.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

piątek, 24 stycznia 2014

317. Recenzja: Cztery Pory Roku, masło do twarzy i ciała Pomarańcza & Mango

Witajcie!

Kolejna recenzja w tym tygodniu.
Jak zaczęłam je pisać, to nie ma - przynajmniej na razie - przebacz.
Żanetko Ty motywatorze!

Dziś zapodam Wam słów kilka o moim słodkim ulubieńcu mazidlanym. Będę mówić o masełku do twarzy i ciała  Cztery Pory Roku Pomarańcza & Mango. Już pisałam o jego jeżynowym bracie, który również mnie zachwycił: Klik!

Bohater w opakowaniu:



 I na ręku:


 Szczegóły:

Cena i dostępność: owego przyjemniaczka kupiłam w Tesco kilka miesięcy temu za ok. 6/7 zł.
 Zapach: przepiękny, owocowy, kuszący. Czuję pomarańczę, cytrynę, i słodycz mango.
 Opakowanie i pojemność:  pojemniczek w barwie pomarańczowej, który liczy sobie 150 ml pojemności słodkiej.
  Wydajność: używam masełka tego jakieś 2 miesiące, a jeszcze trochę jest na dnie.
Działanie: kocham, wielbię i szanuję serię tych masełek z Czterech Pór Roku. Wariant pomarańczowy, podobnie jak jeżynowy (Klik!) zachwycił mnie do tego stopnia, że kupiłam sobie na zapas kolejne 2 opakowania. Czemu? Przede wszystkim genialne nawilżenie! Moja skóra lubuje się wręcz w tym mazidle; które pozostawia ją gładką, dotlenioną i szczęśliwą. Produkt jest idealny także do skóry na twarzy, gdyż koi i relaksuje mi naskórek na facjacie. I to bez zapychania porów czy podrażniania cery. Warto dodać, że mazidło szybko się wchłania, nie zostawia smug ani tłustej warstwy. No i zapach! Słodki, owocowy, który jest wyczuwalny nawet kilka godzin po nałożeniu preparatu. Polecam i jeszcze raz polecam. To nie jest zwykłe masło do ciała, ale normalnie ambrozja maślana!
 Ocena: 5/5

Wypróbujecie?

Kathy i Leon

13 komentarzy:

  1. masło do twarzy? nie wiem wolę do ciała :)może kiedyś znajdzie się w moim koszyku

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, musi pachnieć obłędnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba muszę zacząć chodzić do Tesco, bo tyle tam dobroci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. urosłam :D

    ten zapach! kupię to masełko na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do twarzy używam innych produktów, ale do ciała czemu nie?!

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm,do ciała mogłabym wypróbować,ale do twarzy raczej nie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęciłaś mnie tym masełkiem ;) A tym bardziej, że ma takie cudne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię zapach pomarańczy, jak znajdę to masełko to wypróbuję właśnie w tym wariancie

    OdpowiedzUsuń
  9. Melduję,że jestem (po krótkiej przerwie) i nadrobiłam już wszystkie zaległości w czytaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. osobiście nie wąchałam, ale koleżanka kiedyś porównała jego zapach do tanich kostek klozetowych co w ubikacjach publicznych nimi czuć haha

    OdpowiedzUsuń
  11. słyszałąm kiedyś o nim ale ze nie chadzam do tesco ani nic to chyba go jeszcze nie widziałąm i nie kupiłam. Do twarzy bym sie bała używać. Ale do ciała jak najbardziej szczególnie ze drogie to to nie jest :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.