GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja grupa na FB o wygranej walce z anoreksją: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aromaterapia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aromaterapia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 grudnia 2024

3363. Pachnąca szafa duży kominek ceramiczny

 Witajcie!

Dziś czas na umilacza długich, zimowych wieczorów.


Słowo od producenta: "Kominek ceramiczny i olejek zapachowy to idealne połączenie formy i zapachu. Profilowana górna część kominka stworzona jest po to, aby wlać do niej wodę oraz kilka kropel wybranego przez nas olejku zapachowego. Dolna zaś, by umieścić w niej zapaloną świecę tealight."

Produkt w okazałości:



Od producenta:



Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt znalazłam w kalendarzu adwentowym Pure Beauty. Normalnie można go kupić na stronie producenta.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: kominkowa.
Opakowanie i pojemność: typowe dla kominków ceramicznych.
Wydajność: bardzo dobra. Taki specyfik starczy na długie lata użytkowania.
Działanie: Zacznę od tego, że jesienią i zimą bardzo często korzystam z tzw. zapachowych umilaczy nastroju. Nic tak bowiem nie poprawia humoru, jak cudnie woniejący olejek eteryczny. Dlatego też bardzo ucieszyłam się, gdy w kalendarzu adwentowym od Pure Beauty znalazłam powyższy kominek ceramiczny. Muszę przyznać, że to prawdziwy strzał w dziesiątkę dla miłośników aromaterapii i pięknych wnętrz. Kominek ma elegancki, minimalistyczny wygląd. Jest to więc nie tylko praktyczny gadżet, ale również stylowy element dekoracyjny. Kominek jest także łatwy w obsłudze – wystarczy dodać kilku kropel ulubionego olejku eterycznego do wody i zapalić tealight. Po chwili wnętrze wypełnia się przyjemnym zapachem, tworząc relaksującą atmosferę. Warto tu od razu dodać, że solidna konstrukcja kominka zapewnia stabilność i bezpieczeństwo, co minimalizuje ryzyko przypadkowego przewrócenia. Ponadto, głębokość miseczki chroni przed rozpryskiwaniem wody. Podsumowując: powyższy kominek ceramiczny to doskonały wybór dla tych, którzy chcą wprowadzić do swojego domu nieco luksusu i aromatycznego relaksu. Sprawdzi się świetnie zarówno podczas wieczornej medytacji, jak i romantycznego spotkania czy po prostu jako codzienny sposób na poprawę samopoczucia. Polecam!
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

środa, 17 marca 2021

2660. Aromaterapia w domowym zaciszu z Notino.pl!

 Witajcie!

Jak już wiecie, jestem perfumoholiczką.
Nieuleczalną, pełnowymiarową i nieustępującą w poszukiwaniach coraz to nowych woni.

Zapach to dla mnie najważniejsze dopełnienie całej stylizacji, które wyraża i reprezentuje moją osobę.
W zależności od tego, jaki mam humor, takie wybieram perfumy na dany dzień.

Będąc zatem wypachnioną od stóp do głów, nie mogę zapomnieć też o pomieszczeniu, w którym przebywam.

Dlatego też aromaterapia nie jest mi obca, gdyż od kilku już lat stosuję taką formę uprzyjemniania wolnych chwil, jakie spędzam w domu.

Oto moje top produkty z tej kategorii:


1. Millefiori Natural Almond Blush olejek zapachowy
2. Millefiori Natural White Mint & Tonka dyfuzor zapachowy z napełnieniem
3. Yankee Candle Dried Lavender & Oak wosk zapachowy
4. Yankee Candle Pebble ceramiczna lampa aromatyczna (Blue)
5. EP Line Rainbow musująca kula do kąpieli

Po ciężkim dniu, gdy wracam z pracy i głowę mam pełną różnych, cudnych pomysłów szanownej władzy, potrzebuję zdecydowanie choćby przysłowiowych minut spokoju sama ze sobą. 
Na pomoc mi wtedy spieszą ulubione woski lub olejki zapachowe, które niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, niwelują natłok myśli w łepetynie i spięcie mięśni.

Czasem jednak, gdy nie mam siły ani mocy sprawczej aby rozpalać kominek z woskiem lub olejkiem, stosuję  metodę nieco szybszą i sięgam po błyskawiczne w działaniu aromatyzującym dyfuzory zapachowe w patyczkach.

A na koniec takiego wyczerpującego dnia miło jest się zrelaksować w ciepłej, gorącej kąpieli, gdzie cudnie pachnące kule do kąpieli umilają mi czas.

A Wy korzystacie z aromaterapii w swoim domu?

Kathy Leonia

sobota, 30 stycznia 2016

973. Zrób sobie: krem-żel z aloesem o zapachu owocu granatu

Witajcie!

Dziś będziemy bawić się w alchemika.

Zapodam Was prosty przepis na cudnie pachnący i nawilżający krem-żel, składający się z żelu aloesowego i olejku eterycznego o zapachu owocu granatu.

Oto co będziemy potrzebować:


Dodajemy ok. 3 łyżki żelu z aloesu i 3 krople olejku eterycznego.
Tak wygląda całość przed zmieszaniem:


 A tak po wymieszaniu:


Na dłoni:


Powyższe mazidło najlepiej przechowywać w lodówce.
Dzięki temu nie dość, że będzie nam cuchnie pachniało, to jeszcze w pełni zrealizuje swoje właściwości nawilżające i łągodzące.

Osobiście, najczęściej stosuję go na dłonie i stopy oraz na nogi po depilacji.

Nic tak nie koi i nic tak nie uspokaja skóry jak żel z aloesu.
A jeśli przy okazji jeszcze pachnie nieziemsko...
Przyznacie - sama rozkosz stosowania!

Wypróbujecie?

Kathy i Leon

wtorek, 19 stycznia 2016

962. Recenzja: Naturalne Aromaty Owoc granatu naturalny olejek zapachowy

Witajcie!

Dziś będzie zapachowo i słodko.

Będę mówić o naturalnym olejku zapachowym z granatu z firmy Naturalne Aromaty.

Słowo od producenta: "Olejki zapachowe to mieszanki naturalnych wyciągów połączonych z syntetycznie pozyskiwanymi nutami zapachowymi .W odróżnieniu od naturalnych olejków zapachowych nie są czystymi wyciągami z jednej rośliny, o konkretnych właściwościach ,a połączeniem natury z nowoczesną technologią chemiczną, co  praktycznie stwarza olbrzymie możliwości w tworzeniu nowych trendów zapachowych. Są mieszankami wielu odpowiednio dobranych składników tworzących zapach, zamkniętych  i przenoszonych w oleistym nośniku, zapewniającym długotrwałe właściwości aromatyczne olejku zapachowego.

Dzięki tym nowoczesnym połączeniom możemy tworzyć nieograniczone ilości pojedynczych lub połączonych nut zapachowych. Można wśród nich tworzyć  również serie zapachowe np.: kwiatowa, orientalna, owocowa, leśna, korzenna i dobrać zapach do indywidualnych potrzeb i nastroju. Olejki zapachowe używamy jako aromatyzery powietrza, rozprzestrzeniane np. przy użyciu kominków zapachowych, gdzie parująca woda wraz olejkiem nasyca powietrze wybranym przez nas zapachem. 


Dodajemy do nawilżaczy powietrza ,suszonych kwiatów ,odkurzaczy tak ,aby ulubiony zapach towarzyszył nam wszędzie tam gdzie przebywamy."


Skład: nie podano.


Mazidło w okazałości:






Od producenta:




Otworek:


Na dłoni:




Szczegóły:

Cena i dostępność
swój egzemplarz ucapiłam w sklepie indyjskim Lokaah, gdzie dałam zań ok. 8 zł.
   Zapachsłodki, cudowny, jedyny, owocowy.
 Konsystencjaoleisty olejek do aromaterapii.
  Opakowanie i pojemność: przezroczysta buteleczka z zieloną etykietą i białymi napisami od producenta. Pojemność: 12 ml.
  Wydajność: bardzo dobra; produkt codziennie użytkowany - objętość równa kilku kropel - będzie nam służył przez rok.
  Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że jak każdy łasuch, mam słabość zarówno do słodkości dozowanych wewnętrznie, jak i zewnętrznie. Olejek z owocu granatu odkryłam przez przypadek, gdy jakiś czas temu buszowałam w sklepie indyjskim szukając apaszki. Tak stał niepozorny na półce sklepowej i mrugał do mnie tym swoim zielonym opakowaniem. Wiedziałam, że to przeznaczenie. Gdy tylko capnęłam więc w garść olejkowego zioma i powąchałam go, tak przepadłam. Ów permanentny stan zachwytu trwa do dziś. Apaszki oczywista  nie kupiłam. Przede wszystkim, owe mazidło to coś lepszego niż apaszka. To bowiem produkt uniwersalny. Używam go dosłownie od stóp do głów. Jeśli jest mi smutno na duszy, gdy mam doła, czy doskwiera mi PMS - wystarczy kilka kropli produktu naniesionych na szyję czy na nadgarstki i roztartych palcami, by poczuć się znów dziarsko. To samo tyczy się kąpieli - olejek dodany do parującej wody, w towarzystwie piany, działa dosłownie cuda. Otula mianowicie człeka słodkim, kuszących zapachem niebiańskiej ambrozji owocowej, dając kopa do działania i pieszcząc zmysły... Mazidło to idealnie nadaje się również na perfumy. Ot już kropelka na szyi wystarczy, by kilka godzin pachnieć wykwintną słodyczą niewieściej łamaczki serc. Olejek można także wykorzystać do produkcji kremów - niedługo receptura - świec, czy mydeł. Olejek nie uczula, nie podrażnia, jest wydajny i tani. I ten zapach! Iście owocowy, słodko pachnący ogród. Jeśli jeszcze nie kosztowałyście tej cudnej, owocowej woni to musicie capnąć zioma czym prędzej!
Ocena: 5/5 

Miałyście?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru