GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Copacabana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Copacabana. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 stycznia 2024

3203. COPACABANA TAN SELF TAN DRYING POWDER

 Witajcie!

Dziś czas na wspomaganie opalenia.

Będę mówić o COPACABANA TAN, SELF TAN DRYING POWDER.

Słowo od producenta: "To pierwszy tego typu produkt w Polsce! Magiczny puder zaprojektowany, by likwidować uczucie lepkości i nieprzyjemny zapach, który pozostaje na skórze po aplikacji samoopalacza. Zapobiega powstawaniu zacieków i niechcianych plam na ubraniach oraz pościeli, jednocześnie pielęgnuje i nadaje Twojej skórze odrobiny blasku. Otuli Cię kuszącym zapachem kokosa zachowując efekt opalenizny na dłużej."

Produkt w opakowaniu:





Od producenta:



Konsystencja:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt znalazłam w 7 edycji boxa Royalty od Pure Beauty. Normalnie można go kupić na stronie producenta 
Zapach: kokosowy, smakowity.
Konsystencja: drobniutki puder
Opakowanie i pojemność: złoto-białe eleganckie puzderko. Pojemność: 30 g.
Wydajność: bardzo dobra. Taki produkt starczy nam na bardzo długo.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że z natury jestem bardzo blada i unikam słońca jak tylko mogę. Co za tym idzie, nie dla mnie jest wielogodzinne leżenie plackiem na słoneczku na plaży, gdyż po prostu usmażę się na czerwono i będzie mi zaraz złaziła skóra. Dlatego chcąc wyglądać jak człowiek, od czasu do czasu, szczególnie latem, stosuję różnego rodzaju balsamy i kremy brązujące, które choć trochę nadadzą kolorku mojej alabastrowej buzi. Wszyscy jednak wiemy, że takowe produkty są mocno kłopotliwe w użytkowaniu, przez niezbyt przyjemny zapach, uczucie lepkości na skórze oraz brudzenie wszystkiego dookoła. Na całe szczęście jest sposób, aby temu temu zaradzić! Puder 
COPACABANA to specjał idealny dla każdej użytkowniczki samoopalaczy. Już jedna aplikacja gagatka wystarczy, aby nadać skórze piękny, kusząco-kokosowy aromat, który zniweluje odór preparatów opalających. Koniec z plamami na ubraniach i nieestetycznymi zaciekami! Puder ładnie zmatowi i solidnie utrwali naniesiony wcześniej samoopalacz, zapobiegając przylepności i kleistości. Dodatkowo, nasza skóra zyska cudny, delikatny blask, ot jakbyśmy byli posypali jakimś magicznym pyłkiem. Dla mnie puder COPACABANA to fenomen, który na pewno będzie mim towarzyszył w każde letnie miesiące. Jego wydajność, zapach i działanie są warte każdej złotówki. Polecam serdecznie!
Ocena:5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru