.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 16 marca 2015

654. Paznokcie na dziś, cz. 1

Witajcie!

Wraz z początkiem tygodnia, Leon startuje z nową serią postów.
Będzie to prezentacja/wykaz tego, co mam na pazurach.
Powszechnie ów proceder w półświatku blogerskim zwie się fachowo "mani" - taki tam skrót od manicure, ale z racji na to, że nazwa to brzmiąca dziwnie, Leon pozostanie przy swojskim określnikach paznokciowych.

Aby jednakowoż nie przydłużać nużącego, poniedziałkowego wstępu, przejdźmy od razu do sedna sprawy.

Oto dzisiejsze pazury:







Użyte produkty:

od lewej: Avon Speed Dry - Ballerina; Wibo Posh Box, brokatowy Top Coat.

lakier główny


top coat

Powiem Wam, że tym top coatem z Wibo jestem wielce rozczarowana, gdyż zapowiadał się obiecująco.
W pudełeczku brokaciku drobiny skrzyły się cudownie i wyglądały naprawdę zacnie.

Natomiast na pazurach już nie ma takiego efektu zapierającego dech...

Świecące pipki są bowiem przy nakładaniu strasznie toporne; ciężko bowiem manewrować pędzelkiem lakieru podczas aplikacji, aby dobrze przytwierdzić brokat do lakieru głównego.

Poza tym, jak już uda nam się nałożyć to coś na pazura, wówczas wygląda to jakoś tak dziwnie i tandetnie - jakbym szła na potańcówkę niczym frywolna gimbaza pełna chwały blasku.

Wniosek nasuwa się zatem jeden - po top coat z Wibo nie sięgnę więcej - po cóż się stresować niepotrzebnie?

Z kolei lakier z Avonu prezentuje się sam w sobie bardzo zacnie i jest to moje ulubione mazidło ostatnich kilku tygodniu.

A Wy co sądzicie o powyższym manicurze?

Kathy Leonia

58 komentarzy:

  1. mam podobny odcień na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze jest, chociaż mogłoby być więcej drobinek na pazurach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W pierwszej chwili zdecydowałabym się na drobinki...Po przeczytaniu recenzji - już mniejszą mam ochotę;) Nie chcę przecież wyglądać jak frywolna gimbaza:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje slowa takie dzialajace na publike xr

      Usuń
  4. ładny delikatny efekt :) podobaja mi sie

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię takich brokatowych top coat-ów. Zawsze te drobiny jakoś tak nierówno się rozkładają i paznokcie wyglądają na niechlujne i obdarte.
    Obserwuję :) i zapraszam również do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię takich brokatowych top coat-ów. Zawsze te drobiny jakoś tak nierówno się rozkładają i paznokcie wyglądają na niechlujne i obdarte.
    Obserwuję :) i zapraszam również do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie lubię takich typu lakierów czy jak to tam się zwie z brokatem.
    Zawsze że tak powiem po nałożeniu, czterech liter nie urywa:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny odcień bazy, ale nie podoba mi się to świecące coś ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Fakt trochę dziwnie wygląda ten brokat na pazurkach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki brokatowy lakier zawsze trzeba nakładać ciapkami a nie wycierać pędzelek bo nigdy nie uda się takiego efektu uzyskać. Wskazane jest też kilka warstw,

    OdpowiedzUsuń
  11. Męskie oko jak ja powiedziałoby, że chyba nie dokończyłaś malowania xD

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nigdy pazurów sama nie umalowałam, bo cos nie tak u mnie z koordynacją. Drobinek jako żywo nie miałam nigdy ale kto wie, wszystko przede mna. Generalnie jestem na tak bylebym nie musiała samodzielnie tego wytwarzać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam dużego talentu do malowania paznokci, ale wiem,ę Wibo ma kiepskie produkty do paznokci i je omijam...

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawy lakier ! mam podobny jednak troszkę się różni :P
    slodkieslodkieczary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt końcowy jest i tak bardzo ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. love your blog ^^
    i follow :)

    http://myblythejulyandme.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  17. Różowy dla mnie za mdły nieco, top faktycznie lepiej by się zaprezentował, gdyby trzasnąć ze 2 warstwy, i to metodą ciapkania.

    A ogólne wrażenie: yyy... bez urazy, ale pozalewane i podsuszone skórki nie prezentują się powalająco. Popracuj nad ich kondycją, i ogólnie paznokci, olejowanie działa cuda (mam nadzieję że nie brzmi to jak hejt - nie takie są moje intencje - tylko konstruktywna krytyka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię swoje skórki precz z modą na ich pielęgnację!

      Usuń
  18. Te drobinki nie za bardzo przypadły mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię te lakiery z Avonu:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Leon wzywany do wyrażenia opinii na temat pewnego komentarza bo mi już ręce i cycki opadły:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie "dodatki" świecące na paznokciach lubię tylko na ciemnej bazie, jedynie wtedy do mnie przemawiają ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie by sie nie sprawdziło ..... ale u cienie ładnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajnie to wygląda:) Ostatnio mam maniactwo naklejania różnych ozdobników na paznokcie. Zawsze to jest ciekawiej i coś się dzieje:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak ja dawno nie malowałam paznokci! :O A to przez moją pracę - już tego samego dnia odpryskuje mi lakier ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. Top średnio mi się podoba, ale lakier bazowy jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Akurat nie preferuję lakierów z brokatem.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja bym z pewnością tak nie pomalowana paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ten lakier z avonu i również go lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. super ten lakier z Avonu, też go mam i dobrze służy i kolorek fajny, mam dokładnie ten sam odcień :) tak dobrze się sprawdził że zamówiłam jeszcze czerwony odcień z tego speed dry i chyba jakiś drugi ale nie mam go ze sobą :) także również polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Średnio lubię tę firmę (Wibo), zwłaszcza jeśli chodzi o paznokcie. Avonu nie używam w ogóle żadnych kosmetyków, dla mnie to shit na całej linii. Więc i lakieru bym nie kupiła. Toopery zwykle wyglądają średnio, ale z Essence ja mam dwa i sobie chwalę. Na ciemnych kolorach wyglądają ładniej...

    OdpowiedzUsuń
  31. Przeważnie brakuje mi cierpliwości do malowania paznokci. A szkoda, bo lakiery stoją prawie nietknięte.
    Za to podziwiam paznokcie innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam ten lakier z AVONu i na moich paznokciach jest bardziej różowy. :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Tak bardzo wydajny jest;) chociaż ostatnio nie używam bo nie mam żadnych wyprysków :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Frywolna gimbaza powiadasz :D! Musze tym tekstem pojechac do mojej Corki, tyle ze, choc Ona w wieku gimnazjalnym, tutaj robi szkole srednia ;) Drobinki faktycznie nie powalaja, ale lakierek ladny :)

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja lakierów z Avonu nie lubię...

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak lubię Wibo tak tym top coatem sie nie zainteresuje

    OdpowiedzUsuń
  37. hmm nie przepadam za takimi lakierami :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Hmmmm..... cienko, szczerze mówiąc. trochę tak jakby zabrakło brokatu w połowie malowania paznokci.
    za to "frywolna gimbaza" jest rewelacyjna ;p;p;p

    OdpowiedzUsuń
  39. Te brokatowe top coat'y zawsze tak pięknie wyglądają w buteleczkach, a na paznokciach już niekoniecznie :(

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.