Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja grupa na FB o wygranej walce z anoreksją: Klik!

GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 24 stycznia 2022

2845. Kalendarz adwentowy Clinique - zawartość

 Witajcie!

Dziś czas na zawartość ostatniego już kalendarza adwentowego, jaki wpadł w me łapki.

Będzie to gagatek z marki Clinique.

Oto jak się prezentował w opakowaniu:







A to wszystkie produkty, jakie były w środku:





I teraz w poszczególe.

Oczyszczanie twarzy:



Odżywienie buzi:



Kolorówka:



Inne:


Czy jestem zadowolona z zakupu powyższego cudaka?

Niestety średnio.

Jest to chyba najmniej lubiany przeze mnie zestaw mazideł, jakie znalazłam we wszystkich kalendarzach adwentowych. Tu dla porównania macie ASOS i NYX.

Nie wiem, ile dokładnie wynosi zestawienie cenowe wszystkich znalezionych w zestawie produktów  ale sam kalendarz wyniósł mnie ok. 400 zł już z wysyłką. Jeśli więc podzielimy ową sumę na 24, to otrzymamy 16,60 zł za produkt.

Wszystko byłoby ładnie i pięknie, bo faktycznie, nie jest to wysoka cena, jak za tyle specyfików z górnej półki cenowej, ale miejmy na uwadze, że prawie wszystkie te mazidła to tzw. miniaturki... 
Oprócz bowiem kredki do oczu i tuszu do rzęs - nie wspominając o pędzlu - nie znajdziemy tu więcej pełnowymiarowych opakowań.

Trochę słabo, bo liczyłam, na nieco bardziej pojemne zawartości niźli marne 30 ml...

Tak więc podsumowując: kalendarz adwentowy z Clinique może spodobać się fanom marki albo też ciekawskim osobom, które pragną pierwszy raz przetestować więcej mazideł z tej firmy. Zdecydowanie przeważa tu pielęgnacja, kolorówki jest o wiele mniej. Ja niestety trochę żałuję zakupu tegoż gagatka i na pewno w przyszłym roku nie będę zainteresowana podobnym wydatkiem.

A Wy ile kalendarzy adwentowych kupiliście w tym roku?

Kathy Leonia

czwartek, 20 stycznia 2022

2844. Delia New Look 3D Lashes pogrubiający tusz do rzęs

 Witajcie!

Dziś czas na rzęs podkreślenie.

Będę mówić o Delia New Look 3D Lashes pogrubiający tusz do rzęs.

Słowo od producenta: "Tusz do rzęs Delia Cosmetics New Look 3D Lashes nada Twoim rzęsom maksymalną długość i niewiarygodną objętość.

Właściwości:

  • wyraźnie zagęszcza rzęsy
  • oddziela poszczególne rzęsy
  • zapewnia pełną objętość już po jednej warstwie
  • podkreśla kształt oczu

Sposób użycia:
Nanoś tusz delikatnymi pociągnięciami na rzęsy od nasady aż do końcówek. Dla lepszego efektu nałóż więcej warstw."

Produkt w okazałości:







Szczota:


Na oku:



Szczegóły:

Cena i dostępność produkt wygrałam w jakimś rozdaniu. Normalnie można go ucapić na Ceneo.pl za ok. 20 zł

Zapach: tuszowy.
Konsystencja: czarna.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, czarne, z silikonową szczoteczką oraz ze złotem i bielą napisów od producenta. Pojemność: 12 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Taki tusz starczy nam na kilka miesięcy używania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że tusze do rzęs schodzą u mnie dosłownie jak woda. Nie wyobrażam sobie bowiem makijażu bez mocno podkreślonych rzęs, przez co często gęsto na moim oku lądują minimum trzy warstwy mazidła. Dopiero taki efekt daje mi pewność siebie i poczucie, że moje spojrzenie jest widoczne nawet z daleka. Produkt z Delii o wdzięcznej nazwie 3D Lashes dał mi jednakowoż satysfakcję wizerunkową już po dwóch cienkich warstwach! Specyfik dzięki fajnie wyprofilowanej, silikonowej szczoteczce, ładnie pomalował mi każdą rzęsę i dokładnie ją rozczesał. Taki malunek utrzymał się na miejscu cały dzień i to bez rozmazania czy kruszenia się. Włoski zostały dodatkowo wydłużone, pogrubione i podkręcone. Dodam, że tusz mnie nie podrażnił, ani nie uczulił, jest wydajny, tani i dobrze działający. Jedyne do czego mogę się przyczepić to fakt, że gagatek na początku stosowania jest bardzo mokry, przez co trzeba ostrożnie go stosować, aby się nie ufajdać. Na całe szczęście po ok. dwóch tygodniach formuła mazidła lekko gęstnieje, przez co wcześniejsze niedogodności odchodzą w siną sal. Myślę, że jest to dobry produkt na co dzień dla osób lubiących naturalnie wyglądające, ładnie podkreślone spojrzenie. Polecam wypróbować.

Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy Leonia

środa, 19 stycznia 2022

2843. Makijaż naturalny na zimowe dni

 Witajcie!

Dziś czas na zabawę makijażem.

Oto moja propozycja naturalnego makijażu na zimowe dni:




Użyte produkty:



I w poszczególe:

Cienie do powiek i konturowanie:



Puder:



Podkład, korektor i mgiełka:




Pozostałe mazidła do oczu:


Lista produktów:

a) twarz:
Lirene Dermoprogram Perfect Tone podkład dopasujący się do koloru cery (nr 120 Naturel),
-  Lancome Effacernes Longue Tenue korektor pod oczy SPF 30 (nr 015 Beige Natural),
- Chanel Ultra Le Teint prasowany puder w kompakcie (nr BR32),
Pierre Rene Highlighting Powder puder rozświetlający do twarzy i ciała (nr 1 Glazy Look),
- Kobo Professional Mineral Series Blush mineralny róż na policzki nr 04 Peach Pink,
- Bielenda Make-up Academie Magic Water mgiełka 3-w-1 (NUDE). 

b) oczy:
- Eveline Cosmetics Burn paleta cieni do powiek.

c) usta
- trochę pomadki ochronnej no name.

d) brwi
- Qibest Outline Eyebrow Gel żel do brwi nr 03 Ash Brown.

e) baza pod cienie
- Artdeco Eyeshadow Base baza pod cienie do powiek.

f) tusz do rzęs
- Revers Cosmetics Fabulous Curly wydłużający tusz do rzęs wzmacniający.

g) eyeliner

A Wy stawiacie obecnie na naturalny makijaż czy mocniejszy?

Kathy Leonia

wtorek, 18 stycznia 2022

2842. JFenzi Day & Night Impression woda perfumowana dla kobiet

 Witajcie!

Dziś czas na słodycz zapachową.

Będę mówić o JFenzi Day & Night Impression woda perfumowana dla kobiet.

Słowo od producenta: "JFenzi Day & Night Impression for Women - zapach zbliżony do Dolce & Gabbana L’Imperatrice 3

Energetyczna słodycz pełna egzotycznych owoców i zmysłowych kwiatów to idealna kompozycja dla radosnej i uśmiechniętej kobiety, która cieszy się każdym dniem. Soczyste nuty kiwi uzupełnione wyrafinowanym różowym pieprzem i świeżym rabarbarem to wstęp do niezwykle intrygującego serca zapachu, gdzie króluje orzeźwiający arbuz, cyklamen i kobiecy jaśmin. Podstawą zapachu są aromatyczne cytrusy oraz drzewo sandałowe uzupełnione zmysłowym piżmem.

Linia głowy: różowy pieprz, kiwi, rabarbar
Linia serca: jaśmin, cyklamen, arbuz
Linia podstawy: piżmo, drzewo sandałowe, drzewo cedrowe."

Produkt w okazałości:





Aplikator:


Szczegóły:

Cena i dostępność: powyższy produkt znalazłam na wyszukiwarce Ceneo za ok. 20 zł. Normalna cena to ok. 30 zł w Internetach.
Zapach: kwiatowy, słodki.
Konsystencja: perfumowa.
Opakowanie i pojemność: szklana, przezroczysta butelka, estetycznie wyglądająca z czernią napisów od producenta. Pojemność: 100 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy nam na ponad rok używania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że to moja druga już styczność z odpowiednikami perfum JFenzi. I podobnie jak w pierwszym przypadku: Klik! jestem tymże gagatkiem totalnie i ewidentnie oczarowana. Ten zapach to kwintesencja ciepłego, letniego dnia gdzieś w malutkiej, górskiej wioseczce, kiedy to dookoła nas kwitną jaśminy, a my zajadamy się ciepłą bułeczką z rabarbarem, popijając lemoniadę arbuzową. Połączenie nut kwiatowych ze słodkimi owocami daje niesamowite doznania zapachowe, zarówno dla nas, jak i dla wąchającego nas otoczenia. Produkt jest inspiracją znanego na pewno wszystkim Dolce & Gabbana L’Imperatrice 3. Owa imitacja woni jest naprawdę udana, bowiem ciężko odróżnić oryginał od tzw. podróbki. Zarówno jeden jak i drugi produkt utrzymują się cały dzień na skórze, a na ubraniach nawet i dwa dni. Jestem zatem zachwycona perfumami z JFenzi i z pewnością będę się rozglądała za innymi ich cudakami zapachowymi. Myślę, że perfumy JFenzi są naprawdę godne polecenia, bo ich niska cena, wydajność i genialne działanie przypasują wielu osobom, a w szczególności tym, których nie stać na oryginalne perfumy. Polecam!
 Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

poniedziałek, 17 stycznia 2022

2841. Styczniowa wyprzedaż z Zalando!

 Witajcie!

Dziś czas na mały przegląd co w Internetach piszczy.

Przyjrzymy się mianowicie wyprzedaży, jaka obecnie trwa na Zalando.

Oto co mi wpadło w oko:

a) bluzka:


b) bluza:


c) spodnie:


d) płaszcz:


e)  śniegowce:


A Wam co najbardziej wpadło w oko?

Kathy Leonia

Zarabiaj z Ceneo.pl

Ceneo.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

hx caps

www.uusoccer.ru