GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rexona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rexona. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 lipca 2022

2947. Rexona Motionsense Active Protection+dezodorant roll-on w kulce

 Witajcie!

Dziś czas na paszków pielęgnację.

Będę mówić o Rexona Motionsense Active Protection+dezodorant roll-on w kulce.

Słowo od producenta: "Antyperspirant w kulce walczy ze źródłem nieprzyjemnego zapachu, jakim są bakterie, pozostawiając uczucie świeżości i pewności przez cały dzień."

Produkt w okazałości:





Od producenta:



Skład:



Kulka:



Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik kupiłam w Rossmanie, gdzie kosztuje coś ok. 10 zł.
 Zapach: przyjemny, świeży.
Konsystencja: płyn w kulce.
 Opakowanie i pojemność: butelka plastikowa z kulką utrzymana w kolorystyce bieli z czernią i takimiż napisami od producenta. Pojemność: 50 ml.
 Wydajność: bardzo dobra. Produkt spokojnie wystarczy na kilka miesięcy. 
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że to mój pierwszy dezodorant marki Rexona w kulce. Do tej pory, przez wiele, wiele lat używałam głównie antyperspirantów w sztyfcie lub sprayu, mając je za najbardziej wygodne i komfortowe w aplikowaniu i działaniu. Jednakże razu pewnego stwierdziłam, że czas najwyższy spróbować czegoś nowego i zakupiłam sobie gagatka z kulkowym aplikatorem. I była to również dobra decyzja, bo - niezależnie od tego czy produkty Rexona są w sztyfcie, kulce czy aerozolu, ich działanie jest tak samo dobre. Specyfik chroni mnie bowiem przez cały dzień przed poceniem się oraz brzydkim zapachem. Aplikuję go rano na umyte i suche paszki, czekam chwilę, aż mazidło się wchłonie, po czym jestem gotowa do codziennych bojów życiowych. Dezodorant działa praktycznie od razu i cały dzień daje mi świeżość i komfort suchości. Warto wspomnieć, że produkt jest ładnie pachnący i mega wydajny - jedno opakowanie starcza mi czasami nawet i na pół roku! Jak dla mnie to kosmetyk idealny, który oprócz skuteczności w ochronie, jest także delikatny dla skóry. Nie wysusza, nie podrażnia, nie uczula. Warto wspomnieć ponadto o pięknym zapachu, niskiej cenie, wydajności czy łatwej dostępności. Polecam Wam go szczerze!
 Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

poniedziałek, 11 kwietnia 2022

2890. Wielkie Zakupiska!

 Witajcie!

Dziś czas na zakupiska.

Oto co do mnie przybyło w ostatnim czasie:





I w szczególe.

Zapas ulubionych dezodorantów:



Olejek zapachowy do kominka:



Czarne mydełko do mycia buzi:



Perfumy:



Krem na zmarszczki:



Maszynka do paszek:


Wszystkie powyższe cuda zakupiłam w większości przez aplikację Shopee.pl

Były tam akurat dobre promocje oraz jakieś tam kupony zniżkowe, więc pod względem cenowym udało mi się sporo zaoszczędzić.

Dezodoranty, wiadomo, rzecz codziennego użytku. Zawsze kupuję je w zapasie, coby mieć potem spokój z brzydkim zapachem na kilkanaście miesięcy. To samo tyczy się maszynki do golenia, której używam do depilacji paszek.

Krem na zmarszczki, mydełko do mycia buzi to moje nowości pielęgnacyjne. Jestem ciekawa jak mi się sprawdzą, bo jeszcze nigdy ich nie użytkowałam.

I na koniec typowe zachcianki czyli olejek zapachowy oraz perfumy. Tu się wstrzymam od komentarza, bo tylko winny się tłumaczy.

A Wy co ostatnio kupiliście?

Kathy Leonia

środa, 3 lutego 2021

2636. Walentynki z Notino.pl!

 Witajcie!

Już za niecałe dwa tygodnie nastąpi wysyp czerwonych serduszek, zakochanych par obściskujących się na ulicach i spontanicznych zaręczyn.
Walentynki, Święto Miłości już tuż za rogiem.

Kto zatem jeszcze nie zdążył jeszcze z podarkiem dla ukochanej osoby ma na to ostatnią szansę.

Tu z pomocą i radą służy niezastąpiony - jak zawsze - sklep Notino.pl który przygotował słodkie, miłosne rabaty na różne produkty.

Oto moje propozycje dla pań:

a) na pogrzanie atmosfery - Jean Paul Gaultier La Belle woda perfumowana dla kobiet:


b) na relaks po ciężkim dniu - Saloos Bio Body and Massage Oils olejek do ciała i masażu Erotica:



c) na przyjemną atmosferę - Yankee Candle Pink Sands świeczka zapachowa:


I dla panów:

a) na zauroczenie jej w głowie - Armani Acqua di Giò:


b) na gładkie pocałunki - Gillette Fusion5 Proglide maszynka do golenia + ostrza wymienne:



c) na bliskość bez obaw - 
Rexona Active Shield Fresh antyprespirant w sprayu dla mężczyzn:


A Wy obchodzicie Walentynki?

Kathy Leonia

czwartek, 7 stycznia 2021

2621. Rexona Motionsense Active Protection + Oryginal 24h Antiperspirant Spray antyperspirant w aerozolu

 Witajcie!

Dziś czas na ochronę paszek przed poceniem się.

Będę mówić o Rexona Motionsense Active Protection + Oryginal 24h Antiperspirant Spray antyperspirant w aerozolu.

Słowo od producenta: "Natychmiastowa ochrona z efektem antybakteryjnym i technologią Motionsense™.

• Świeżość i długotrwały zapach dzięki technologii Motionsense™ – im więcej się ruszasz, tym bardziej Cię chroni.
• Ochrona przed potem i nieprzyjemnym zapachem nawet do 48 godzin.

Nieprzyjemny zapach pod pachami? Tworzą go bakterie. Zwalcz go z antyperspirantem Rexona Active Protection+ Original. 10x większa ochrona przeciw bakteriom powodującym nieprzyjemny zapach w porównaniu do braku zastosowania antyperspirantu."

Produkt w okazałości:







Od producenta:



Skład:



Otworek:


Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik chwytam zwykle w Rossmanie, gdzie kosztuje coś ok. 10 zł.
 Zapach: przyjemny, świeży, morski nieco.
Konsystencja: spray.
 Opakowanie i pojemność: butelka plastikowa z atomizerem utrzymana w eterycznej kolorystyce bieli z szarością i granatem oraz czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 10 g.
 Wydajność: bardzo dobra. Produkt spokojnie wystarczy na kilka miesięcy roku odświeżania się. 
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że dezodoranty Rexona są ze mną już od wielu, wielu lat. Moja miłość do nich zaczęła się jakoś w liceum i trwa aż po dziś dzień. Nie zliczę doprawdy, ile już sztyftów i aeorozolów z Rexony zużyłam. Próbowałam wszelakich wersji zapachowych począwszy od Aloe Vera po Cotton czy Linen Dry, jednak jakoś tak ostatnio przypadła mi do gustu woń Oryginal. I tak oto wypsikuję sobie bodajże trzecie lub czwarte opakowanie. Dezodorant ten jest pod każdym względem idealny, jeśli chodzi o zapach i ochronę przed poceniem się. Specyfik zaaplikowany rano na czystą i suchą skórę pach, chroni tamtejsze okolice przez cały dzień przed wilgocią i nieprzyjemnym zapachem. Produkt szybko się wchłania, dzięki czemu nie brudzi ubrań oraz nie zostawia brzydkich śladów na odzieniu. Skóra pod paszkami jest świeża i rześka niczym bryza morska. Dezodorantowi Rexona niestraszne są upały, stres czy wysiłek fizyczny. Specyfik działa za każdym razem, gdy tego potrzebujemy! Oprócz skuteczności w ochronie jest także delikatny dla skóry - nie wysusza, nie podrażnia, nie uczula. Warto wspomnieć ponadto o pięknym zapachu, niskiej cenie, wydajności czy łatwej dostępności. Polecam Wam wszystkim szczerze i gorąco tego gagatka!
 Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy i Leon

poniedziałek, 26 marca 2018

1735. Wielkie zakupiska!

Witajcie!

Dziś czas na zakupy.

Oto co przygarnęłam będąc na wyprawie w Tesco:



I w szczególe.

Dezodoranty (po ok. 6,50 zł w promocji):



Depilator Braun Silk-epil 3 (150 zł):



W okazałości:



I końcówka z pęsetami:


O zakupie dezodorantów nikomu nie muszę mówić, że to produkt potrzeby najwyższej.

Natomiast depilator to była kwestia bardzo spontaniczna.
Ot spacerując w Tesco obok półek ze sprzętem depilacyjnym stwierdziłam nagle, że mój stary ziomek - również z Brauna - który ma lat ponad 10 powinien iść już na emeryturę.
Dlatego też jego fioletowy zastępca został wybrany.

Podobno ma wbudowane końcówki uśmierzające ból oraz masujące skórę.
Niebawem się przekonam, czy tak faktycznie jest.

A Wy co kupiłyście ostatnio?

Kathy Leonia

sobota, 29 lipca 2017

1516. Wielkie zakupiska!

Witajcie!

Oto wielkich zakupisków czas.

To moje zdobycze ostatniego czasu:


A tu w szczególe.

Suszarka:


Płatki kosmetyczne:


Chusteczki intymne:


Dezodoranty:



Myślę, że te zakupy są na tyle praktyczne i potrzebne w codziennej egzystencji, że nie ma sensu tłumaczyć się z nich.

Suszarka, wiadomo - dla posiadaczek długich włosów rzecz niezbędna.
Chusteczki intymne - must have kobiecej kosmetyczki.
Dezodoranty - w lato trzeba ładnie pachnieć spod paszek.
Płatki kosmetyczne - demakijaż nie zrobi się sam.

A Wy co ostatnio kupiliście?

Kathy i Leon

piątek, 29 maja 2015

728. Recenzja: Rexona Basic Oxygen dezodorant w sztyfcie

Witajcie!

Dziś pierwsza w dwuletniej historii bloga recenzja dezodorantu!

Będę mówić o mazidle sztyftowym z Rexony z serii Basic pod nazwą Oxygen znanym.

Słowo od producenta: "Skuteczny antyperspirant zapewniający 24-godzinną ochronę wzbogacony wyciągiem z aloesu. Dzięki temu składnikowi Rexona Aloe Vera ma działanie łagodzące i pielęgnujące. Może być stosowana nawet przez osoby o bardzo wrażliwej i delikatnej skórze. Antyperspirant Rexona Oxygen z systemem motionsense™ zapewnia długotrwałą ochronę, kiedy jesteś w ruchu."

Skład:


 Specyfik:


Zakorkowany:


Bez korka:


Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik chwytam zwykle w Rossmanie, gdzie kosztuje coś ok. 10 zł.
 Zapach: przyjemny, ciepły.
Konsystencja: na kształt miłego kremu w sztyfcie.
 Opakowanie i pojemność: butelka plastikowa utrzymana w eterycznej kolorystyce bieli z czarnymi. Pojemność: 10 g.
 Wydajność:  bardzo dobra. Produkt spokojnie wystarczy na pół roku maziania się.
Działanie:  zacne. Słowem wstępu zacznę może pokrótce, że dezodoranty Rexona są ze mną od lat. Nie zliczę ile już sztyftów i psikadeł zużyłam owej marki. Próbowałam różnych wersji zapachowych również (Aloe Vera, Cotton, Linen Dry) jednak zawsze wracałam w końcu do Oxygena. Co by tu dużo mówić - uwielbiam tę serię! Dezodorant ten jest pod każdym względem idealny, jeśli chodzi o zapach i ochronę przed potem. Specyfik zaaplikowany rano na czystą i skórę skórę pach, chroni tamtejsze okolice przez cały dzień przed wilgocią i nieprzyjemnym zapachem. Produkt ponadto szybko się wchłania, dzięki czemu nie brudzi ubrań oraz nie zostawia brzydkich śladów na odzieniu. Skóra paszek jest świeża, czysta i rześko czująca się. Dezodorantowi Rexona niestraszne monstrualne upały, sytuacje stresowe czy wysiłek fizyczny. Specyfik działa za każdym razem, gdy tego potrzebujemy! Oprócz skuteczności w ochronie jest także delikatny dla skóry - nie wysusza, nie podrażnia, nie uczula. Warto wspomnieć ponadto o pięknym zapachu mazidła, niskiej cenie, wydajności czy łatwej dostępności. Polecam Wam wszystkim szczerze i gorąco tego przyjemniaczka!
 Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy i Leon, który zaczyna mówić normalnie

środa, 29 kwietnia 2015

698. Wielkie zakupiska!

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z zakupami kwietniowymi.

Było to rzeczy potrzebne, niezbędne, dlatego też zdecydowałam się na przygarnięcie ich do serca mego.

Oto i one w całości:

od góry: Bell Look Now HD Powder, prasowany puder matujący, ok. 12 zł, Biedronka; Rexona Oxygen antyperspirant w sztyfcie, ok. 7 zł, Tesco; Lirene Dermoprogram Antiaging intensywny krem przeciwzmarszczkowy pod oczy, ok. 8 zł, Rossman; Prokudent płyn do płukania ust, ok. 4 zł. Rossman; Carex żel antybakteryjny, ok 5 zł, Rossman; zatyczki do uszu 6 sztuk, ok 3 zł, Rossman; zestaw do szycia, ok. 3 zł, Rossman.

Tu rzut aparatu na puder:

Tu z kolei są zatyczki do uszu i zestaw do szycia:


Dezodorant:


Płyn do płukania ust:



 Żel antybakteryjny:


 Kremik po oczy:


 Wszystkie powyższe specyfiki znajdą z pewnością swoje zastosowanie i nie będą zalegały w szafie.

Na początek, w ramach codziennej, porannej pielęgnacji pójdzie dezodorant Rexony, używany i wielbiony przeze mnie od lat niepamiętnych.
Potem, z nonszalancką elegancją, chętnie sięgnę po krem do oczu, co by się nie zmarszczyć za szybko.

Zatyczki do uszu i zestaw do szycia - ot małe rzeczy, a cieszą.
Przydatne niezwykle - zwłaszcza to pierwsze - jeśli w domu chrapiący brat czy tato.

Płyn od ust oraz żel antybakteryjny z kolei to produkty uniwersalne.
Dla higieny, dla zdrowia, warto je po prostu mieć.

Puder matujący natomiast uratuje Leona przez nagłym atakiem świecenia się na facjacie.

Miałyście coś z powyższych produktów?

Kathy Leonia

PS. Odnośnie pytań pod poprzednim postem - rzęsy mam naturalne, jedyne wspomagane wzrostowo przez odżywkę z Oceanic Long4Lashes: Klik!

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru