GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 grudnia 2023

3192. Kolekcja Joko My Universe - kosmetyki podkreślające naturalny blask!

 Witajcie!

Dziś czas na cuda makijażowe.

Prezentuję Wam świeżutką kolekcję My Universe od @joko_makeup





Mamy tu takie produkty jak:

> Shade & Blush Face Palette paleta do konturowania.
> Sparkle & Glow Eye & Face Palette paletka cieni.
> Precious Eyeliner granatowy eyeliner nr 01
> Liquid shine Eyeshadow rozświetlający cień do powiek nr 03
> Face Shape Cream Highlighter rozświetlacz w płynie nr 06 Deep
> Glow Lip Oil Tint olejek do ust koloryzujący nr 01
> Beauty Lip Oil olejek do ust z drobinkami 
> Fizzy Lip Mask musująca maska do ust

Dzięki tym wszystkim specjałom może wyczarować makijaże dzienne jak i wieczorowe, które nas nie przytłoczą, ale dyskretnie podkreślą nasze piękno.

Które z tych cudów chcielibyście zobaczyć w użyciu najpierw?

Współpraca reklamowa z @joko_makeup

#joko_makeup #myuniverse #rossmanpl #rossmanowelove

Kathy Leonia

wtorek, 18 czerwca 2019

2160. Joko Universe Eyeshadow cień do powiek

Witajcie!

Dziś czas na powiek przyozdobienie.

Będę mówić o Joko Universe Eyeshadow cień do powiek.

Słowo od producenta: "JOKO Universe Eyeshadow Cień do powiek
  • kolor J304
  • spiekane
  • perłowe drobinki
Ekskluzywna technologia produktów UNIVERSE pozwoliła stworzyć nieskazitelnie delikatną konsystencję produktów, z możliwością stosowania na sucho i na mokro. W tradycyjnych produktach składniki są prasowane. W trakcie tego procesu perłowe drobinki są zgniatane i tracą istotny efekt iskrzenia. Unikalna technologia produktów UNIVERSE pozwala uzyskać produkt bez zgniatania: iskrzące perełki pozostają nienaruszone i zachowują swoje naturalne właściwości. Makijaż w rezultacie jest zdecydowanie bardziej efektowny i trwały. Ekskluzywna technologia produktów UNIVERSE polega na ich wypiekaniu. Proces ten gwarantuje utrzymanie części wody oraz zachowanie naturalnych właściwości aktywnych składników.
Cienie spiekane UNIVERSE mają wyjatkowo jedwabistą konsystencję i zawierają nawet 90% iskrzących perełek i kryształki minerałów, dzięki czemu pięknie podkreślają i rozświetlają oczy. Bazą cieni spiekanych UNIVERSE jest mika – naturalny minerał skał magmowych – która w przeciwieństwie do tradycyjnego talku zapewnia skórze pełny dostęp do powietrza. Cienie spiekane zawierają nawet 90% pigmentów perłowych. Dzięki temu po naniesieniu na powieki uzyskiwany jest niespotykanie lśniący efekt, który ma znacznie dłuższą trwałość niż w przypadku cieni tradycyjnych."

Produkt w okazałości:



Od producenta:



Po otwarciu wieczka:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność: swój egzemplarz zakupiłam gdzieś na Allegro. Normalna jego cena to ok. 15 zł.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: dobra i twarda i zbita.
 Opakowanie i pojemność: na kształt eleganckiej, prostej w designie kasetki plastikowej z jednym cieniem Pojemność: 7 gr.
Wydajność:  bardzo dobra. Takie opakowanie cienia wystarczy na ponad rok malowania się.
Działanie: przyjemne. Zacznę może od tego, że nigdy wcześniej nie miałam styczności z kosmetykami Joko. Coś tam o nich obijało mi się o uszy od czasu do czasu, ale jakoś nigdy nie czułam się zaciekawiona do tego stopnia, aby zakupić owe gagatki. Dopiero ostatnio, podczas "buszowania" na Allegro, wpadł w oko me ów cień. I jak go tylko zobaczyłam na zdjęciach, tak stwierdziłam, że muszę go mieć. Muszę rzec, że było to bardzo dobra decyzja, bowiem cień ten, mimo niepozornego wyglądu, daje prawdziwy efekt WOW.  Ta niezwykła, mocarna iście pigmentacja sprawia, że produkt Joko prezentuje się naprawdę świetnie. Specyfik bardzo dobrze łączy się także z innymi cieniami - np. jako dodatek do tzw. smokey eye. Ja osobiście najczęściej używam cienia Joko jako kreski zamiast eyelinera, gdyż na lato jest to o wiele delikatniejszy i ładniejszy efekt niźli standardowa czarna, gruba krecha. Warto dodać, że cień Joko jest trwały i wydajny; na bazie pod cienie trzyma się ok. 10 godzin, nie osypując się przy tym, ani nie robiąc efekt pandy. Warto wspomnieć, że nie podrażnia ani nie uczula. Dlatego też, gdy traficie w Internetach na cienie do powiek Joko - a niestety są słabo dostępne stacjonarnie - koniecznie skuście się na nie! 

Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy i Leon

czwartek, 24 marca 2016

1024. Recenzja: Joko Pressed Blusher róż prasowany

Witajcie!

Dziś będzie policzkowo i rumieńcowo.

Podzielę się z Wami opinię o pewnym prasowanym różu z Joko, znanym pod nazwą Pressed Blusher.

Słowo od producenta: "Prasowany róż o kremowej konsystencji pozwala na naturalne wykończenie makijażu i zapewnia świeży wygląd. Umożliwia podkreślenie kości policzkowych oraz optyczne wymodelowanie kształtu twarzy. 
Róż zawiera mikę, naturalny minerał skał magmowych, który dobrze odbija i rozprasza światło, dzięki czemu ukrywa niedoskonałości skóry, cera staje się promienna i rozświetlona. 
Róż został wzbogacony o przyjemną nutę zapachową (kokos).
Kolorystyka różu to 6 kolorów dobranych do karnacji Polek."

Skład: TALC, MICA CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, ETHYLHEXYL PALMITATE, MAGNESIUM STEARATE, BIS-DIGLYCERYL POLYACYLADIPATE-1, CAPRYLYL GLYCOL, PHENOXYETHANOL, HEXYLENE GLYCOL, PERFUM, COUMARIN [+/-] CI 77491, CI 77891, CI 77492, CI 75470, CI 77499, CI 19140, CI 77007, TIN OXIDE.

Mazidło w opakowaniu:






Na dłoni:




Na twarzy:




Szczegóły:


Cena i dostępność:  swój egzemplarz dostałam od Żanetki. Normalnie można go spotkać na Allegro za jakieś 18 zł.
   Zapach: bez zapachu.
 Konsystencja: pudrowo-różowa.
  Opakowanie i pojemność: srebrne puzderko otwierane na klik z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 6 g.
  Wydajność: bardzo dobra; produkt codziennie użytkowany wystarczy nawet na rok stosowania.
  Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że róży w mojej karierze blogowej przerobiłam dokładnie dwa. Jeden to róż z Bell
Klik!; drugi to wyrób z TCW: Klik! Róż zatem z Joko jest trzecim tego typu specyfikiem. I od razu mogę rzec, że wskoczył na chwalebne grono wśród specjalistów do robienia rumieńców. Przede wszystkim efekt jaki daje na skórze - delikatny, naturalny, niczym policzki niewinnej dziewoi średniowiecznej, płonące na widok pierwszego w jej żywocie chłopca. Róż z Joko ów deseń utrzymuje na facjacie cały dzień; nie straszne mu imprezy, stresy czy radości. Przetrzyma dosłownie wszystkie, zachwycając swym delikatnie połyskującym wykończeniem wszystkim wokół. Dodam, że produkt nie uczula, nie zapycha nie podrażnia. Jest wydajny i tani. Łatwo go możecie capnąć w Internetach. Wiem, że gdy tylko zużyję owe opakowanie, z szybkością wiatru pobiegnę szukać kolejnego. Polecam.
Ocena: 5/5 

Miałyście?

Kathy i Leon

środa, 30 grudnia 2015

942. Makijaż na Sylwestra!

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z leonową wizją makijażu na Sylwestra.

Z racji na to, że stylizację będę mieć w kolorystyce niebieskiej, postawiłam w makijażu na szarości.

Oto jak wyglądają poszczególne elementy malunku mej facjaty.

Najpierw oczodół:


pojedyncze cienie: Inglot cień do powiek Double Spark nr 501 oraz Joko cień do powiek Universe nr UNO J 304: Klik!; baza pod ciebie własnej roboty: Klik!; bardzo delikatnie użyty tusz do rzęs Loreal Telescopic Celan Definition: Klik!



Potem facjaty pomazianie:

podkład Lirene Dermoprogram Nature Matte fluid matujący: Klik!; puder Bell Look Now HD  puder prasowany matujący: Klik!; bronzer Lovely Sunny Powder słoneczny puder do twarzy i ciała z drobinkami złota: Klik!; rozświetlacz Catrice Multicolor Highlighter Limited Edition Celtica nr C01 Far and Beyond : Klik!

Kolorystyka ust:


próbka pomadki z Avonu Garden Rose: Klik!

Manicure pazurów:

miniaturki OPI z serii Miasta ŚwiataKlik!


Do powyższego makijażu dołożę jeszcze ociupinę perfum mych ukochanych z Avonu Rare Gold: Klik! i mogę iść podbijać salon na domówce!

Jutro z kolei stylizacja ubraniowa.

A Wy jak się malujecie na Sylwestra?

Kathy i Leon


wtorek, 29 grudnia 2015

941. Przesyłka od Żanetki!

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z cudnymi darami, jakie otrzymałam od mojej kochanej Żanetki.
Ta dobra persona miała mi przesłać li róż do policzków, którego nie używała i się zwyczajnie smucił u niej.

Jakie więc było zdziwienie Leona, gdy zajrzał do wnętrza paki.
I oniemiał z zachwytu.
Gdyż róż miał kilku towarzyszy.

Zobaczcie zresztą sami, co Żanetkowe łapki zapakowały do środka:



Wszystko razem:

od góry od lewej: Inglot cień do powiek Double Spark nr 501; Catrice Multicolor Highlighter Limited Edition Celtica nr C01 Far and Beyond rozświetlacz; Joko cień do powiek Universe nr UNO J 304.
od dołu od lewej: Joko Pressed Blusher róż prasowany do policzków DUO; Lovely Sunny Powder słoneczny puder do twarzy i ciała z drobinkami złota

I z osobna.

Tu cienie:



Pan bronzer:



Ziom róż:



I mister rozświetlacz:





Wszystkie powyższe specjały są w mych tonacjach kolorystycznych i z pewnością nie zmarnują się.

Zdradzę Wam, że cienie i rozświetlacz miały już swe tzw. Wielkie Wejście w makijażu na Wigilię.
Jeśli chcecie, taki oto makijaż na pewno ukaże się niebawem na blogasku owym.

Co do różu i bronzera jestem nimi tak oczarowana, że na razie tylko się nań gapie.

Żanetko kochana, dziękuję!

A Wy coś dostałyście ostatnio?

Kathy i Leon

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru