GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dezynfektor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dezynfektor. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 września 2026

3445. MEDISEPT Spray do dezynfekcji rąk

 Witajcie!

Dziś czas na dezynfekcje.

Będę mówić o MEDISEPT Spray do dezynfekcji rąk


Słowo od producenta: "Preparat w sprayu przeznaczony jest do higienicznej dezynfekcji rąk. Wygodna forma pozwala na szybką i łatwą aplikację produktu, dzięki czemu dobrze sprawdza się zarówno w domu, jak i poza nim."

Produkt w okazałości:



Od producenta:



Otworek:


Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt dostępny na stronie producenta oraz w wybranych sklepach internetowych. Zapach: charakterystyczny dla produktów do dezynfekcji, alkoholowy, ale szybko ulatniający się po aplikacji.
Konsystencja: płynna. Produkt rozpylany jest w formie delikatnej mgiełki, dzięki czemu łatwo rozprowadza się na dłoniach.
Opakowanie i pojemność: niewielka, poręczna buteleczka z atomizerem. Pojemność: 50 ml. 
Wydajność: dobra. Dzięki atomizerowi możemy łatwo dozować odpowiednią ilość preparatu, bez niepotrzebnego wylewania produktu.
Działanie: przyznam, że może nie jest to najbardziej „beauty” produkt w pudełku, ale za to zdecydowanie jeden z tych najbardziej praktycznych. Spray do dezynfekcji rąk zawsze warto mieć gdzieś pod ręką, szczególnie poza domem, w podróży, podczas zakupów czy korzystania z komunikacji. Bardzo podoba mi się tutaj forma sprayu. Jest dla mnie zdecydowanie wygodniejsza niż klasyczne żele – kilka psiknięć, rozprowadzam produkt na dłoniach i gotowe. Nie muszę też martwić się, że coś wyleje mi się w torebce. Ogromnym plusem jest niewielkie opakowanie. 50 ml nie zajmuje praktycznie miejsca, więc MEDISEPT bez problemu mogę wrzucić nawet do mniejszej torebki i mieć zawsze przy sobie. To może nie jest kosmetyk, nad którym będę rozpływać się z zachwytu, ale zdecydowanie jest to produkt, który zostanie wykorzystany do ostatniej kropli. Takie praktyczne dodatki w boxach również bardzo lubię!
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

wtorek, 26 września 2023

3164. Przesyłka z jokasklep.pl

 Witajcie!

Dziś post radości pełen.

Oto cuda, które otrzymałam w ramach współpracy z jokasklep.pl




Mamy tu takie produkty jak:

> Maybelline Colorama Kajal nr 320
> Kinetics Nail Systems Lakiery Solarne Flawless i Whatever Blue
> Medic by Pierre Rene preparat do czyszczenia akcesorii kosmetycznych

Niedlugo spodziewajcie się manicure i jakiegoś makijażu z udziałem powyższych specyfików!

A Wy coś ostatnio ciekawego dostaliście?

Kathy Leonia

czwartek, 22 czerwca 2023

3122. MEDISEPT Spray do dezynfekcji powierzchni

Witajcie!

Dziś czas na dezynfekcję.

Słowo od producenta: "Produkty MEDISEPT dostępne są w sieci drogerii ROSSMANN".

Produkt w okazałości:







Od producenta:



Otworek:



Na dłoni:


 

Szczegóły: 

Cena i dostępność: egzemplarz znalazłam w czerwcowym boxie z Pure Beauty. Normalnie można go kupić na stronie producenta.
Zapach: nieco słodki.
Konsystencja: płynna.
Opakowanie i pojemność: opakowanie z atomizerem, plastikowe w tonacji złotej, z takimiż napisami od producenta. Pojemność: 100 ml
Wydajność: dobre. Takie opakowanie starczy nam na ok. miesiąc użytkowania.
Działanie: bardzo dobre. Zacznę od tego, że odkąd wybuchła panika spowodowana Epidemią Wiadomo Jakiego Wirusa, moja rodzina oszalała na punkcie środków do dezynfekcji. Bywały momenty, że dezynfekatory stały dosłownie na każdej szafecce, półeczce, taborecie, jaki tylko był dostępny w domu. Na całe szczęście ów szał perfekcyjnie higienicznej czystości nieco minął, ale nadal dezynfekcja odgrywa bardzo ważną rolę w naszym życiu. Zwłaszcza teraz, gdy na pokładzie mamy czworakującą Fasolkę, której ulubionym zajęciem jest gryzienie wszystkiego, co aktualnie znajduje się na podłodze. Szczotki, kapcie, torebki, śróbokręty czy cebula. Nieważne, czy coś jest jadalne, czy nie, Mała i tak to musi "posmakować". Zwykle staramy się ograniczać takowe zapędy konsupcyjne Młodej, ale nie zawsze mamy taką możliwość. Wtedy z pomocą przychodzi spray do dezynfekcji powierzchni Medisept. Wystarczy chwila-moment, aby pełna wirusów i bakterii podłoga, czy posadzka, stały się miejscem bardziej przyjaznym dla szalejącego szkraba. Sprayu Medisept używam także do szybkiego odświeżenia rąk, np. po zmianie pieluszki, czy pobycie w wc. Produkt ma przyjemny, wręcz słodki zapach, który pozostaje na dłoniach nawet do pół godziny od aplikacji. Warto wspomnieć, że mimo częstego stosowania, specyfik nie wysusza ani nie podrażnia skóry rąk. Jest wydajny i naprawdę dobrze działający. Jedyne nad czym ubolewam, to fakt małej pojemności. Ja najchętniej zakupiłabym litrową wersję tego przyjemniaczka!
Ocena: 4/5
 
Miałyście?

Kathy Leonia

czwartek, 7 października 2021

2782. SpiriTime Flower Time żel do mycia rąk

 Witajcie!

Dziś czas na rąk dezynfekcję.

Będę mówić o SpiriTime Flower Time żel do mycia rąk.

Słowo od producenta: "Niezbędny pomocnik w utrzymaniu czystych rąk, gdziekolwiek jesteś.SpiriTime Flower Time Żel do rąk doskonale usuwa zanieczyszczenia i jest szczególnie przydatny w sytuacjach, kiedy nie ma możliwości skorzystania z wody i mydła.

Właściwości:

  • pozostawia ręce higienicznie czyste
  • praktyczne opakowanie, które możesz mieć zawsze przy sobie
  • działanie odkażające
  • idealny do używania w podróży

Sposób użycia:
Małą ilość produktu nanieś na dłoń jednej ręki i rozetrzyj w obu dłoniach do wyschnięcia. Nie spłukuj."

Produkt w okazałości:





Od producenta:



Skład:



Otworek:


Na dłoni:



 Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik ten można znaleźć na Notino.pl za ok. 19 zł ( w promocji 8 zł).
Zapach: kwiatowy, nieco alkoholowy.
Konsystencja: płynna.
Opakowanie i pojemność: pojemnik plastikowy w tonacji przezroczystej z białymi i czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 30 ml.
Wydajność: dobre. Specyfik starczy na dwa miesiące użytkowania.
Działanie: przyjemne. Zacznę do tego, że zanim zaczęła się wiadoma sytuacja wirusowa, już długo wcześniej nosiłam w torebce żele dezynfekujące. Jakoś tak nie wyobrażałam sobie nie odkazić rąk po podróży komunikację miejską czy po wizycie w sklepie. Dlatego też gdy nastał czas pandemii i wszyscy zaczęli szał zakupowy na dezynfekatury, ja spokojnie sięgnęłam do swoich zapasów z SpiriTime. Pokochałam te mazidła bowiem od pierwszego użycia i zawsze kilka buteleczek miałam zachomikowanych gdzieś na półce. Czemu? Ano temu, że nie dość, że specyfik świetnie odkaża bakterie i wirusy, to miło pachnie. Jest to naprawdę przyjemna woń, zupełnie inna od typowych środków odkażających. Czuję tu delikatną nutę kwiatową. Czasem faktycznie, dochodzi do tego niuans alkoholowy - wszakże coś ma tu spełniać rolę dezynfekującą - ale jest on bardzo przyjazny dla nosa i nie powoduje skrzywienia węchu. Warto dodać, że produkt stosowany z umiarem nie wysusza zbytnio dłoni, ani nie piecze. Nie mogę zapomnieć o wydajności, łatwości aplikacyjnej i dobrej, internetowej dostępności. Jednym słowem, jest to naprawdę dobry produkt, który możemy mieć zawsze przy sobie. Polecam! 
 Ocena: 5/5 

Miałyście?

Kathy Leonia

wtorek, 13 kwietnia 2021

2676. Marion Hand Cleansing oczyszczający żel do rąk właściwości antybakteryjne

 Witajcie!

Dziś czas na dezynfekcję.

Będę mówić o Marion Hand Cleansing oczyszczający żel do rąk właściwości antybakteryjne.

Słowo od producenta: "Marion żel antybakteryjny do rąk

Pojemność: 50 ml

  • antybakteryjny
  • oczyszcza
  • dezynfekuje
  • bez użycia wody

Antybakteryjny żel do dezynfekcji dłoni sprawdzi się w sytuacjach, gdy nie mamy dostępu do wody. Nie wymaga spłukiwania. Skutecznie odkaża skórę. Dzięki szybkoschnącej formule, żel nie pozostawia nieprzyjemnego uczucia lepkości. Zawiera pielęgnacyjne składniki, które chronią skórę przed nadmiernym wysuszeniem. Żel pozostawia delikatny, świeży zapach. "

Produkt w okazałości:





Od producenta:



Skład:



Otworek:



Na dłoni:


 Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik ten ucapiłam w Biedronce za ok. 5 zł.
Zapach: okropny, alkoholowy.
Konsystencja: płynna.
Opakowanie i pojemność: pojemnik plastikowy w tonacji niebieskiej z białymi i czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 50 ml.
Wydajność: średnie. Specyfik starczy na miesiąc użytkowania.
Działanie: kiepskie. Zacznę do tego, że odkąd zaczęła się wiadoma sytuacja wirusowa, to tzw. osobisty dezynfekator to istne must have zwłaszcza, gdy jesteśmy narażeni na kontakt z innymi ludźmi. Ja na przykład nie mam możliwości pracy zdalnej - auta własnego też jeszcze ciągle nie mam chlip chlip - więc poruszam się komunikacją miejską. A wiadomo, że w MPK różnych dziwnych bakterii i zarazków jest co nie miara... Dlatego też, gdy skończył mi się poprzedni żel dezynfekujący, to od razu kupiłam powyższy z firmy Marion. Ot taki zakup na szybko podczas buszowania w Biedronce. Niestety nie była to dobra decyzja, bowiem żel do przyjemnych i przyjaznych w stosowaniu nie należy... Czemu? Ano temu, że nie dość, że okropnie śmierdzi - taki tani iście bimber pędzony o północy w piwnicy przez wujka Mietka - to jeszcze niemiłosiernie wysusza skórę dłoni. Już bowiem po jednym użyciu - a wiadomo, że w ciągu dnia robi się takowych aplikacji kilkanaście - mam wrażenie, że mój naskórek i mózg dosłownie wołają o nawilżenie. Wtedy od razu z automatu czuję jakiś wewnętrzny przymus wypicia minimum dwóch szklanek wody, bo gdybym tego nie zrobiła, to bym normalnie zmieniła się w pustynię. Normalnie strach się bać.. Ale wracając do rzeczy. Specyfik Marion jest co prawda wydajny, gdyż już jedna kropla porządnie nam dłonie oczyści, ale jeśli będziemy dezynfekować się co godzinę, to oczywiste jest, że zużycie nastąpi szybciej. Ja wiem, że na pewno do tego żelu więcej nie wrócę, gdyż nie mogę znieść jego smrodku, ale może innym użytkownikom tenże zapaszek spirytusu nie będzie przeszkadzał. W końcu jak wiemy to właśnie alkohol niszczy zarazki...
 Ocena: 1/5 

Miałyście?

Kathy Leonia

poniedziałek, 16 marca 2020

2352. Zrób sobie: płyn antybakteryjny

Witajcie!

Dziś czas na domowy dezynfekator.

Możecie go używać do dezynfekcji rąk, klamek, ekranów telefonów i wszystkiego, co potrzeba.
Ja tegoż gagatka noszę teraz zawsze w torbie i stosuję zapobiegawczo, aby zachować higienę i czystość moich rąk.

Oto potrzebne składniki na 100 ml mazidła:

od lewej od góry: Gorvita żel aloesowy; spirytus lubelski retryfikowany 96 %, Agent Provocateur woda perfomowana; pusta buteleczka 100 ml
od dołu: drewniany patyczek do mieszania

Wlewamy 80 ml spirytus do buteleczki:




Dodajemy 17 ml żelu aloesowego:



I wpsikujemy ok. 3 ml perfum:



Całość wstrząsamy i... gotowe!

Nasz własny, antybakteryjny płyn właśnie został wykonany.
Zamiast perfum możemy dodać także olejek eteryczny lub po prostu wodę, ale że ja perfum mam w nadmiarze, to nie żałowałam sobie jakiegoś eleganckiego pachnidełka.

A Wy macie już swój dezyfekator?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru