.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od 25.08.2017 r - 05.09.2017 jestem na urlopie bez dostępu do komputera i Internetu.
Posty jakie się w tym czasie pojawią, są publikowane automatycznie.

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

wtorek, 24 marca 2015

662. Recenzja: Acnosan T płyn do stosowania na skórę

Witajcie!

Dnia dzisiejszego o poranku poopowiadam Wam cosik o preparacie pewnym, który jest zbawieniem na wszelakie problemy skórne.

Będę mówić o Acnosanie T, płynie do stosowania na skórę.

Słowo od producenta: "Płyn do stosowania na skórę. Przeznaczony do cery z problemami trądzikowymi lub łojotokiem. Płyn do stosowania w przypadku trądziku pospolitego, skupionego, krostkowego, łupieżu łojotokowego tłustego i suchego, zapaleniu mieszków włosowych.

Preparat działa:
- antybakteryjnie, wnikając głęboko w pory oczyszcza skórę,
- złuszczająco,  usuwając rogową warstwę naskórka,
- przeciwłojotokowo, zapobiegając powstawaniu zaskórników, zmniejsza wydzielanie łoju, nie blokując ujść gruczołów łojowych.

Sposób użycia:
Zwilżyć wacik i delikatnie przemywać 2-3 razy dziennie miejsca wymagające szczególnej pielęgnacji."

Skład:  Klik!

Mazidło w butli:






Na dłoni:



 Szczegóły:

Cena i dostępność: preparat zawsze kupuję w aptekach, gdzie kosztuje mniej więcej 9 zł.
Zapach: alkoholowy, menelowy.
 Konsystencja: płynny płyn do smarowania problemów wypryskowych.
 Opakowanie i pojemność: szklana butla z czarnymi obietnicami producenta. Pojemność: 80 gr
 Wydajność: genialna. Jedno opakowanie płynu zużywam mniej więcej pół roku.
Działanie: ten specyfik to dla mnie wybawienie, jeśli chodzi o wszelakie krostki, wypryski czy wysypki cielesne. Sprawdza się także po depilacji, jako zapobiegacz wrastania włosków: Klik! Jak działa? Banalnie - ot dzięki zawartości alkoholu i kilku innych specjalnych składników, preparat przypala i niejako odkaża krostkowe miejsca, oczyszczając je z mających chęć się rozwinąć wyprysków. Mimo wielkiej mocy alkoholowej, produkt nie podrażnia mnie, ani nie uczula. Skóra potraktowana mazidłem szybko się pozbywa nieprzyjaciół brzydkich i regeneruje się. Pryszcz "wchłania się" w przeciągu kilka dni, blizny czy skazy nie zostawiając. Oprócz skuteczności działania, płyn Acnosan jest niezwykle wydajny, tani i łatwo dostępny. Nie zliczę już doprawdy, ile butelek tegoż cuda zakupiłam w przeciągu ostatnich kilku lat. Jeśli macie problemy skórne typu wypryski i krostki - lećcie w te pędy do apteki po Acnosana zioma!
 Ocena: 5/5 

Miałyście?

Kathy Leonia

46 komentarzy:

  1. Ale mi sie wstrzelilas w dzisiejszy post:). Dobrze ze mi o tym wynalazku przypomniałaś;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam go nigdy ale kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. stosowałam ten płyn jako nastolatka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze ze zacny plyn sprawdził się na Leonowej buzce B-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupilabym tylko po to zeby sprawdzic jaki to jest zapach menelowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Menelowy zapach <3 Ach :D
    Kolejny produkt, który kusi !! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam ten płyn, jak byłam młodą i piękną kupowała mi go mama;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o takich płynach, może sobie kupię go na te wrastające włoski ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Lecę do apteki po niego, serio! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam go bardzo dawno temu ale mnie wysuszał!

    OdpowiedzUsuń
  11. O, mam go w szafce w łazience na wszelakie wypadki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, ale moja babcia jest jego wielkim fanem. Twierdzi że zadziała na wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam, brak wyprysków ;3

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie ten płyn przypomina afrodytę adonis, stosowałam to jakieś 15 lat temu i miałam po tym strasznie wysuszoną skórę . uważaj.

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecę go siostrze, bo ona ma problem z wypryskami

    OdpowiedzUsuń
  16. Koniecznie muszę kupić, o tym jeszcze nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam coś podobnego ,ale mi nie pomagało
    muszę tego wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo użyteczny specyfik w nagłych problemach skórnych :)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  20. spodobało mi sie określenie zpachu: "alkoholowy, menelowy"

    OdpowiedzUsuń
  21. Specyfik wydaje się fajny, ale CAŁE SZCZĘŚCIE nie będzie mi potrzebny. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę więc kupić Ciachu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Stosowałam, na jakiś czas pomagał, niestety po zaprzestaniu znowu był problem, strasznie również przesuszał skórę.

    OdpowiedzUsuń
  24. dobrze jest mieć coś takiego na różne okazje ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Natrafiłam na twojego bloga przypadkiem...cóż. Cena i działanie mnie zainteresowały ale jestem ciekawa czy nie przesusza skóry?

    OdpowiedzUsuń
  26. Ooo bardzo chętnie wyprobowalabym bo po ciąży moja skóra wróciła do nieciekawego stanu i znowu mam problem z krostkami. Tylko nie wiem jak tu w anglii z dostępnością tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  27. dobrze wiedziec :) ostatnio mecze sie z wypryskami :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czas trądzikowy mam już za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ktoś z moich znajomych tego używał, ja nigdy bo unikam wszystkiego z alkoholem do twarzy. Mam wrażliwą cerę i alkohol od razu ją podrażnia, więc jestem na to wyczulona.

    Ale jak byłam mała to taka Barbie to był szczyt marzeń ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. wow nie słyszałam o tym produkcie- muszę spróbować i do tego ta cena!

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedyś testowałam i dał radę!:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Plynu wczesniej nie znalam, a Ty dopiero piszesz o takim cudaku ;)?! Bede w PL, z pewnoscia zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedyś stosowałam ten płyn, lecz mi niestety nie pomógł, dlatego więcej z niego nie skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Na moja suchą skórę raczej się nie nadaje :/

    OdpowiedzUsuń
  35. kiedyś stosowałam - zapomniałam o nim!

    OdpowiedzUsuń
  36. Chyba musze się udac do apteki i zakupić ten cud natury, znaczy chemii ;)
    mam problem ostatnio i mój zwykły preparat jakoś nie daje rady...

    OdpowiedzUsuń
  37. Osobiście preferuję olejek z drzewa herbacianego. Pięknie zasusza niedoskonałości, a jest naturalny i bez alkoholu.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mi starcza na jakiś miesiąc... Wycinam fragmenty wacików, zamaczam, okładam pryszcze, gdy wyschnir zdejmuję i ewentualnie powtarzam jak jeszcze man czas i nikt do domu nie ma zamiaru zawitać, i po kilku razach zostaje tylko strupek xD

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.