Witajcie!
Dziś nastał czas na drugą część podsumowującą wydarzenie K-Beauty Poland organizowanego przez Kotrę (Ambasada Korei Południowej Sekcja Handlowa, w jakim to miałam przyjemność uczestniczyć.
Tu wrażenia z pierwszej części: Klik!
Ta notka natomiast będzie postem ukazującym pewien zacny upominek, jaki otrzymała każdy uczestniczka eventu.
Oto co wpadło nam w łapki:
Powyższy zestaw to cudo ufundowane przez Missha, składające się z pomadki, błyszczyka, zestawu cieni do powiek i kremu BB.
Powiem Wam, że jestem tymi produktami tam oczarowana, że nic innego nie robię, jak tylko patrzę się nań.
A Wy macie coś od Misshy?
PS. Przypomniało mi się jak na owym evencie, pewne Wielce Sławne Blogerki, chlubiące się uczestnictwem w różnego rodzaju wywiadach, wydarzeniach kosmetycznych czy pisaniem poradników, zobaczywszy, że worek z prezentami od Misshy jest niestrzeżony przez panie organizatorki, ucapiły ukradkiem kilka takich zestawów dla siebie...
I komentarz w stylu: "To co jest tu jeszcze ciekawego?"
Normalnie jakby na na oczy kosmetyków nie widziały i głodowały z tego powodu.
Dno i żenada.
PS 2. Zapraszam do polubienia Leona na FB: Klik!
Strony
GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE
Oświadczenie
Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Mój stary blog - Karia18
Szukaj na tym blogu
Bielenda
zdrowie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BB. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 10 lipca 2016
poniedziałek, 30 listopada 2015
913. Przesyłka od Make-up Full Of Colors!
Witajcie!
Dziś będzie chwalipięcko.
Zapodam Wam zawartość pewnej miłej paki, jaką otrzymałam jakiś czas temu, z racji na wygrane rozdanie u Make-up Full Of Colors.
Oto i ona w pełnej krasie opieczętowana:
Tu zawartość w kupie:
Tu po wypakowaniu:
Tu z podziałem na pielęgnację oczu:
Suchy szampon:
Do mycia ciała:
I facjata:
I próbki:
Wszystkie powyższe produkty zachwyt mój niemały wzbudziły i radość ducha spowodowały.
Na pierwszy ogień będę testować płyn micelarny i podkład od Rimmela; reszta cudów musi poczekać na swoją kolej.
Kochana koleżanko, dziękuję Ci bardzo bardzo!
A Wy co wygrałyście ostatnio fajne?
Kathy i Leon
Dziś będzie chwalipięcko.
Zapodam Wam zawartość pewnej miłej paki, jaką otrzymałam jakiś czas temu, z racji na wygrane rozdanie u Make-up Full Of Colors.
Oto i ona w pełnej krasie opieczętowana:
Tu zawartość w kupie:
Tu z podziałem na pielęgnację oczu:
![]() |
| zestaw Long4Lashes serum przyspieszające wzrost rzęs i płyn micelarny pielęgnujący rzęsy |
Suchy szampon:
![]() |
| Batiste Eden, suchy szampon do włosów |
Do mycia ciała:
![]() |
| Balea Paradise Beach żel pod prysznic z ananasem i kokosem |
I facjata:
![]() |
| Lirene BB Las Minute fluid-balsam do skóry jasnej; Rimmel Stay Matte podkład matujący nr 100 Ivory |
I próbki:
Na pierwszy ogień będę testować płyn micelarny i podkład od Rimmela; reszta cudów musi poczekać na swoją kolej.
Kochana koleżanko, dziękuję Ci bardzo bardzo!
A Wy co wygrałyście ostatnio fajne?
Kathy i Leon
Etykiety:
Balea,
Batiste,
BB,
demakijaż,
Lirene,
Oceanic,
płyn do kąpieli,
płyn micelarny,
podkład,
Rimmel,
rzęsy,
serum,
suchy szampon,
włosomaniactwo,
włosy,
wygrana
sobota, 22 lutego 2014
345. Recenzja: Nivea BB Cream, 5 w 1 upiększający krem nawilżający cera jasna
Witajcie!
Mniej więcej jakiś rok temu całą sferę blogową - jak i drogeryjną - napadła istna BB-mania.
Co post, to notka na temat miliardowej odmiany BB kremu.
Co sklep z kosmetykami, to promocja na powyższe cud mazidło.
Zwykle nie przykładam jakiejś większej uwagi do tego typu wielkich hitów kosmetycznych, ale tym razem stwierdziłam, że i ja wypróbować muszę.
I tak oto - bodajże miesiąc temu - zakupiłam swój pierwszy polski BB produkt.
To Nivea BB Crem, 5 w 1, upiększający krem nawilżający do cery jasnej.
Używałam go sumiennie przez ostatnie 30 dni i przez ten okres czasu już pewnie opinie o tym czymś mam.
Dzisiejszego dnia nastała więc pora, aby rzec Wam co o wyrobie Nivei myślę.
Może najpierw słowo od producenta: "Zapewnia wszystkim typom skóry nawilżenie, a ponadto chroni i wygładza cerę. Równomiernie pokrywa wszelkie niedoskonałości. Łączy w sobie zalety kilku produktów. Unikalna formuła zapewnia pięć ważnych właściwości, aby natychmiast nadać Twojej skórze idealny wygląd oraz efektywne, głębokie nawilżenie:
- wyrównuje koloryt skóry i zmniejsza widoczność porów,
- pokrywa niedoskonałości takie jak oznaki zmęczenia, cienie pod oczami, przebarwienia, zaczerwienienia i drobne zmarszczki,
- rozjaśnia skórę, poprawiając naturalny koloryt skóry,
- dzięki innowacyjnej formule Hydra IQ zapewnia idealne nawilżenie,
- dzięki filtrowi przeciwsłonecznemu SPF 10 pomaga chronić skórę przed wpływem środowiska związanym z działaniem promieni słonecznych i przedwczesnym starzeniem."
Mazidło w butli:
Na dłoni:
Na twarzy:
Szczegóły:
Cena i dostępność: BB krem od Nivei kupiłam w Rossmanie za ok. 15 zł.
Zapach: przyjemny, świeży. Pachnie zupełnie jak typowy krem niveowski, np. ten: Klik!. A ja akurat tę oto woń bardzo lubię.
Konsystencja: fluidowa, ciapowata.
Opakowanie i pojemność: pojemnik biały z niebieskimi i beżowymi napisami. Pojemność: 50 ml.
Wydajność: genialna. Ten produkt starczy mi chyba na rok albo i dłużej. Do pokrycia mazidłem całej twarzy wystarczy mi dosłownie kropelka produktu.
Działanie: w porządku. Jeśli produkt za 15 zł całkiem zacnie otuli mi twarz delikatnym matem, nada cerze nieco blasku i koloru, a przy tym wytrzyma więcej niż 4 godziny bez rolowania się - to mogę być z niego nawet zadowolona. Oprócz tego, krem z Nivei fajnie nawilżał mi skórę w ciągu dnia, nie podrażniając jej przy tym, ani nie zapychając. Jeśli chodzi o kwestie techniczne, czyli nakładanie, używałam do tego po prostu paluchów. Brałam mały kleks kremu na czoło, kleks na policzki i brodę, rozcierałam, wklepałam i już. Sama aplikacja była bardzo przyjemna, mazidło ładnie pachnie, dobrze się rozprowadza po fajcacie i nie zostawia smug na buzi. Minusy? Kiepska trwałość... Produkt nie wytrzyma niestety na buzi całego dnia - po trzech, czterech godzinach zaczyna się nieco rolować, a po 6 godzinach z kolei wygląda już nieestetycznie. Trzeba się wtedy przypudrować, bo inaczej można towarzystwo wystraszyć... Podsumowując, specyfik BB od Nivea jest godny wypróbowania; jak za taką cenę i wydajność możecie go spokojnie przetestować. Może Wasze cery będą współpracowały z powyższym krem nieco dłużej, niż moja facjata...
Ocena: 4/5
Miałyście? Używałyście?
Kathy z Leonem
Mniej więcej jakiś rok temu całą sferę blogową - jak i drogeryjną - napadła istna BB-mania.
Co post, to notka na temat miliardowej odmiany BB kremu.
Co sklep z kosmetykami, to promocja na powyższe cud mazidło.
Zwykle nie przykładam jakiejś większej uwagi do tego typu wielkich hitów kosmetycznych, ale tym razem stwierdziłam, że i ja wypróbować muszę.
I tak oto - bodajże miesiąc temu - zakupiłam swój pierwszy polski BB produkt.
To Nivea BB Crem, 5 w 1, upiększający krem nawilżający do cery jasnej.
Używałam go sumiennie przez ostatnie 30 dni i przez ten okres czasu już pewnie opinie o tym czymś mam.
Dzisiejszego dnia nastała więc pora, aby rzec Wam co o wyrobie Nivei myślę.
Może najpierw słowo od producenta: "Zapewnia wszystkim typom skóry nawilżenie, a ponadto chroni i wygładza cerę. Równomiernie pokrywa wszelkie niedoskonałości. Łączy w sobie zalety kilku produktów. Unikalna formuła zapewnia pięć ważnych właściwości, aby natychmiast nadać Twojej skórze idealny wygląd oraz efektywne, głębokie nawilżenie:
- wyrównuje koloryt skóry i zmniejsza widoczność porów,
- pokrywa niedoskonałości takie jak oznaki zmęczenia, cienie pod oczami, przebarwienia, zaczerwienienia i drobne zmarszczki,
- rozjaśnia skórę, poprawiając naturalny koloryt skóry,
- dzięki innowacyjnej formule Hydra IQ zapewnia idealne nawilżenie,
- dzięki filtrowi przeciwsłonecznemu SPF 10 pomaga chronić skórę przed wpływem środowiska związanym z działaniem promieni słonecznych i przedwczesnym starzeniem."
Mazidło w butli:
![]() |
| można powiększyć poprzez "klik" na zdjęcie |
Na twarzy:
![]() |
| można powiększyć poprzez "klik" na zdjęcie |
Szczegóły:
Cena i dostępność: BB krem od Nivei kupiłam w Rossmanie za ok. 15 zł.
Zapach: przyjemny, świeży. Pachnie zupełnie jak typowy krem niveowski, np. ten: Klik!. A ja akurat tę oto woń bardzo lubię.
Konsystencja: fluidowa, ciapowata.
Opakowanie i pojemność: pojemnik biały z niebieskimi i beżowymi napisami. Pojemność: 50 ml.
Wydajność: genialna. Ten produkt starczy mi chyba na rok albo i dłużej. Do pokrycia mazidłem całej twarzy wystarczy mi dosłownie kropelka produktu.
Działanie: w porządku. Jeśli produkt za 15 zł całkiem zacnie otuli mi twarz delikatnym matem, nada cerze nieco blasku i koloru, a przy tym wytrzyma więcej niż 4 godziny bez rolowania się - to mogę być z niego nawet zadowolona. Oprócz tego, krem z Nivei fajnie nawilżał mi skórę w ciągu dnia, nie podrażniając jej przy tym, ani nie zapychając. Jeśli chodzi o kwestie techniczne, czyli nakładanie, używałam do tego po prostu paluchów. Brałam mały kleks kremu na czoło, kleks na policzki i brodę, rozcierałam, wklepałam i już. Sama aplikacja była bardzo przyjemna, mazidło ładnie pachnie, dobrze się rozprowadza po fajcacie i nie zostawia smug na buzi. Minusy? Kiepska trwałość... Produkt nie wytrzyma niestety na buzi całego dnia - po trzech, czterech godzinach zaczyna się nieco rolować, a po 6 godzinach z kolei wygląda już nieestetycznie. Trzeba się wtedy przypudrować, bo inaczej można towarzystwo wystraszyć... Podsumowując, specyfik BB od Nivea jest godny wypróbowania; jak za taką cenę i wydajność możecie go spokojnie przetestować. Może Wasze cery będą współpracowały z powyższym krem nieco dłużej, niż moja facjata...
Ocena: 4/5
Miałyście? Używałyście?
Kathy z Leonem
Subskrybuj:
Posty (Atom)












