.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 7 marca 2015

645. Recenzja: Lirene Dermoprogram Nature Matte fluid matujący

Witajcie!

 Dziś porozmawiamy o twarzy tłustej matowym udoskonalaniu...

Będę mówić mianowicie o podkładzie matującym od Lirene.

Słowo od producenta: "Fluid matujący oparty został na doskonałej formule zawierającej mikrogąbeczki,witaminę E i wosk pszczeli. Mikrogąbeczki pochłaniają nadmiar sebum znajdującego się na skórze,dzięki czemu skóra pozostaje aksamitne matowa przez długi czas.Wosk pszczeli wzmacnia efekt poprzez pozostawienie na skórze delikatnego filmu, podwyższającego stopnień nawilżenia skóry.Witamina E ma doskonałe właściwości przeciwrodnikowe."


W pudle:


Obietnice producenta i skład:



Na dłoni:

mój odcień to 13 Cappuchino

Facjata goła:




Facjata z mazidłem:



 Szczegóły:

Cena i dostępność specyfik swój dorwałam w Rossmanie na promocji, gdzie dałam za niego ok. 10 zł. Normalna cena to mniej więcej 20 zł.
   Zapach słodki, mocny, ale nie przeszkadzający.
  Konsystencja kremowa maź do matowienia i ujednolicania twarzy.
   Opakowanie i pojemność: tubka plastikowa, w tonacji beżowo-niebieskiej z czarnymi obietnicami producenta. Pojemność: 30 ml
  Wydajność: genialna. Produkt używałam ponad trzy miesiące i nie dobiłam nawet do połowy...
 Działanie: zacznę może od tego, że do podkładu z Lirene podchodziłam ostrożnie, gdyż moje poprzednie mazidło z tej firmy okazało się kompletnym fiaskiem: Klik! Dlatego też jakie było moje pozytywne zdziwienie, gdy wtem oto ów specyfik okazał się całkiem zacny w użytkowaniu. Przede wszystkim dużym plusem jest jego kremowa i lekka konsystencja, która łatwo się aplikuje, szybko się wchłania, stapiając się niejako z cerą. Skóra dzięki temu wygląda zdrowo, nie błyszczy się, nie świeci i zachowuje nieskazitelność przez jakieś 4 do 5 godzin. Po obietnicach producenta, liczyłam na nieco dłuższy efekt matu co prawda, ale i tak jestem zadowolona. Każda bowiem posiadaczka tłustej cery wie, jak trudno takową odwieść od błysku i blasku. Mazidło ponadto nie podrażnia mi skóry, ani nie zapycha porów. Produkt ma do tego ładny zapach, jest wydajny i śmiesznie tani. Jednym słowem - polecam!
 Ocena: 4/5 

Miałyście?

Kathy i Leon

47 komentarzy:

  1. Tego oto specyfiku nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam ponieważ nie mój typ cery, ale fluidów Lirene używam, ale do cery suchej/wrażliwej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam go wiele razy i lubiłam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze maskuje, ale jak dla mnie za słabo matuje ;) Na zdjeciu wygląda jakbyś miała rozświetlacz :) Chyba, że miałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uzywam rozswietlaczy:)

      Usuń
    2. No więc to jednak taki efekt podkładu :) W takim razie dla mnie zbyt słaby mat, ale wiadomo każdy lubi coś innego :)

      Usuń
  5. Interesują mnie te mikrogąbeczki :P Facjata Twa prezentuje się bardzo zacnie w tymże produkcie, może sobie obczaję go w sklepie ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzadko używam tego typu mazidła, nie mam tłustej cery . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś nie przepadam za ich kosmetykami...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie maskuje pory:) miałam kiedys liren ale w buteleczce z pompką i ogolnie bardzo lubię te podkłady ale w UK nie mam do nich dostępu więc urzywam tych co tu są dostepne;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś uzywałam fluidów tej firmy, teraz wolę rimmel:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że wystrój się lekko zmienił, pięknie tak fioletowo <3
    a co do kosmetyku - nie używałam nigdy nic z Lirene :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ladny efekt dal na twoje twarzy :) Jednak to nie do mojego typu cery ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam podkładu z Rimmel i czerwonego i Match Perfection :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś go stosowałam systematycznie. Ale wtedy nie miałam zbyt wielkiego doświadczenia z podkładami. Dopiero kiedy wypróbowałam inne produkty, przekonałam się, że tamten nie był wcale taki dobry dla mojej cery. Być może kiedyś jeszcze do niego wrócę, jeśli polepszy się stan mojej skóry. Mam duży problem z tłustą cerą, przy tamtym podkładzie świeciłam się już zaraz po nałożeniu. O wyjściu bez pudru nie było mowy. Aktualnie używam innego podkładu a zamiast pudru stosuję skrobię (; I jest duuuużo lepiej.

    A teraz trochę z innej beczki :) Wraz z koleżankami ze studiów założyłyśmy bloga. Dopiero zaczynamy. Będzie nam bardzo miło, jeśli wpadniesz. Zapraszam: Koooty-za-ploty. Paulina

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam zawsze problem ze świeceniem cery ;( jakiegokolwiek podkładu bym nie użyła to zawsze to samo, więc sceptycznie podchodzę do testowania podkładów ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. ja sie nie maluje w;p wiec nie wypowiem sie zbytnio ale chyba 4 h to malo sie trzyma ;p
    zapraszma do sb na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  16. Cieszę się, że podkład się u Ciebie sprawdził! Oby więcej takich pozytywnych zaskoczeń! :-) Ja nie mam cery tłustej więc muszę szukać dalej :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  17. No proszę. Będę polecać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O widzisz:). Ja wciaz szukam podkładu. Dobrego i w rozsądnej cenie. Mam tendencje do błyszczenia. Tfu... Nie tendencje - ja sie po godzinie od zrobienia makijażu świece jsk kula dyskotekowa... Spróbuje tym przygasić ten blask ;))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam, ale i wydaje się dobry, mojej cery i tak nic nie matuje :p

    OdpowiedzUsuń
  20. Też szukam jakiegoś podkładu, ale potrzebuję czegoś mega jasnego. Coś w stylu trup-fluid dla ludzi północy. ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Raczej nie używam podkładów ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy, ciekawy warty uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam świecący się nos i czoło, szukam jakiegoś dobrego fluidu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. tego podkładu lirene nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  25. Daje naprawdę świetny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  26. miałam kiedyś ale nie jest do mojej ceryy :( ale bardzo lubię ta firme :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie on nie kusi- nie lubię takiej wodnistej konsystencji ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Super, ze owe mazidlo spisalo sie lepiej od poprzedniego :) Ktos tu widze z szablonem kombinuje, czekam na efekt koncowy, wytrwalosci i spokoju zycze ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Chcemy całą facjatę ujrzeć,a nie tylko kawałek:P:P

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale jak działa, warto go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedyś używałam, ale średnio się nadawał do mojej cery, więc oddałam go mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja aktualnie stosuje BB , delikatnie i naturalnie;*

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo długo stosowałam ten podkład ale przerzucilam sie na Revlon. Jak na tą cenę Lirene jest spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Rzadko używam, ale w szczególnych okazjach tak :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Rzadko używam, ale w szczególnych okazjach tak :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajnie, że jesteś zadowolona, ja lubię różne rzeczy z Lirene. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kiedyś używałam podkładów Lirene, były okej. Ale ten by się do mojej nie sprawdził, bo mam suchą cerę.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...