GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Balm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Balm. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 maja 2021

2703. Przygotuj się na długi weekend czerwcowy z Notino.pl!

 Witajcie!

Wielkimi krokami zbliża się tak upragniony długi weekend.

Wreszcie zasmakujemy odrobiny normalności po ponad półrocznym zamknięciu i siedzeniu w domach.
Jeziora, morze, góry zapełnią się turystami, a śmiech i rozmowy będą wartko płynęły wraz z szumem wiatru i promieniami słońca.

Ja również robię sobie małą wycieczkę, bowiem z mężem wybywamy - a jakże - w góry.

I tak jak zawsze, największym klopsem będzie odpowiednie spakowanie się...

Nie wiem jak Wy, ale mnie to najbardziej spędza sen z powiek przed samym wyjazdem. Do ostatniej chwili bowiem nie wiem co i w jakiej ilości mam zabrać i zwykle kończy się to tak, że nasza torba podróżna nie może się dopiąć, bo jeszcze coś w w niej upycham na 5 minut przed wyjściem...

W tym roku będzie jednak inaczej, bo dzięki memu kochanemu Notino.pl, znalazłam kilka cennych wskazówek, jak szybko i łatwo uporać się z procedurą pakowania.

Oto co mi pomoże w tej walce:


1. Avène Sun Anti-Age krem ochronny z efektem przeciwzmarszczkowym SPF 50+
2. Eucerin Sensitive Relief żel-krem po opalaniu
3. Narciso Rodriguez For Her Pure Musc atomizer podróżny dla kobiet
4. Holika Holika Biotin zestaw podróżny
5. theBalm Travel-Size Classics zestaw kosmetyków (dla kobiet)

Krem z filtrem to moje must have. Jako rodowity rodzinny bladzioch z dziada pradziada nie znoszę opalania się, bo zawsze kończy się to opalenizną Indianina i łuszczeniem się skóry przez dwa tygodnie...
Dlatego też zanim wyjdę na słońce, muszę porządnie nasmarować się czymś, co ma min. SPF 50+. Produkt Avene to zatem najlepszy wybór w tej kategorii pielęgnacyjnej.

Gdy jednak zdarzy mi się zapomnieć o kremowaniu i podstępne słoneczko mnie złapie i zagrzeje, wówczas od razu spieszy mi na ratunek łagodzący krem po opalaniu z Eucerin. Ta lekka, szybko wchłaniająca się formuła działa jak kojący okład na moją zbolałą słońcem skórę.

Teraz kolej na resztę pielęgnacji. Z racji na krótkość wyjazdu, nie będę targała wielkich opakowań mazideł, bo primo - tylko się stargamy, a secundo - i tak tego nie zużyję.
Na szczęście przypominam sobie o tzw. miniaturkach kosmetycznych z Holika Holika, w uroczych, podróżnych opakowaniach.
Pojemność 50 ml jest idealna do zabrania ze sobą i nie zajmuje dużo miejsca.

To samo tyczy się kosmetyków kolorowych. 
Moja kosmetyczka na co dzień jest zbyt obszerna i pękata, aby zabierać ją całą, gdy np. zrobimy jakiś wieczorny wypad do restauracji, gdzie muszę przecież jakoś wyglądać.
Secik the Balm zawierający tusz do rzęs, róż do policzków, bazę nawilżającą i cienie do powiek sprawdzi się idealnie jako mój makijażowy towarzysz podróży.

I na sam koniec perfumy.
Tu nie będę wydziwiać ani kombinować, tylko postawię na sprawdzoną klasykę w postaci zapachu Narciso Rodriguez w wersji podróżnej.
Taka mała pojemność produktu da mi pewność, że nic mi się nie potłucze, ani nie wyleje.

A Wy wyjeżdżacie gdzieś na czerwcówkę?

Kathy Leonia

niedziela, 25 lutego 2018

1711. Recenzja: theBalm Autobalm Hawaii paleta multifunkcyjna do makijażu

Witajcie!

Dziś sobie oczęta umalujemy.

Będę mówić o theBalm Autobalm Hawaii paleta multifunkcyjna do makijażu, jaką możecie znaleźć na stronie z kosmetykami theBalm.

Słowo od producenta: "Kosmetyki theBalm są odzwierciedleniem filozofii nowoczesności. Mają oferować codzienny komfort w sposób prosty i szybki, a przy tym dostarczać zabawy. Kosmetyki do makijażu legendarnej marki z USA doskonale wypełniają jej hasło: „Piękna w ciągu 5 minut“. Pokochaj niecodzienne opakowania retro, zabawne nazwy, a przede wszystkim rewelacyjne rezultaty. 

Kosmetyki theBalm urzeczywistniają swoje zamierzenie niezależnie od wieku klientek, bo jak mówi założycielka marki, Marissa Shipman: „Młodość to stan twojego umysłu i zawartość twojej kosmetyczki“. Jeśli wypełnisz ją kosmetykami theBalm, możesz być pewna, że będziesz mieć swój wygląd zawsze pod kontrolą. A do tego inne plusy – żadnego testowania na zwierzętach czy parabeny w składzie.

Marissa Shipman rozpoczęła swoją działalność na rynku kosmetycznym z uporem i pewnym dystansem. Kupiła kilka książek o produkcji kosmetyków i zaczęła zastanawiać się nad tym, jak wyobraża sobie idealne produkty do pielęgnacji i makijażu, a następnie rozpoczęła eksperymenty we własnej kuchni. Później założyła firmę, zatrudniła chemika i stworzyła stronę internetową. W 2004 r. ta mieszkanka Nowego Jorku wydała pierwsze kosmetyki theBalm, dzięki czemu dziewczyny i kobiety mogły odkryć nowy wymiar makijażu. 

W bogatej ofercie marki znajdziesz wszystkie produkty potrzebne do upiększania wyglądu, poczynając od tuszy do rzęs, błyszczyków do ust, cieni do powiek, przez pudry, aż po multifunkcyjne zestawy kosmetyczne. 

Do najchętniej kupowanych produktów należą rozświetlacz theBalm Mary - Lou Manizer, paleta cieni do powiek z pędzelkiem theBalm Nude Tude, tusz do rzęs nadający objętość theBalm Cheater, róż i cienie do powiek w jednym theBalm DownBoy, bronzer theBalm Bahama Mama, płyn do demakijażu oczu theBalm Balms Away czy eyeliner theBalm Schwing. 

Oferta jest niezwykle kompleksowa, więc znajdziesz w niej mnóstwo produktów i dodatków.Ty również lubisz produkty, które już samym wyglądem wprawiają cię w dobry humor? W przypadku kosmetyków tej marki oryginalny design połączony jest z wyjątkową jakością. Mnóstwo kolorów i doskonałych receptur uczyni z ciebie prawdziwą artystkę, a z twojej twarzy najlepsze płótno. Bądź piękna i zawsze młoda z kosmetykami theBalm!"

Produkt w opakowaniu:





Skład:



W okazałości:





Na dłoni:




Na oczach:




Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik dostałam jako prezent, natomiast można go znaleźć na stronie z kosmetykami https://www.iperfumy.pl/
, gdzie kosztuje ok. 90 zł
 Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: cieniowa.
 Opakowanie i pojemność: puzderko na kształt prawa jazdy, z uroczą kolorystyką i czarnymi napisami producenta nań. Pojemność: 4,15 g.
  Wydajność: bardzo dobra. Produktu wystarczy na jakiś rok regularnego używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że mam bzika na punkcie ładnych, kosmetycznych opakowań. Jeśli tylko coś jest urocze, słodkie - kupuję w ciemno. Tak było w przypadku  theBalm Autobalm Hawaii paleta multifunkcyjna do makijażu. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, a potem - od pierwszego użycia.  Czemu to malutkie puzderko tak pokochałam? A temu, że cienie theBalm mają wspaniałą pigmentację, niespotykaną moc trwania na powiece oraz idealną dla mnie kolorystykę. Bardzo łatwo się blendują i łączą ze sobą, nie robiąc przy tym brzydkich plam na powiekach. Dzięki nim można wyczarować makijaż dzienny, jak i wieczorowy, a także dodać policzkom blasku oraz rumieńców. Zestaw tych cieni jest na tyle poręczny i kompaktowy, że są one ze mną cały czas w torbie. Kiedy tylko chcę, mogę swój makijaż dzienny przerobić na wieczorowy.  Dodam, że cienie są niezwykle wydajne i warte swojej ceny. Korci mnie teraz więcej mazideł z marki theBalm. Polecam więc Wam szczerze ową firmę.
 Ocena: 5/5

Miałyście?


Kathy i Leon


PS. Melduję uroczyście, że w pocie czoła udało się w końcu i przeniosłam całą Karię18 na blogspota.
Tak więc kto ma ochotę poczytać te 12 lat z życia mego, w nieco bardziej prywatniej odsłonie, to zapraszam: Klik!

czwartek, 30 listopada 2017

1636. Recenzja: The Balm Shady Lady paleta cieni do powiek

Witajcie!


Dziś podumamy sobie o palecie do makijażu.

Będę mówić o paletce z The Balm Shady Lady.


Słowo od producenta: "Zestaw 9 specjalnie dobranych cieni. W palecie znajdują się odcienie metaliczne, satynowe i z drobinkami brokatu. Delikatna konsystencja łatwo się rozprowadza i rozciera na skórze. Świetne napigmentowanie i intensywna barwa długo utrzymuje się na powiece. Nie rolują się w załamaniu powieki. Umożliwia wykonanie naturalnego make-up dziennego, a także w pełni wieczorowej stylizacji. Opakowanie wzbogacono o lusterko, umieszczone pod pokrywą zamykającą.



Wymiary zamkniętej palety 10,6 cm x 10,8 cm.


Wymiary otwartej palety 22,4 cm x 10,6 cm.


Wymiary lusterka 8,4 cm x 7,4 cm."
Bohaterka w opakowaniu:



Wykaz cieni:



Skład:




Cienie w okazałości:




Na dłoni:





Makijaż z użyciem palety: Klik!


Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt wygrałam w jakimś rozdaniu. Normalnie można ją znaleźć w Internetach, gdzie kosztuje ok. 120 zł
  Zapach: bez zapachu.
 Konsystencja: cieniowa.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, w charakterze kasetki, w tonacji szaro-brązowej z białymi napisami od producenta. Pojemność: 17 g.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie staczy na rok używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że uwielbiam cienie do powiek. Nie ruszam się bez odpowiedniego malunku powiek z domu. Oko musi mieć ten blask, ten szyk, tę moc. Wielbię zdecydowanie bardziej cienie perłowe niż matowe. Paletka z The Balm Shady Lady to istne spełnienie moich marzeń. Cienie są świetnej pigmentacji, nie osypują się podczas nakładania, łatwo się je aplikuje oraz blenduje. Paletka ma w sobie cienie zarówno na dzień jak i na noc. Cienie są wydajne, w odpowiednich kolorach pasujących każdemu. Jedyne co mnie martwi to regularna cena tego cuda... 120 zł bowiem piechotą nie chodzi.  Nie mniej jednak, jeśli zależy Wam na paletce dobrej jakości, to koniecznie skuście się na ową. Nie pożałujecie!

Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy i Leon

niedziela, 1 października 2017

1580. Zakupy na jesień z Iperfumy.pl!

Witajcie!

Dziś pora na małe szaleństwo zakupowe.

Oto na co się skusiłam:


A tu w szczególe.

Najpierw Versace Pour Femne woda perfumowana - tester - 100 ml (136 zł):




Potem Giorgio Armani Aqua Di Gioia woda perfumowana 100 ml (259 zł w promocji):






Następnie Matrix Exqusite Oil odżywczy olejek do wszystkich rodzajów włosów (32 zł):




I wreszcie wisienka na torcie, czyli mała paletka z The Balm Autobalm (61 zł):





O perfumach Versace Pour Femne marzyłam odkąd tylko poniuchałam tester w perfumerii.
Ten ciepły, niezwykle bogaty bukiet zapachowy przenosi mnie w letni, beztroski czas górskich wędrówek i woni kwiatów jaśminu na łąkach...
Do tego dochodzi moje ukochane, głębokie piżmo i soczysta orchidea.
Zapach idealny na zimne dni, gdyż otula jak kocyk.

Z kolei zapach od Giorgo Armaniego Aqua di Gioa było moim małym kaprysem na tzw. poprawę humoru.
Woń także znałam już wcześniej, ba, nawet miałam kilka miniaturek.
Di Gioa kojarzy mi się z rześką, ciepłą, morską falą, która obmywa świeżością cydru, słodyczą jaśminu - coś mam fazę na jaśminowe nuty ostatnio - oraz miętową pikanterią.

Olejek do włosów Matrix można powiedzieć, że uratował moje puszące się włosy.
To, jakie cuda czyni na kudełkach, możecie zobaczyć na zdjęciu z Instagrama: Klik!
Niezwykle odżywczy, cudownie nawilżający, po prostu ideał dla suchych czupryn.

O paletce z The Balm nikomu nie muszę chyba mówić, że jest po prostu przesłodka.
Jak tylko ją zobaczyłam na stronie z kosmetykami theBalm wiedziałam, że będzie moja.
Bardzo piękna szata graficzna, małe, kompaktowe rozmiary - ot idealna do torebki i szybkich poprawek makijażowych w ciągu dnia.

A Wam co najbardziej wpadło w oko z tego zamówienia z https://www.iperfumy.pl/?

Kathy Leonia

wtorek, 15 marca 2016

1015. Makijaż z paletki The Balm

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z moją makijażową fantazją dzienno-wieczorową, w oparciu o cienie z paletki The Balm.

Oto efekt:






Użyte kosmetyki:

a) baza pod cienie własnej roboty: Klik!; tusz do rzęs Loreal Telescopic Clean Definition Klik!; cienie z paletki The Balm

b) użyte cienie:


Powiem Wam nieskromnie, że jestem zadowolona z powyższego malunku swego.
Oko wygląda ładnie, elegancko, acz z zachowaną elegancką i szykiem.

Co do samych cieni, to jestem nimi zachwycona.
Świetnie się blendują i łączą kolorystycznie między sobą, nie osypując się przy tym.
Cienie z The Balm cechuje ponadto mistrzowska pigmentacja i kuszące, perłowe wykończenie.

Uwielbiam je!

I wiem, że będę często je użytkować w makijażowych tworach, by nadany dzięki temu władczy look  utrzymywał spokój i zapewniał harmonię wszystkim mym podwładnym w robociźnie.

A Wy co dziś na oczętach macie?

Kathy i Leon

sobota, 10 października 2015

862. Przesyłka od Sisi!

Witajcie!

Dziś będzie chwalipięcko.

Pokażę Wam co oto zawitało do mych drzwi kilka dni temu, jako wygrana w rozdaniu u Sisi.

Patrzcie jakimi cudami mnie obdarowała.

Tu paka tajemniczością tchnąca:




Tu zawartość w pudle:


Tu po wyciągnięciu:


Na włosy:

Farmona Pro Hair Genic Monoi & Thermo termoochronny spray

Wosk do palenia:

Kringle Candle Company 12-godzinny wosk do palenia Mulling Spices

Pielęgnacja:

od lewej: Love Me Green organiczny peeling do twarzy; Etude House My Castle Ice Frozen krem do rak; Loreal Revitalift korektor udoskonalenia; Elizabeth Arden Ceramide Eyes kapsułki pod oczy;  
Na pazury:

Silcare The Garden of Colour lakier do paznokci nr 33; Miss Brodway Quik Dry Drops wysuszacz do lakieru


Kolorówka:

od lewej: Natural Rice Powder naturalny puder ryżowy odcień Warm Beige; The Balm paletka cieni Shady Lady 

Tu kolory z powyższej paletki cieni w okazałości:


Maseczka z ziemniaka:

Beauty Friends Potato Maskpack maseczka z ziemniaka

Ozdoby na pazury:

Donegal ozdoby do paznokci

Cała zawartość wprawiła mnie w istne osłupienie i zaskoczenie.
Kolorówka, pielęgnacja, ozdoby do pazurów...

Nie spodziewałam się aż tyle dobroci w jednym rozdaniu!

Z tej ekscytacji i podjary sama doprawdy teraz nie wiem co mam testować najpierw...

Może doradzicie?

Sisi dziękuję jeszcze raz za ten dar!

A Wy co ostatnio wygrałyście?

Kathy i Leon

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru