Witajcie!
Dziś czas na trochę świecidełka.
Będę mówić o Inglot AMC Pure Pigment Eyeshadow sypki pigment do powiek.
Słowo od producenta: "Intensywne pigmenty do powiek Inglot, AMC, Pure Pigment Eye Shadow są dostępne w wielu kolorach. Posiadają stabilne barwniki i luminooptyczne pigmenty, dzięki którym dostosowują się do źródła światła. Możliwe aplikacje: na sucho i na mokro."
Produkt w okazałości:
Szczegóły:
Cena i dostępność: specyfik ten można dostać w Internecie za ok. 20 zł.
Zapach: bez zapachu jakiegoś specyficznego.
Konsystencja: cieniowa, sypka.
Opakowanie i pojemność: szklany, przezroczysty pojemnik z elementami otwierany jak puzderko z bielą i czernią napisów od producentów. Pojemność: 2 g.
Wydajność: bardzo dobra. Specyfik spokojnie starczy na kilka lat użytkowania.
Działanie: zacne. Zacznę do tego, że od czasu do czasu lubię sięgnąć po produkty, których zwyczajnie nie stosuję na co dzień. I to właśnie dotyczy mazideł sypkich. Mój stosunek do nich to taka relacja obojętna, gdyż ani mnie one grzeją ani ziębią. Takie mniej więcej nastawienie miałam do chwili, gdy w me łapki wpadł pigment do powiek od Inglota. Gdy tylko bowiem pierwszy raz użyłam niniejszego gagatka to zakochałam się w nim od razu. Specyfik ów to drobniutko zmielone, skrzące się cacko, które jest niezwykle miękkie w swojej konsystencji. Wystarczy dosłownie ociupina, aby na powiece wyczarować cudowną taflę koloru. Produkt naniesiony na bazę lub na korektor, trzyma się cały dzień i to bez osypywania się czy ciastkowania. Spokojnie sprawdzi się solo, ale także jako delikatny akcent rozświetlający zewnętrzny czy wewnętrzny kącik oka. Warto dodać, że mazidło jest uniwersalne, gdyż spokojnie można je wykorzystać jako np.: brokat do ciała (na ramiona, czy dekolt) lub do manicure paznokci (jako pyłek do wcierania w warstwę dyspersyjną lakieru). W każdej w tych dodatkowych ról, pigment spisze się rewelacyjnie! Jestem nim totalnie oczarowana i zdecydowanie polecam. To cudownej jakości wydajny specjał, który z pewnością będzie Wam służył przez długi czas.
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy Leonia
















