GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NYX. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NYX. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 kwietnia 2024

3307. Cuda makijażowe z Maybelline i NYX!

Witajcie!

Dziś prezentuję Wam zestaw kosmetyków od @maybelline_pl @maybelline oraz @nyxcosmetics_pl @nyxcosmetics jakie miałam przyjemność testować dzięki uprzejmości @wizazpl



> Maybelline New York Lifter Plump to rewolucyjny balsam do ust, który zapewnia nawilżenie, wygładzenie i delikatne powiększenie usta, pozostawiając je piękniejsze i pełniejsze. Jego lekka konsystencja sprawia, że aplikacja jest łatwa i przyjemna, a trwałość efektu utrzymuje się przez długi czas. Dla tych poszukujących produktu, który łączy skuteczność z komfortem noszenia, Lifter Plump z pewnością spełni oczekiwania. Ja jestem absolutnie zachwycona działaniem tego cudaka.

> Maybelline New York Lash Sensational Sky High w kolorze niebieskim to maskara, która zapewnia wyjątkowe wydłużenie i podkręcenie rzęs. Jej innowacyjna formuła i unikalna szczoteczka sprawiają, że rzęsy wyglądają dłużej, bogatsze i piękniej podkręcone. Dla miłośniczek nietypowych kolorów maskary ta propozycja na pewno będzie interesująca.

> Maybelline New York Tattoo Liner Ink Pen to doskonały eyeliner w formie pisaka, który umożliwia precyzyjne zaznaczenie linii. Jego intensywny pigment oraz długotrwała formuła sprawiają, że makijaż oczu utrzymuje się przez cały dzień, nie rozmazuje się i nie blaknie. Dla miłośniczek precyzyjnego makijażu i trwałego efektu, ten eyeliner na pewno spełni oczekiwania.

> NYX Professional Makeup Bare With Me Concealer Serum to wyjątkowy korektor o lekkiej formule, która zapewnia naturalne krycie i jednocześnie pielęgnuje skórę. Dzięki zawartości serum, korektor nawilża i ujednolica skórę, jednocześnie ukrywając drobne niedoskonałości. Idealny dla osób poszukujących produktu, który nie tylko maskuje, ale również dba o kondycję skóry. Ja używam go także jako podkładu.

Współpraca z @wizazpl

Co Wam najbardziej wpadło w oko?

Kathy Leonia


 

piątek, 11 sierpnia 2023

3144. Makijaż w niebieskościach!

 Witajcie!

Dziś czas na makijaż.

Oto moja propozycja make up w niebieskiej tonacji:



Użyte produkty:

Brwi: Eveline Cosmetics Brow & Go Brow Styling Soap
Tusz do rzęs: Loreal Paris Telescopic Magnetic Black
Podklad: Loreal ParisTrue Match 1N
Róż: Loreal ParisTrue Match Le Blush nr 120
Cienie do powiek: NYX Cosmetics Avatar Color Palette
Eyeliner: trochę czarnego cienia no name z Focallure
Baza pod cienie: Artdeco Eyeshadow Base
Usta: Maybelline Matte Ink nr 135 Globetrotter
Sztuczne rzęsy i kolczyki: no name z AliExpress
Loki: Remington Ci5319 Pro Spiral Curl

Jak Wam się podoba ów malunek?

Kathy Leonia

czwartek, 29 czerwca 2023

3125. Makijaż na dziś, moc różu i fioletu

 Witajcie!

Dziś czas na makijaż.

Postawiłam tym razem na bardziej kolorowy look.

Oto jak wyszedł:


Użyte produkty:

Brwi: Revers Cosmetics Brow Artist 8in1 nr 01 Transparent + trochę brązowego cienia do powiek Beauty Mark  Nabla Cosmetics Sibe by Side Nude Palette
Tusz do rzęs: Loreal Paris Telescopic Magnetic Black + NYX Cosmetics Big&Loud Lash Primer
Cienie do powiek:  Profusion Mini Violets
Baza: Avene Eau Thermale Avene bardzo wysoka ochrona krem SPF 50
Podklad mineralny kryjący: Annabelle Minerals Golden Fair
Róż mineralny: Annabelle Minerals Sunrise
Eyeliner: Maybelline Lasting Drama Gel Liner by Eyestudio Black
Usta: Loreal Polska Les Macarons Ultra Matte Liquid Lipstick nr 834 Infinite Spice + 822 Mon Caramel

Jak Wam się podoba powyższy malunek?

Kathy Leonia

wtorek, 15 listopada 2022

3015. NYX Matte Lipstick pomadka do ust w sztyfcie

 Witajcie!

Dziś czas na usteczka.

Będę mówić o NYX Matte Lipstick pomadka do ust w sztyfcie.

Słowo od producenta: "Podkreśl swoje usta luksusowym, wysoko pigmentowanym kolorem! Wybieraj swoje ulubione kolory spośród ogromnej palety odcieni MATTE LIPSTICK – pomadek do ust, które szokująco łatwo się nakładają, rozprowadzają się bez żadnego wysiłku i pozostają na swoim miejscu przez długie godziny. Każda z nich zapewnia jedwabisty, miękki matowy efekt i sprawia, że Twoje usta nigdy nie będą przesuszone."

Produkt w okazałości:





Od producenta:





Po wykręceniu:



Na dłoni:


Szczegóły:

Cena i dostępność: pomadkę znalazłam w kalendarzu adwentowym NYX z 2019 r. Normalna jej cena to ok. 30 zł.
Zapach: przyjemny, słodki.
 Konsystencja: pomadkowa.
Opakowanie i pojemność: czarny, plastikowy, wykręcany pojemnik typowy dla szminek z białymi napisami od producenta. Pojemność: 4,5 g.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy nam na rok używania.
 Działanie: dobre. Zacznę od tego, że mimo tego, iż jestem fanką zastygających pomadek, od czasu do czasu lubię sięgać po takie tradycyjne. Przypominają mi się wtedy z sentymentem czasy studiów, gdy to na imprezach - pomiędzy jednym łykiem drinka, a drugim - latało się dyskretnie do toalety nakładać ponownie pomadkę, która odbiła się na kieliszku dopiero co wypitego drinka. Mimo tych niusansów nietrwałości, miło wspominam tamte ekscesy makijażowe. Dlatego też z uśmiechem i ciepłem na serduszku, zaczęłam stosować pomadeczkę z NYX. Jakie są moje odczucia z jej użytkowania? Ano całkiem przyjemne. Produkt jest ładnie napigmentowany, przez co już jedna jego warstwa nadaje wargom naszym soczysty, świeży kolor. Owa barwa prezentuje się naprawdę przyjemnie; jest wyrazista i nie blednie w trakcie dnia. Dzięki zawartości nawilżających olejków, produkt ładnie pielęgnuje wargi i nie podkreśla suchych skórek mimo intensywnej barwy. Wiadomo jednak, że nie jest to trwała koloryzacja, gdyż jedzenie czy picie bardzo szybko niweluje naniesioną wcześniej pomadkę. Niemniej jednak, jeśli mamy ze sobą kosmetyczkę z lusterkiem, możemy zawsze powtorzyć aplikację szminki na usta.  Warto dodać, że mazidło mnie nie uczuliło, ani nie podrażniło. Myślę, że z pewnością będę go używać jeszcze długo, gdyż jest wydajne i ładnie na ustach wyglądające. Także polecam.
 Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy Leonia

czwartek, 6 października 2022

2993. NYX #thisiseverything lip oil olejek do ust

 Witajcie!

Dziś czas na ust pielęgnację.

Będę mówić o NYX #thisiseverything lip oil olejek do ust.

Słowo od producenta: "Niech Twoje usta rozświetli blask, dzięki #THISISEVERYTHING Lip Oil! Każdy z nich z łatwością się rozprowadza na ustach, dodając ich kolorowi blasku i oferując lśniące wykończenie. Luksusowa formuła pomadek została wzbogacona unikalną kompozycją olejków – w tym m.in. z migdałów, dzikiej róży i jojoba, a dzięki waniliowo-wiśniowemu zapachowi, aplikacja pomadki do czysta przyjemność."

Produkt w okazałości:





Od producenta:





Aplikator:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność produkt znalazłam w kalendarzu adwentowym z 2019 r.. Normalna jego cena to ok. 30 zł.

Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: olejowa.
Opakowanie i pojemność: opakowanie typowe dla pomadek w tonacji różowej z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 8 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Taki produkt starczy nam na kilka miesięcy użytkowania.
Działanie: dobre. Zacznę od tego, że to moja pierwsza styczność z typowym olejkiem do ust. Nigdy bowiem wcześniej nie stosowałam tego typu produktów, gdyż po prostu preferowałam zwykłe pomadki ochronne typu Isana lub Nivea. Niemniej jednak, ucieszyłam się bardzo z możliwości przetestowania olejowego gagatka z NYX. Był to naprawdę całkiem zacny w użyciu specyfik. Przede wszystkim, dobrze nawilżał i odżywiał usta, niwelując uczucie suchości oraz spękania. Systematyczne stosowanie mazidła dało mi pewność, że wargi będą w dobrym stanie i to na długi czas. Produkt co prawda nie ma żadnego smaku ani zapachu, co nieco psuje przyjemność aplikacyjną, ale nie jest to jakaś duża wada. Dodam też, że produkt jest wydajny, kompaktowy i działający. Mógłby być nieco tańszy, ale od czego są promocje w Internetach. 
Myślę, że jeszcze kiedys wrócę do olejku z NYX. Polecam.
Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy Leonia

czwartek, 25 sierpnia 2022

2969. NYX Face & Body Glitter Brillants brokat do twarzy i ciała

Witajcie!

Dziś czas na trochę blasku.

Będę mówić o NYX Face & Body Glitter Brillants brokat do twarzy i ciała.

Słowo od producenta: "Brokat Face & Body Glitter dostępne w 12 odbijających światło odcieniach, od rubinowej czerwieni i wielobarwnej purpury, po opalone brązy i żółte złoto."

Produkt w okazałości:







Mój odcień:





Od producenta:



Na dłoni:



Szczegóły:

Cena i dostępność: specyfik ten można dostać w Internecie za ok. 25 zł. Ja swój egzemplarz znalazłam w kalendarzu adwentowym NYX z 2019 r. 
Zapachbez zapachu jakiegoś specyficznego.
Konsystencja: brokatowa, sypka.
Opakowanie i pojemność: plastikowy pojemnik z elementami otwierany jak puzderko z bielą i czernią napisów od producentów. Pojemność: 25 g.
Wydajność: bardzo dobra. Specyfik spokojnie starczy na kilka lat użytkowania.
Działanie: przyjemne. Zacznę do tego, że to moja pierwsza styczność z brokatem 2 w 1, czyli zarówno do twarzy jak i do ciała. Do tej pory raczej rzadko stosowałam takie produkty, bo po prostu nie miałam potrzeby. Teraz też nie odczuwam ciągotek do świecenia się, ale od czasu do czasu, zwłaszcza do jakiegoś mocniejszego makijażu, fajnie byłoby użyć czegoś z mocnym błyskiem. I tak oto w me ręce wpadł mocno zapomniany brokat z NYX. Cieszę się doprawdy, że na niego trafiłam, bo to naprawdę miły w działaniu gagatek. Jest on zmielonym na gładziutko, sypkim pyłkiem, który dobrze się przykleja wszędzie tam, gdzie tego potrzebujemy. Wiadomo, że z bazą - zwłaszcza taką do produktów brokatowych - będzie trzymał się jeszcze lepiej, ale nie każdy takową posiada. Ja zamiast tego używam po prostu odrobiny korektora. Taki proceder sprawia, że brokat fajnie się przykleja do powieki i daje przepiękną taflę wielowymiarowego koloru, ktróy trwa na miejscu ok 6-8 godzin. Specyfik dobrze wygląda w pojedynkę, ale także jako akcent kolorystyczny w zewnętrznym kąciku oka. Mazidło jest uniwersalne i stosuję je nie tylko jako cień do powiek, ale także jako brokat do ciała - na ramiona, czy dekolt - ale i też do manicure paznokci (jako pyłek). Jestem z tego produktu zadowolona i polecam.
 Ocena: 5/5 

Miałyście?

Kathy Leonia

czwartek, 11 sierpnia 2022

2961. NYX Slip Tease Lip Lacquer kryjący błyszczyk do ust

 Witajcie!

Dziś czas na usteczka w kolorze.

Będę mówić o  NYX Slip Tease Lip Lacquer kryjący błyszczyk do ust.

Słowo od producenta: "Luksusowe kryjące błyszczyki są dostępne w bogatych kolorach z lakierowym wykończeniem. Aplikator w kształcie klepsydry sprawia, że każdy z nich łatwo i gładko się rozprowadza, zapewniając intensywne i równomierne pokrycie ust kolorem. Pomadki mają miętowo-waniliowy zapach."

Produkt w okazałości:





Od producenta:



Mój odcień to STLL16 Last Frontier:



Aplikator:



Na dłoni:



Na ustach:



Szczegóły:

Cena i dostępność: pomadkę znalazłam w kalendarzu adwentowym NYX z 2019 r. Normalna jej cena to ok. 35 zł.
Zapach: przyjemny, słodki.
 Konsystencja: pomadkowa.
Opakowanie i pojemność: plastikowy, przezroczysty pojemnik z aplikatorem jak błyszczyk z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 3 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy nam na rok używania.
 Działanie: zacne. Zacznę od tego, że od kilku już miesięcy lubuję się w pomadkach o ciemnych odcieniach czerwieni i brązów. Te bowiem kolory sprawiają, że moje zielone oczy wyglądają na bardziej kocie, dzięki czemu całość makijażu nabiera od razu pazura i takiej sexownej, tajemniczej otoczki. Wiadomo, że na co dzień - zwłaszcza przy małym dziecku - nie maluję się obecnie tak często jak kiedyś, ale gdy tylko jest okazja na tzw. wyjście z chaty, wtedy sięgam po takowe odcienie. Dlatego też błyszczyk NYX jest dla mnie mazidłem idealnym! Ten piękny, głęboki, soczysty odcień burgundowej czerwieni jest niezwykle efektowny i daje niesamowity efekt na ustach. Wargi nasze prezentują się soczyście, świeżo, jakby były gotowe od razu do rozdawania pocałunków.  Już jedna warstwa produktu sprawia, że usta są pokryte kolorem, który jest naprawdę intensywny i nie blednie w trakcie dnia. Z racji na formułą błyszczykową, gagatek z NYX niestety nie jest zbytnio trwały i zwykle po jedzeniu i piciu zaczyna nam uciekać... Nie jest to dla mnie coś bardzo dokuczliwego, bo zawsze w torebce mam ze sobą małą kosmetyczkę z lusterkiem, przez co mogę aplikację specyfiku powtórzyć. Rozumiem jednak, że jest sporo kobiet, które taka reaplikacja mazideł do ust drażni, przez co formuły błyszczykowe u nich odpadają. Ja jednak wraz z upływem lat przestaję być aż taka kapryśna, jeśli chodzi o makijaż usta. Ale wracając do recenzji. Warto dodać, że błyszczyk mnie nie uczulił, ani nie podrażnił. Myślę, że z pewnością go zużyję do ostaniej kropelki. Także polecam.
 Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy Leonia

czwartek, 30 czerwca 2022

2937. NYX Professional Makeup Liquid Suede Cream wodoodporna szminka w płynie z matowym finiszem

Witajcie!

Dziś czas na usteczek przyozdobienie.

Będę mówić o  NYX Professional Makeup Liquid Suede Cream wodoodporna szminka w płynie z matowym finiszem.

Słowo od producenta: " Szminka NYX Professional Makeup Liquid Suede™ pięknie podkreśli Twoje usta i perfekcyjnie uzupełni codzienny i wieczorny makijaż.

Właściwości:

  • płynna konsystencja
  • intensywna pigmentacja
  • długo się utrzymuje
  • szybko wysycha
  • usta wyglądają na pełne i zdrowe

Sposób użycia:
Szminkę nanieś delikatnymi pociągnięciami na usta od środka w stronę kącików."


Produkt w okazałości:




Od producenta:



Skład:



Mój odcień:



Aplikator:



Na dłoni:



Na ustach:



Szczegóły:

Cena i dostępność: pomadkę znalazłam w kalendarzu adwentowym NYX z 2019 r. Normalna jej cena to ok. 40 zł.
Zapach: przyjemny, słodki.
 Konsystencja: pomadkowa.
Opakowanie i pojemność: plastikowy, przezroczysty pojemnik z aplikatorem jak błyszczyk z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 4 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy nam na rok używania.
 Działanie: średnie. Zacznę od tego, że szminka matowa to dla mnie must have w codziennym makijażu. Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez trwałego malunku na ustach. Dlatego też, gdy zobaczyłam powyższą pomadeczkę w tym jakże niespotykanym złotawo-burgundowym odcieniu, musiałam ją wypróbować od razu. Niestety zamiast zachwytów i peanów uwielbienia, produkt okazał się być bardzo przeciętnym gagatkiem... zwłaszcza pod kątem owej trwałości. Pomadka nie jest bowiem na tyle zastygająca i trwająca w miejscu, jak to obiecywał producent. Wystarczy bowiem nieco więcej tłustego jedzenia i kilka dodatkowych szklanek picia, aby tenże kolorek uciekł z warg naszych. Szkoda doprawdy, bo liczyłam na zacny specyfik, godny tych 40 zł, a dostałam coś na skalę kosmetyków po taniości. Sama aplikacja mazidła jest co prawda szybka i przyjemna, ale to za mało, bym czuła się zachęcona do jej ponownego kupna. Warto natomiast wspomnieć, że pomadka mnie nie uczuliła, ani nie podrażniła. Nie polecam jej jednak, bo są inne szminki w podobnej cenie (np. Maybelline seria Matte Ink, Loreal seria Les Chocolates), za to z o wiele większą trwałością.
 Ocena: 3/5

Miałyście?

Kathy Leonia


wtorek, 24 maja 2022

2915. NYX #thisiseverything Lip Scrub peeling do ust

 Witajcie!
 
Dziś czas na ust peelingowanie.
 
 
Słowo od producenta: "Peeling do ust pochodzący z serii kosmetyków #thisiseverything. Produkt idealny do stosowania w okresie zimowym oraz przed nakładaniem matowych, zastygających pomadek. Przyjemnie złuszcza martwy naskórek, wygładza usta. Posiada przyjemną konsystencję, a całość zamknięta jest w uroczym opakowaniu."
 
Produkt w okazałości:
 






Od producenta i skład:



Po otwarciu wieczka:



Na dłoni:


 
Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt znalazłam w kalendarzu adwentowym NYX. Normalnie jego cena to ok. 30 zł za pełen wymiar. Możecie go kupić tu: Klik!
Zapach: słodki, cukierkowy.
Konsystencja: typowa dla scrubów w słoiczku.
Opakowanie i pojemność: opakowanie metalowe, odkręcane, z czarną zakrętką i białymi napisami od producenta. Pojemność: 14 g.
Wydajność: bardzo dobre. Takie opakowanie starczy nam na ponad rok peelingowania ust.

Działanie: bardzo dobre. Zacznę od tego, że to mój pierwszy raz od bardzo dawna z prawilnym peelingiem do ust. Do tej pory, po wielkim urazie wywołanym przez pewnego gagatka: Klik!, stosowałam naturalny zdzierak suchych skórek, czyli miód i cukier. Traf jednak chciał, że w łapki me wpadł zapomniany trochę peeling z NYX. I stwierdziłam, że skoro tak chciał los to przetestuję go, a co mi tam! I nie pożałowałam owej decyzji, bo mazidło okazało się być naprawdę zacne w działaniu. Przede wszystkim, produkt szybko i bezboleśnie usuwa suche skórki, a także wszelakie pozostałości pomadek czy szminek. Dzięki wysokiej zawartości olejków pielęgnacyjnych (m.in. olej jojoba, olej słonecznikowy) wargi nasze są ładnie nawilżone i odżywione od razu po peelingowaniu. Już bowiem jedno użycie specyfiku daje nam zauważalną poprawę w wyglądzie ośrodka całującego, który momentalnie odzyskuje naturalną miękkość, blask i zdrowy wygląd. Dodam, że scrub stosuję zwykle wieczorem, przed pójściem spać, tak, aby na rano cieszyć się ładnymi i gładkimi ustami. Jestem tym produktem naprawdę oczarowana i serdecznie go polecam. Jego działanie, wydajność, dobry skład są naprawdę warte uwagi. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to wysoka cena regularna, ale od czego są promocje w Internetach.
Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy Leonia
 
PS. Do wszystkich: z racji na to, że blogspot dalej ma jakiegoś errora, apeluję gorąco: sprawdzajcie komentarze w folderze SPAM.
Na ten moment sytuacja wygląda tak, że komentuję u kogoś post, wchodzę do tej osoby na dzień następny i mojego komentarza nie ma.
I widzę że to się tyczy sporej ilości blogujących, nie tylko tych co mają zatwierdzanie komentarzy... ja sama znalazłam prawie 2 tysiące (!) wartościowych odpowiedzi od Was w SPAMIE.

czwartek, 3 lutego 2022

2852. NYX Profesional Makeup Metallic Eyeliner metaliczna kredka do oczu

 Witajcie!

Dziś czas na oczek pomalowanie.

Będę mówić o NYX Profesional Makeup Metallic Eyeliner metaliczna kredka do oczu.

Słowo od producenta: "Kredki do oczu NYX Professional Makeup Metallic Eyeliner podkreślą i dodadzą wyrazu każdemu makijażowi, zapewniając kuszące spojrzenie.

Właściwości:

  • stworzy atrakcyjny, dramatyczny wygląd
  • głęboki i intensywny kolor

Sposób użycia:
Narysuj delikatnym pociągnięciem kreskę na powiece. Pozostaw do wyschnięcia."

Produkt w okazałości:





Mój odcień:



Od producenta:



Po otwarciu skuwki:



Na dłoni:


Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt znalazłam w kalendarzu adwentowym NYX. Normalnie jego cena to ok. 40 zł za pełen wymiar. Ciekawe promocje cenowe na gagatka: Klik!
Zapach: kredkowy.
Konsystencja: typowa dla kredek makijażowych.
Opakowanie i pojemność: opakowanie jak kredka, minimalistyczne, w tonacji kremowej, z czarną zakrętką i takimiż napisami od producenta. Pojemność: 1,3 g.
Wydajność: bardzo dobre. Takie opakowanie starczy nam na ponad rok używania.

Działanie: zacne. Zacznę od tego, że metaliczne kredki do oczu to coś, co służy mi do wykończenia makijażu dolnej powieki. Zamiast bowiem babrać się z jakimś fikuśnym cieniowaniem tychże okolic, biorę sobie w dłoń takową kredeczkę, malują zgrabną kreskę pod linią rzęs i gotowe. Szybko, łatwo i przyjemnie. Dlatego też tak bardzo zaciekawił mnie powyższy metaliczny specyfik z NYX, bo po prostu wiedziałam, że sobie nim krzywdy nie zrobię, a jego używanie to będzie czysta przyjemność. I tak faktycznie było! Produkt skradł moje serduszko od pierwszego maźnięcia, tworząc na oku świetnie napigmentowaną, cudownie połyskującą kreskę, którą - w zależności od preferencji - można delikatnie rozetrzeć, tworząc tzw. dymny look. Co do trwałości malunku, jest on naprawdę godny podziwu, gdyż spokojnie trzyma się na miejscu ok. 8-10 godz. Niestraszne mu mrozy, wiatry, deszcze czy śniegi. Warto dodać, że kredka mnie nie podrażniła, ani nie uczuliła, a jej używanie to czysta przyjemność. Jestem tymże gagatkiem totalnie oczarowana i gdyby nie wysoka cena regularna, to na pewno bym się skusiła po więcej odcieni. Także, jeśli macie jakiś większy zastrzyk gotówki, to polecam serdecznie zainteresować się owym produktem. Na pewno nie pożałujecie zakupu, a moc koloru będzie z Wami na długi czas!
Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy Leonia

poniedziałek, 10 stycznia 2022

2837. Kalendarz adwentowy NYX - zawartość

 Witajcie!

Dziś przybywam do Was z zawartością kalendarza adwentowego z NYX.

Tak wiem, miałam już nie kupować drugiego egzemplarza, ale z racji na świetną cenę na Notino.pl, musiałam się skusić!

Oto więc moje pudełeczko:







A to wszystkie mazidła, jakie się w pudełeczku znalazły:





I w poszczególe.

Cienie do powiek:



Produkty pielęgnacyjne do ust:



Puder:



Bazy pod makijaż:



Baza pod cienie do powiek:



Pomadki matowe w sztyfcie:



Błyszczyki do ust:



Pomadki matowe w płynie:


Czy jestem zadowolona z zakupu powyższego cudaka?

Ależ oczywiście, że tak!

Nie wiem ile dokładnie wynosi zestawienie cenowe wszystkich znalezionych w zestawie produktów, ale  sam kalendarz wyniósł mnie ok. 165 zł już z wysyłką. Jeśli więc podzielimy ową sumę na 24, to otrzymamy 6,8 zł za produkt!

Tak więc podsumowując: kalendarz adwentowy z NYX Professional Makep to fajny gagatek dla osób kochających makijaż. Znajdziemy tu sporo produktów do ust, oczu i twarzy. Myślę, że zdecydowanie opłacało się go kupić w takiej cenie.

A Wy ile kalendarzy adwentowych kupiliście w tym roku?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru