.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

sobota, 21 marca 2015

659. Wielkie zakupiska!

Witajcie!

Przyszła pora na moje skromne - i jak dotąd jedyne - zakupy niezbędników wszelakich, o jakie wzbogaciłam się w marcu.

Oto co przygarnęłam w wesołej kupie:

od lewej: Mokate Capuccino z magnezem, 3 zł, Fresh Market; Vitax Zioła - pokrzywa, 3,50 zł x 2, apteka; Bio-Silica tabletki na włosy, 30 zł, Rossman, Mokate Capuccino czekoladowe, 3 zł, Fresh Market; Bi-es płyn do soczewek kontaktowych do oczu wrażliwych, 28 zł, Rossman.

Produkty z podziałem  na kategorie: włosy - odżywianie od wewnątrz:


.

Pielęgnacja oczu ślepych, czyli płyn do soczewek kontaktowych:


I coś dla ciała zamiast kawy - capuccino:


Za wszystkie powyższe łupy zapłaciłam coś ok 60 zł.

I jestem z siebie dumna niezmiernie, iż zakupiłam tylko to, co było mi potrzebne.

Mianowicie pokrzywę pijam od ponad 3 lat codziennie na śniadanie, jako herbatka.
Podobna rzecz ma się z tabletkami na włosy - zawsze jakiś suplement włosowy muszę mieć pod ręką, co by się nim sztachać od wewnątrz.

Co do płynu soczewkowego, tu również nikogo nie zaskoczy fakt, iż Leon jest krótkowidzem i od lat 12 - zamiast okularów - przykleja sobie na gałce ocznej maziaste glutki vel soczewki, które pozwalają mu cokolwiek widzieć.

Zakup dwupaka capuchinowskiego z kolei, był niejako nagrodą dla brzucha za to, iż od ponad 3 tygodni nie piję kawy niezdrowej.
Twierdzę bowiem, że mała filiżanka capuchino z mlekiem w weekendy nie zaszkodzi Leonowi dalej trwać w dziarskim postanowieniu antykofeinowym.

A Wy co kupiłyście ostatnio?

Kathy i Leon

PS. Wspólna akcja pod nazwą: "Wielkie oszczędzanie z Leon" startuje od kwietnia.
W marcu bowiem chcę sama przetestować siebie, czy uda mi się wytrwać jeszcze dwa tygodnie bez zbędnego marnowania kasy w te i we wte.

49 komentarzy:

  1. Nic! Nic nie kupiłam i trwam w postanowieniu omijania sklepów! Szczegolnie kosmetycznych. Zapasy mam na trzy lata. Co najmniej! Katastrofa. Kurde kłamie! Czystka do picia nabyłam- ale w sumie nie do końca, bo moj maz zapłacił :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. ja zakupiłam batista i prze zmoje gapiostwo 2w1 z lakierem :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmm kocham to cappucino:) moze wspolna obserwacja? Daj znac u mnie;) PS. Dziekuje za komentarz :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic nie kupiłam, nic a nic :D tylko picie jakieś na uczelni ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi oszczędzanie idzie całkiem zgrabnie :)
    Cappuccino w weekend popieram-właśnie piję jacobsową milkę-ale nie taką z saszetki bo skład przeraża, znalazłam w niemieckim sklepie całą puchę, wyjdzie taniej i zdrowiej;)

    OdpowiedzUsuń
  6. zaciekawiły mnie te tabletki na włosy mam nadzieje, że kiedyś je zrecenzujesz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zakupy :) też muszę pomyśleć o wzmocnieniu włosów od wewnątrz, podziwiam za picie herbatki z pokrzywy o poranku ;))
    Jeśli chodzi o cappuccino to kiedyś piłam pasjami, ale właśnie przychylam się do słów Leny, że jego skład powala!!! Prawdziwa kawa jest zdecydowanie zdrowsza..... można sobie kupić rozpuszczalną do tego śmietanka do kawy plus aromatyczny syrop do kawy ( jest wiele smaków) i masz domową pyszną kawę cappucino :) Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też będę oszczędzać ale w maju, piję kawkę, dawno nie miałam capuchinno

    OdpowiedzUsuń
  9. Też zamierzam kupić sobie herbatę z pokrzywy. Mam w planach również inne zakupy, ale to dopiero zamierzam zaszaleć przed samymi świętami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hehe, tak też można omijać zakaz zakupów :D Chodzić na zakupy spożywcze :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Leon, przyłączę się w tym kwietniu, bo to już zakrawa o jakąś parodię. Muszę spiąć pasa :D A co do tabletek - tych chyba jeszcze nie miałam, daj znać czy widzisz jakieś efekty po kuracji ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No proszę jakie fajne zakupy:)) kapuczino też lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja ostatnio jestem biedna jak mysz kościelna i nic nie kupuję ;p
    No poza zakupami spożywczymi bo biedna czy nie biedna obiad z powietrza się nie zrobi ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ostatnio wydałam 20zl w lumpie kupiłam sukienkę, bluzkę i tuniko-bluzkę i niesamowicie się cieszę. Pierwsze łowy po xxx czasie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Cappuccino <3 Tak dawno nie piłam...

    OdpowiedzUsuń
  16. może i ja się skusze na pokrzywę

    OdpowiedzUsuń
  17. Leon ja Cię nie chcę martwić ale capuccino jest znacznie bardziej niezdrowe niż kawa, kiedyś przeczytałam skład i się mocno zdziwiłam: cukier, syrop glukozowy i tłuszcze utwardzone... A ten magnez, który tam pakują to węglan magnezu, bardzo słabo przyswajalny.

    Na pokrzywkę czekam, już za miesiąc będzie można zrobić sobie herbatkę z pokrzywy wydartej koło chałupy, mniam:D

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie z oszczędzanie tez dobrze idzie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. o ja też jestem soczewkowa dziewczyna! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja w marcu również nie kupiłam wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja w marcu również nie kupiłam wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Hm... ciekawe, czy w ciąży można pić cappucino... napiłabym się :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dawno nie piłam Cappuccino. Chętnie bym się z Tobą więc napiła hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię też cappuccino, a moje ostatnie zakupy, to nasiona kwiatów :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. A pokrzywa działa? w sensie kojarzę, że moja przyszła teściowa z pokrzywy sobie jakieś ala wcierki i płukanki robi.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja w marcu kupiłam sporo i kosmetycznego i ubraniowego.

    OdpowiedzUsuń
  27. Sporo zakupów :) nawet jak dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ten płyn do soczewek :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Płyn na ślepe oczy stosuję ten sam :) pokrzywę też lubię popijać,niestety na rzecz capuccino nie byłabym w stanie zrezygnować z kawy,ale też lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Zazdroszczę! Ja ostatnio iałam kupić tylko buty,a wydałam cał,ą resztę swoich oszczędności -.-'

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znoszę herbaty z pokrzywy. Totalnie mi nie smakuje. :P A chciałam kiedyś pić, dla włosów właśnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam pić pokrzywę, jednak o wiele smaczniejsza jest ta własna, zebrana i ususzona niż te kupne herbatki.

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajne zakupki, tez piłam pokrzywę:)

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie ostatnie dni z zakupami a od pierwszego kwietnia basta - trzeba zbierać kasę na inne plany + zrobić w końcu wyprzedaż starych nie potrzebnych książek . Ulubione cappucino w moim przypadku to akurat Jacobs - zwłaszcza orzechowe :) Płyn do soczewek z rossmanna jest ze mną od lat - odkąd pamiętam ..

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy nie piłam pokrzywy, ale zaciekawiło mnie to :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam pokrzywę! :D Piję nałogowo :)

    OdpowiedzUsuń
  37. A ja ostatnio wygrałam cztery paczuszki Cappuccino :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Próbowałaś pokrzywy w ziołach? Działa mocniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Niedługo nowy miesiąc i nowe zakupy będzie trzeba poczynić :p

    OdpowiedzUsuń
  40. Też muszę w końcu zakupić pokrzywę ;) Cappuccino... łee ;p ja się niestety normalną kawą faszerować muszę.

    OdpowiedzUsuń
  41. Oczywista, ze wytrwasz Leos, a jak nie wytrwasz, to i tak akcje zapodaj, zeby innych motywowac i siebie przy okazji ;p

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja ostatnio nie kupowałam nic, ale teraz wszystko mi się pokończyło i zdecydowałam, że kupię w końcu kosmetyki z mojej wishlisty, gdzie wiele z nich jest z wyższych półek, więc wykorzystam odłożone pieniądze. Niektóre kupię pełnowymiarowe, a niektórych tylko próbki i zrobię to wszystko przez Internet, żeby w drogeriach nie kusiły mnie super promocje. :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja kiedyś wypijalam hektolitry cappuccino i jednak przerzucilam sie na jedną zwykłą filiżankę kawy dziennie. W tym miesiącu u mnie tylko zakupy spożywcze i...... przyznam się: dwie podkoszulki w intimissimi ;P

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja kiedyś wypijalam hektolitry cappuccino i jednak przerzucilam sie na jedną zwykłą filiżankę kawy dziennie. W tym miesiącu u mnie tylko zakupy spożywcze i...... przyznam się: dwie podkoszulki w intimissimi ;P

    OdpowiedzUsuń
  45. Oszczedzanie... czasami mysle, ze przy malym dziecku to rzecz nie mozliwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. w oszczędzaniu bardzo pomocne są listy zakupów :) i wtedy kupować trzeba oczywiście tylko z tej listy ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.