GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja grupa na FB o wygranej walce z anoreksją: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lumene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lumene. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 kwietnia 2022

2901. Lumene Invisible Illumination Instant Glow Watercolor Blush róż z serum

 Witajcie!

Dziś czas na policzków zaróżowienie.

Będę mówić o Lumene Invisible Illumination Instant Glow Watercolor Blush róż z serum.

Słowo od producenta: "Rewolucyjny, hybrydowy róż, łączący świat pielęgnacji z makijażem. Dzięki wysokiej zawartości najczystszej na świecie arktycznej wody źródlanej, ekstraktu z nasion arktycznej maliny moroszki oraz przeciwzmarszczkowych peptydów nawadnia, odżywia i odmładza skórę. Płynna formuła i uniwersalny kolor sprawiają, że skóra wygląda świeżo i zdrowo, a odbijające światło pigmenty nadają jej promiennego blasku."

Produkt w okazałości:





Od producenta:



Mój odcień:



Aplikator:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt znalazłam na Allegro w paczce z kosmetykami. Normalna jego cena to ok. 120 zł.
Zapach: delikatny, kwiatowy.
Konsystencja: płynna.
Opakowanie i pojemność: opakowanie szklane z pipetką i z białymi napisami producenta. Pojemność: 15 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy na dwa lata używania.
Działanie: bardzo dobre. Zacznę od tego, że to moja pierwsza styczność z różem w płynie. Wcześniej bowiem sięgałam po takie tradycyjne gagatki w kamieniu lub sztyfcie. Niemniej jednak kobieta zmienną jest i lubi próbować nowości, zwłaszcza takich upolowanych za przysłowiowe grosze. Dlatego też ucieszyłam się z powyższego mazidła i od razu przystąpiłam do zabaw z nim. I muszę Wam rzec, że mimo wcześniejszych obaw, samo użytkowanie tego różu to czysta przyjemność. Produkt ma lekką, aksamitną iście konsystencję, dzięki czemu wiemy, że nie zrobimy sobie nim krzywdy i możemy rozsądnie stopniować poziom zaróżowienia. Moja metoda nakładania specyfiku? Ano najpierw nanoszę odrobinę produktu na dłoń, a potem opuszkami palców ostrożnie wklepuję go na moje kości policzkowe i na środek policzka. To daje efekt nieśmiałego, dziewczęcego rumieńca, który prezentuje się zdrowo i naturalnie. I to na wiele godzin! Dodam, że róż z Lumene fajnie współgra
 się z podkładem i nie waży się w ciągu dnia. Myślę, że jest to produkt wart kupienia, bo jest bardzo wydajny i uniwersalny kolorystycznie. Wiadomo, że tani nie jest, ale jego działanie, trwałość, naturalny skład i cudowna formuła są warte tych 120 zł.  Polecam.
Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy Leonia

wtorek, 20 sierpnia 2019

2207. Lumene Nordic Noir Secret Volume Lash Primer baza zwiększająca objętość rzęs

Witajcie!

Dziś czas na zwiększenie objętości rzęs.

Będę mówić o Lumene Nordic Noir Secret Volume Lash Primer baza zwiększająca objętość rzęs.

Słowo od producenta: "Lumene baza zwiększająca objętość rzęs Nordic Noir Secret Volume Lash Primer to sekret gęstych, lśniących oraz nad wyraz czarnych rzęs. Wyzwaniem dla właściwej bazy jest rozdzielenie i wydłużenie rzęs w celu optycznego powiększenia i podkreślenia oka. Baza, o której mowa doskonale sobie z tym radzi. Skład produktu został wzbogacony o włókna, które wydłużają rzęsy, witaminę E, witaminę C, panthenol, peptydyty oraz wosk Carnauba, dzięki czemu zmiękkcza i odżywia rzęsy. Baza tworzy idealny duet z tuszem do rzęs Lumene Nordic Noir Deep Impact Mascara.


Baza do rzęs nie była testowana na zwierzętach. 
Skład nie zawiera parafiny, alkoholu etylowego, donorów formaldehydu ani parabenów.
Sposób użycia:  
Zdejmujemy nadmiar produktu ze szczoteczki. Aplikujemy kosmetyk na górne rzęsy stosując ruch zygzaka kierując się od nasady ku górze, pokrywając włoski po same końce. Aplikując bazę na dolną powiekę należy pionowo trzymać szczoteczkę i pokryć kosmetykiem rzęsy. Ostatni krok ku pięknym rzęsom to nałożenie Tuszu do rzęs Nordic Noir Deep Impact i gotowe.
Marka: Lumene
Pojemność: 8ml
Termin ważności: 6 miesięcy."

Produkt w opakowaniu:




Od producenta:









W okazałości:





Szczota:




Skład:





 Szczegóły:

Cena i dostępność specyfik ten można dostać na stronie Wizaż Sklep za ok. 88 w promocji. Normalna cena to ok. 93 zł.
    Zapach bez zapachu jakiegoś specyficznego.
  Konsystencja biała maź na rzęsy.
   Opakowanie i pojemność: biały pojemnik z aplikatorem jak tusz do rzęs, z czernią napisów od producentów. Pojemność: 8 ml.
  Wydajność: bardzo dobra. Specyfik spokojnie starczy na pół roku użytkowania.
Działanie: zacne. Zacznę do tego, że nie wyobrażam sobie makijażu rzęs bez uprzedniego nałożenia bazy pod tusz rzęs. Przekonałam się bowiem, że to jest najlepsza i jedyna opcja, aby nadać naszym rzęsom idealną długość, odpowiednie rozdzielenie oraz większą objętość i gęstość włosków rzęsowych. Jak się spisała baza z Lumene? Ano bardzo dobrze. Przede wszystkim, 
baza łatwo się nakładała, szybko wysychała i - co najważniejsze - nie rozpuszczała nałożonego nań tuszu do rzęs, przez co nie miałam efektu pandy, ani odbitych kropeczek na powieką. Oprócz tego, dobrze wyprofilowana szczoteczka, świetnie przeczesywała i układała moje rzęsy, nadając im odpowiedni kształt i stanowiąc jakby budulec pod tusz do rzęs. Dzięki temu, nieważne, jakiego czarnego mazidła bym użyła, rzęski były świetnie wydłużone i pogrubione, normalnie jakby dopiero co odbywał się na nich jakiś zabieg kosmetyczny od wykwalifikowanej kosmetyczki. Po upływie ok. trzech tygodni regularnego stosowania białego mazidła - przed codziennym makijażem oczu - moje rzęsy wyraźnie się wzmocniły i kompletnie przestały wypadać. Myślę, że baza Lumene jest naprawdę warta zakupu, gdyż jest to specyfik, który jest bezpieczny dla wrażliwych oczu a ponadto działa to, co faktycznie powinien. Jedynym minusem jest chyba regularna cena tegoż cudaka, ale od czego są promocje. Polecam wypróbować na własnych rzęsach!
 Ocena: 4/5 

Miałyście?


Kathy i Leon

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

2196. Przesyłka z Wizaż Sklep!

Witajcie!

Dziś post radości pełen.

Oto co do mnie przybyło do testów od Wizaż Sklep:



A tu w szczególe.

Baza zwiększająca objętość rzęs:






Eyeliner:






Baza zwiększająca objętość rzęs przyda mi się na pewno, bo właśnie poprzednie mazidło z tej kategorii dobiło dna.

Co do eyelinera, to tenże specyfik jest moim must have w codziennym makijażu.
Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez czarnej krechy, choćby delikatnej, zrobionej tuż przy linii rzęs.

Dziękuję Wizaż Sklep za zacną przesyłkę!

A Wy co ostatnio dostaliście miłego?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru