GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozświetlacz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozświetlacz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 czerwca 2025

3398. BELL HYPOALLERGENIC Aura Del Sol Cream Highlighter

 Witajcie!

Dziś czas na błysk i blask.

Słowo od producenta: "Rozświetlacz w kremie o lekkiej formule, która wtapia się w skórę, nie tworzy plam i nadaje makijażowi świeży, naturalny efekt. Idealny do codziennego makijażu."

Produkt w okazałości:





Od producenta:



Po otwarciu:



Na dłoni:


Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt znalazłam w czerwcowym Pure Beauty box. Normalnie można go kupić na stronie producenta. BELL HYPOALLERGENIC Aura Del Sol Cream Highlighter (5 g) kosztuje około 25–30 zł. Dostępny jest w drogeriach Natura, Hebe oraz w sklepach online z kosmetykami marki Bell.
Zapach: bez zapachu.  
Konsystencja: aksamitny, lekko kremowo-żelowy mus, który pod wpływem ciepła skóry zamienia się w delikatną, niemal wodnistą warstwę. 
Opakowanie i pojemność: plastikowe minimalistyczne puzderko z przerzoczystym wieczkiem. Pojemność 5 g.
Wydajność: bardzo dobra. Produkt wystarczy spokojnie na rok stosowania.
Działanie: Zacznę od tego, że jestem wielką fanką rozświetlaczy i nie wyobrażam sobie codziennego makijażu bez odrobiny błysku i blasku. Dlatego też bardzo się ucieszyłam, gdy zobaczyłam specjał od Bell w najnowszym boxie Pure Beauty. Aura Del Sol to totalnie dla mnie definicja „cream to glow”. Już przy pierwszym użyciu zakochałam się w pepitce pigmentu zatopionej w lekkiej kremowej bazie – rozświetlenie jest naturalne, ale widoczne, bez efektu brokatu czy „tęczowej maski”. Formułę łatwo rozcieram palcem lub gąbeczką, a wysoka zawartość perełek odbija światło równomiernie, nadając skórze zdrowy, niemal mokry blask. Hypoalergiczna receptura sprawdzi się także u posiadaczek wrażliwej skóry – nie podrażnia, nie zapycha porów i nie powoduje reakcji. Co więcej, delikatne składniki pielęgnujące (m.in. olej z pestek winogron i alantoina) dbają o komfort noszenia, więc nie czuję ściągnięcia ani nieprzyjemnego uczucia „suchej skórki” w ciągu dnia. A trwałość? Kapitalna – wytrzymuje na bazie pod makijaż cały dzień, ładnie się integruje z pudrem i podkładem, nie zbiera się w załamaniach. Dodam jeszcze, że produkt mnie nie podrażnił ani nie uczulił. Jestem nich kompletnie zachwycona i na pewno kupię go ponownie.
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia


poniedziałek, 5 sierpnia 2024

3343. Rimmel rozświetlająca paletka do konturowania twarzy 3 w 1

 Witajcie!

Dziś czas na buzi konturowanie.

Będę mówić o Rimmel rozświetlająca paletka do konturowania twarzy 3 w 1 

Słowo od producenta: "Poszukujesz kosmetyku, który w szybki sposób wymodeluje buzię i nada jej odpowiednie proporcjPoznaj znakomitą rozświetlającą paletkę do konturowania twarzy 3 w 1 Rimmel Kate Sculpting Palette, z którą uzyskasz naturalny efekt zachwycającego makijażu. Specyfik znajduje się w poręcznym opakowaniu podzielonym na trzy małe sektory, a w każdym jest zupełnie inny produkt. W skład całego zestawu wchodzi bronzer, rozświetlacz i róż. Wszystkie charakteryzują się wysoką pigmentacją odpowiedzialną za równomierne rozprowadzanie i uzyskanie tonalnych przejść. Są bardzo trwałe, nie osypują się w ciągu dnia. Wykonując dynamiczne ruchy pędzla z łatwością nałożysz produkty, nawet gdy nie posiadasz zbyt dużej wprawy w modelowaniu twarzy. Wystarczy jedna warstwa, by perfekcyjnie pokryć skórę, bez konieczności wykonywania poprawek w ciągu dnia. Podkreśl swoje naturalne piękno za pomocą rozświetlającej paletki do konturowania twarzy 3 w 1 Rimmel Kate Sculpting Palette."

Produkt w okazałości:





Od producenta i skład:



Po otwarciu:



Na palcach:

Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt znalazłam w pudełku Pure Beauty. Normalnie można go kupić na stronie producenta.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: paletki do konturowania twarzy.
Opakowanie i pojemność: opakowanie platikowe, z przezroczystym wieczkiem i bielą napisów od producenta. Pojemność: 
Wydajność: bardzo dobra. Taki specyfik starczy na rok użytkowania.
Działanie: Zacznę od tego, że uwielbiam konturowanie twarzy i nie wyobrażam sobie codziennego makijażu bez porządnej dawki różu, bronzera i rozświetlacza. Uważam bowiem, że nic tak nie dodaje uroku jak uroczy rumieniec na policzkach, subtelny błysk na skroniach oraz wdzięcznie opalone lico. Dlatego tak bardzo polubiłam się z rozświetlającą paletką 3 w 1 od Rimmel. Ten produkt to absolutny must-have w mojej kosmetyczce, gdyż doprawdy zawiera wszystko, czego potrzebuję do wykonania perfekcyjnego konturowania twarzy. Mamy tu więc bronzer, którego bardzo uniweralny, ciepły kolor, doda buzi pięknego, naturalnego ciepła. Następnie: delikatnie koralowy, pastelowy róż, który momentalnie ożywi policzki. Na koniec wisienka na torcie, czyli jasny rozświetlacz, i jego moc blasku, której nie da się przeoczyć. Paletka jest niesamowicie łatwa w użyciu, a jej kompaktowy rozmiar sprawia, że jest idealna do torebki, dzięki czemu mam ją zawsze pod ręką, kiedy potrzebuję szybkiej poprawki. Jeśli marzycie o idealnie wymodelowanej twarzy z promiennym wykończeniem, to paletka od Rimmel jest dla Was. Bardzo polecam!
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

środa, 6 marca 2024

3228. Przesyłka z Lamel Cosmetics!

Witajcie!

Dziś czas na cuda.

Oto co do mnie ostatnio przybyło z Lamel Cosmetics:


Mamy tu dwa róże (nr 401  i nr 402 pink blossom), dwa rozświetlacze (nr 401 pearl i nr 402 sunstorm) i bronzer (401 taupe).

Co Wam się spodobało?

Kathy Leonia

niedziela, 14 stycznia 2024

3203. COPACABANA TAN SELF TAN DRYING POWDER

 Witajcie!

Dziś czas na wspomaganie opalenia.

Będę mówić o COPACABANA TAN, SELF TAN DRYING POWDER.

Słowo od producenta: "To pierwszy tego typu produkt w Polsce! Magiczny puder zaprojektowany, by likwidować uczucie lepkości i nieprzyjemny zapach, który pozostaje na skórze po aplikacji samoopalacza. Zapobiega powstawaniu zacieków i niechcianych plam na ubraniach oraz pościeli, jednocześnie pielęgnuje i nadaje Twojej skórze odrobiny blasku. Otuli Cię kuszącym zapachem kokosa zachowując efekt opalenizny na dłużej."

Produkt w opakowaniu:





Od producenta:



Konsystencja:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt znalazłam w 7 edycji boxa Royalty od Pure Beauty. Normalnie można go kupić na stronie producenta 
Zapach: kokosowy, smakowity.
Konsystencja: drobniutki puder
Opakowanie i pojemność: złoto-białe eleganckie puzderko. Pojemność: 30 g.
Wydajność: bardzo dobra. Taki produkt starczy nam na bardzo długo.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że z natury jestem bardzo blada i unikam słońca jak tylko mogę. Co za tym idzie, nie dla mnie jest wielogodzinne leżenie plackiem na słoneczku na plaży, gdyż po prostu usmażę się na czerwono i będzie mi zaraz złaziła skóra. Dlatego chcąc wyglądać jak człowiek, od czasu do czasu, szczególnie latem, stosuję różnego rodzaju balsamy i kremy brązujące, które choć trochę nadadzą kolorku mojej alabastrowej buzi. Wszyscy jednak wiemy, że takowe produkty są mocno kłopotliwe w użytkowaniu, przez niezbyt przyjemny zapach, uczucie lepkości na skórze oraz brudzenie wszystkiego dookoła. Na całe szczęście jest sposób, aby temu temu zaradzić! Puder 
COPACABANA to specjał idealny dla każdej użytkowniczki samoopalaczy. Już jedna aplikacja gagatka wystarczy, aby nadać skórze piękny, kusząco-kokosowy aromat, który zniweluje odór preparatów opalających. Koniec z plamami na ubraniach i nieestetycznymi zaciekami! Puder ładnie zmatowi i solidnie utrwali naniesiony wcześniej samoopalacz, zapobiegając przylepności i kleistości. Dodatkowo, nasza skóra zyska cudny, delikatny blask, ot jakbyśmy byli posypali jakimś magicznym pyłkiem. Dla mnie puder COPACABANA to fenomen, który na pewno będzie mim towarzyszył w każde letnie miesiące. Jego wydajność, zapach i działanie są warte każdej złotówki. Polecam serdecznie!
Ocena:5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

czwartek, 14 grudnia 2023

3192. Kolekcja Joko My Universe - kosmetyki podkreślające naturalny blask!

 Witajcie!

Dziś czas na cuda makijażowe.

Prezentuję Wam świeżutką kolekcję My Universe od @joko_makeup





Mamy tu takie produkty jak:

> Shade & Blush Face Palette paleta do konturowania.
> Sparkle & Glow Eye & Face Palette paletka cieni.
> Precious Eyeliner granatowy eyeliner nr 01
> Liquid shine Eyeshadow rozświetlający cień do powiek nr 03
> Face Shape Cream Highlighter rozświetlacz w płynie nr 06 Deep
> Glow Lip Oil Tint olejek do ust koloryzujący nr 01
> Beauty Lip Oil olejek do ust z drobinkami 
> Fizzy Lip Mask musująca maska do ust

Dzięki tym wszystkim specjałom może wyczarować makijaże dzienne jak i wieczorowe, które nas nie przytłoczą, ale dyskretnie podkreślą nasze piękno.

Które z tych cudów chcielibyście zobaczyć w użyciu najpierw?

Współpraca reklamowa z @joko_makeup

#joko_makeup #myuniverse #rossmanpl #rossmanowelove

Kathy Leonia

wtorek, 6 czerwca 2023

3114. Wielkie Zakupiska!

  Witajcie!


Dziś czas na łowy kosmetyczne.

Oto co upolowałam w Action:



I w szczególe:






Oto co upolowałam:

> pomadkę matową nr 364 In Love,
> róż nr 164 Dusty Rose,
> kolorowe eyelinery,
> kredkę do brwi nr 291 Blonde,
> zestaw pomadek ochronnych,
> duo do konturowania nr 505 Goddes Glow
> eyeliner nr 201 Black,
> cienie w sticku 516 Glam Squad


Nie muszę mówić, że takie zakupy ucieszyły i uradowały moje kosmetyczne ego.
A najlepsze w tym wszystkim jest to, że za całość tych mazideł dałam niecałe 100 zł!

Normalnie deal życia!

Tak więc zabieram się za testy, a Wam niebawem dam znać, co o powyższych cudakach sądzę.

A Wy co ostatnio ciekawego kupiliście?

Kathy Leonia

PS. Zapraszam na wishlistę z cudami z ceneo.pl

czwartek, 18 maja 2023

3106. Makijaż na dziś, róż i już!

 Witajcie!

Dziś czas na makijaż.

Zaprezentuję Wam moją ostatnio ulubioną formę podkreślania buzi różem:



Użyte produkty:

Brwi: Revers Cosmetics Brow Artist 8in1 nr 01 Transparent
Baza: Lirene Matt Match
Podkład i korektor: Miss Sporty Perfect to Last Camouflage nr 30 Light
Tusz do rzes: Oriflame 5-in-one Wonder Lash Mascara the One
Eyeliner: Loreal Paris Le Khol by Superliner nr 101 Midnight Black
Usta: Loreal Paris Les Macarons Ultra Matte Liquid Lipstick nr 834 Infinite Spice + Myia Cosmetics MyLIPgloss Dusty Rose
Bronzer i rozświetlacz: Maybelline Hi Light by Facestudio nr 30 Coral

Jak Wam się podoba powyższy malunek?

Kathy Leonia

czwartek, 10 marca 2022

2872. Lily Lolo Mineral Shimmer rozświetlacz mineralny

 Witajcie!

Dziś czas na błysk i blask.

Będę mówić o Lily Lolo Mineral Shimmer rozświetlacz mineralny.

Słowo od producenta: "Lily Lolo - Mineral Shimmer rozświetlacz mineralny.

Rozświetlacz mineralny - odcień star dust 

Pojemność: 
6g

Lily Lolo - Mineral Shimmer 
- rozświetlacz do twarzy i ciała o jedwabistym, świetlistym wykończeniu. Zawarta w nim mika optycznie wygładza skórę, przez co blask rozświetlacza staje się jeszcze bardziej wyrazisty. Produkt o sypkiej formule, odpowiedni dla wegan.


Cechy produktu: 
  • świetliste wykończenie,
  • sypka formuła,
  • gładka, jedwabista konsystencja.
Produkt zawiera: 
  • mikę - poprzez zdolność odbijania światła optycznie wygładza cerę.
Rodzaje skór oraz defekty kosmetyczne, dla których ten produkt może być pomocny:
  • każdy rodzaj skóry.
Sposób aplikacji: Zaaplikuj rozświetlacz przy pomocy pędzla na strategiczne miejsca na twarzy takie jak: szczyty kości policzkowych, łuk kupidyna, grzbiet nosa, czy też skóra pod łukiem brwiowym. Możesz także rozświetlić nim ramiona i dekolt.

Przed pierwszym użyciem wykonaj próbę uczuleniową. Zajrzyj do naszego wpisu o próbie uczuleniowej, aby dowiedzieć się więcej.

Data ważności: 
24 miesiące od otwarcia."

Produkt w okazałości:





Od producenta:



Po otwarciu wieczka:



Na dłoni:


Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt kupiłam w Internetach za ok. 20 zł.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: sypka.
Opakowanie i pojemność: przezroczyste, plastikowe puzderko z czarną zakrętką i takimiż napisami od producenta. Pojemność miniaturki: 0,75 g.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy na ponad pół roku używania.
Działanie: bardzo dobre. Zacznę od tego, że tenże cudak to mój pierwszy od bardzo dawna mineralny rozświetlacz. Kilka lat temu stosowałam mazidła z Annabelle Minerals, ale - szczerze? - już nie pamiętam ich działania. Dlatego też stwierdziłam, że czas najwyższy przetestować coś nowego. I to była bardzo dobra decyzja, bowiem zakochałam się od pierwszego użycia w specyfiku z Lily Lolo. Ten piękny, cudowny, aksamitny iście blask oczarował mnie totalnie i kompletnie. Warto na samym wstępnie wspomnieć, że produkt mimo swej sypkości, jest taki jakby miękki podczas nakładania. Wierzcie lub nie, ale podczas aplikacji mam wrażenie, jakbym otulała się jedwabiem. Dzięki temu użytkowanie produktu stanowi ogromną przyjemność, bowiem nie dość, że mamy sympatyczne odczucia podczas wykonywania samego make up, to jeszcze cieszy nas efekt, jaki mazidło daje. Pigment kosmetyku jest niezwykle mocny i tak wyraźny, że wystarczy dosłownie odrobinka, aby nasze kości policzkowe, łuk Kupidyna czy okolice pod brwiami zyskały inny wymiar rozświetlenia. Mazidło jest niezwykle trwałe - niestraszne mu załamania pogodowe ani ważący się pod nim podkład. Myślę, że to specjał godny polecenia, zwłaszcza w małej pojemności. Jego trwałość, wydajność, uniwersalność są naprawdę niezwykłe.
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

środa, 9 marca 2022

2871. Kolorowy makijaż na Dzień Kobiet!

 Witajcie!

Dziś będzie kolorowo i błyszcząco.

Oto moja propozycja makijażowa, w jaką się ozdobiłam na wczorajszy Dzień Kobiet:






Użyte mazidła:





I w poszczególe.

Twarz:



Konturowanie:





Powieki:





Rzęsy i kreska:



Usta:


Brwi:


Lista produktów:

a) twarz:
-
Bell HYPOAllegrenic Lift Complex Makeup SPF 15 hipoalergiczny podkład liftingująco-regenerujący (nr 02 Yellow Alabaster),
-  Lancome Effacernes Longue Tenue korektor pod oczy SPF 30 (nr 015 Beige Natural),
-
L’Oréal Paris Infallible utrwalający puder (nr 123 Warm Vanilla),
- L’Oréal Paris Infallible Blush Paint paleta róży do policzków (nr Pink 5),
- Qibest Shimmer rozświetlacz (nr 03 Gold Sands).

b) oczy:
- Kobo Professional
Eyeshadow Palette
Over The Rainbow by Dawid Sobieśniewski paleta cieni do powiek.

c) usta
- Rimmel Oh My Gloss! błyszczyk do ust (nr 330 Snog Swatch).
- Essence Make Me Brow żelowa maskara do brwi (nr 04 Ash Brows).

f) tusz do rzęs
- Revers Cosmetics Bio Care Volume Mascara pogrubiający tusz do rzęs.

g) eyeliner

A Wy stawiacie obecnie na naturalny makijaż czy kolorowy?

Kathy Leonia

poniedziałek, 7 marca 2022

2869. Kalendarz adwentowy Loreal - zawartość

 Witajcie!

Dziś pora na już ostatni kalendarz adwentowy, jaki ucapiłam i to dość niedawno.

Oto jak wyglądał w opakowaniu:





Wszystkie mazidła po wyjęciu:





I teraz w poszczególe.

Produkty do pielęgnacji twarzy:



Serum do włosów:
Podobne: Klik!



Cienie do powiek:



Gagatki do makijażu buzi:
Podobne: Klik!




Pomadki do ust:



Tusze do rzęs:
Podobne: Klik!



Żel koloryzujący do brwi:
Podobny: Klik!



Eyelinery do oczu:



Konturówki do ust:


Czy jestem zadowolona z zakupu powyższego cudaka?

Nawet nie macie pojęcia jak!

Jeśli dobrze policzyłam, zestawienie cenowe wszystkich znalezionych w kalendarzu produktów w cenach regularnych wynosi ponad 1000 zł (!) , a sam kalendarz upolowałam za ok. 140 zł już z wysyłką. Tu od razu dodam, że kupiłam go na wyprzedaży na Allegro, jako produkt powystawowy, a tak niska cena wynikała ze zniszczonego opakowania. Na całe szczęście żaden z kosmetyków się nie pokruszył podczas transportu, także moja radość z zakupu jest tym bardziej ogromna. I teraz najlepsze: jeśli podzielimy kwotę 140 zł na 24, to otrzymamy 5,8 zł za produkt!

Też jesteście w szoku?
Bo ja z radości normalnie chodzę po ścianach, że taka oto perełka wpadła w moje łapki!

Tak więc podsumowując: kalendarz adwentowy z Loreal to najlepszy z dostępnych na rynku gagatek dla osób kochających makijaż. Znajdziemy tu mnóstwo produktów do ust, oczu i twarzy. Myślę, że jeśli zależy nam na porządnej jakości mazideł kolorowych, to na pewno będziemy z niego zadowoleni.

A Wy ile kalendarzy adwentowych kupiliście w tym roku?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru