Witajcie!
Nie wiem jak Wy, ale ja nie pójdę spać bez odpowiednio oczyszczonej skóry twarzy.
Choćbym nie wiem jak była zmęczona i padnięta po całym dniu pracy, makijaż zawsze usunąć muszę.
Demakijaż bowiem to dla podstawa pielęgnacji i nie wyobrażam sobie pominięcia tego kroku.
Jest on bowiem kluczowy, aby utrzymać naskórek w dobrej kondycji, bez niepotrzebnego zapychania i podrażnienia pozostawionym na całą noc makijażem.
Oto więc zaprezentuję Wam mój sprzęt do demakijażu, jaki upolowałam na Notino.pl:
1. Garnier Skin Active waciki do demakijażu
2. Notino Spa rękawice do demakijażu
3. Bel Extra Soft waciki do demakijażu
4. Darphin Cleansers & Toners płyn micelarny do demakijażu 3 w 1
5. Nivea MicellAir Expert dwufazowy preparat do demakijażu
6. Sesderma Sensyses Cleanser Classic balsam do demakijażu do wszystkich rodzajów skóry
7. Filorga Cleansers oczyszczająca pianka do demakijażu o działaniu nawilżającym 8. Physicians Formula Organic Wear olej do demakijażu
9. Clinique Anti-Blemish Solutions™ Clarifying Lotion tonik do wszystkich rodzajów skóry
Swój codzienny, wieczorny demakijaż rozpoczynam od sięgnięcia po wacik kosmetyczny - tu mam do wyboru albo takie jednorazowe z Bel, albo wielorazowe z Garnier lub Notino Spa - na który to aplikuję zwykły płyn micelarny, np. Darphin. Następnie najpierw usuwam makijaż z powiek i brwi oraz rzęs, a potem z całej twarzy, zmieniając wacik na świeży według potrzeb.
Jeśli natomiast mam mocny, wodoodporny malunek, sięgam po mocniejszy w działaniu produkt czyszczący i wybieram olejek. Ostatnimi tygodniami jest to cudnie kokosowy Physicians Formula Organic Wear olej do demakijażu. Specyfik ten nie aplikuję na wacik, tylko wylewam bezpośrednio na dłonie, rozgrzewam go chwilę pocierając ręce jedna o drugą, po czym aplikuję wszystko na twarz. Delikatnie rozsmarowuję olej na zamkniętych powiekach, policzkach, czole i brodzie, aby rozpuszczony został cały naniesiony wcześniej makijaż.
Aby mieć pewność, że wszystko zostało wyczyszczone i domyte, dodatkowo przecieram buzię wacikiem nasączonym płynem micelarnym dwufazowym - lubię tego czarnego gagatka z Nivea - i myję twarz pianką z Filorga.
Gdy już cały makijaż został usunięty, traktuję buzię tonikiem łagodzącym z Clinique i jestem gotowa na dalszą pielęgnację, czyt. nałożenie kremu lub serum.
A jak wygląda demakijaż u Was?
Kathy Leonia