GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urban Decay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Urban Decay. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 kwietnia 2022

2896. Delikatny makijaż dzienny kosmetykami z górnej półki cenowej

 Witajcie!

Dziś poczujemy się jak zagraniczne gwiazdy.

Oto bowiem zaprezentuję Wam makijaż wykonany kosmetykami tzw. luksusowymi.

Tak się prezentuje:








Użyte produkty:




















Lista produktów:

a) twarz:
- Lancome Teint Idole Ultra Wear podkład o przedłużonej trwałości SPF 15 (nr 02 Lys Rose),
- Lancome Effacernes Longue Tenue korektor pod oczy SPF 30 (nr 015 Beige Natural),
- Chanel Ultra Le Teint prasowany puder w kompakcie (nr BR32),
b) oczy:
- Urban Decay Naked 2 Eyeshadows Palette paleta cieni do powiek,
- Karaja Touch Of Magic 3 Creamy Eyeliner - Pure Colour kredka do oczu (nr 3 Green),
- Loreal Paris Le Liner Signature Eyeliner eyeliner (nr 05 Brown Denim).

c) usta
- Tom Ford Gloss Levres Lip Gloss błyszczyk do ust (nr 612).

d) brwi
-Loreal Paris Brow Artist Plump and Set żel do brwi (nr 105 Brunette).

e) baza pod cienie
- korektor Lancome (patrz w podpunkt a).

f) tusz do rzęs
- Lancome Hypnose tusz do rzęs nadający ekstra objętość.

g) eyeliner

A Wy używacie czasami kosmetyków droższych?

Kathy Leonia

środa, 22 grudnia 2021

2826. Kalendarz adwentowy Asos - zawartość

 Witajcie!

Dziś weźmiemy pod lupę zawartość kalendarza adwentowego z Asos.

Musze rzec na wstępie, że zakup tego gagatka dosłownie graniczył z cudem, gdyż wyprzedawał się ze strony z prędkością światła i doprawdy nie wiem, jakim sposobem mi się udało go upolować. To ewidentnie musiało być przeznaczenie!

W sumie nic dziwnego, że ów kalendarz był tak popularny, bo jego zawartość jest naprawdę godna podziwu i polecenia, zważywszy na to, jak luksusowe marki (m.in.: Estee Lauder, Mac, Clinique, Dr Paw, Origins, The Ordinary, Iconic, Urban Decay itp.) możemy tu znaleźć.

Tak więc nie przedłużając, zapraszam na przegląd zawartości.

Małe przypomnienie jak kalendarz wyglądał w okazałości:





Po otwarciu wieczka:







A teraz czas na zawartość.

Kosmetyki kolorowe do makijażu:



Produkty do paznokci:



Dodatki:



Krem do ciała:



Mazidła do włosów:



Akcesoria do czesania:



Pielęgnacja twarzy:



Maseczki:


Czy jestem zadowolona z zakupu powyższego cudaka?

Ależ oczywiście, że tak!

Całościowe zestawienie cenowe wszystkich znalezionych w zestawie produktów, wynosi ok. 1500 zł, natomiast sam kalendarz wyniósł mnie ok. 270 zł już z wysyłką. Także ponad 1200 zł mam w kieszeni, gdybym chciała kupić mazidła osobno.

Do tych 24 specyfików należy jeszcze doliczyć apaszkę oraz torbę zakupową, jakie były również dołączone do całości zakupu.

Tak więc podsumowując: kalendarz adwentowy z Asos to naprawdę godny polecenia produkt, który ucieszy każdą maniaczkę dobrej jakościowo pielęgnacji skóry, włosów czy paznokci. Mniej tu znajdziemy kosmetyków kolorowych, ale mi to zupełnie nie przeszkadza.

A Wy ile kalendarzy adwentowych kupiliście w tym roku?

Kathy Leonia

poniedziałek, 7 czerwca 2021

2707. Wielkie Zakupiska!

 Witajcie!

Dziś czas na małe szaleństwo zakupowe.

Oto co upolowałam przez ostatni czas:



I w szczególe.

Palety droższe:



Palety tańsze:



Pomadki Maybelline Superstay Matte Ink i Ink Crayon:

od góry: nr 10 Dreamer, nr 20 Pioneer, nr 15 Lover, nr 50 Own Your Empire




Na dłoni:

od lewej: nr 10 Dreamer, nr 20 Pioneer, nr 15 Lover, nr 50 Own Your Empire


Paletka Eveline Harmony:





Paletka Affect Pure Passion:





Paletka Zoeva Sweet Glamour:





Zestaw róży Loreal Infaillible Blush Paint :





Paletka Urban Decay Naked 2:





Paletka Katt Vod D Fetish:




Powiem Wam, że moje kosmetyczne ego jest na jakiś czas zaspokojone.

Zrobiłam sobie solidny prezent na - można powiedzieć - Dzień Dziecka i jestem z tego powodu niezmiernie szczęśliwa.

Moja radość jest tym większa, że wszystkie powyższe cuda upolowałam z wyprzedaży kosmetyczki na Allegro i dałam za nie niecałe 200 zł już z przesyłką, podczas gdy cena np. samej paletki Naked wynosi ok. 250 zł.

Jaram się jak nie wiem co i już nie mogę się doczekać malunków, jakie tymi gagatkami stworzę.

A Wy co ostatnio kupiliście zacnego?

Kathy Leonia

środa, 27 stycznia 2021

2632. Urban Decay dostępne na Notino.pl!

 Witajcie!

Dziś post radości pełen.

Otóż od 25.01.2021 r. na moim ukochanym Notino.pl można dostać kosmetyki marki Urban Decay!

Ta nowina cieszy mnie niezmiernie, gdyż już od dawna pragnęłam ucapić mazidła tejże firmy, ale ich ceny regularne w popularnych perfumeriach skutecznie zniechęcały mnie do zakupu...

Na całe szczęście na Notino.pl nie dość, że zawsze są różnego rodzaju obniżki i promocje na kosmetyki, to jeszcze ceny wyjściowe produktów są o wiele korzystniejsze niż w stacjonarnych sklepach.

Dlatego też szykuję się Wielkie Zakupy!

Oto co pragnę upolować:

1. Urban Decay Eyeshadow Primer Potion baza pod cienie do powiek
2. Urban Decay Stay Naked Concealer korektor o długotrwałym działaniu dla idealnego krycia
4. Urban Decay Lash Freak Mascara tusz do rzęs zwiększający objętość
5. Urban Decay All Nighter sprej utrwalający do makijażu
6. Urban Decay Naked Heat paleta cieni do powiek
3. Urban Decay Stay Naked Foundation podkład w płynie z matowym wykończeniem

A Wy znacie kosmetyki Urban Decay?

Kathy Leonia

poniedziałek, 24 października 2016

1238. A night out, czyli czas na wieczorne wyjście!

Witajcie!

Nie wiem jak Wy, ale ja już od środy zaczynam czuć klimat weekendowej laby.

W tym tygodniu moja ochota i wyczekiwanie na ów cudny czas wolny jest tym bardziej spotęgowany, gdyż w piątek po pracy wybieram się z dawno niewidzianymi koleżankami ze studiów na tzw. Babski Wypad.

Będą plotki, dobre jedzenie i picie, tańce i swawole.

Powspominamy przy tym studenckie czasy, pośmiejemy się ze wspólnego, kreatywnego pisania egzaminów czy zaliczeń, pozłościmy się na ciężką dolę życia codziennego, a także nagadamy się jak nigdy.

Jak zatem się przygotuję na ów Wielki Dzień, aby wytrzymać 8-godzinną zmianę w pracy i mieć jeszcze siły  na wieczorne pląsy i ploty?

Oto moje triki:

1. Podkład w płynie:


Klik!
Rano, przed wyjściem do pracy nakładam cienką warstwę płynnego podkładu, który delikatnie wklepuję opuszkami palców. Ta technika nanoszenia specyfiku na skórę sprawia, że fluid będzie trzymał się lepiej i dłużej na twarzy.

2. Puder matujący:


Klik!

Co zrobić, aby cera przez cały dzień wyglądała świeżo i naturalnie? Trzeba ją zmatowić! Puder matujący to mój hit. Produkt nakładam pędzlem na całą twarz od razu po nałożeniu fluidu. Takie "szybkie" zmatowienie skóry daje nam kolejny plus - puder nie będzie się osypywał i brudził nam ubrań w trakcie wybierania stroju.

3. Puder rozświetlający do twarzy i ciała:


Klik!

Jak wspomniałam wcześniej, nie lubię, kiedy twarz mi się świeci. Natomiast nie mam nic przeciwko, gdy podczas szalonej imprezy połyskują mi ramiona, czy dekolt. Dlatego też, na wieczorne wyjścia, puder rozświetlający mam zawsze w torebce. Wystarczy wtedy dyskretne, delikatne wklepanie opuszkami palców złocistej poświaty w miejsca, które chcę, aby błyszczały (obojczyki, ramiona, dekolt) i w mgnieniu oka zamieniam się w Królową Nocy.

4. Baza pod cienie:


Klik!

W wieczornym makijażu to połyskujące cieniami do powiek oczy grają główną rolę. Aby dobrze wypełniły swoje zadanie, trzeba im nieco pomóc. Baza pod cienie - to gwarancja, że smokey eye pozostanie smokey eye i nie zmieni się w panda eye.

5. Cienie do powiek:

Klik!

Jak przemienić makijaż dzienny na wieczorowy? Z paletką takich cieni to nie problem. Wystarczy, że dodamy ciemniejszy cień (brąz lub czerń) w zewnętrznym kąciku oka i pod linią rzęs, całość rozblendujemy cienkim pędzelkiem. I już! Nasz imprezowy look gotowy.


6. Tusz do rzęs:


Klik!

Długie rzęsy i kuszące spojrzenie to coś, co lubię najbardziej. Niezależnie od tego, czy jestem wyrozumiałą dyrektorką, czy szaloną imprezowiczką - pomalowane rzęsy muszą być. Wiadomo jednakże, że wieczorny makijaż rzęs musi być nieco mocniejszy niż dzienny. Dlatego też, gdy wychodzę od razu po pracy na imprezę, tusz do rzęs mam zawsze w torebce. Dzięki temu, spokojnie mogę stworzyć nocny "efekt sztucznych rzęs". Jak? Przed pomalowaniem rzęs delikatnie "osypuję" je pudrem. Cząsteczki pudru osiadają na rzęsach i łączą się z maskarą, co  dajek nam istne wachlarze na oczach.

7. Pomadka metaliczna:


Klik!

Czerwone, lekko rozchylone, wilgotne usta to kobiecość. Seksapil. Siła i energia. Pomadka dająca metaliczne wykończenie z efektem nawilżenia ust to rzecz niezbędna w torebce każdej imprezowiczki. Koniecznie i bez wyjątków.


8. Mgiełka utrwalająca makijaż:

Klik!


Ta mgiełka to kwintesencja całego makijażu. Dzięki niej mamy pewność, że makijaż nałożony przed wyjściem wytrzyma całą noc  bez najmniejszych poprawek.





Najlepsze tradycyjnie na sam koniec.

Kto pragnie poczuć się piękny i młody tego zapraszam na promocyjne łowy w sklepie Urban Decay. Tylko teraz, dzięki Rabble.pl (czyli niezawodnemu portalowi z kodami rabatowymi) możemy znaleźć na stronie Urban Decay kuszące  kolorami i zapachami kosmetyki naszych marzeń w cudownych zniżkach. 

Kto czuje się skuszony?

Kathy i Leon

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru