Strony
GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE
Oświadczenie
Mój stary blog - Karia18
Szukaj na tym blogu
Bielenda
zdrowie
poniedziałek, 1 września 2025
3405. JANTAR rozpieszczający olejek pod prysznic i do kąpieli
czwartek, 26 czerwca 2025
3396. FORGET ME NOT Holiday in Bali, perfumowany eliksir do kąpieli
środa, 9 listopada 2022
3012. Jesienne zakupy z bee.pl
poniedziałek, 20 czerwca 2022
2930. Przesyłka od hermzlabs.pl!
czwartek, 19 maja 2022
2913. Biały Jeleń hipoalergiczny żel pod prysznic nawilżające kozie mleko
Nie zawiera barwników, posiada zmniejszoną ilość kompozycji zapachowej, ph przyjazne dla skóry, odżywia i nawilża skórę."
Szczegóły:
Cena i dostępność: specyfik ten znalazłam na shopee.pl za ok 6 zł.
Zapach: delikatny, nieco mleczny.
Konsystencja: żelowa.
Opakowanie i pojemność: butla plastikowa, w tonacji białej z elementami zieleni napisów od producenta. Pojemność: 250 ml.
Wydajność: dobra. Produkt powinien wystarczyć na dwa miesiące użytku.
Działanie: dobre. Zacznę od tego, że produkty do mycia Biały Jeleń są ze mną regularnie od kilku już lat. Odkryłam je w chwili, gdy zgodnie z zaleceniami lekarza, musiałam na szybko zmienić całą dotychczasową pielęgnację ciała na taką delikatną, antyalergiczną. Zmagałam się wtedy z niezbyt przyjemną dolegliwością, jaką była grzybica pochwy: Klik! Chorobę na szczęście pokonałam: Klik!, ale produktom hipoalergicznym z jeleniem pozostałam wierna aż do dziś i gdy tylko wpadną mi w oko podczas zakupów, to się w nie zaopatruję. Są to moim zdaniem najlepsze, bezpiecznie oczyszczające myjadła do ciała, które sprawdzą się każdej osobie o kapryśnej skórze. Do powyższego żelu pod prysznic wróciłam ostatnio z powodu wrażliwego naskórka w ciąży. Inne płyny drogeryjne zaczęły mnie po prostu uczulać i powodować świąd, zatem musiałam sięgnąć po coś, co da mojej skórze odpocząć od drogeryjnych detergentów i substancji zapachowych. I to była bardzo dobra decyzja, bowiem już po pierwszym użyciu jelonka poczułam znaczną ulgę we wspomnianych wcześniej dolegliwościach. Żel skutecznie złagodził podrażnione wcześniej miejsca, niosąc im ulgę i komfort hipoalergiczności. Produkt dobrze domywał ciało z kurzu i brudu dnia powszechnego. Skóra po takiej kąpieli była czysta i świeża oraz - co najważniejsze - nic mnie potem nie swędziało, ani nie piekło. Warto wspomnieć, że specyfik nie pieni się jakoś super mocno i nie ma cud-kuszącego, słodkiego zapachu, więc miłośnicy morza bąbelków i kilogramów piany mogą poczuć się rozczarowani. Ja jednak bardzo cenię tę linię specyfików i jestem wdzięczna ich producentowi, że mimo upływu lat, skład i formuła marki Biały Jeleń pozostają cały czas takie same. Do tego dochodzi niska cena, łatwa dostępność oraz wydajność. Polecam dla wszystkich posiadaczy wrażliwych skór!
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy Leonia
PS. Czy Was też szlak trafia przez te znikające komentarze na blogspocie? Co tu się zaczęło wyprawiać... może ktoś wie ech.
czwartek, 12 listopada 2020
2547. Balea Creme Bad Südseeliebe płyn do kąpieli papaya i lilia
Witajcie!
Dziś czas na relaks w kąpieli.
Będę mówić o Balea Creme Bad Südseeliebe płyn do kąpieli papaya i lilia.
Słowo od producenta: "Kremowy płyn do kąpieli Balea Südseeliebe nawilża skórę, która po kąpieli będzie aksamitnie miękka. Zainspiruj swoje zmysły uwodzicielskim zapachem. Cenna woda różana i składniki nawilżające nadają skórze elastyczność i miękkość. Delikatna kompozycja zapewnia przyjemne chwile pielęgnacji."
Produkt w okazałości:
Na dłoni:
Szczegóły:
Cena i dostępność: specyfik ten znalazłam w DM za ok. 3 zł.
Zapach: słodki, kwiatowy.
Konsystencja: pienista piana.
Opakowanie i pojemność: butla plastikowa, w tonacji pudrowego różu z elementami granatowych napisów od producenta. Pojemność: 750 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Produkt powinien wystarczyć na kilka miesięcy użytku.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że produkty do kąpieli od Balea używam już od wielu lat. Są to moim zdaniem obecnie najlepsze myjadła do ciała, które swoją wydajnością, niską ceną i niesamowitymi kompozycjami zapachowymi biją o głowę o wiele droższe mazidła z tej samej kategorii. Zawsze jak jestem na południu Polski - czyt. w okolicach Czech - muszę zajrzeć do drogerii DM, aby nakupić na zapas kolejne sztuki tychże płynów do kąpieli. Nie zliczę już doprawdy ile sztuk tych płynów zużyłam. Powyższy płyn do kąpieli z papaya i lilią jest w ścisłym gronie moich faworytów. To już moja druga, albo trzecia butla owego specyfiku. Co by tu dużo mówić: uwielbiam go! Przede wszystkim, ów produkt świetnie nadaje się do wieczornego relaksu, po całym ciężkim dniu roboczym. Dobrze oczyszcza ciało z brudu i kurzu dnia powszedniego, nie zostawia lepkiej warstwy i nie wysusza. Jest także wydajny - aplikacji do bieżącej wody ok. 50 ml wystarczy, by stworzyć niesamowity nastrój; ot piana, piękny zapach i błogość... Płyn do kąpieli rozpieszcza zmysły, sprawiając, że czujemy niczym w morzu pełnym owoców egzotycznych i pływających dookoła lilii. Coś wspaniałego... Warto dodać, że produkt nie podrażnia, nie uczula. I tu jako ciekawostkę dodam, że eśli nie macie wanny spokojnie możecie go także używać pod prysznicem - będziecie równie zachwycone. Polecam Wam zatem tegoż przyjemniaczka kąpielowego. Ja sama z pewnością jeszcze do niego wrócę nie raz!
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy Leonia



















































