Witajcie!
Dziś czas na włosów ogarnięcie.
Będę mówić o Donegal mini szczotka do włosów.
Słowo od producenta: "Szczotka do włosów MINI przeznaczona do każdego rodzaju włosów. Plastikowe igły zakończone są kuleczkami. Dzięki swoim gabarytom szczotka zmieści się w większości torebek.
Wymiary: długość 14 cm, średnica 4,5 cm."
Produkt w okazałości:
Szczegóły:
Cena i dostępność: produkt można znaleźć na stronie producenta, gdzie kosztuje ok. 7 zł.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: szczotkowa.
Opakowanie i pojemność: plastikowa szczotka.
Wydajność: bardzo dobre. Taka szczotka posłuży nam na kilka lat użytkowania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że coś długo nie mogłam przekonać się do używania szczotek, gdyż będąc małą dziewczynką, strasznie sobie włosy nimi poplątałam. Rozczesanie bowiem moich pukli to była droga przez mękę i zawsze jak tylko widziałam mamę dzierżącą szczotkę w dłoni, kończyło się to płaczem i ucieczką. Na szczęście z biegiem lat moja dawna uraza ustała i spokojnie mogę teraz stosować różnego rodzaju specyfiki do włosów czesania. Na powyższą szczotkę z Donegala trafiłam całkowicie przypadkiem, podczas urlopowych zakupów w Supermarkecie Euro w Szczawnicy. I to była miłość od pierwszego iście wejrzenia! Szczotka dzięki małym gabarytom przyjemnie leży w dłoni, przez co mamy pełną kontrolę nad rozczesywaniem włosów. Produkt zakończony jest na górze małymi kuleczkami, które nie dość, że dobrze rozdzielają kudełki, to jeszcze mogą służyć do masażu skóry głowy. Moja czupryna uwielbia poranne i wieczorne spotkania z powyższą szczotką i za jej udziałem w oka mgnieniu staje się sypka, lśniąca i jedwabista. I to wszystko bez nieprzyjemnego ciągnięcia, wyrywania czy łamania włosów. Specyfik Donegal jest naprawdę godny polecenia, bo oprócz zacnego działania jest taki tani, kompaktowy i wytrzymały na upadki z wysokości, czyt. na ziemię. Cudo normalnie!
Cena i dostępność: produkt można znaleźć na stronie producenta, gdzie kosztuje ok. 7 zł.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: szczotkowa.
Opakowanie i pojemność: plastikowa szczotka.
Wydajność: bardzo dobre. Taka szczotka posłuży nam na kilka lat użytkowania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że coś długo nie mogłam przekonać się do używania szczotek, gdyż będąc małą dziewczynką, strasznie sobie włosy nimi poplątałam. Rozczesanie bowiem moich pukli to była droga przez mękę i zawsze jak tylko widziałam mamę dzierżącą szczotkę w dłoni, kończyło się to płaczem i ucieczką. Na szczęście z biegiem lat moja dawna uraza ustała i spokojnie mogę teraz stosować różnego rodzaju specyfiki do włosów czesania. Na powyższą szczotkę z Donegala trafiłam całkowicie przypadkiem, podczas urlopowych zakupów w Supermarkecie Euro w Szczawnicy. I to była miłość od pierwszego iście wejrzenia! Szczotka dzięki małym gabarytom przyjemnie leży w dłoni, przez co mamy pełną kontrolę nad rozczesywaniem włosów. Produkt zakończony jest na górze małymi kuleczkami, które nie dość, że dobrze rozdzielają kudełki, to jeszcze mogą służyć do masażu skóry głowy. Moja czupryna uwielbia poranne i wieczorne spotkania z powyższą szczotką i za jej udziałem w oka mgnieniu staje się sypka, lśniąca i jedwabista. I to wszystko bez nieprzyjemnego ciągnięcia, wyrywania czy łamania włosów. Specyfik Donegal jest naprawdę godny polecenia, bo oprócz zacnego działania jest taki tani, kompaktowy i wytrzymały na upadki z wysokości, czyt. na ziemię. Cudo normalnie!
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy Leonia
Miałyście?
Kathy Leonia



























