GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą East Garden. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą East Garden. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 września 2016

1192. Recenzja: Casyopea nawilżająco-regenerujący eliksir do włosów

Witajcie!

Dziś sobie poeliksirujemy.

Będę mówić o eliksirze do włosów z firmy Casyopea, jaki otrzymałam od East Garden

Słowo od producenta: "Substancje aktywne:
● oleje z pestek winogron, awokado i oliwa z oliwek to olejowy standard w pielęgnacji włosów średnioporowatych i wysokoporowatych; o dżywczy eliksir do włosów na ich bazie zmniejsza łamliwość i puszenie, nawilża, pozbawia włosy efektu “sianowatości” bez ich obciążania i oblepiania
● olej ze słodkich migdałów bardzo łatwo się zmywa, niweluje splątanie włosów i zwiększa podatność na układanie
● jojoba to lekki olej, który zmiękcza włosy i chroni przed niekorzystnymi warunkami zewnętrznymi
● olej z pestek dyni jest źródłem antyoksydantów, fitosteroli i wit.F; posiada piękny, głęboki aromat
● ekstrakt z pestek grejpfruta to naturalny konserwant, który dodatkowo wzmacnia i dodaje włosom blasku
● witamina E przyspiesza wzrost włosów i poprawia skład sebum, dzięki czemu włosy są silniejsze, lepiej ożywione.

Sposób zastosowania: 
odżywczy eliksir do włosów można stosować na kilka sposobów jako odżywkę przed myciem włosów: niewielką ilość eliksiru rozprowadzić na włosach, po 5 minutach spłukać i dokładnie umyć włosy szamponem jako maskę przed myciem włosów: niewielką ilość eliksiru rozprowadzić na włosach, okręcić włosy ręcznikiem, po godzinie spłukać i dokładnie umyć włosy szamponem jako serum do końców włosów po myciu: niewielką ilość odżywczego eliksiru do włosów eliksiru rozetrzeć w dłoniach i dokładnie wetrzeć w wilgotne, umyte końcówki włosów; nie spłukiwać jako dodatek do gotowej maski / odżywki do włosów: niewielką ilość eliksiru dodać do maski / odżywki i nałożyć na umyte, wilgotne włosy. Okręcić ręcznikiem, po 15-30 minutach spłukać obficie wodą jako olejową płukankę do włosów: po umyciu i opłukaniu włosów do miski z ciepłą wodą dodać kilka kropli eliksiru i wypłukać włosy; nie spłukiwać."

Bohater w butli:






Od producenta:




Skład:

Vitis Vinifera Seed Oil, Citrus Paradisi Seed Oil, Prunus Dulcis Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Olea Europaea (Olive), Fruit Oil, Cucurbita Pepo (Pumpkin) Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum

Otworek:




Na dłoni:




Szczegóły:

Cena i dostępność produkt dostałam w ramach współpracy z  East Garden. Normalnie można je ucapić tam, gdzie kosztuje ok. 70 zł.
  Zapach: słodki, ciepły, niczym wata cukrowa z odrobiną piżma.
 Konsystencja: oleidło.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe ze złotą nakrętką, z kwiatowymi elementami graficznymi i czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 100 ml..
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilka miesięcy maziania się nim.
Działanie:  zacne. To już ostatnie cudo, jakie otrzymałam od 
East Garden do testów. I podobnie jak dwa poprzednie ziomy: Klik! i Klik! tak i tym jestem oczarowana. Za co go tak wielbię? Ano za miękkość i gładkość jaką daje moim włosom. Wystarczy kilka kropel wtartych na noc w kosmyki przed myciem, aby po porannej, włosowej toalecie, zachwycać i olśniewać wszystkich miękkością lśniącej tafli. Produkt odżywia kudełki od ucha w dół, aż po same końce, nie obciążając ani nie podrażniając mi skalpu czy kudełków. Produkt jest wydajny, wygląda bardzo elegancko a pachnie zjawisko. Normalnie ociekam zachwytem ilekroć niucham ów eliksir. Słodycz, ciepłota i elegancja... Dodam, że ta cudna woń utrzymuje się na włosach do kilku godzin już po spłukaniu olejku. Jeśli do tego wszystkiego dodam wydajność, super działanie i dostępność internetową, to nawet wysoka cena nie stanowi przeszkody dla tych, co chcąc naprawdę o swoje czupryny zadbać. Polecam.
Ocena: 5/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy z Leonem

wtorek, 30 sierpnia 2016

1183. Recenzja: Casyopea peeling do ciała na bazie brązowego cukru

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z mazidłem do ciała.


Będę mówić o peelingu do ciała na bazie brązowego cukru z firmy Casyopea od East Garden.


Słowo od producenta: "Naturalne drobinki brązowego cukru zawieszone w mieszance cennych olejków roślinnych usuwają martwy naskórek i wygładzają ciało. Dodatkowo pielęgnują suchą skórę, czyniąc ją miękką, delikatną i dogłębnie odżywioną. Cukrowy peeling do ciała stosowany regularnie zapobiega zapaleniu mieszków włosowych i wrastaniu włosów po depilacji. Łagodniejszy w użyciu niż peeling solny, stworzony z myślą o wrażliwej, nadreaktywnej skórze. Peeling lekko natłuszcza skórę i pozostawia na niej jedwabisty, ochronny film. Po spłukaniu peelingu nie ma potrzeby stosowania balsamu.



Substancje aktywne:
● brązowy cukier jest bazą cukrowego peelingu do ciała ; kryształki cukru zapewniają znakomitą, mechaniczną eksfoliację, usuwają martwy naskórek i przygotowują skórę na przyjęcie składników aktywnych
● olej ze słodkich migdałów zawiera mocno nawilżający kwas oleinowy
● olej słonecznikowy jest bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, tworzy na skórze ochronny film, wygładza i regeneruje naskórek
● lekki olej z pestek moreli odżywia skórę, wbudowuje się w cement międzykomórkowy i go uszczelnia zapobiegając wysychaniu skóry
● olej jojoba wykazują wysoką kompatybilność i powinowactwo z ludzką skórą, łatwo w nią wnika, odbudowując barierę lipidową, nawilża, natłuszcza i zmiękcza
● ekstrakt z pestek grejpfruta to naturalny konserwant i roślinny antybiotyk
● witamina E jest silnym antyoksydantem, który przedłuża trwałość olejów, chroni przed promieniowaniem UV, wzmacnia barierę lipidową naskórka; wspomaga walkę z zapaleniem okołomieszkowym

Sposób zastosowania: cukrowy peeling do ciała wymieszać na dłoni za pomocą szpatułki do jednolitej substancji, nałożyć odpowiednią ilość preparatu na wilgotną skórę i masować ją okrężnymi, delikatnymi ruchami. Po zabiegu spłukać woda. Stosować na skórę całego ciała z pominięciem twarzy i szyi. W razie dostania się peelingu do oczu przepłukać je dużą ilością czystej wody."

Mazidło w butli:








Od producenta:





Skład:





Po otwarciu:





Na dłoni:





Szczegóły:


Cena i dostępność produkt dostałam w ramach współpracy z  East Garden. Normalnie można je ucapić tam, gdzie kosztuje ok. 17 zł.

  Zapach: słodki, pachnący, niczym miodowa wata cukrowa.
 Konsystencja: oleidło peelingujące.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie szklane, słoiczkowe w charakterze odkręcanym z białą zakrętką i czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 130 ml..
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilka miesięcy peelingowania się.
Działanie:  zacne. Zacznę od tego, że to już drugie mazidło z firmy 
Casyopea. Ten peeling, podobnie jak i wcześniejszy krem z tej kompanii: zniewolił i zachwycił mnie całkowicie. Przede wszystkim gładkość i czystość, jaką cera zyskuje po każdym seansie z mazidłem owym. Ponadto nie sposób zapomnieć o wygładzeniu, nawilżeniu, jędrności i braku zaskórników. I to wszystko otulone słodką, kuszącą nutą waty cukrowej, która sprawia, że ma się ochotę wyrób tenże zjeść, a nie kosmetykować się nim. Jak uzyskać najlepsze efekty? Ano używać specyfiku  - 
objętość równa ziarnku grochu -  co dwa, trzy dni i delikatnie rozprowadzać go kolistymi ruchami po całej twarzy. Następnie spłukać. I to wszystko. Prawda, że proste? Dodam, że peeling jest wydajny i może być stosowany nawet przez wrażliwców. Nie uczula bowiem, nie podrażnia, nie zapycha. Jest łatwo dostępny w Internetach. Jedyne, co mi się niezbyt podoba to cena, ale uważam, że raz na jakiś czas można zaszaleć i kupić peeling z wyższej półki. Polecam.

Ocena: 4/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy z Leonem

wtorek, 23 sierpnia 2016

1176. Recenzja: Casyopea krem do ciała z aloesem cytryna i kwiat herbaty

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z mazidłem do ciała.

Będę mówić o kremie Casyopea do ciała z aloesem i cytryna i kwiat herbaty od East Garden.

Słowo od producenta: "Krem do ciała z aloesem wchodzi w skład serii preparatów opartych na odżywczym działaniu trójglicerydów i nawilżającym aloesie. Prosty składowo, stanowi bazową pielęgnację ciała każdego dnia. Aplikowany regularnie pomaga utrzymać skórę całego ciała w dobrym stanie, lekko natłuszcza, szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze lepkiej warstwy. Skóra pozostaje miękka, gładka i nawilżona. Kompozycja zapachowa Cytryna i Kwiat Herbaty to lekki, ożywczy aromat, idealny na wiosnę.


Substancje aktywne:
● trójgliceryd kaprylowokaprynowy kondycjonuje, zmiękcza i wygładza skórę; zmniejsza przeznaskórkową utratę wody
● ekstrakt z aloesu nawilża i wzmacnia suchą skórę, regeneruje uszkodzony naskórek
● gliceryna to sprawdzony i skuteczny środek nawilżający

Sposób zastosowania: krem do ciała z aloesem stosować 1-2 razy dziennie na czystą skórę całego ciała; aplikację można połączyć z delikatnym masażem. W razie dostania się preparatu do oczu należy je przemyć dużą ilością wody. Przechowywać w ciemnym i suchym miejscu, w temperaturze pokojowej."

Mazidło w butli:



Od producenta:



Skład:



Po otwarciu:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność produkt dostałam w ramach współpracy z  East Garden. Normalnie można je ucapić tam, gdzie kosztuje ok. 30 zł.
  Zapach: słodki, herbaciano-cytrynowy niczym Earl Grey z dużą ilością miodu.
 Konsystencja: kremidło.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe w charakterze odkręcanym z elementami białości, pomarańczu i czarnych napisów od producenta. Pojemność: 250 ml..
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilka miesięcy maziania się nim.
Działanie:  zacne. Zacznę od tego, że to moja pierwsza styczność z kosmetykami 
Casyopea. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tejże marce. A szkoda! Bo gdyby taki kremik wpadł w me łapy wcześniej, na pewno wypróbowałabym różne wersje tegoż przyjemniaczka. Gdyż - to mogę rzec z przekonaniem - z całą pewnością zasłużył sobie na takie określenie. Przede wszystkim dobrze nawilża i odżywia moją skórę sprawiając, że wygląda ona świeżo i witalnie. Produkt ładnie się rozprowadza, szybko się wchłania - nie brudząc ubrań - i nie pozostawia uczucia lepkości na skórze. Oprócz właściwości pielęgnacyjnych mazidło ma także cudny, wspaniały zapach. Ot świeża herbatka pita wiosenną porą z domieszką cytrynki i rumu dla rozgrzania... Bajka! Dodam, że specyfik nie podrażnia, nie uczula, nie zapycha. Jest wydajny i łatwo w internetach dostępny. Gdyby był nieco tańszy - bo 30 zł to trochę sporo - bym go nakupiła hurtowo. Nie mniej jednak, będę polowała na promocję ziomka, gdyż z pewnością nie raz do niego wrócę. Polecam.

Ocena: 4/5

Produkt ze współpracy, ale recenzja obiektywna.


Miałyście?

Kathy z Leonem

środa, 29 czerwca 2016

1121. Włosowa aktualizacja - czerwiec 2016

Witajcie!

Dziś pora na włosową prezentację.


Ostatni tego typu wpis był w marcu.

Od tamtego czasu nie wiele się zmieniło w stanie i kondycji kudełków moich.

Czasem wypadną, czasem się z nich szopa zrobi, czasem mają dzień dobry, czasem zły.


Sami zresztą oceńcie.


Tak było w marcu:







Tak jest teraz:










Dane poglądowe: 

Długość: ok. 65 cm  (mniej więcej 3 cm do kosza)
 Skręt: wywijas kokowy.
 Kolor: blondo-rudo-coś.
 Stan: walczę z ŁZS...
Grubość: ok. 7 cm
  Częstotliwość mycia: co 2/3 dni myję
 Olejowanie: raz na tydzień


Produkty używane do pielęgnacji włosów:





Od góry od lewej:

1. Goldwell InnerEffect RePower odżywka w spray do włosów farbowanych (przed suszeniem suszarką),
2. 
Goldwell InnerEffect RePower szampon do włosów farbowanych (do mycia razem z 4),

3. Goldwell InnerEffect RePower odżywka do spłukiwania do włosów farbowanych  (od ucha w dół),
4. Vichy Dercos szampon na łupież tłusty (do mycia razem z 2): Klik! 
5. East Garden nawilżająco-regenerujący eliksir: Klik!


Od dołu od lewej:

1. ZSK spirulina, dodawana do szamponu w metodzie kubeczkowej (Klik!),
2. Maść przeciwgrzybiczna własnej produkcji: Klik! - codziennie po czesaniu, wklepywana w łepetynę.

3. ZSK, wyciąg z aloesu zatężony 10-krotnie:  Klik!

A Wy jak tam z włosami się bawicie czerwcową porą?


Kathy Leonia

sobota, 4 czerwca 2016

1096. Wyniki rozdania z East Garden!

Witam!

Dziś post dla jednej osoby radości pełen.


Mianowicie, oto przybywam do Was z wynikami rozdania.

Co ucapienia były magiczne specyfiki od firmy East Garden.

Nagrody w zdjęciach:




krem do ciała z aloesem: Klik!


peeling do ciała na bazie cukru brązowego: Klik!

W wyniku analizy i statystyki dumającej nagrodę otrzymuje:

 1. Obserwuję jako: Kinga Gorzela
2. Sponsora na FB lubię jako: Kinga G.
3. Baner: Nie
4. Blogroll:Tak
5. Mail: kinga.gorzela@gmail.com



Czekam na maila od Ciebie: kathyleonia88@gmail.com

Jeśli w przeciągu 3 dni się ze mną nie skontaktujesz, wybiorą inną personę.

Kathy Leonia

poniedziałek, 23 maja 2016

1084. Rozdanie z East Garden! Wygraj krem do ciała z aloesem i peeling na bazie brązowego cukru!

Witajcie!

Tak jak obiecałam, dziś mam dla Was smaczek.

Mianowicie, dzięki uprzejmości firmy East Garden, naszykowałam rozdanie dla Was.

Oto zacne nagrody:


krem do ciała z aloesem: Klik!


peeling do ciała na bazie cukru brązowego: Klik!



Pora przejść do wymagań.

Zasady są banalne:
1. Musisz być obserwatorem bloga tego.
2. Możesz, ale nie musisz polubić FB sponsora: Klik! (
+ 1 do zgłoszenia)

3. Możesz, ale nie musisz dodać baner odnośnie rozdania (+ 1 do zgłoszenia)
4. Możesz, ale nie musisz dodać mojego bloga do blogrolla (+ 1 do zgłoszenia)
5. Musisz zostawić maila swojego pod niniejszym postem.

Regulamin:

1. Nagrodą główną jest zestaw naturalnych kosmetyków składając się z: kremu do ciała z aloesem: Klik! oraz peelingu do ciała na bazie cukru brązowego: Klik! 
2.  Nagrodę funduje sponsor, czyli East Garden.
3. Wysyłkę pokrywam ja.
4. To Polska uczciwa - każdy podaje swoją odpowiedź tylko jeden raz.
5. Zgłaszacie się li i wyłącznie pod tym postem.
6. Konkurs dla osób mieszkających w Polsce.
7. Konkurs trwa 9 dni, tj. od 23 maja 2016 r. do 31 maja 2016 r.
8. Wyniki ogłoszę na blogu w przeciągu 3 dni od zakończenia konkursu.
9. Szczęśliwiec, którego wybiorę mają trzy dni na napisanie do mnie maila (kathyleonia88@gmail.com). 
10. Zgłoszenie do konkursu oznacza akceptację powyższego regulaminu.
11. Konkurs nie podlega przepisom ustawy z dnia 29 lipca 1992 o grach i zakładach wzajemnych ( Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
12. Choćbym miała umrzeć z wycieńczenia, ale każde zgłoszenie będę sprawdzała, pod kątem wypełnienia poniższych warunków.

Wzór zgłoszenia:
1. Obserwuję jako:
2. Sponsora na FB lubię jako: 
3. Baner:
4. Blogroll:
5. Mail:


Baner do pobrania:


Niech szczęście Wam sprzyja!

Kathy i Leon

niedziela, 22 maja 2016

1083. Przesyłka od East Garden!

Witajcie!

Dziś post radości pełny.

Pochwalę się, co to zacnego otrzymałam od firmy East Garden w ramach współpracy.

Oto tajna paka:



A to co było w środku:

od lewej: nawilżająco-regenerujący eliksir Klik!; peeling do ciała na bazie cukru brązowego: Klik!; krem do ciała z aloesem: Klik!

A tu mazidła w poszczególe.

Najpierw krem: Klik!



Potem peeling: Klik!

O na deser eliksir: Klik!


Wszystkie powyższe produkty wyprodukowane zostały na bazie naturalnych składników.
W mazidłach od Eastgarden aż kipi od dobroci wziętych z lasów i łąk.

Dodam, że już jutro mam pewną niespodziankę i dla Was.

Także - bądźcie czujni!

Kathy i Leon

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru