GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aloes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aloes. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 czerwca 2018

1803. Kremowo: sok z aloesu, bomba witaminowa, witamina E

Witajcie!

Dziś sobie podumamy o cudach z Kremowo.pl

Będą to: sok z aloesu, bomba witaminowa, witamina E

Słowo od producenta.

a) sok z aloesu:


Aloes to tropikalna, odporna na suszę roślina. Jego cenne właściwości są znane już od około 5000 lat. Nie dziwi więc, że jest wspominany w wielu legendach. Rzekomo, rósł w biblijnym raju a upiększające kąpiele z aloesem stosowały Kleopatra i Nefretete. Oferowany sok z aloesu sporządzono z wnętrza liści wyjątkowo cennej odmiany Aloe Barbadensis. Zawiera bogactwo składników mineralnych, m.in. potas, magnez, wapń, fosfor, cynk, żelazo, siarkę, witaminy A, C, z grupy B a także liczne łatwo przenikające przez naskórek składniki aktywne, m.in. enzymy, aminokwasy, powlekające polisacharydy, związki fenolowe i  sole mineralne. Sok z aloesu może być stosowany w przypadku wszystkich typów skóry, także przy cerze naczynkowej, o ile skóra nie wykazuje na niego reakcji nadwrażliwości. Sprawdza się także w preparatach do pielęgnacji ciała i włosów. Łagodzi podrażnienia, np. po goleniu, wspomaga walkę z cellulitem i łupieżem.

Działanie

  • Reguluje równowagę kwasowo-zasadową skóry,
  • Działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo,
  • Łagodzi i koi delikatne, powierzchowne podrażnienia, ranki, poparzenia i ugryzienia owadów,
  • Przyspiesza gojenie się wyprysków,
  • Redukuje swędzenie i zaczerwienienie,
  • Wspomaga ukrwienie skóry, uszczelnia i uelastycznia naczynia krwionośne,
  • Działa ściągająco,
  • Delikatnie zmniejsza przebarwienia, ujednolica koloryt skóry,
  • Regeneruje, odżywia, mineralizuje i nawilża skórę, zmniejszając jej łuszczenie,
  • Dzięki zawartości enzymów delikatnie usuwa martwe komórki naskórka,
  • Polepsza wchłanianie witamin – głównie A, E i F.
  • Ogranicza negatywne skutki ekspozycji na słońce,
  • Pobudza syntezę kolagenu,
  • Ujędrnia, wygładza skórę,
  • Działa przeciwzmarszczkowo i przeciwstarzeniowo,
  • Wspomaga walkę z cellulitem,
  • Przeciwdziała przetłuszczaniu się włosów,
  • Działa przeciwłupieżowo,
  • Wzmacnia cebulki włosowe, zmniejsza wypadanie włosów,
  • Delikatnie nawilża włosy,

Informacje techniczne

Ciecz o pH od 3,5 do 5, bezbarwna lub żółtawa, o delikatnym zapachu. Rozpuszczalna w wodzie, nierozpuszczalna w olejach. 1 ml soku z aloesu waży około 1 g.
Sok z aloesu należy przechowywać w szczelnie zamkniętych opakowaniach, w temperaturze pokojowej. Można przechowywać go również w lodówce.
Sok z aloesu posiada dodatek konserwantów dopuszczonych do stosowania w kosmetykach przez EcoCert: Potassium Sorbate (0.1 % - 0.3 %), Sodium Benzoate (0.1 % - 0.3 %).
Mieszanina, zawierająca optymalny kompleks substancji czynnych i pomocniczych do wprowadzania do kosmetyków. W jego składzie znajdują się witaminy: B3 (niacynamid), B5 (pantotenian wapnia), C (SAP), E (octan tokoferolu), B6 (piridoksyna), które wpływają korzystnie i ochronnie na stan skóry i włosów. Dzięki bombie witaminowej wyjątkowo łatwo otrzymać kosmetyki o bogatym, odżywczym składzie.

Działanie

  • Łączy w sobie działanie witamin B3, B5, B6, C i E.
  • Wspomaga prawidłowe funkcjonowanie skóry.
  • Nawilża, odżywia, zmiękcza, uelastycznia i ujędrnia naskórek.
  • Wspomaga barierę lipidową skóry, zwiększając jej odporność. Zapobiega utracie wody przez naskórek.
  • Poprawia ukrwienie i dotlenia komórki skóry.
  • Stymuluje odnowę komórkową, regenerację i procesy gojenia.
  • Działa łagodząco, przeciwzapalnie i delikatnie przeciwbakteryjnie.
  • Działa silnie przeciwutleniająco. Neutralizuje wolne rodniki.
  • Opóźnia procesy starzenia i fotostarzenia, wspomaga syntezę kolagenu, kwasu hialuronowego i ceramidów.
  • Wspomaga walkę z cellulitem i rozstępami.
  • Reguluje produkcję sebum. Zmniejsza przetłuszczanie skóry i włosów, działa przeciwzaskórnikowo i przeciwtrądzikowo.
  • Wspomaga leczenie chorób skóry.
  • Polepsza koloryt skóry i delikatnie rozjaśnia przebarwienia.
  • Wspomaga utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia skóry i włosów.
  • Ogranicza negatywny wpływ promieniowania słonecznego na włosy. Wspomaga utrzymanie barwnika we włosach, zmniejszając ich płowienie.
  • Odżywia i wzmacnia włosy, nadając im blasku. Zmniejsza ich wypadanie i problemy z łupieżem.

Informacje techniczne

Surowiec w formie drobnego, białego lub białawego proszku, o delikatnym zapachu. Dyspergowalny w wodzie. Gęstość nasypowa bomby witaminowej różni się w zależności od stopnia zagęszczenia. Orientacyjnie 1 ml waży 0,5 g.
Odczyn pH 5 % roztworu wodnego to od 6 do 9.
Bombę witaminową należy przechowywać w szczelnie zamkniętych opakowaniach, z dala od nasłonecznienia, źródeł ciepła i wilgoci, w temperaturze pokojowej (poniżej 25oC). Najlepiej przechowywać ją w lodówce.
Octan najbardziej aktywnej biologicznie i najczęściej spotykanej w przyrodzie formy witaminy E – α-tokoferolu. Mniej wrażliwa na temperaturę, światło i wilgoć estryfikowana postać witaminy E, ze względu na silne działanie antyutleniające nazywana „witaminą młodości”.

Działanie

  • Działa silnie przeciwutleniająco.
  • Opóźnia procesy starzenia i fotostarzenia.
  • Przeciwdziała powstawaniu rumienia i podrażnień przy ekspozycji na promieniowanie słoneczne.
  • Zabezpiecza lipidy (w tym wielonienasycone kwasy tłuszczowe), witaminy, enzymy i hormony przed peroksydacją. To naturalny konserwant fazy olejowej.
  • Wspomaga utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia, chroniąc lipidową barierę skóry.
  • Uelastycznia naskórek.
  • Poprawia ukrwienie i dotlenia komórki skóry.
  • Działa przeciwzapalnie. Przyspiesza gojenie się ran.
  • Zmniejsza tendencje do powstawania przebarwień u osób starszych.
  • Polepsza kondycję włosów.

Informacje techniczne

Surowiec w formie oleistej, bezbarwnej, żółtej lub zielonkawej cieczy, o charakterystycznym zapachu. Rozpuszczalny w tłuszczach, nierozpuszczalny w wodzie. 1 ml witaminy E – octanu tokoferolu waży 0,95 g.
Witaminę E należy przechowywać w szczelnie zamkniętych opakowaniach, z dala od źródeł ciepła, promieniowania słonecznego i wilgoci, w chłodnym miejscu. Najlepiej przechowywać ją w lodówce.
Mazidła w okazałości.

Otworek:




Na dłoni:





W opakowaniu:




Na dłoni:



Otworek:

Na dłoni:


Nie muszę mówić, że do półproduktów kosmetycznych mam wielką słabość.
Od ponad kilku lat namiętnie zamawiam różne różności z tychże specyfików i jeszcze nigdy się na nich nie zawiodłam. 
Z produktami z Kremowo.pl nie mogło więc być inaczej.
Na pierwszy ogień sok z aloesu - moja miłość od ponad 3 lat. Nic tak jak ów gagatek nie łagodzi mi skalpu oraz nawilża włosy, a także skórę całego ciała. To także idealne panaceum na każdą rankę, zadrapanie czy siniak. Wystarczy kilka razy posmarować bolące miejsce i wszystko się goi raz dwa. Sok ów dodaję do kremów, szamponów, do kąpieli. Uwielbiam go! 
Druga w kolejce jest - nowość jak dla mnie - bomba witaminowa. Z początku byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego, jakim cudem biały proszek może robić rzeczy iście niemożliwe. Jednakże po kilku stosowaniach przekonałam się, że to faktycznie działa. Specyfik świetnie reguluje produkcję sebum zarówno we włosach jak i na skórze. Dodatkowo wspomaga walkę z cellulitem i rozstępami. Poleciłam powyższą bombę koleżance po ciąży, której po dwóch miesiącach stosowania produktu białe znaki z brzucha zaczęły ustępować miejsca zdrowej i gładkiej skórze!
I jeszcze witamina E, czyli moje must have w pielęgnacji skóry twarzy i wokół oczu. Dodaję ją do kremu pod oczu oraz na noc, a także do szamponu do włosów. Witamina świetnie sprawdza się także jako nawilżacz do kąpieli. Kilka kropelek i nasza skóra jest pięknie wygładzona i promienieje blaskiem.
Sok z aloesu kosztuje 6, 90 zł, ma pojemność 60 ml, bomba witaminowa kosztuje 6, 90 zł, ma pojemność 5 g, a witamina E kosztuje 8, 90 zł i ma pojemność 15 ml. Wszystkie te produkty można znaleźć na Kremowo.pl.
A Wam co najbardziej wpadło w oko?
Kathy Leonia

poniedziałek, 15 stycznia 2018

1674. Wielkie zakupiska!

Witajcie!

Dziś zakupów pora.

Oto co ucapiłam ostatnio na ZSK:



I tu w poszczególe:

od lewej: hydrolaty: z lawendy bułgarskiej, jaśminowy (ok. 12 zł każdy)

od lewej: wyciąg z aloesu zatężonego 10-krotnie (6 zł), potrójny kwas hialuronowy (6 zł), kolagen i elastyna (8 zł)

Jak wiecie, ZSK, czyli stronę z półproduktami i mazidłami naturalnymi uwielbiam i polecam Wam odkąd tylko pamiętam.

Tak więc, gdy tylko dotychczasowe zasoby powyższych mazideł mi się skończyły, stwierdziłam, że czas zrobić zapas na dłużej.

Ich hydrolaty czy olejki są naprawdę genialne.
To samo tyczy się półproduktów typu kwas hialuronowy czy aloes, które od dobrych kilku lat towarzyszą mi w pielęgnacji włosów.

Dlatego na pewno jeszcze nie raz zobaczycie na blogu zakupy z tej właśnie strony.

A Wy co ciekawego kupiliście ostatnio?

Kathy i Leon


środa, 28 grudnia 2016

1303. Włosowa aktualizacja - grudzień 2016

Witajcie!

Dziś czas na włosiska grudniową porą.

Co u nich piszczy?
Ano myślę, że radość.

Sumienne bowiem olejowanie sprawiło, że ich objętość przy nasadzie się zwiększyła aż o pół centymetra!
Teraz tylko pozostaje wyrównać końcówki włosów i będą wyglądały cudnie.

A teraz bez zbędnego przedłużania na początek małe przypomnienie.

Tak wyglądały we wrześniu:




A tak teraz:








Dane poglądowe:


Długość: ok. 70 cm
 Skręt: wywijas kokowy.
 Kolor: blondo-rudo-coś.
 Stan: walczę z ŁZS...
Grubość: ok. 7,5 cm
  Częstotliwość mycia: co 2/3 dni myję
 Olejowanie: na noc przed każdym porannym myciem


Produkty używane do pielęgnacji włosów:



Od góry od lewej:

1. Vichy Dercos szampon na łupież tłusty (do mycia razem z 2): Klik! 
2.  Szampon Green Pharmacy do włosów osłabionych i zniszczonych Rumianek Lekarski: Klik! - mycie razem z 1.  
3. Casyopea nawilżająco-regenerujący eliksir do włosów (olejowanie na noc przed każdym myciem): Klik!
4. Pilomax regeneracyjna maska do włosów farbowanych jasnych (po każdym myciu).
5. Aloes z ZSK: Klik! - do szamponu dodawany.
6.  Maść przeciwgrzybiczna własnej produkcji: Klik! - codziennie po czesaniu, wklepywana w łepetynę.

A Wy jak tam z włosami się bawicie grudniową porą?


Kathy Leonia

niedziela, 23 października 2016

1237. Przesyłka od Zrób Sobie Krem!

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z przesyłką od Zrób Sobie Krem.

Oto co do moich drzwi zawitało:



A to było w środku:

od lewej: Aqua-touch: Klik!; kwas hialuronowy; wyciąg z aloesu zatężonego 10%; ekstrakt przeciwłupieżowy: Klik!
; hydrolat z lawendowy-bułgarski: Klik!; naturalny olej andiroba: Klik!; glinka żółta: Klik!


W szczególe.

Najpierw produkty kupione przeze mnie:

kwas hialuronowy 1%: Klik!; wyciąg z aleosu zatężony 10%: Klik!

A teraz produkty do testów:




I osobno.

Olej andiroba:


Hydrolat lawendowy-bułgarski:


Ekstrakt przeciwłupieżowy:


Aqua-touch:



Glinka żółta:



Jak już wiecie produkty z Zrób Sobie Krem kocham miłością wszelaką i regularnie wracam do nich od kilku już lat.
Tym bardziej się cieszę, że będę z ową firmą współpracować.

W fazie testów jest już glinka i hydrolat i mogę rzec, że są - jakżeby inaczej - genialne.

Dziękuję Zrób Sobie Krem za cudne produkty do testów!

A Wy coś dostaliście ostatnio?

Kathy i Leon

środa, 29 czerwca 2016

1121. Włosowa aktualizacja - czerwiec 2016

Witajcie!

Dziś pora na włosową prezentację.


Ostatni tego typu wpis był w marcu.

Od tamtego czasu nie wiele się zmieniło w stanie i kondycji kudełków moich.

Czasem wypadną, czasem się z nich szopa zrobi, czasem mają dzień dobry, czasem zły.


Sami zresztą oceńcie.


Tak było w marcu:







Tak jest teraz:










Dane poglądowe: 

Długość: ok. 65 cm  (mniej więcej 3 cm do kosza)
 Skręt: wywijas kokowy.
 Kolor: blondo-rudo-coś.
 Stan: walczę z ŁZS...
Grubość: ok. 7 cm
  Częstotliwość mycia: co 2/3 dni myję
 Olejowanie: raz na tydzień


Produkty używane do pielęgnacji włosów:





Od góry od lewej:

1. Goldwell InnerEffect RePower odżywka w spray do włosów farbowanych (przed suszeniem suszarką),
2. 
Goldwell InnerEffect RePower szampon do włosów farbowanych (do mycia razem z 4),

3. Goldwell InnerEffect RePower odżywka do spłukiwania do włosów farbowanych  (od ucha w dół),
4. Vichy Dercos szampon na łupież tłusty (do mycia razem z 2): Klik! 
5. East Garden nawilżająco-regenerujący eliksir: Klik!


Od dołu od lewej:

1. ZSK spirulina, dodawana do szamponu w metodzie kubeczkowej (Klik!),
2. Maść przeciwgrzybiczna własnej produkcji: Klik! - codziennie po czesaniu, wklepywana w łepetynę.

3. ZSK, wyciąg z aloesu zatężony 10-krotnie:  Klik!

A Wy jak tam z włosami się bawicie czerwcową porą?


Kathy Leonia

środa, 30 marca 2016

1030. Włosowa aktualizacja - marzec 2016.

Witajcie!

Dziś pora na aktualizację włosową.


U włosów to samo co zwykle.

Czasem się puszą, czasem nastroszą, czasem się pokręcą.

Ogólnie jest z nimi w porządku, tylko trochę zaczęły wypadać jak to wiosną bywa.


Teraz porównania czas.


Najpierw przypomnienie ze stycznia:





A teraz stan marcowy:












Dane poglądowe: 


Długość: ok. 63 cm  (mniej więcej 3 cm do kosza)

 Skręt: wywijas warkoczowy.
 Kolor: blondo-rudo-coś.
 Stan: walczę z ŁZS...
Grubość: ok. 7 cm
  Częstotliwość mycia: co 2/3 dni myję
 Olejowanie: raz na tydzień olejkiem Babydream: Klik!

Używane produkty:





Od góry od lewej:


1. Montibello Treat Total Repair maska odbudowująca do włosów zniszczonych, do maskowania co drugie mycie (od ucha w dół),
2. Montibello Treat Total Repair szampon odbudowujący do włosów zniszczonych, do mycia,
3. KMS California Ad Volume Spray spray do włosów zwiększający objętość, do stylizowania przed wyjściem (Klik!),

4. Żel aloesowy z Gorvity, do aloesowania włosów (Klik!) raz w tygodniu.

Od dołu od lewej:


1. ZSK spirulina, dodawana do szamponu w metodzie kubeczkowej (Klik!),

2. Maść przeciwgrzybiczna własnej produkcji: Klik! - codziennie po czesaniu, wklepywana w łepetynę.

A Wy jak tam z włosami się bawicie?


Kathy Leonia

poniedziałek, 1 lutego 2016

975. O właściwościach aloesu słów kilka

Witajcie!

Dziś przybywam do Was z pogadanką na temat mej ulubionej zieleniny pielęgnacyjnej, która towarzyszy mi na co dzień od kilku już lat.







Aloes, bo o nim mowa, to roślina niezwykła.


Jest to rodzaj jednoliściennych sukulentów liściowych. Liczy 330–400 gatunków (różnice zależą od ujęcia systematycznego taksonów). Należą do niego formy drzewiaste, krzewiaste, byliny, niekiedy liany. Zasięg występowania roślin z tego rodzaju obejmuje Półwysep Arabski, Afrykę i Madagaskar. Gatunkiem typowym jest Aloë perfoliata L.


Aloes charakteryzuje się rozgałęzionymi lub nierozgałęzionym pędami, zakończonymi rozetą mięsistych liści zawierających żółtawy lub brązowawy sok mleczny.

Jego liście są mięsiste, z woskowatym nalotem a kolczastymi brzegami, umieszczonymi w przyziemnych rozetkach.
Kwiaty z kolei to długi, żółty lub czerwony okwiat, zasobny w nektar, który jest zebrany w grono.
Aloesy, w przeciwieństwie do kwitnących tylko raz  w życiu swym agaw, mają powtarzające się cyklicznie kwitnienie.

Zastosowanie aloesu


Wewnętrznie: 

Alona, czyli zagęszczony sok z aloesu służy jako środek przeczyszczający w zaparciach różnego pochodzenia np. atonicznych czy wynikających z błędów dietetycznych. Działanie przeczyszczające warunkują zawarte w surowcu antrazwiązki. Małe dawki alony pobudzają łaknienie ze względu na bardzo gorzki smak. Ponadto wspomagająco przy zaburzeniach funkcji wątroby jako środek żółciotwórczy i żółciopędny.

Liść aloesu jest używany jako środek wzmacniający w stanach osłabienia organizmu, w okresie rekonwalescencji po długich, wycieńczających chorobach oraz dla osób starszych. Wyciągi ze świeżych liści to m.in. źródło dziewięciu egzogennych aminokwasów (oprócz tryptofanu), łatwo przyswajalnego białka, witamin, soli mineralnych. Ponadto stosowanie wyciągu z aloesu wzmacnia naturalną odporność organizmu. Jest on źródłem biogennych stymulatorów, które korzystnie wpływają na działanie układu immunologicznego. Polecany w stanach obniżonej odporności, zwiększonej podatności na infekcje i zakażenia. Choroby przewodu pokarmowego: stany zapalne, wrzody żołądka, dwunastnicy i jelita grubego. Zawarte w aloesie związki działają przeciwzapalnie oraz dostarczają substancji, które stanowią dobrą pożywkę dla bakterii symbiotycznych, co korzystnie wpływa na ich namnażanie w obrębie przewodu pokarmowego. Wspomagająco przy zaburzeniach przemiany materii. Korzystnie wpływa na utrzymanie prawidłowego poziomu cukru oraz cholesterolu we krwi.   


Zewnętrznie:

Aloes wchodzi w skład różnych preparatów dermatologicznych. Pomaga na: źle gojące się rany, oparzenia, odleżyn, łuszczycy skóry oraz zmian skórnych po radioterapii. Zawarte w aloesie polisacharydy stymulują procesy obronne i regenerujące w obrębie skóry. Ponadto choroby przyzębia i śluzówki jamy ustnej, afty. Aloes wykorzystywany jest także jako składnik preparatów kosmetycznych, szczególnie tych przeznaczonych do skóry wrażliwej, trądzikowej oraz do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów.

Ja osobiście aloes wielbię i stosuję go w różnym aspekcie.


Do stylizacji włosów w formie żelu: Klik! i Klik!

Do mycia włosów w formie wyciągu zatężonego: Klik!
Do przemywania twarzy w formie toniku: Klik!

A Wy używacie aloesu i jego pochodnych w swej pielęgnacji?


Kathy i Leon


środa, 9 grudnia 2015

922. Zrób sobie: tonik aloesowy

Witajcie!

Dziś będzie post z serii dawno nie widzianej już na blogasku owym, czyli mianowicie: Zrób sobie.

Pokażę Wam, jak zrobić banalny wręcz tonik do twarzy, którym możemy sobie przemywać facjatę i być szczęśliwym z tego powodu.

Aby zatem dostąpić tego jedynego w swoim rodzaju pułapu zacności, będziemy potrzebować przede wszystkim zioma aloesa, najlepiej dopiero co urwanych z płaczem kilku liści jego:




Liście kroimy/ciachamy/gryziemy na małe kawałki:


A oto reszta składników:

od lewej: aloes; ZSK kwas hialuronowy 1%: Klik! ; ZSK rozpuszczalny kolagen i elastyna; pół szklanki przegotowanej wody wystudzonej

Czynności:

1. Aloes kroimy na drobne części i wkładamy do szklanki z wodą.
2. Do wody z aloesem dodajemy po 4 krople kwasu hialuronowego i 2 krople kolagenu i elastyny.
3. Całość mieszamy, by się wszystko przegryzło.
4. Tonizujemy tymże specyfikiem facjatę kilka razy dziennie, według uznania.
5. Przechowujemy w lodówce do ok. tygodnia czasu.

Wykonany produkt:



A tu w użyciu z wacikiem:




Taki tonik świetnie koi i nawilża cerę, nadając jej wigor i blask.
Produkt jest delikatny nawet dla wrażliwców, nie uczula, nie podrażnia.
Cudo!
Gdybym dodała jakiś konserwantów do niego, mógłby wytrzymać dłużej do użytku, ale nie mam obecnie niczego takiego na stanie.

Wypróbujecie?

Kathy i Leon

niedziela, 2 sierpnia 2015

793. Dlaczego nie wolno nakładać maski do włosów na skórę głowy?

Witajcie!

Dziś będzie post ostrzegawczy, którego myślą przewodnią może być na chybcika wymyślona sentencja: Nie rób włosom tego, co Leon!

Mianowicie, dnia wczorajszego, w ramach zabicia sobotniej nudy, zachciało mi się umyć włosy maską do włosów.
Ot, stwierdziłam bowiem, że trzeba w końcu sprawdzić, czy taka taktyka mycia kudłów u osób podatnych na fale sprawdzi się również u mnie.

Produktem, po który więc sięgnęłam, była znana wszem i wobec próbka jednej z kallosowych panien w wersji jagodowej:






Specyfik zacny, krzywdy zrobić nie powinien.

Jak się więc zawzięłam, tak uczyniłam.

Radośnie zabrałam się za mycie kłaków, uprzednio je zmoczywszy w chłodnej wodzie.
Po tym procederze zaczęłam nakładać na kosmyki i skalp maskę, w ilości niezbyt obfitej, aby następnie po kilku minutach wszystko spłukać.

Nie wiem co zrobiłam źle, czy skalpu nie domyłam, czy przedobrzyłam z mazidłem, w każdym razie zaraz po osuszeniu głowy ręcznikiem, poczułam że coś jest nie tak.

Coś mnie piecze, coś swędzi, coś boli na łepetynie...

Mówię sobie w duchu, że pewnie przejdzie, jak tylko kłaki wysuszę...

Niestety nie.

Po wysuszeniu i rozczesaniu wyglądających nawet nieźle kłaków - nie uciekła ich jakaś zatrważająca liczba - kwestia świądu jeszcze bardziej się nasiliła.
Zdawało mi się, że na głowie mam istny tabun pozostałości po ugryzieniach komarów.

Masakra i obłęd!

Zamiast cieszyć się z mięsistych i nawilżonych po eksperymencie z maską włosów, zaczęłam panikować, że po co mi to było, skoro zaraz mi skóra z głowy zejdzie.
I tak w desperacji, wcierać zaczęłam obficie w głowinę aloes i maść na ŁZS...

Dopiero po tym świąd ustąpił i pieczenie znikło...

Teraz wiem, że nigdy więcej nie nałożę maski ani niczego podobnego na skalp.
Co z tego, że włosy wyglądały ładnie, skoro tyle nerwów i stresu mi to przyniosło?

Jednakże, jak tylko dojdę psychicznie do siebie, spróbuję ponowić ów maskowy eksperyment, tym razem z pominięciem skóry głowy.

Miałyście kiedyś podobną sytuację?

Kathy i Leon

środa, 27 maja 2015

726. Włosowa aktualizacja - maj 2015 r.

Witajcie!

Dziś oto będzie wielce spóźniona aktualizacja majowa kłaków.

Czemu jej nie było wcześniej?

Primo, brak czasu.
Secundo, włosy często podczas pozowania wyglądały jak szopa.
Tertio, ktoś z domowników zawsze zaczynał się szwendać w momencie strzelenia sobie uroczej foci...

Na szczęście - w nieszczęściu - obecnie jestem na tzw. L4, tak więc mogę robić zdjęcia wszystkiego i wszędzie.

Ale do meritum.

Co u kłaków słychać?

Hm tak sobie.

Maj nie był dobrym miesiącem dla nich.
Stres, bieg, emocje.
Do tego obecna choroba i alergia za pasem.

Nie mniej jednak źle nie wyglądają.

Dla porównania tak się prezentowały miesiąc temu:



Tak teraz:





Światło dzienne:





Dane poglądowe:

Długość: ok. 62 cm
 Skręt: wywijas kokowy.
 Kolor: blondo-rudo-coś.
 Stan: walczę z ŁZS...
Grubość: ok. 7 cm
  Częstotliwość mycia: co 2/3 dni myję
 Olejowanie: co drugie mycie

Produkty używane do pielęgnacji:



 Od góry od lewej:

1. Odżywka wzmacniająca Garnier Fructis Oleo Repair do włosów suchych, przesuszonych, zniszczonych.
2. Szampon Green Pharmacy do włosów osłabionych i zniszczonych Rumianek Lekarski: Klik! - mycie. 
3. Szampon przeciwłupieżowy Labell regeneracja: Klik!
4.  Szampon Vichy na łupież tłusty: Klik! do mycia z szamponem głównym

Od dołu od lewej:


1. Squamax, złuszczająco-nawilżająca emulsja do skóry: Klik!  używana razem z olejowaniem na ok. 2 godziny przed myciem kudłów.
2. Maść przeciwgrzybiczna własnej produkcji: Klik! - codziennie po czesaniu, wklepywana w łepetynę
3. Keratyna z ZSK - do szamponu dodawana.
4. Aloes z ZSK: Klik! - do szamponu dodawany.
5. Korund do mikrodermabrazji - zaczęłam używać jako peeling skóry głowy - niedługo o tym post - i powiem Wam, że jest zacny!

Na zdjęciu zabrakło:

 1. Oliwki pielęgnacyjnej Hipp - do olejowania kudłów: Klik!
2. Produktu do włosów Kallos tzw. jagodowy, do maskowania włosów po myciu na ok. 2 minuty.

A Wasze włosiska jak tam?

Kathy z Leonem, którego bezczelnie atakują gile w nosie.

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru