Dziś czas na mój hit, jeśli chodzi o palety cieni do powiek.
Będę mówić o Beauty Glazed Perfect Mix Eyeshadows palette.
Słowo od producenta: " 11 Matte + 7 Shimmer BEAUTY GLAZED Makeup palette 18 Shades With glitter,Metallic,Shimmer,Luminous,Natural and Matte Colors
- Highly pigmented and long lasting Both the shimmer and matte shades are highly pigmented and easy to blend.Soft berry hues, dusty copper shades, rosy pinks, and golden taupes which blend to give a highly reflective.
- Big palette with rich pop colors with pop 18 colors, one palette completely meets all the essential need which can always bring you creative look in different occasions.
- The pigmented eyeshadow palette can always bring you different creative look in different occasions.Perfect for professional smoky eyes makeup, wedding makeup,party makeup or casual makeup.
- Great gift idea Colourful eyeshadow palette is perfect gift for girls, ladies, women on her birthday, christmas day, mother’s day, valentine’s day etc."
Produkt w opakowaniu:
Od producenta:
Skład:
W okazałości:
Na dłoni:

Makijaż z użyciem paletki: Klik!
Szczegóły:
Cena i dostępność: produkt kupiłam na Aliexpress za ok. 25 zł.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: typowa dla cieni do powiek.
Opakowanie i pojemność: opakowanie a'la elegancka kasetka, w tonacji złotej z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 18 cieni każdy po 1 g.
Wydajność: bardzo dobre. Takie opakowanie starczy nam na ponad dwa lata malowania się.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że kocham palety Beauty Glazed; żadna drogeryjna marka nie jest w stanie dorównać im jakości, mocy pigmentu oraz masełkowej formuły. Wielbię każdą paletę tejże firmy i ciągle mam ochotę na więcej. Paleta Perfect Mix to inspiracja - bo trzeba to rzec dla formalności - paletą Huda Beauty New Nude. Nie mam oryginalnej wersji, bo takowej nie potrzebuję i na głowę nie upadłam, aby wydawać 300 zł na cienie do powiek. Po co, skoro mogę coś mieć za ułamek tejże ceny? Dla formalności dodam, że wybrałam się razu pewnego do znanej wszystkim perfumerii na eS, aby pomacać produkt Hudy New Nude i - szczerze - nie znalazłam żadnej praktycznie zmiany w cieniach, między nim a wyrobem inspiracyjnym Beauty Glazed. To ostatecznie przekonało mnie do tego, że jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać, zwłaszcza, że praca z cieniami Beauty Glazed jest jak marzenie. Cienie owe blendują się wyśmienicie, są mega kremowe i mocarnie napigmentowane. Cienie na - bazie - wytrzymują na powiece aż do 10 godzin bez osypu czy rolowania się. Warto wspomnieć, że produkt mnie nie podrażnił, nie uczulił. Nie wyrosło mi trzecie oko, czy stado pryszczy na czole. Polecam wszystkim powyższego cudaka bardzo mocno!
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy z Leonem
PS. Zanim spadną na mnie gromy, że promuję chiński produkt i to na dodatek inspiracyjny, pomyślcie od razu, ile polskich marek, naszych rodzimych robi dokładnie tak samo...










