.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 2 stycznia 2014

296. Recenzja: GorVita, żel aloesowy Aloe Vera

Witajcie!

Dziś przyszła pora na mojego ulubieńca aloesowego.
Mówić będę o żelu aloesowym Aloe Vera z GorVity.

Słowo od producenta: "Zawarty w żelu wyciąg z aloesu, stosowany od lat jako naturalny i skuteczny środek pomocny przy problemach skórnych, wspomaga regenerację tkanki skórnej podrażnionej wieloma czynnikami zewnętrznymi. Działanie aloesu wspomaga bogata w mikroelementy i biopierwiastki, a szczególnie jod i kwas metaborowy wykazujący działanie oczyszczające, bakteriobójcze i przeciwzapalne, lecznicza woda mineralna z Uzdrowiska Rabka.

Preparat polecany szczególnie:

 - po oparzeniach słonecznych i termicznych,
- po ukąszeniach owadów,
- przy opryszczce, trądziku,
- przy odleżynach, krwiakach, bliznach,
- przy zmianach alergicznych skóry,
- przy grzybicy, łuszczycy,
- do codziennej pielęgnacji skóry."


Bohater w opakowaniu:


 I na ręku:


Szczegóły:

Cena i dostępność: w aptekach i sklepach internetowych. Ja swój zakupiłam w aptece i dałam za niego jakieś 13 zł.

  Zapach: delikatny, taki dziecinny. Pachnie pudrowo i słodko.
  Konsystencja: uroczy glutek.
Opakowanie i pojemność: plastikowa butelka w tonacji zielono-białej z czarnymi napisami. 100 ml pojemności.

  Wydajność: genialna! Przy codziennym używaniu jako tzw. kojący glutek na sklap, starcza mi na ok. pół roku.
   Działanie: to dla mnie produkt-wybawienie; nic bowiem innego nie działa lepiej na moją skąpaną ŁZS głowinę. Po pierwsze i najważniejsze, preparat ów koi swędzący skalp! Zawarte w nim dobroczynne składniki aloesowe nawilżają mi głowinę, niwelując świąd i łuszczenie się naskórka. Stosowany w maści nawilżająco-przecigrzybicznej własnej roboty, działa naprawdę cuda (przepis na mazidło: Klik!) Poza działaniem kolącym, produkt delikatnie odżywia cebulki włosowe, pobudzając je do wzrostu - dzięki niemu miesiąc w miesiąc mam istny baby-busz. Oprócz właściwości leczniczych i odżywczych, preparatu tego używam także do tzw. aloesowania, połączonego ze stylizacją włosisków (post o tym: Klik!). Warto wiedzieć bowiem, że żel wgnieciony w falowane włosy, cudownie podkreśla i wydobywa delikatny skręt, nie sklejając przy tych kudłów. Używam go od ponad roku i zawsze będę do niego wracała. To już moje trzecie opakowanie! Polecam Wam gorąco i namiętnie ów wspaniały produkt!
 Ocena: 5/5

Kathy Leonia

PS. Post automatyczny, autorka w robocie...

19 komentarzy:

  1. Kusisz :p co prawda teraz mam szlaban na zakupy, ale może kiedyś go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam żel aloesowy, który używałam po depilacji, super sprawa, muszę znów sobie kupić, mój skalp też jest mocno poszkodowany bo walczę z łuszczycą

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam nigdy, ale ciekawie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe czy na trądzik też by tak pomógł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O no i super, nie będzie tak łepetynka swędzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. o, ale wyczucie, recenzja kosmetyku, który właśnie miałam zamiar kupić ;-)
    Dziękuję, jeszcze utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że warto !

    OdpowiedzUsuń
  7. O, nie wiedziałam, że to do włosów :D Hm, skoro tak mocno polecasz i mówisz, że będzie więcej włosów na głowie, to chyba się skuszę ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. aloes świetnie działa na podrażnienia skóry i na oparzenia też - sprawdzone! :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo, ja chcę go! :)) skoro tak "dobrze robi" :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam go, ale po Twojej recenzji mam wrażenie, że i mojej głowie by się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak zgadza sie ja tez mam taki zel ale w postaci galaretki i to fajny uniwersalny produkt na wszelkie skórne dolegliwości

    OdpowiedzUsuń
  12. Cały czas uzywam żelu aloe vera oraz pije aloes do picia bo maja cudowne działanie na nasze zdrowie !!

    OdpowiedzUsuń
  13. Tez uzywam tego zelu w formie galaretki aloesowej i musze przyznać ze jest poprostu cudowny uzywam na tyle rożnych rzeczy ze szok!

    OdpowiedzUsuń
  14. zależy jakie bo mam rożne doświadczenia z kosmetykami z aloesem i wkoncu znalazłam tą jedyna dla mnie firmę forever i stosuje już je od dwóch lat,moni robią w 100% kosmetyki i suplementy naturalne ,zresztą zobacz sobie je na https://forever-polska.pl/

    OdpowiedzUsuń
  15. Zamówiłam go ze względu na pozytywne opinie, ma niwelować zaczerwienienia po trądziku, mam nadzieję, że podziała :) nie mogę się go doczekać :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.