. "Zrób sobie".

Dziś zapodam Wam przepis na zrobienie swego własnego mazidła na problemy ŁZS-owe.
Takiego zmajstrowanego specyfiku używam już od ponad pół roku i dzięki temu mam jeszcze włosy, a nie stado grzybów.

Dlaczego takie składniki?

 Już wyjaśniam:
-aloes - nawilża łepetynę i zapobiega łuszczeniu się głowiny,
-maść przeciwgrzybiczna - logiczne: zapobiega grzybaskom z ŁZS.

Nie przedłużając, oto co potrzebujemy:

od dołu: żel aloesowy GorVita, Terbilum, pojemniczek z Rossmana, bagietka/wykałaczka do mieszania

Przed mieszaniem:

proporcje banalnie proste: połowa pojemniczka maści Terbilum, połowa - żelu aloesowego GorVita

 Po wymieszaniu:

uroczy glutek!

I teraz najważniejsze - jak używamy tego specyfiku?

Jak już wspominałam wcześniej, ja zawsze wcieram to mazidło w umytą skórę głowy, a także codziennie rano po uczesaniu.
Nie zaobserwowałam podrażnienia, ani wzmożonego przetłuszczania się skalpu.
Maść fajnie nawilża mi głowę, odstrasza drożdżaki, i co najważniejsze zapobiega drapaniu się!

Drodzy ŁZS-owcy, wypróbujecie powyższą miksturę?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru