GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odpowiednik perfum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odpowiednik perfum. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 listopada 2023

3187. Świetne zapachy na każdą kieszeń z faktoriaperfum.pl

 Witajcie!

Dziś będzie pachnąco i uroczo.

Prezentuję Wam świetne zamienniki perfum od faktoriaperfum.pl

Mamy tutaj:

> 256, czyli odpowiednik Tom Ford White Pachula (słodka piwonia, charakterna kolendra, oszałamiająca róża, kuszący jaśmin, powalająca paczula)

> 088, czyli odpowiednik Creed Aventus for Her (rześka cytryna, różowy pieprz, zielone jabłko, dojrzała brzoskwinia)

> 285, czyli odpowiednik Tom Ford Metallique (kwitnący głóg, majowa konwalia, słodka wanilia, tajemnicze aldehydy)

Perfumy są bardzo trwałe i przepięknie się rozwijają w trakcie dnia. Na skórze wyczuwam je do 8 godzin, na ubraniach do dwóch dni. Nie zliczę, ile dostałam pytań w sklepie i na ulicy w stylu "Czym tak cudnie pachnę???"

Mój absolutny ulubieniec to 256.
Mam w planach kupić 5 sztuk zapasu!

Znacie te perfumy?

Kathy Leonia

środa, 15 listopada 2023

3181. Tom Ford White Patchouli woda perfumowana

 Witajcie!

Dziś czas na coś pięknie pachnącego.

Będę mówić o Tom Ford White Patchouli woda perfumowana.

Słowo od producenta: "White Patchouli marki Tom Ford to szyprowo - kwiatowe perfumy dla kobiet. White Patchouli został wydany w 2008 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Givaudan. 

Nutami głowy są Białe kwiaty, Kolendra, Piwonia i Bergamotka; 
nutami serca są Ambrette (piżmian właściwy), Róża i Jaśmin; 
nutami bazy są Paczula, Nuty drzewne i Kadzidło."

Produkt w okazałości:



Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt znalazłam jako tester w pewnej internetowej perfumerii. Cena oryginału ok. 900 zł.
Zapach: ciepły, kwiatowy, słodki.
Konsystencja: płynna.
Opakowanie i pojemność: opakowanie białe, ze złotymi elementami zdobienia. Pojemność: 100 ml.
Wydajność: bardzo dobre. Takie opakowanie starczy nam na ponad rok perfumowania się.

Działanie: zacne. Zacznę od tego, że do damskich zapachów Toma Forda miałam zwykle stosunek bardziej negatywny niż obojętny. Ot, owe wonie były po prostu dla mnie za mocne, takie nachalne, wręcz męskie, powodujące aż ból głowy. Dopiero, gdy - w sumie na chybił-trafił - zamówiłam sobie zapach White Patchouli zaniemówiłam z wrażenia. To jest to! To mój zapach idealny! Perfumy te to bowiem kwintesencja elegancji i dostojności. Przepiękny, odurzający koktajl białych kwiatów zniewala zmysły. Zaraz po aplikacji wyczuwalna jest mocna pikanteria bergamotki, otulona słodyczą płatków piwonii. W miarę upływu dnia zapach łagodnieje i ociepla się, gdyż prym zaczyna wieść róża oraz jaśmin. Kulminancja olfaktoryczna następuje na sam koniec, z brawurowymi nutami kadzidła, paczuli i drewna. Perfumy są bardzo trwałe, na skórze wyczuwalne ponad 10 godzin, a na ubraniach do trzech dni. 
Jestem tym zapachem oczarowana i na pewno kupię go ponownie! Jedyne nad czym ubolewam to wysoka cena regularna.... ale od czego są zamienniki.
Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy Leonia

czwartek, 13 lipca 2023

3132. Trwałe odpowiedniki perfum z faktoriaperfum.pl

 Witajcie!

Dziś czas na recenzję cudów zapachowych od Faktoria Perfum:





Dla przypomnienia co wybrałam:

a) 001 (odpowiednik Valentino Voce Viva) słodycz czerwonej mandarynki, doprawiona lekkością wanilii i świeżością kwiatu pomarańczy. 

b) 207 (odpowiednik Bottega Veneta - Bottega Veneta) pikanteria pieprzu, otulonego w leśnym mchu i odurzającym jaśminie.

c) 243 (odpowiednik Salvatore Ferragamo - Signorina Eleganza)
to gruszka, witająca u swego boku migdały i paczulę.

Co mogę rzec o tychże produktach?

Ano są naprawdę przepiękne i niezwykle podobne do zapachów oryginalnych, których miniatury wcześniej miałam! I mówię to z pełną świadomością, jako była pracownica perfumerii. 
Perfumy z  Faktoria Perfum są bowiem niezwykle trwałe; zaaplikowane rano, są wyczuwalne przez ok. 10 godzin na skórze, a na ubraniach do dwóch dni.
Jestem tymi produktami absolutnie zauroczona i na pewno kupię ich inne wersje zapachowe.

Lubicie odpowiedniki oryginalnych zapachów?

Kathy Leonia

poniedziałek, 12 czerwca 2023

3116. Przesyłka z Faktoria Perfum!

Witajcie!

Dziś czas na coś pięknie pachnącego.

Oto co do mnie przybyło do testów z Faktoria Perfum:





Nie muszę mówić, że powyższe cudeńka bardzo mnie zachwyciły i oczarowały. Nie od dziś bowiem wiadomo, że jestem wielką miłośniczką zamienników tudzież zapachów inspirowanych.

Do testów wybrałam nr 001 (odpowiednik Valentino Voce Viva ), nr 207 (odpowiednik Bottega Veneta - Bottega Veneta) i nr 243 (odpowiednik Salvatore Ferragamo - Signorina Eleganza).

Jestem już po pierwszych aplikacjach i powiem Wam, że jest moc. Trwałość i nuty zapachowe naprawdę dają czadu!

Niedługo spodziewajcie się zatem recencji.

Dziękuję jeszcze raz Faktoria Perfum za zacną przesyłkę.

A Wy co ostatnio ciekawego dostaliście?

Kathy Leonia

 

wtorek, 18 stycznia 2022

2842. JFenzi Day & Night Impression woda perfumowana dla kobiet

 Witajcie!

Dziś czas na słodycz zapachową.

Będę mówić o JFenzi Day & Night Impression woda perfumowana dla kobiet.

Słowo od producenta: "JFenzi Day & Night Impression for Women - zapach zbliżony do Dolce & Gabbana L’Imperatrice 3

Energetyczna słodycz pełna egzotycznych owoców i zmysłowych kwiatów to idealna kompozycja dla radosnej i uśmiechniętej kobiety, która cieszy się każdym dniem. Soczyste nuty kiwi uzupełnione wyrafinowanym różowym pieprzem i świeżym rabarbarem to wstęp do niezwykle intrygującego serca zapachu, gdzie króluje orzeźwiający arbuz, cyklamen i kobiecy jaśmin. Podstawą zapachu są aromatyczne cytrusy oraz drzewo sandałowe uzupełnione zmysłowym piżmem.

Linia głowy: różowy pieprz, kiwi, rabarbar
Linia serca: jaśmin, cyklamen, arbuz
Linia podstawy: piżmo, drzewo sandałowe, drzewo cedrowe."

Produkt w okazałości:





Aplikator:


Szczegóły:

Cena i dostępność: powyższy produkt znalazłam na wyszukiwarce Ceneo za ok. 20 zł. Normalna cena to ok. 30 zł w Internetach.
Zapach: kwiatowy, słodki.
Konsystencja: perfumowa.
Opakowanie i pojemność: szklana, przezroczysta butelka, estetycznie wyglądająca z czernią napisów od producenta. Pojemność: 100 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy nam na ponad rok używania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że to moja druga już styczność z odpowiednikami perfum JFenzi. I podobnie jak w pierwszym przypadku: Klik! jestem tymże gagatkiem totalnie i ewidentnie oczarowana. Ten zapach to kwintesencja ciepłego, letniego dnia gdzieś w malutkiej, górskiej wioseczce, kiedy to dookoła nas kwitną jaśminy, a my zajadamy się ciepłą bułeczką z rabarbarem, popijając lemoniadę arbuzową. Połączenie nut kwiatowych ze słodkimi owocami daje niesamowite doznania zapachowe, zarówno dla nas, jak i dla wąchającego nas otoczenia. Produkt jest inspiracją znanego na pewno wszystkim Dolce & Gabbana L’Imperatrice 3. Owa imitacja woni jest naprawdę udana, bowiem ciężko odróżnić oryginał od tzw. podróbki. Zarówno jeden jak i drugi produkt utrzymują się cały dzień na skórze, a na ubraniach nawet i dwa dni. Jestem zatem zachwycona perfumami z JFenzi i z pewnością będę się rozglądała za innymi ich cudakami zapachowymi. Myślę, że perfumy JFenzi są naprawdę godne polecenia, bo ich niska cena, wydajność i genialne działanie przypasują wielu osobom, a w szczególności tym, których nie stać na oryginalne perfumy. Polecam!
 Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

wtorek, 28 grudnia 2021

2829. JFenzi Day & Night Light Women Intense woda perfumowana

 Witajcie!

Dziś czas na otulenie się zapachem.

Będę mówić o JFenzi Day & Night Light Women Intense woda perfumowana.

Słowo od producenta: "JFenzi Day & Night Light Women Intense - zapach zbliżony do Dolce & Gabbana Light Blue 

Zapach, który warto mieć w swojej torebce, gdyż nawet smutny, deszczowy dzień nabiera przy nim barw. Soczystość jabłka i lekkość sycylijskiej cytryny dodają energii do działania, świeżość ukryta w bambusie współgra z letnim porankiem, dając orzeźwienie na cały dzień. Jaśmin i biała róża w nucie serca to kwintesencja kobiecości, a głębię zapachu podkreśla mocny, lecz ciepły charakter drzewa cedrowego, bogactwo ambry i zmysłowa woń piżma. 

Linia głowy: sycylijska cytryna, jabłko
Linia serca: jaśmin, bambus, biała róża
Linia podstawy: cedr, piżmo, ambra."

Produkt w okazałości:





Otworek:


 Szczegóły:

Cena i dostępność: powyższy produkt znalazłam na wyszukiwarce Ceneo za ok. 20 zł. Normalna cena to ok. 30 zł w Internetach.
Zapach: cytrusowy, drzewny.
Konsystencja: perfumowa.
Opakowanie i pojemność: szklana butelka, estetycznie wyglądająca, utrzymana w tonacji jasnego błękitu ze srebrem napisów od producenta. Pojemność: 100 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy nam na ponad rok używania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że kocham odkrywać różne smaczki perfumeryjne. Zapachy bowiem to moje hobby, pasja, uzależnienie, coś bez czego nie potrafię egzystować. Oprócz oryginalnych, drogich produktów, lubuję się także w tzw. odpowiednikach lub naśladowcach. Gdy tylko uda mi się wśród nich znaleźć jakich dobrej jakości produkt, od razu kupuję kilka różnych egzemplarzy na wypróbowanie. Tak było właśnie w przypadku woni Day & Night Woman Intense od JFenzi. Ta niepozorna z wyglądu buteleczka skrywa zapach tak piękny i cudowny, że nie sposób przejść obok niego obojętnie! To połączenie soczystości jabłka i cytryny, zmieszanych ze świeżością cedru i słodkością jaśminu oraz róży. Produkt jest inspiracją kultowego Dolce i Gabana Light Blue i to do tego stopnia, że nie sposób je odróżnić od siebie. Zrobiłam razu pewnego mały eksperyment i prysnęłam na jeden rękaw bluzki Dolce, a na drugi JFenzi. Dacie wiarę, że oba rękawy pachniały identycznie i to w równej intensywności przez prawie dwa dni? Jestem powyższym specyfikiem totalnie oczarowana i zafascynowana. Myślę, że perfumy JFenzi są świetną opcją dla osób, których nie stać na oryginalne perfumy, kosztujące w drogeriach ok. 300-400 zł. Mając więc do wyboru wydanie takiej sumy pieniędzy na sam zapach, nie dziwię, się, że coraz częściej ludzie sięgają po tańsze odpowiedniki... Ja osobiście od zawsze wychodzę z założenia, że jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać?
 Ocena: 5/5


Miałyście?

Kathy Leonia

wtorek, 17 listopada 2020

2549. Perfumy Goya - zapachy na każdą okazję!

  Witajcie!

Dziś post zapachów pełen.

Oto pora najwyższa na moją opinię odnośnie perfum marki Goya, dostępnych na Lane Perfumy

Do testów otrzymałam pięć zacnych flakoników o różnej pojemności i woni:




Dwa spośród tychże flakoników kryły w sobie zapach o większej pojemności, czyli 50 ml:









A tak o perfumach mówi sam producent.


"PERFUMY LANE - odpowiednik Chanel Coco Mademoiselle (perfumy nalewane - zamiennik)

Świeży, orientalny zapach, który od razu stał się jednym z ulubieńców kobiet na całym świecie. To śmiała, przebojowa kompozycja, w której każda kobieta będzie prezentowała się fantastycznie - ma moc przyciągania, nieodparty urok, podkreśla kobiecość i dodaje pewności siebie.


Typ zapachu: kwiatowy, szyprowy

Nuty głowy: bergamotka, kwiat pomarańczy, mandarynka, owoc pomarańczy

Nuty bazowe: białe piżmo, fasola tonka, opoponax, paczuli, wanilia, wetiweria

Nuty serca: jaśmin, mimoza, róża, ylang-ylang



"PERFUMY LANE - odpowiednik Tom Ford Black Orchid (perfumy nalewane - zamiennik)

Zapach dla kobiet eleganckich i wyrafinowanych. Dzięki niemu już zawsze będziesz w centrum uwagi. Poczujesz się niezwykle piękna i kobieca. Te kuszące a zarazem bardzo tajemnicze perfumy doskonale sprawdzą się podczas wieczornych wyjść. Kwiatowo-orientalne połączenie sprawi, że poczujesz się magicznie i wyjątkowo. 


Typ zapachu: orientalny, kwiatowy

Nuty głowy: bergamotka, porzeczka, trufla, ylang-ylang

Nuty bazowe: czekolada, drzewo sandałowe, kadzidło, paczuli, wanilia, wetiweria

Nuty serca: lotos, nuty owocowe, orchidea."


Nie muszę mówić, że obie wonie są totalnie w moim guście. Ciężkie, otulające, niezwykle kobiece i zmysłowe. Idealne na jesienną aurę za oknem. Wystarczy dosłownie jedna aplikacja produktu, aby przez cały dzień towarzyszył mi ulubiony zapach, który, niczym ciepły szalik, daje mi zarazem niezwykłą przytulność oraz niesamowite poczucie pewności siebie. Warto wspomnieć, że zapachy są bardzo mocne i trwałe (do 10 godz na skórze i do 3 dni na ubraniach) i wyraźnie wyczuwalne przez otoczenie. Nie zliczę doprawdy, ile komplementów zebrałam przez cały dzień, będąc otulona jednym lub drugim zapachem. I to wszystko za niecałe 22 zł za 5 ml!

Teraz czas na trzy flakony 30 ml.







A tak o perfumach mówi producent. 


PERFUMY LANE - odpowiednik YSL Black Opium (perfumy nalewane - zamiennik) 

Owocowe nuty gruszki w warstwie głowy, zmieszane z zapachem kwiatów pomarańczy i korzenną wonią różowego pieprzu. Intensywna kawowa warstwa serca jest zabarwiona jaśminowymi akordami, a w warstwie głębi dominuje rozgrzewająca wanilia. 

Typ zapachu: orientalny 
Nuty głowy: gruszka, kwiat pomarańczy, różowy pieprz
Nuty bazowe: cedr, paczuli, wanilia
Nuty serca: jaśmin, kawa 

b) zapach P257:  

PERFUMY LANE - odpowiednik Gucci Rush 2 (perfumy nalewane - zamiennik) 

Kuszące, a zarazem czarujące perfumy powstałe z myślą o kobietach pewnych siebie i zmysłowych. Zapach, który uzależnia swą lekkością oraz oryginalnością. Delikatną esencję tworzą nuty konwalii, drzewa palmowego, róży, frezji i narcyza. Drugą część aromatu tworzy woń piżma, mchu dębowego i porzeczki nadając całości kuszącego i pociągającego charakteru. 

Typ zapachu: drzewny, kwiatowy 
Nuty głowy: drzewo, konwalia, narcyz 
Nuty bazowe: czarna porzeczka, dąb, piżmo 
Nuty serca: frezja, gardenia, róża 


PERFUMY LANE - odpowiednik Kenzo World Power (perfumy nalewane - zamiennik) 

Typ zapachu: drzewny, piżmowy 
Nuty głowy: cyprys 
Nuty bazowe: fasola tonka 
Nuty serca: sól morska 

W tym z kolei zestawieniu najbardziej przypadła mi do gustu kompozycja P257 i P021. Wonie te bardziej kojarzą mi się z latem i wiosną niźli z jesienią i zimą. To zapachy słońca, ciepłego piasku pod stopami i wiatru na szlakach. Do tego kwitnące kwiaty oraz ukochane bułki z budyniem, jedzone prosto z piecyka, jeszcze na ciepło. Zapach P021 natomiast jest nie bardzo dla mnie. Jakiś taki dymny, dziki, nieokreślony. I tu pojawia się ciekawostka, bo moja mama ma wręcz odmienne zdanie na temat tego przyjemniaczka. Jak tylko bowiem poczuła na mnie woń P021, tak stwierdziła że to cudeńko do mnie nie pasuje, ale ona z chęcią je weźmie. I widać, że jest to zapach dla niej stworzony, bo na jej skórze te dymne i nieokreślone nuty, przemieniają się w coś morskiego i słodkiego, ot wypisz wymaluj piankowa bryza morska.

A Wy używacie inspiracji zapachowych?

Kathy Leonia

środa, 4 listopada 2020

2542. Przesyłka od Lane Perfumy!

 Witajcie!

Dziś post zapachów pełen.

Oto co do mnie przybyło do testów od Lane Perfumy:




I w szczególe.

Pojemności większe 50 ml:






I mniejsze pojemności 33 ml:







Powyższe cuda to inspirowane perfumy GOYA.

Muszę przyznać, że jako znawczyni, koneserka i wielbicielka zapachów, jestem tymi produktami już na wstępie oczarowana! 

W swoim perfumowym świecie, przetestowałam naprawdę ogromną ilość woni zarówno tych oryginalnych, jak i tzw. inspiracyjnych.
I chyba jeszcze żadna marka nie zachwyciła mnie na wstępie tak, jak Lane Perfumy.

Zapachy, jakie otrzymałam do testów są idealnie skomponowane, cudownie wyważone i niesamowicie trwałe.
Na pierwszy ogień idą do testów oczywiście wonie nieco mocniejsze, jesienne czyli nr 080 (inspiracja Coco Mademoiselle), 047 (inspiracja Black Orchid) i P044 (inspiracja Black Opium).

Na drugi rzut ustawią się nr P257 (inspiracja Rush 2) i P021 (World Power).

Niedługo zatem spodziewajcie się recenzji tych przyjemniaczków.

Dziękuję Lane Perfumy za zacną przesyłkę i możliwość testów!

A Wy dostaliście coś fajnego ostatnio?

Kathy Leonia

środa, 5 lutego 2020

2327. Moja kolekcja odpowiedników perfum z Ambry

Witajcie!

Dziś czas na nosa ukontentowanie.

Jak wiecie - bo przecież każdy chyba już wie - jestem perfumoholiczką.
Mogę przez rok nie kupować sobie żadnych ciuchów, czy butów, ale miesiąc bez zakupu jakiś nowych perfum to miesiąc stracony.

Uwielbiam, kocham, jaram się pięknymi woniami.
Perfumy to dla mnie odzwierciedlenie nastroju, emocji i nastawienia, mówiące więcej niż tysiąc słów.
Przez zapach wyrażam siebie - każdego dnia inaczej.

Dlatego też mam w swojej kolekcji pokaźną kolekcję perfum, które towarzyszą mi - na zmianę - na każdy dzień tygodnia.

Aby nie oszaleć jednak z perfumeryjnego hobby - bo to kosztowna wielce pasja - odkryłam kilka miesięcy temu zamienniki perfum.

I tak oto moja skromna kolekcja - moim zdaniem - najlepszych odpowiedników drogich perfum, jakie są dostępne na rynku:




W okazałości:



Pojemności 30 ml:

284 - Givenchy Age ou Demon; 238 - Elizabeth Arden 5th Avenue ; 168 - .Lancome La Vie Est Belle


Pojemności 60 ml:

286 - D & G Rose The One; 220 - Dior - Dolce Vita
136 - Dior - Miss Dior Cherie; 060 - Chanel Chance; 228 - Versace Bright Crystal
392 -Versace Dylan Blue; 250 - YSL Black Opium; 252 - Armani Code.

Te odpowiedniki niczym nie różnią się od oryginalnych nut zapachowych.
Może na początku woń jest trochę odmienna i trochę minut musi upłynąć aby perfum "dojrzał", ale potem główna esencja aromatu, wychodzi identyczna z naturalnym.

Serio.

Mówię to z punktu widzenia eksperta, który miał mnóstwo drogich pachnideł, wszelakiej firmy i nut zapachowych.
Ale po co mi zapachy za 400 zł, skoro mam tak genialne odpowiedniki?

I tak oto świetnie się bawię co rano, gdy użyję jakiegoś jednego wybranego wyżej zapachu, które później jest zachwalany przez cały dzień przez osoby z nowej pracy.
I tylko słyszę pytania, a czym to takim cudnym dziś się wypachniłam?

Polecam Wam gorąco te perfumy.
Jak już kupicie jeden flakonik, dokupicie kolejne.

I nie, nikt z Ambry mi nie zapłacił za ową notkę pochwalną.
Wszystkie zapachy z kolekcji kupiłam sobie sama.

A Wy czym pachniecie dziś?

Kathy Leonia

czwartek, 28 listopada 2019

2279. Ambra woda perfumowana nr 060 (odpowiednik Chloe Chloe)

Witajcie!

Dziś ponownie czas na piękny zapach.

Będę mówić o Ambra woda perfumowana nr 060 (odpowiednik Chloe Chloe).

Słowo od producenta: "AMBRA 060 czaruje zmysły kwiatowym aromatem.
Te cudowne orientalno-kwiatowe perfumy dla kobiet zostały wydane w 2008 roku.
Zaraz po aplikacji perfum roztoczy się woń piwonii, frezji i liczi, by w nucie serca wyeksponować różę, konwalię i magnolię. Gdy zapach rozwinie się wyczujesz bursztyn i cedr virginia.
Flakonik perfum wypełniają akordy różane i świeże, podkreślające kobiecość i wprawiające w cudowny nastrój."

Produkt w okazałości:



Otworek:



Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik kupiłam w internetowym sklepie Ambra i dałam zań ok. 22 zł.

 Zapach: słodki, ciepły, uroczy.
Konsystencja: płynna.
 Opakowanie i pojemność: pojemnik szklany, przezroczysty z takimż korkiem i białymi napisami od producenta. Pojemność: 60 ml.
  Wydajność: bardzo dobra. Produktu wystarczy na jakieś pół roku regularnego psikania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że ponownie wspomnę na sam początek o mej miłości do perfum - zarówno tych oryginalnych jak ich odpowiedników. Co by tu dużo mówić, uwielbiam, kocham otaczać się pięknymi zapachami. To moje uzależnienie, moja obsesja, moja niezdrowa fascynacja. Z perfumami Ambra po raz pierwszy zetknęłam się dzięki koleżance z - byłej już - pracy.

Jej opowieści o tym, że ma po 30 flakonów perfum z Ambry, które niczym nie różnią się od oryginałów zdecydowanie przekonały mnie do tego, abym i ja spróbowała tychże cudaków. I - co było do przewidzenia - od pierwszego niuchnięcia zakochałam się w tych zapachach na fest! Moją pierwszą buteleczką był właśnie zapach nr 060, czyli odpowiednik Chloe Chloe. Jesteście ciekawi wrażeń? Ano są identyczne jak w przypadku oryginału, który posiadam. Zapach Chloe Chloe jest cudownie słodki, mocny, intensywny. Na samym początku czuć dostojną różę i fiołka, które to następnie przemieniają się w świeże drzewo sandałowe oraz gorzkie kakao. Perfumy te są z tzw. ogonem, który niesie się długo jeszcze za nami, gdy np. przechodzimy z jednego miejsca do drugiego. Ta woń nie pozostaje obojętna dla nikogo, kto nas "niuchnie" - pojawia się zawsze milion pytań co tak ładnie pachnie. Uwielbiam te perfumy! Są idealne do torebki, na wyjazdy, gdyż tachanie ze sobą butli oryginalnej 100 ml jest mało praktyczne. Polecam Wam gorąco, bo te 20 zł to naprawdę kwota nieporównanie mała do intensywności i trwałości (na ubraniach do trzech dni!, na skórze do 12 godzin) powyższych cudaków.
 Ocena: 5/5

Miałyście?


Kathy i Leon

wtorek, 5 listopada 2019

2262. Eyfel woda perfumowana nr 78 (odpowiednik Armani Si)

Witajcie!

Dziś czas na perfumy.

Będę mówić o Eyfel woda perfumowana nr 78 (odpowiednik Armani Si).

Słowo od producenta: "W-78 to szyprowo – owocowe perfumy dla kobiet. 
Nutę głowy stanowi liść czarnej porzeczki; nutami serca są frezja i róża majowa; 
Nutami bazy są wanilia, paczula, ambroksan i nuty drzewne."
Produkt w opakowaniu:










Otworek:




Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik kupiłam w sklepie na ul. Piotrkowskiej i dałam zań ok. 
20 zł.
 Zapach: słodki, ciepły, uroczy.
Konsystencja: płynna.
 Opakowanie i pojemność: pojemnik szklany, bardzo minimalistyczny, z czarnymi napisami producenta i białym korkiem. Pojemność: 50 ml.
  Wydajność: bardzo dobra. Produktu wystarczy na jakieś pół roku regularnego psikania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że do odpowiedników znanych perfum stosunek mam pozytywny. Uważam bowiem, że to nic złego, jeśli kupujemy coś tańszego, co ma być inspiracją/zamiennikiem zapachów z wyższej półki. W swojej karierze perfumeryjnego maniaka mam kilkanaście tego typu odpowiedników i w większości wypadków są one identycznie z oryginałem. A niekiedy nawet i lepsze! Taka zaskakująca sytuacja ma miejsce w przypadku perfum Eyfel nr 78, które mają być niczym słynne Si Armaniego. Wierzcie mi lub nie, ale perfumy Eyfel nie dość, że pachną tak samo jak ich oryginalna wersja, to jeszcze utrzymują się o wiele dłużej na ciele oraz na ubraniach. Dalibyście wiarę, że niepozorna, skromna buteleczka perfum za 20 zł, ma tak ogromną moc i trwałość, że bije o głowę produkt wysokopółkowy? Z początku sama byłam w szoku, gdy popsikane ciuchy czy apaszki nosiły w sobie woń zapachu przez ok. 5-7 dni. Na skórze perfumy Eyfel są równie nie do zdarcia, bo spokojnie wyczuwam je ok. 10-12 godzin. To już moja trzecia buteleczka powyższych perfum i z pewnością nie ostatnia. Uwielbiam, kocham, polecam każdemu!
 Ocena: 5/5

Miałyście?


Kathy i Leon

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru