GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lily Lolo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lily Lolo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 marca 2022

2872. Lily Lolo Mineral Shimmer rozświetlacz mineralny

 Witajcie!

Dziś czas na błysk i blask.

Będę mówić o Lily Lolo Mineral Shimmer rozświetlacz mineralny.

Słowo od producenta: "Lily Lolo - Mineral Shimmer rozświetlacz mineralny.

Rozświetlacz mineralny - odcień star dust 

Pojemność: 
6g

Lily Lolo - Mineral Shimmer 
- rozświetlacz do twarzy i ciała o jedwabistym, świetlistym wykończeniu. Zawarta w nim mika optycznie wygładza skórę, przez co blask rozświetlacza staje się jeszcze bardziej wyrazisty. Produkt o sypkiej formule, odpowiedni dla wegan.


Cechy produktu: 
  • świetliste wykończenie,
  • sypka formuła,
  • gładka, jedwabista konsystencja.
Produkt zawiera: 
  • mikę - poprzez zdolność odbijania światła optycznie wygładza cerę.
Rodzaje skór oraz defekty kosmetyczne, dla których ten produkt może być pomocny:
  • każdy rodzaj skóry.
Sposób aplikacji: Zaaplikuj rozświetlacz przy pomocy pędzla na strategiczne miejsca na twarzy takie jak: szczyty kości policzkowych, łuk kupidyna, grzbiet nosa, czy też skóra pod łukiem brwiowym. Możesz także rozświetlić nim ramiona i dekolt.

Przed pierwszym użyciem wykonaj próbę uczuleniową. Zajrzyj do naszego wpisu o próbie uczuleniowej, aby dowiedzieć się więcej.

Data ważności: 
24 miesiące od otwarcia."

Produkt w okazałości:





Od producenta:



Po otwarciu wieczka:



Na dłoni:


Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt kupiłam w Internetach za ok. 20 zł.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: sypka.
Opakowanie i pojemność: przezroczyste, plastikowe puzderko z czarną zakrętką i takimiż napisami od producenta. Pojemność miniaturki: 0,75 g.
Wydajnośćbardzo dobra. Takie opakowanie starczy na ponad pół roku używania.
Działanie: bardzo dobre. Zacznę od tego, że tenże cudak to mój pierwszy od bardzo dawna mineralny rozświetlacz. Kilka lat temu stosowałam mazidła z Annabelle Minerals, ale - szczerze? - już nie pamiętam ich działania. Dlatego też stwierdziłam, że czas najwyższy przetestować coś nowego. I to była bardzo dobra decyzja, bowiem zakochałam się od pierwszego użycia w specyfiku z Lily Lolo. Ten piękny, cudowny, aksamitny iście blask oczarował mnie totalnie i kompletnie. Warto na samym wstępnie wspomnieć, że produkt mimo swej sypkości, jest taki jakby miękki podczas nakładania. Wierzcie lub nie, ale podczas aplikacji mam wrażenie, jakbym otulała się jedwabiem. Dzięki temu użytkowanie produktu stanowi ogromną przyjemność, bowiem nie dość, że mamy sympatyczne odczucia podczas wykonywania samego make up, to jeszcze cieszy nas efekt, jaki mazidło daje. Pigment kosmetyku jest niezwykle mocny i tak wyraźny, że wystarczy dosłownie odrobinka, aby nasze kości policzkowe, łuk Kupidyna czy okolice pod brwiami zyskały inny wymiar rozświetlenia. Mazidło jest niezwykle trwałe - niestraszne mu załamania pogodowe ani ważący się pod nim podkład. Myślę, że to specjał godny polecenia, zwłaszcza w małej pojemności. Jego trwałość, wydajność, uniwersalność są naprawdę niezwykłe.
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

wtorek, 15 lutego 2022

2858. Lily Lolo Mineral Bronzer bronzer mineralny

 Witajcie!

Dziś czas na buzi opalenie.

Będę mówić o  Lily Lolo Mineral Bronzer bronzer mineralny.

Słowo od producenta: "Skóra muśnięta słońcem

Kilka ruchów pędzla i wyglądasz jakbyś właśnie wróciła z urlopu? A może właśnie z niego wróciłaś i tym bardziej chcesz podkreślić wakacyjną opaleniznę? W obu przypadkach kosmetyk, po który warto sięgnąć to bronzer, którym bez trudu dodasz swojej skórze efekt wow.

Poznaj bronzery mineralne Lily Lolo, które nie tylko pozwolą Ci podkreślić opaloną skórę, ale także pięknie ją rozświetlą. Łagodne składy i łatwość aplikacji sprawiają, że nie może się z nimi równać żaden samoopalacz. Daj się skusić na piękny efekt skóry muśniętej słońcem.

  • nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwników i konserwantów
  • bezzapachowy
  • efekt złocistej opalenizny
  • delikatny dla skóry, może być stosowany na całym ciele
  • jedwabiście gładka konsystencja
  • daje subtelne wykończenie; bardziej intensywny efekt można uzyskać nakładając kilka warstw
  • 100% naturalny
  • może być używany przez wegetarian i wegan."

Produkt w okazałości:





Mój odcień:



Po otwarciu wieczka:



Na dłoni:


Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt kupiłam w Internetach za ok. 20 zł.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: sypka.
Opakowanie i pojemność: przezroczyste, plastikowe puzderko z czarną zakrętką i takimiż napisami od producenta. Pojemność miniaturki: 0,75 g.
Wydajnośćbardzo dobra. Takie opakowanie starczy na ponad pół roku używania.
Działanie: bardzo dobre. Zacznę od tego, że powyższy gagatek to chyba pierwszy mineralny bronzer, jaki stosowałam. Wcześniej co prawda miałam pomniejsze przygody z marką Annabelle Minerals, ale to było lata temu. Dlatego też tym bardziej byłam podekscytowana, jak mazidło mineralne z innej firmy się u mnie teraz sprawdzi. I muszę Wam powiedzieć, że pierwsze użycie specyfika wprawiło mnie w nie lada zakłopotanie. Toż to jest specjał do konturowania czy raczej rozświetlacz lub też cień do powiek? Pigment błyszczący bowiem tegoż jest tak mocny i tak wyraźny, że ewidentnie nie wygląda on jak typowy kosmetyk brązujący. Początkowo więc byłam nieco zszokowana o co w tym wszystkim chodzi, ale potem przestałam się przejmować i po prostu użytkowałam tytułowego bronzera jako rozświetlacza oraz cienia do powiek. Mazidło naniesione na kości policzkowe daje niesamowity, intensywny, wielowymiarowy blask i rozświetlenie, które trwają przez wiele godzin. Niestraszne im deszcze, śniegi, wiatry; zniosą dosłownie wszystko, nawet ważący się pod nimi podkład. Nie sposób tu jednak doszukać się opalenia czy przyciemnienia skóry... Daję Wam jednak słowo, że to, jak cudnie ów gagatek wygląda, zarówno na oczach jak i na kościach policzkowych, rekompensuje nam całkowicie nieścisłości wynikające z nadanej przez producenta nazwy. Myślę, że można śmiało go przetestować, zwłaszcza w małej pojemności. Jego trwałość, wydajność, uniwersalność są godne polecenia. Polecam jednakże producentowi zmienić nazwę "bronzer mineralny" na "cień lub rozświetlacz mineralny".
Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru