Witajcie!
Dziś przychodzę do Was z moją wizją Walentynkowe manicure.
Oto jak się prezentuje:
![]() |
| od lewej: Neess odtłuszczacz do paznokci; Limegirl baza pod lakier hybrydowy; Victoria Vynn lakier hybrydowy nr 163 Glory Berry; Niuqi lakier hybrydowy Nude 1; Indigo Nails lakier hybrydowy kolekcja Natalii Siwiec Crazy in Love; Indigo Nails lakier hybrydowy Glitter Silver Cha Cha; Limegirl top coat na lakier hybrydowy. dodatkowo: patyczek do robienia kropek |
Jak powyższe pazurki powstały?
Ano najpierw zmatowiłam płytkę paznokcia odtłuszczaczem z Neess, po czym nałożyłam bazę z Limegirl i utwardziłam ją 60 sekund w lampie UV.
Kolejnym krokiem było to, że na wybrane dwa paznokcie nałożyłam dwie warstwy wiśniowego lakieru z Victoria Vynn (każda warstwa osobno utwardzona w lampie). Na trzy szpony poszedł nudziak od Niuqi (każda warstwa koloru osobna utwardzona w lampie UV). Jeden pazur został natomiast pokryty sreberkiem od Indigo Nails.
Jako dodatki ozdobne zostało na jednym paznokciu namalowane serduszko (czerwony lakier Indigo Nails), obrysowane dla kontrastu wspomnianym wcześniej sreberkiem z tej samej firmy. Małe kropeczki na przemian czerwone i srebrne dopełniły całości dzieła. Wszystkie zdobienia malowałam drewnianym patyczkiem, który po całym procederze się zmęczył i nie chciał się pokazać na zdjęciu.
Wszystko następnie pokryłam top coat i utwardziłam w lampie UV 60 sekund.
Myślę, że efekt końcowy wyszedł przyjemnie, a całość zdobienia dalej mi się trzyma (8 dzień).
A Wy co dziś macie na paznokciach?
Kathy Leonia


























