Witajcie!
Dziś czas na pielęgnację z okresu ciąży.
Będę mówić o Palmer's Pregnancy Cocoa Butter Formula mleczko do masażu przeciw rozstępom.
Słowo od producenta: "Walcz z niechcianymi rozstępami! Przywróć znów swojemu ciału jego naturalną jędrność i sprężystość, dzięki mleczku do masażu przeciw rozstępom Palmer’s Pregnancy Cocoa Butter.
Jego nietłusta konsystencja pomaga napinać i pielęgnować skórę zarówno w trakcie ciąży, jak i po niej, idealnie nadaje się również po utracie wagi. Bogactwo składników odżywczych i mineralnych zawartych w balsamie pozostawi Twoją skórę nawilżoną, odżywioną i ujędrnioną.
Właściwości:
- zwalcza rozstępy i blizny
- poprawia sprężystość i napięcie skóry
- nawilża i głęboko odżywia
- odmładza zmęczoną skórę
- stymuluje komórki skóry
- wygładza skórę
- jest hipoalergiczny
Skład:
- żeń- szeń – odżywia i odmładza skórę
- masło kakaowe – naturalny środek nawilżający, który pozostawia skórę miękką i jedwabiście gładką
- witamina E – silny antyoksydant, który pomaga poprawić wygląd rozstępów i blizn,
- nadając im bardziej równomierny i stonowany wygląd
- kolagen i elastyna – poprawiają elastyczność i jędrność skóry
- masło Shea – głęboko nawilża i odżywia, pozostawiając skórę miękką i promienną
- koenzym Q10 – pomaga wygładzić i ożywić skórę
Sposób aplikacji:
Nanieś preparat na dłonie i delikatnymi kolistymi ruchami wmasuj go w ciało, zwłaszcza w nogi, uda, brzuch i piersi. Czynność powtarzaj dwa razy dziennie, najlepiej rano i wieczorem."
Produkt w okazałości:
Szczegóły:
Cena i dostępność: specyfik kupiłam na Notino.pl za ok. 30 zł.
Zapach: przyjemny, delikatny.
Konsystencja: kremowa.
Opakowanie i pojemność: pojemnik biały, plastikowy w tonacji bieli z pomarańczowo-zielonymi elementami graficznymi i czernią napisów od producenta. Pojemność: 250 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Produktu wystarczy na jakieś pół roku stosowania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że produkty Palmer's znam i lubię nie od dziś. Dlatego też, gdy w zeszłym roku dowiedziałam się, że jestem w ciąży, od razu wiedziałam, po jakie mazidła sięgnąć, aby odpowiednio zabrać o swoją skórę na brzuchu w tymże radosnym okresie oczekiwania. Czemu wspominam li o tejże części ciała? Ano dlatego, że właśnie brzuch w stanie błogosławionym jest narażony na pewne nieprzyjemności, czyli rozstępy, vel nieestetyczne, białe linie przypominające blizny. Nie chciałam więc dopuścić, aby coś takiego moje brzucho spotkało, zatem od mniej więcej trzeciego miesiąca regularnie, min. dwa razy dziennie, kremowałam się powyższym balsamikiem. Robiłam to zwykle rano i wieczorem, tak, aby rozgrzana kąpielą skóra lepiej wchłaniała dobroczynne właściwości produktu. I muszę Wam rzec, że specyfik z Palmer's naprawdę zadziałał tak, jak powinien. Dzięki temu gagatkowi uniknęłam rozstępów w 100%. Dodatkowo, moja skóra na brzuchu była pięknie nawilżona, odżywiona i jędrna. Produkt bardzo łatwo się aplikował, szybko wchłaniał - nie brudząc przy tym ubrań - i ładnie pachniał. Do tego był wydajny, w miarę tani i łatwo dostępny. To zaiste mazidło idealne dla wszystkich kobiet w ciąży, które polecam Wam ze szczerego serducha!
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy Leonia
Cena i dostępność: specyfik kupiłam na Notino.pl za ok. 30 zł.
Zapach: przyjemny, delikatny.
Konsystencja: kremowa.
Opakowanie i pojemność: pojemnik biały, plastikowy w tonacji bieli z pomarańczowo-zielonymi elementami graficznymi i czernią napisów od producenta. Pojemność: 250 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Produktu wystarczy na jakieś pół roku stosowania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że produkty Palmer's znam i lubię nie od dziś. Dlatego też, gdy w zeszłym roku dowiedziałam się, że jestem w ciąży, od razu wiedziałam, po jakie mazidła sięgnąć, aby odpowiednio zabrać o swoją skórę na brzuchu w tymże radosnym okresie oczekiwania. Czemu wspominam li o tejże części ciała? Ano dlatego, że właśnie brzuch w stanie błogosławionym jest narażony na pewne nieprzyjemności, czyli rozstępy, vel nieestetyczne, białe linie przypominające blizny. Nie chciałam więc dopuścić, aby coś takiego moje brzucho spotkało, zatem od mniej więcej trzeciego miesiąca regularnie, min. dwa razy dziennie, kremowałam się powyższym balsamikiem. Robiłam to zwykle rano i wieczorem, tak, aby rozgrzana kąpielą skóra lepiej wchłaniała dobroczynne właściwości produktu. I muszę Wam rzec, że specyfik z Palmer's naprawdę zadziałał tak, jak powinien. Dzięki temu gagatkowi uniknęłam rozstępów w 100%. Dodatkowo, moja skóra na brzuchu była pięknie nawilżona, odżywiona i jędrna. Produkt bardzo łatwo się aplikował, szybko wchłaniał - nie brudząc przy tym ubrań - i ładnie pachniał. Do tego był wydajny, w miarę tani i łatwo dostępny. To zaiste mazidło idealne dla wszystkich kobiet w ciąży, które polecam Wam ze szczerego serducha!
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy Leonia






