GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczotka do włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczotka do włosów. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 stycznia 2024

3198. ONLYBIO Szczotka do włosów finger brush

 Witajcie!

Dziś czas na włosów okiełzanie.

Słowo od producenta: "Lekka szczotka do włosów idealna do codziennej stylizacji. Jest wyprofilowana, dzięki czemu łatwo rozczesuje włosy."

Produkt w okazałości:








Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt znalazłam w grudniowym, urodzinowym pudełku Pure Beauty. Normalnie można go kupić na stronie producenta 
Zapach: szczotkowy
Konsystencja: twarda
Opakowanie i pojemność: szczotka w uroczej, różowej barwie z drobnymi igiełkami pośrodku.
Wydajność: bardzo dobra
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że dobra szczotka to podstawa w mojej codziennej pielęgnacji włosów. Z racji na ich długość i uporczywą tendencję do plątania się, muszę używać odpowiedniego sprzętu czeszącego, który jakoś ogarnie te moje kosmyki. Gdy zobaczyłam w boxie Pure Beauty szczotkę do włosów od ONLYBIO byłam jednocześnie podekscytowana, ale też zdziwiona nieco. Nie wiedzialam bowiem, że firma, którą bardzo dobrze kojarzę z fajnych kosmetyków pielęgnacyjnych, ma w swoim asortymencie również i takie akcesoria! Jak zatem spisała się owa szczotka? Ano bardzo dobrze! Produkt jest wręcz idealny dla posiadaczek długich, opornych do układania włosów. Szczotka jest lekka, dobrze wyprofilowana, przez co świetnie leży w dłoni. Drobne igiełki delikatnie suną po całej czuprynie, niwelując każdy kołtun czy splątanie. Produkt można używać zarówno na sucho, jak i na mokro, czyli prosto po umyciu głowy. Warto zaznaczyć, że rozczesywanie powyższym sprzętem jest serio lekkie, łatwe i przyjemne. Polecam serdecznie taką szczotkę każdej kobiecie!
Ocena:5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

czwartek, 1 kwietnia 2021

2670. Donegal mini szczotka do włosów

 Witajcie!

Dziś czas na włosów ogarnięcie.

Będę mówić o Donegal mini szczotka do włosów.

Słowo od producenta: "Szczotka do włosów MINI przeznaczona do każdego rodzaju włosów. Plastikowe igły zakończone są kuleczkami. Dzięki swoim gabarytom szczotka zmieści się w większości torebek. 

Wymiary: długość 14 cm, średnica 4,5 cm."

Produkt w okazałości:







Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt można znaleźć na stronie producenta, gdzie kosztuje ok. 7 zł.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: szczotkowa.
Opakowanie i pojemność: plastikowa szczotka.
Wydajność: bardzo dobre. Taka szczotka posłuży nam na kilka lat użytkowania.

Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że coś długo nie mogłam przekonać się do używania szczotek, gdyż będąc małą dziewczynką, strasznie sobie włosy nimi poplątałam. Rozczesanie bowiem moich pukli to była droga przez mękę i zawsze jak tylko widziałam mamę dzierżącą szczotkę w dłoni, kończyło się to płaczem i ucieczką. Na szczęście z biegiem lat moja dawna uraza ustała i spokojnie mogę teraz stosować różnego rodzaju specyfiki do włosów czesania. Na powyższą szczotkę z Donegala trafiłam całkowicie przypadkiem, podczas urlopowych zakupów w Supermarkecie Euro w Szczawnicy. I to była miłość od pierwszego iście wejrzenia! Szczotka dzięki małym gabarytom przyjemnie leży w dłoni, przez co mamy pełną kontrolę nad rozczesywaniem włosów. Produkt zakończony jest na górze małymi kuleczkami, które nie dość, że dobrze rozdzielają kudełki, to jeszcze mogą służyć do masażu skóry głowy.  Moja czupryna uwielbia poranne i wieczorne spotkania z powyższą szczotką i za jej udziałem w oka mgnieniu staje się sypka, lśniąca i jedwabista. I to wszystko bez nieprzyjemnego ciągnięcia, wyrywania czy łamania włosów. Specyfik Donegal jest naprawdę godny polecenia, bo oprócz zacnego działania jest taki tani, kompaktowy i wytrzymały na upadki z wysokości, czyt. na ziemię. Cudo normalnie!
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

wtorek, 15 września 2020

2513. Olivia Garden ON THE GO D&S składana szczotka z włosia dzika

Witajcie!

Dziś czas na włosów rozczesywanie.

Będę mówić o Olivia Garden ON THE GO D&S składana szczotka z włosia dzika.

Słowo od producenta: "Potrzebujesz szczotki o unikatowym kształcie, która pozwoli masować skórę głowy oraz rozdzieli wszystkie splątane włosy? Chcesz znaleźć szczotkę, która pozwoli czesać zarówno na sucho, jak i na mokro? Zatem właśnie dla Ciebie jest Olivia Garden Szczotka ON THE GO Detangle&Style, która powstała specjalnie z myślą o wymagających użytkownikach. 

Olivia Garden Szczotka ON THE GO Detangle&Style – antystatyczne włosie

 

Szczotka powstała z myślą o codziennej pielęgnacji włosów – nadaje się do włosów normalnych, jak i tych wymagających. Antystatyczne naturalne włosie sprawia, że możesz zapomnieć o elektryzujących się i puszących włosach spowodowanych tarciem włosia szczotki o włókna włosów. To również ogranicza uszkodzenia struktury włosów. W efekcie włosy stają się zachwycająco proste oraz lśniące. W szczotce -oprócz naturalnego włosia z dzika – zastosowano również włókna nylonowe, których końcówki zaokrąglono, by nie kaleczyły skóry głowy, nie wywoływały podrażnień i nie uszkadzały włosów. Składana szczotka jest idealnym rozwiązaniem dla osób, które chcą wyglądać doskonale w każdej sytuacji – szczotka ma niewielkie rozmiary i została wyposażona w małe lusterko. Duże otwory w korpusie szczotki zapewniają doskonały przepływ powietrza w czasie suszenia, co znacznie skraca tę czynność."

Produkt w okazałości:





Od producenta:







Lustereczko:



Włosie:





Po złożeniu:



Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt można znaleźć na stronie Fryzomania.pl, gdzie kosztuje ok. 34 zł.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: szczotkowa.
Opakowanie i pojemność: składana szczotka z włosiem z dzika.
Wydajność: bardzo dobre. Taka szczotka posłuży nam na kilka lat użytkowania.

Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że do tej pory rzadko używałam szczotek. Kojarzyły mi się bowiem z pewną traumą z dzieciństwa, gdy to będąc małą dziewczynką, zaczęłam się bawić w Roszpunkę, używając do tego szczotki mojej mamy. Nie muszę mówić, jak owa przygoda się skończyła - poplątane, powkręcane włosy, których nijak nie dało się oswobodzić, tylko trzeba było je obciąć. Na szczęście teraz, gdy od kilku dobrych już lat siedzę w tematyce włosomaniactwa, dawna fobia szczotkowa minęła, ustępując miejsca zainteresowaniu i zaciekawieniu. I oto ku mojej uciesze na stronie 
Fryzomania.pl ujrzałam szczotkę, która - według obietnic producenta - ma delikatnie wędrować po włosach, nie plątając ich ani nie wyrywając. Brzmiało to jak produkt - wypisz/wymaluj - idealny dla mych pukli. I tak rzeczywiście jest. Specyfik od Olivi Garden okazał się bowiem być bardzo poręczną i komfortową w użytkowaniu szczotką, która szybko i bezproblemowo rozczesuje włosy. Moja czupryna z tzw. szopy i gniazda porannej rozpaczy, staje się w oka mgnieniu sypka, lśniąca i jedwabista. I to wszystko bez nieprzyjemnego ciągnięcia, wyrywania czy łamania włosów zarówno podczas czesania na sucho jak i na mokro. Szczotka od Olivia Garden jest ewidentnie warta swojej ceny, bo oprócz czystej przyjemności płynącej z użytkowania, mamy tu także kompaktowość przechowywania i przenoszenia - ot składamy i wkładamy do torebki, kiedy tylko mamy na to ochotę. Uwielbiam i polecam!
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

poniedziałek, 10 sierpnia 2020

2442. Przesyłka z Fryzomania.pl!

Witajcie!

Dziś post radości pełen.

Oto co do mnie przybyło do testów z Fryzomania.pl

W całości:





W szczególe.





Tytanowy grzebień do włosów:




Składana szczotka z włoskiem z dzika:




Jako włosomaniaczka jestem niezwykle zadowolona z powyższej przesyłki, jak i z testów, które mnie czekają.

Ostatnio zrobiłam bowiem Wielkie Porządki w swoich włosowych akcesoriach, tak więc nowe nabytki przydadzą mi się niewątpliwie i od razu wezmą udział w testach.

Najbardziej ciekawa jestem tej szczotki z włosiem dzika, bo będzie to moje pierwsze zetknięcie z takowych włosem w szczotce.

Niebawem więc spodziewajcie się recenzji wszystkich powyższych cudów.

Dziękuję Fryzomania.pl za zacną przesyłkę!

A Wy coś ostatnio dostaliście miłego?

Kathy Leonia

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

1413. Szczotka do włosów, puszek do pudru i pilnik do paznokci z Donegal

Witajcie!

Dziś podumamy sobie o akcesoriach włosowo-paznokciowych od firmy Dogenal, jakie otrzymałam w ramach drugiego spotkania blogerek w Łodzi: Klik! i Klik!

Oto ucapione gifty.

Pilnik do paznokci:









Szczotka do włosów:








Puszek do pudru:







Muszę Wam powiedzieć, że to moje pierwsze spotkanie z marką, ale teraz już wiem, że nie ostatnie.

Wszystkie bowiem powyższe akcesoria sprawdziły mi się w 100% użyteczności swojej.

Pilnik do paznokci z odklejanymi powierzchniami to must have każdej dziewczyny, małej i dużej.
Nic tak nie relaksuje kobiety jak piłowanie szponów! Specyfikowi temu nie straszne nawet całodniowe piłowanie; wystarczy bowiem odkleić jedną warstwę pilnika od drugiej i cała zabawa może trwać dalej.

Szczotka do włosów, dobrze rozczesuje włosy, nie plącze ich, a obecność drobnych kuleczek na końcach zębów szczotki, daje przyjemny masaż skalpowi. Poza tym małe gabaryty szczotki pozwalają na trzymanie jej w torebce.

Puszek do pudru, swoją drogą jaka to urocza nazwa, sprawdza się w przypadku pudrów zarówno wypiekanych jak i sypkich, mineralnych. Produkt dobrze się trzyma na palcach - dzięki wstążkowemu chwytakowi - dzięki czemu można dozować ilość nakładanego pudru na twarz.

A Wam co się spodobało najbardziej z firmy Dogenal?

Kathy Leonia

wtorek, 15 lipca 2014

423. Wielkie zakupiska!

Witajcie!

Uległam i ja.
Biedronkowym łowom...

Miałam być dzielna, miałam oszczędzać, miałam kasę zamknąć w sejfie i nie łazić po sklepach...
Ale oczywiście nie wyszło.

A to wszystko przez Was, niecne persony!

Co weszłam na jakiegoś bloga, to od razu rzucał się w oczy szyld: "moje łupy z Biedronki", albo: "moje zdobycze z Biedronki", albo "Biedronkowe nowości", albo: "w Biedronce byłam i ja".

No szlak by trafił takie wsparcie w leczeniu odwyku zakupowego...
No nie da się powstrzymać, ewidentnie nie da...

Dlatego wręcz nogi same mnie poniosły do Biedronki, gdzie trochę zaszalałam.

Oto efekt w całości:



A tu z podziałem:


suplement diety Beauty Witalss + podróbka TT

Bell, lakiery z serii Lady Code, nr nieznane

TT marzył mi se od dawna, ale 50 zł wydawać nie będę...
Tak więc jak tylko ujrzałam podróbkę owej szczoty-cud, wiedziałam, że trafi w me łapy.

A lakierki? Hm...
Same wlazły do kosza...

Jak z Waszą silną wolą zakupową?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru