GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Etude House. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Etude House. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 marca 2016

1016. Recenzja: Etude House My Castle Hand Cream krem do rąk

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z uroczym kremem do rąk.


Będę mówić o Etude House My Castle Hand Cream, czyli specyfiku w domku zamkniętym.


Słowo od producenta: "Używaj ilekroć czujesz, że skóra Twych dłoni jest sucha i spierzchnięta".


Skład: WATER, GLYCERIN, BUTYLENE GLYCOL, HYDROGENATED POLY(C6-14 OLEFIN), CETYL ETHYLHEXANOATE, CETEARYL ALCOHOL, DIMETHICONE, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER, GLYCERYL STEARATE, ALTHAEA OFFICINALIS ROOT EXTRACT, LAVANDULA ANGUSTIFOLIA (LAVENDER) EXTRACT, ANT



Bohater w domku:






moja wersja to Ice Frozen

Od producenta:



W środku:






Na dłoni:





Szczegóły:

Cena i dostępność specyfik ten wygrałam w rozdaniu. Normalnie można go ucapić w Internecie za ok. 8 dolarów.

    Zapach: piękny, słodki, miły.
  Konsystencja: zbita, kremowa, bladoniebieska.
   Opakowanie i pojemność: pojemnik plastikowy w formie uroczego, błękitnego domku z daszkiem, z czarnymi napisami od producenta na spodzie opakowania. Pojemność: 30 ml.
  Wydajnośćdobra. Produkt powinien wystarczyć na kilka miesięcy użytku.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że to moja pierwsza styczność z ową firmą. Nigdy nie miałam tego typu mazideł w zanadrzu. Na szczęście, dzięki rozdaniu, owe cudo wpadło mi w łapy. I jak wpadło, tak zakochałam się w nim od pierwszego maźnięcia. Przede wszystkim nawilżenie i odżywienie, jakie daje skórze, są iście nieziemskie. Jak bowiem posmaruję się rano, tak aż do wieczora mam spokój z suchymi łapami. I to nie muszę ładować wielkich ilości kremidła; wystarczy objętość równa ziarnku groszku zielonego, by ukoić i upięknić zmęczone suchością dłonie. A ten zapach! Ach... słodki, delikatny, niczym wata cukrowa na patyku kupiona w dzień słoneczny na straganie, gdzieś na wsi podczas odpustu kościelnego... Woń ta utrzymuje się bardzo długo na skórze i skutecznie poprawia mi humor. Dodam, że produkt nie podrażnia, nie uczula. Wchłania się bardzo szybko i nie brudzi ubrań. Już wiem, że to mój ulubieniec roku owego! Jeśli jeszcze go nie próbowałyście, to szczerze i gorąco polecam. Jedyne, co mi się nie podoba, to słaba dostępność tegoż cudaka... Będę musiała się zatem posługiwać Internetami, by ucapić kolejny domeczek.
Ocena: 4/5 

Miałyście?

Kathy Leonia

sobota, 10 października 2015

862. Przesyłka od Sisi!

Witajcie!

Dziś będzie chwalipięcko.

Pokażę Wam co oto zawitało do mych drzwi kilka dni temu, jako wygrana w rozdaniu u Sisi.

Patrzcie jakimi cudami mnie obdarowała.

Tu paka tajemniczością tchnąca:




Tu zawartość w pudle:


Tu po wyciągnięciu:


Na włosy:

Farmona Pro Hair Genic Monoi & Thermo termoochronny spray

Wosk do palenia:

Kringle Candle Company 12-godzinny wosk do palenia Mulling Spices

Pielęgnacja:

od lewej: Love Me Green organiczny peeling do twarzy; Etude House My Castle Ice Frozen krem do rak; Loreal Revitalift korektor udoskonalenia; Elizabeth Arden Ceramide Eyes kapsułki pod oczy;  
Na pazury:

Silcare The Garden of Colour lakier do paznokci nr 33; Miss Brodway Quik Dry Drops wysuszacz do lakieru


Kolorówka:

od lewej: Natural Rice Powder naturalny puder ryżowy odcień Warm Beige; The Balm paletka cieni Shady Lady 

Tu kolory z powyższej paletki cieni w okazałości:


Maseczka z ziemniaka:

Beauty Friends Potato Maskpack maseczka z ziemniaka

Ozdoby na pazury:

Donegal ozdoby do paznokci

Cała zawartość wprawiła mnie w istne osłupienie i zaskoczenie.
Kolorówka, pielęgnacja, ozdoby do pazurów...

Nie spodziewałam się aż tyle dobroci w jednym rozdaniu!

Z tej ekscytacji i podjary sama doprawdy teraz nie wiem co mam testować najpierw...

Może doradzicie?

Sisi dziękuję jeszcze raz za ten dar!

A Wy co ostatnio wygrałyście?

Kathy i Leon

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru