Dziś podumamy o Regital włosy suplement diety.
Słowo od producenta: "Regital Suplement Diety
Dzięki bogatej formule (33 składniki) i kompleksowemu działaniu zadba o Twoje włosy, skórę i paznokcie „od wewnątrz”."
Specyfik w opakowaniu:
Od producenta:
Skład:
W butli:
Otworek:
Dużo tabletek:
Jedna tabletka:
Szczegóły:
Cena i dostępność: produkt dostałam w ramach giftów z Meet Beauty, o którym pisałam tu: Klik! i tu: Klik! Normalnie można je ucapić w aptekach, gdzie kosztuje ok. 20 zł.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: tabletkowa.
Opakowanie i pojemność: opakowanie białe plastikowe, w kształcie butli, z odkręcanym wieczkiem, z elementami różu i czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 60 tabletek.
Wydajność: dobra. Takie opakowanie starczy nam na dwa miesiące kuracji.
Działanie: beznadziejne. Zacznę od tego, że w swoim włosomaniacznym żywocie korzystałam z niejednego suplementu diety, mającego na celu wzmocnienie włosów, ujędrnienie skóry czy poprawę kondycji paznokcia. Niektóre preparaty były lepsze, inne gorsze, ale żaden nie był tak beznadziejny w swym działaniu jak ten od Regital. Mimo sumiennego przyjmowania go w ilości rekomendowanej na opakowaniu, stan mojej cery, czupryny czy szponów nie poprawił się nic a nic. Włosy, poddane intensywnemu, artystycznemu życiu, jak wypadały tak dalej wypadają. Cera nie ujędrniła się ni o milimetr, a szpony dalej żyją swoim życiem. Na szczęście specyfik nie podrażnił mi niczego w kiszkach, ale to raczej nic odkrywczego. Co więc z tego, że produkt jest wydajny, ma urocze opakowanie, jest łatwo dostępny w aptekach... Dla mnie to produkt bubel niewarty zakupy, ani nawet rzucenia nań okiem. Nie polecam.
Ocena: 1/5
Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.
Miałyście?
Kathy z Leonem
