GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siemię lniane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siemię lniane. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 września 2020

2517. Wypadanie włosów podczas mycia - wrzesień 2020 r.

 Witajcie!


Dziś przybywam do Was z zimową aktualizacją wypadania kłaków moich.

Dla przypomnienia jak to wyglądało wcześniej:

Zaczynamy od kwietnia 2013 r.:





Tu mamy luty 2014 r, :




Październik 2014 r.:






Styczeń 2015 r.:







Październik roku 2015:




Styczeń 2016 roku:





I kwiecień:



Październik:




Luty 2017:



I grudzień 2017 r:



Kwiecień 2018 r:



Maj 2020 r.:



Czerwiec 2020 r.:




I wrzesień:



Jak na mocne emocjonalne przeżycia ostatnich kilku miesięcy (ślubny szał, urlop, wycieczki), myślę, że nie jest źle.
Zwłaszcza, że jestem też w fazie odstawiania tabletek antykoncepcyjnych.

Naczytałam się różnych rzeczy o tym, jak się zachowują włosy i skóra podczas tzw. odhormowywania się, więc zapobiegawczo zaczęłam odpowiednią suplementację i pielęgnację.

Jem też dodatkowo pestki dyni i orzechy oraz piję siemię lniane.
Liczę, że to wystarczy, aby ominęło mnie jesienne wypadanie kłaków. 

A Wasze włosiska jak się mają?

PS. Jeśli kogoś obrzydzają zdjęcia włosów, to bardzo proszę tego nie komentować, tylko opuścić owe miejsce.
PS2. Czy jesteście zainteresowani postem odnośnie rozsądnego odstawiania antykoncepcji hormonalnej?
Dajcie znać!

Kathy i Leon

środa, 24 czerwca 2020

2417. Eksperyment: siemię lniane na wypadanie włosów - efekty po trzech tygodniach

Witajcie!

Dziś czas na małe podsumowanie mojego eksperymentu z siemieniem lnianym.

Dla przypomnienia: oto postanowiłam sobie, że będę codziennie rano piła zmielone nasionka siemienia lnianego, coby zniwelować wypadanie włosów.

Post o tym tu: Klik!

Jak postanowiłam, jak uczyniłam, i sumiennie, przez trzy już tygodnie piłam sobie owego uroczego glutka.
Smak jak i konsystencja napoju były dla mnie jak najbardziej w porządku, więc nie było tu żadnych poświęceń z mojej strony.

Ale teraz czas na efekty.

Oto jak wyglądało wypadanie włosów przed eksperymentem:




A tak to się prezentuje po drinkach z siemienia lnianego:



Prawda, że różnica jest znacząca?

Oprócz zmniejszonego wypadania zauważyłam też mnóstwo baby hair wyrastających mi z łepetyny.
Mam także więcej siły i nie jestem ospała, mimo deszczowej aury za oknem.

Na pewno jeszcze podsumuję ów eksperyment za jakiś czas, bo nie zamierzam rezygnować z picia glutka lnianego, zważywszy, jakie korzyści z tego płyną.

A Wy piliście ze mną lniany napój?

Kathy Leonia

środa, 3 czerwca 2020

2404. Eksperyment: siemię lniane na wypadanie włosów!

Witajcie!

Dziś czas na eksperyment, do którego przymierzałam się już długo.

Mianowicie postanowiłam, że przez miesiąc, sumiennie dzień w dzień, będę piła łyżeczkę zmielonych nasion siemienia lnianego.

Naczytałam się o tej roślince bardzo dużo i mam ochotę przetestować, czy faktycznie te wszystkie witaminy i minerały (m.in: błonnik pokarmowy, kwasy tłuszczowe omega- 3, lignany oraz witaminy, takie jak witamina B1, B2, B3, B6, B12, A, C, D, E, K, a także kwas foliowy oraz mikro- i makroelementy: fosfor, magnez, sód, potas, wapń, żelazo, selen, cynk, miedź, magnan) w tych nasionkach lnianych ukryte, mają te moc.

Produkt do eksperymentu:



Skład:



Sposób przygotowania:



Nasionka całe:



Nasionka zmielone:



Wypadanie włosów, podczas mycia i suszenia, stan na 03.06.2020 r.:



Po miesiącu podsumuję cały eksperyment i zobaczymy, czy wypadanie moich kłaków się zmniejszyło.

Kto się dołączy do powyższego siemieniowego wyzwania?
Jeśli znajdą się jacyś chętni, to zrobię banerek i będziemy walczyć wspólnie!

Kathy Leonia


poniedziałek, 4 marca 2013

59. Moje suplementy diety włosowej

Witajcie!

Miała być aktualizacja włosiskowa, ale nie mam głowy do robienia słit foci do lustra, więc musicie jeszcze trochę poczekać.
Tak więc dla rozluźnienia przedstawię Wam co takiego spożywam, aby włosy były zadowolone.

Oto moja lista suplementów włosowych:

drożdże z Biedronki

siemię lniane
Pestki dyni

Szczegóły używania:

-drożdże (m.in. na wzmocnienie czupryny i pazurów, poprawę cery)

(Dzielę sobie kostkę drożdży - dowolnej marki - na cztery części. Taką 1/4 drożdża wrzucam do kubka, zalewam wrzątkiem do połowy, czekam aż wystygną i piję szybko jednym tchem, uprzednio zatkawszy palcami nochal. Spożywam taki nektar przez 20 dni. Potem przerwa 10 dni i cała zabawa trwa od nowa.).

-siemię lniane (m.in. na lepsze trawienie, na porost włosów, na nawilżenie skóry od wewnątrz)

(mój napój nad napoje. Kupuję w Tesco. Pijam codziennie od sierpnia i widzę coraz więcej wyłażących małych włosków. Jak pijam? Rano wsypuję do kubka jedną łyżkę nasion siemienia, zalewam wrzątkiem i czekam do wieczora aż się "zgluci". Potem wypijam i klepię się po brzuchu z zadowoleniem)

-pestki dyni (m. in. pyszny smak! Alternatywa dla czipsów, a poza tym - dają kopa do porostu włosów)

(kupuję dynię łuskaną - w każdym markecie możecie znaleźć nasiona na wagę. I chrupię codziennie po 10/20 ziarenek. Efekty w postaci braku rozdwajających się pazurów widać już po miesiącu!)

A Wy jakie macie sposoby na odżywienie włosów tudzież organizmu od wewnątrz?

Kathy Leonia

PS. Moja mgr liczy na razie około 55 stron...
Jeszcze trochę muszę wypocić...
Nadal proszę o kopy!


Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru