Witajcie!
Dziś czas na luksus pielęgnacji ciała.
Słowo od producenta: "Balsam shea z 24k złotem i olejem lnianym
Bogata, gęsta, intensywnie nawilżająca formuła balsamu do ciała z masłem shea. Dzięki zawartości złotego pyłu pozostawia na skórze subtelną, lśniącą poświatę i optycznie odmładza skórę. Piękny zapach dojrzałych porzeczek i gruszek otulonych nutą irysa poprawia nastrój i czyni codzienną pielęgnację luksusowym rytuałem piękna."
Produkt w opakowaniu:
Szczegóły:
Cena i dostępność: produkt znalazłam w kalendarzu adwentowym Pure Beauty. Normalnie można go kupić na stronie producenta.
Zapach: luksusowy.
Konsystencja: zbita.
Opakowanie i pojemność: plastikowe opakowanie z odkręcanym wieczkiem. Pojemność: 100 g.
Wydajność: bardzo dobra. Taki specyfik starczy na kilka miesięcy użytkowania.
Działanie: Zacznę od tego, że moja sucha skóra codziennie potrzebuje solidnej porcji nawilżenia. Do tego procederu najlepiej zatem sprawdzają mi się produkty z naturalnym, treściwym składem, który faktycznie mój naskórek odżywi i zregeneruje. Dlatego bardzo ucieszyłam się z możliwości przetestowania Bella Balsam Shea z Mydlarni u Franciszka, bowiem masło shea to jeden z moich ukochanych składników kosmetycznych. Jakie są więc moje wrażenia po kilku tygodniach stosowania powyższego cudaka? Cóż, jestem naprawdę zadowolona! Balsam faktycznie moją skórę odżywił i nawilżył, a zawarte w nim drobinki prawdziwego złota, dodatkowo dodały naskórkowi delikatnego blasku. Warto też wspomnieć o konsystencji produktu, która mimo swojej gęstości i kremowości, łatwo się rozprowadza oraz szybko wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu, co jest ogromnym plusem! Efekty? Skóra już po pierwszym użyciu jest miękka, nawilżona i wygląda zdrowiej. Drobinki złota subtelnie rozświetlają ciało, co szczególnie sprawdza się na wieczorne wyjścia. Nie mogę zapomnieć o delikatnym, acz eleganckim zapachu specyfiku, który zdecydowanie umila jego użytkowanie. Podsumowując: Bella Balsam Shea z 24K Złotem to prawdziwy kosmetyczny klejnot, który warto mieć w swojej codziennej rutynie. Idealny na prezent lub jako mała dawka luksusu dla siebie. Polecam szczególnie dla suchej skóry, która potrzebuje regeneracji i rozświetlenia
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy Leonia




