GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Donegal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Donegal. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 kwietnia 2021

2670. Donegal mini szczotka do włosów

 Witajcie!

Dziś czas na włosów ogarnięcie.

Będę mówić o Donegal mini szczotka do włosów.

Słowo od producenta: "Szczotka do włosów MINI przeznaczona do każdego rodzaju włosów. Plastikowe igły zakończone są kuleczkami. Dzięki swoim gabarytom szczotka zmieści się w większości torebek. 

Wymiary: długość 14 cm, średnica 4,5 cm."

Produkt w okazałości:







Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt można znaleźć na stronie producenta, gdzie kosztuje ok. 7 zł.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: szczotkowa.
Opakowanie i pojemność: plastikowa szczotka.
Wydajność: bardzo dobre. Taka szczotka posłuży nam na kilka lat użytkowania.

Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że coś długo nie mogłam przekonać się do używania szczotek, gdyż będąc małą dziewczynką, strasznie sobie włosy nimi poplątałam. Rozczesanie bowiem moich pukli to była droga przez mękę i zawsze jak tylko widziałam mamę dzierżącą szczotkę w dłoni, kończyło się to płaczem i ucieczką. Na szczęście z biegiem lat moja dawna uraza ustała i spokojnie mogę teraz stosować różnego rodzaju specyfiki do włosów czesania. Na powyższą szczotkę z Donegala trafiłam całkowicie przypadkiem, podczas urlopowych zakupów w Supermarkecie Euro w Szczawnicy. I to była miłość od pierwszego iście wejrzenia! Szczotka dzięki małym gabarytom przyjemnie leży w dłoni, przez co mamy pełną kontrolę nad rozczesywaniem włosów. Produkt zakończony jest na górze małymi kuleczkami, które nie dość, że dobrze rozdzielają kudełki, to jeszcze mogą służyć do masażu skóry głowy.  Moja czupryna uwielbia poranne i wieczorne spotkania z powyższą szczotką i za jej udziałem w oka mgnieniu staje się sypka, lśniąca i jedwabista. I to wszystko bez nieprzyjemnego ciągnięcia, wyrywania czy łamania włosów. Specyfik Donegal jest naprawdę godny polecenia, bo oprócz zacnego działania jest taki tani, kompaktowy i wytrzymały na upadki z wysokości, czyt. na ziemię. Cudo normalnie!
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

sobota, 26 sierpnia 2017

1544. Paznokcie na dziś, cz. 66

Witajcie!

Dziś popatrzymy na szpony.

Oto jak wyglądają:









Użyte produkty:

od góry od lewej: top coat Essence Holographic Effect; Donegal Beauty Shine nr 7104; Celia On Top! nr 48
od dołu: pędzel do zdobień

Dzisiejsze zdobienie to połączenie tego, co lubię najbardziej.

Czyli klasyczne kolory czerwieni i różu oraz delikatny efekt brokatu.
Całość, mimo że wygląda skomplikowanie, jest niezwykle prosta w wykonaniu.

Następnie wszystkie paznokcie pomalowałam bazowym kolorem od Donegala.

Teraz czas na zdobienia:

a) połówki kolorystyczne

Za pomocą pędzelka narysowałam delikatnie linię środka na palcu wskazującym i serdecznym, a następnie wypełniłam jedną część na różowo.

b) maziaj

Tu również przyszedł nam z pomocą cienki pędzelek, którym narysowałam trzy małe koła oraz ogonek. Środek kół wypełniłam brokatem od Essence.

c) brokatowe pazury

Na czerwony lakier nałożyłam top coap z Essence.

Gdy skończyłam malować, całość utrwaliłam top coatem z Indigo Nails (nie ma go na zdjęciu, bo uciekł), aby przedłużyć żywotność manicure.
Wytrzymał on na szponach ok. 9 dni.

A Wy co dziś na pazurach macie?

Kathy i Leon

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

1413. Szczotka do włosów, puszek do pudru i pilnik do paznokci z Donegal

Witajcie!

Dziś podumamy sobie o akcesoriach włosowo-paznokciowych od firmy Dogenal, jakie otrzymałam w ramach drugiego spotkania blogerek w Łodzi: Klik! i Klik!

Oto ucapione gifty.

Pilnik do paznokci:









Szczotka do włosów:








Puszek do pudru:







Muszę Wam powiedzieć, że to moje pierwsze spotkanie z marką, ale teraz już wiem, że nie ostatnie.

Wszystkie bowiem powyższe akcesoria sprawdziły mi się w 100% użyteczności swojej.

Pilnik do paznokci z odklejanymi powierzchniami to must have każdej dziewczyny, małej i dużej.
Nic tak nie relaksuje kobiety jak piłowanie szponów! Specyfikowi temu nie straszne nawet całodniowe piłowanie; wystarczy bowiem odkleić jedną warstwę pilnika od drugiej i cała zabawa może trwać dalej.

Szczotka do włosów, dobrze rozczesuje włosy, nie plącze ich, a obecność drobnych kuleczek na końcach zębów szczotki, daje przyjemny masaż skalpowi. Poza tym małe gabaryty szczotki pozwalają na trzymanie jej w torebce.

Puszek do pudru, swoją drogą jaka to urocza nazwa, sprawdza się w przypadku pudrów zarówno wypiekanych jak i sypkich, mineralnych. Produkt dobrze się trzyma na palcach - dzięki wstążkowemu chwytakowi - dzięki czemu można dozować ilość nakładanego pudru na twarz.

A Wam co się spodobało najbardziej z firmy Dogenal?

Kathy Leonia

poniedziałek, 13 marca 2017

1378. Spotkanie Łódzkich Blogerek II, cz. 2

Witajcie!

Dziś druga część postu o wesołym spotkaniu blogerskiej braci z Łodzi pochodzącej.
Tu pierwsza partia: Klik!

W poniższym zestawieniu przyjrzymy się natomiast darom i upominkom od sponsorów.

Tu wszystkie razem:



A tu z osobna:

New Anna Cosmetics:



Juki:



 Oillan:



AA:




Donegal:



Patatoy:



B. Loves Plates:




Equilibra:




Pilomax, AA, Daufe (licytacja):




 Joico:



Kobiece porady:



Miravena:




Daufe:



Elixir by Nature:



Zakamarki:



Selfie Project:



Pilomax:






Zdjęcie użytkownika Sylwia Bogaj.


Dziękuję hojnym sponsorom a organizatorkom za idealną organizację całego wydarzenia.

Nie muszę mówić, że oczy mi się świecą na widok każdego z tych cudeniek, jakie czekają na mnie do testów?

A co Wam najbardziej wpadło w oko?

Kathy i Leon

poniedziałek, 26 października 2015

878. Recenzja: Ozdoby na paznokcie Donegal 3D

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z recenzją naklejek do pazurów z Donegala.

Słowo od producenta: "Ozdoby na paznokcie firmy Donegal pozwalają stworzyć w szybkim czasie efektowny i niedrogi manicure. Naklejkę należy zdjąć z arkusza, delikatnie przykleić na umyte i osuszone paznokcie. Nadaje się zarówno do paznokci naturalnych jak i sztucznych. Na listku znajdują się dwa różne komplety naklejek. "

Produkt w opakowaniu:


Od producenta:


W pakunku:


Na pazurach:





Szczegóły:


Cena i dostępność: wzorek otrzymałam jako wygrana w rozdaniu. Normalnie można je dorwać na Allegro za ok. 10 zł.
 Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: biały ażurek do naklejania.
 Opakowanie i pojemność: przezroczysta tacka z naklejonymi wzorkami. Ilość: 10 sztuk.
 Wydajność: beznadziejna. Cały manicure wytrzyma li jeden dzień.
Działanie: kiepskie. Zacznę od tego, że to moja pierwsza styczność z naklejanymi ozdobami na pazury. Dlatego też byłam niezwykle podekscytowana, gdy od Sisi otrzymałam w paczce owe białe pipki od Donegala. Oczyma wyobraźni widziałam już, jak te białe wzorki dumnie zdobią pazury me. Niestety, rzeczywistość w trakcie i po nałożeniu pipków, okazała się smutna. Biały wzorek, nie dość, że ciężko schodził z miejsca pierwotnego naklejenia, kruszył przy nieco mocniejszym dotknięciu... Gdy tylko chciałam bowiem to coś przykleić na szponę, pojawiał się zaraz szkopuł, gdyż wzorek się łamał. Gdy wreszcie po bojach i znojach, jakiś cudem udało mi się coś tam przykleić, wyglądało to nieestetycznie i nieco tandetnie. Trwałość i moc? Cóż, jeden dzień i po ozdobie! Co z tego, że wzorek ładnie wygląda na opakowaniu? Jak dla mnie te naklejki to strata czasu i pieniędzy. Sama się na nie na pewno nie skuszę.
Ocena: 1/5

Miałyście?

Kathy i Leon

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru