Witajcie!
Dziś czas na coś dla krótkowidzów.
Będę mówić o Bausch & Lomb SoftLens 38 soczewki kontaktowe.
Słowo od producenta: "Kluczowe cechy i korzyści:
Tryb wymiany: miesięczne
Materiał: hydrożelowy (hilafilcon B)
- Wysokie uwodnienie zapewnia, że materiał soczewki jest delikatny i niewyczuwalny na oku.
- Niejonowy materiał zwiększa odporność na osady dzięki czemu czysta i zwilżalna soczewka jest dłużej komfortowa.
- Jeden standardowy rozmiar zapewnia łatwe dopasowanie.
Tryb wymiany: miesięczne
Materiał: hydrożelowy (hilafilcon B)
Zakres dostępnych mocy:
od -0.50 do -6.00 (co 0.25D)
od -6.50 do -9.00 (co 0.50D)
od +0.50 do +6.00 (co 0.25D)
od -0.50 do -6.00 (co 0.25D)
od -6.50 do -9.00 (co 0.50D)
od +0.50 do +6.00 (co 0.25D)
Uwodnienie: 59%
Transmisyjność tlenu: 19 Dk/t (-3.00 D)
Transmisyjność tlenu: 19 Dk/t (-3.00 D)
Promień krzywizny: 8.6 mm
Średnica: 14.2 mm
Średnica: 14.2 mm
Filtr UV: brak
Znacznik strony: brak
Znacznik strony: brak
Ilość w opakowaniu: 6 szt.
Soczewki dla osób, które poszukują ekonomicznego rozwiązania."
Soczewki dla osób, które poszukują ekonomicznego rozwiązania."
Od producenta:
Moja moc:
Po wyjęciu z opakowania:
Szczegóły:
Cena i dostępność: produkt kupuję zwykle w Rossmanie za ok. 50 zł za opakowanie.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: glutek na ślepka.
Opakowanie i pojemność: pojemnik papierowy w tonacji niebieskiej z białym i czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 6 sztuk.
Wydajność: dobra. Takie opakowanie staczy na 3 miesiące używania soczewek w trybie dziennym.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że soczewek kontaktowych używam od przeszło 15 lat. Przez ten czas przetestowałam różne marki i rodzaje tychże specyfików, począwszy od takich jednodniowych, przez dwutygodniowe czy miesięczne i wśród nich jest firma, która zdecydowanie wygrywa ze wszystkimi. To właśnie bohater dzisiejszego wpisu, czyli Bausch & Lomb. Soczewki ichniejsze są wręcz genialne dla moich oczu. Przede wszystkim, cenię je za łatwość oraz szybkość aplikacji i brak przemieszczania się na gałce ocznej w trakcie noszenia - co niestety czasami mi się zdarzało w przypadku pewnej marki X. Z Bausch & Lomb jest idealnie, bo nie dość, że założenie soczewek jest bezbolesne, to jeszcze po aplikacji ich nic nie szczypie, nie podrażnia, ani nie boli. Warto dodać, że soczewki te dają dogodne nawilżenie dla spojówek i dobry wzrok dla noszącego je. i to przez długie godzin. Ja bez problemu "ubieram" je do pracy, gdzie siedzę przed komputerem i ogarniam rzeczywistość przez 8 godzin, czyli łącznie razem z dojazdem "do" i "z" pracy, mam soczewki na oczach ok. 10 godzin, czasem nawet i dłużej. Wtrącę również, że kupując jedno opakowanie produktu, mamy spokój na 3 miesiące, gdyż soczewki są pakowane w 3 pary; jedna para na miesiąc. Ja zwykle kupują hurtowo, aby np. mieć rok idealnej wizji zapewniony. Jeśli do tego dodam niską cenę, wydajność i dostępność - ot ideał. Polecam.
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy Leonia






















