.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

niedziela, 14 kwietnia 2013

99. Recenzja: Avon Rare Gold, woda perfumowana 50 ml

Witajcie!

Dostaję od Was liczne pytania odnośnie stanu mej kolekcji perfumeryjnej (np.  czy się powiększa, czy też stoi w miejscu) oraz tego, jakie zapachy są moje ulubione.
Dlatego też postanowiłam, że w cykl produktów recenzowanych, włączę również i perfumidła.

Dziś na tapetę wejdzie zapach Avonowski - Rare Gold.

Tak o tej woni pisze producent: " To zapach o typowo wieczorowej nucie, słodkawy, ciepły, otulający niczym elegancki szal. Długo utrzymuje się na skórze, elegancki i wyrafinowany."

Zapach należy do kategorii: kwiatowo - orientalnej.
Nuty zapachowe: kwiat pomarańczy, bursztyn, drzewo sandałowe.

Bohater nosa mego:

z daleka

z bliska

 Szczegóły:

Cena i dostępność: perfumidło kupiłam w Avonie jakiś rok temu i dałam za nie bodajże 40 zł - promocja a jakże. Normalna cena to ok. 80 zł.
  Zapach: nie jest to woń dla delikatnych dziewczynek. Czuć tu wyraźnie piżmo, gorzką pomarańczę, a także lekką słodycz landrynki. Ja lubię takie połączenie, więc namiętnie ich używam w okresie jesień-zima.
   Konsystencja: miodowy płyn do psikania.
Opakowanie i pojemność: szklana buteleczka z filuternym złotym korkiem. Pojemność: 50 ml.
   Wydajność: genialna! Mam powyższy perfum od roku - została jeszcze połowa.
  Działanie: powiem tak: zapach ten stosowany w rozsądnej ilości, tj. "psik" za jednym uchem i "psik" za drugim, działa jak magnes na facetów. Gdy jestem ubrana w ową woń, przyciągam spojrzenia i uśmiechy męskie na ulicy, a także zawistny wzrok żeński. Kilka razy zdarzało się też, że jakaś dama zaczepiła mnie na ulicy i zapytała o to, czym tak ładnie pachnę. Te perfumy dodają pikanterii, seksapilu, świetnie współgrają z eleganckich strojem i imprezą. Są piekielnie wytrzymałe - na ciele ok. 10 godzin, na ubraniach - nawet trzy dni. Z początku były dla mnie za ciężkie, ale teraz, gdy "dojrzałam", uwielbiam te piżmowe nuty i szczerze polecam tym paniom, które lubię wywoływać mocne wrażenie wśród płci przeciwnej. Za cenę w promocji - naprawdę warto kupić.
  Ocena: 5/5

Znacie woń Rare Gold?

Kathy Leonia


PS. Notka automatyczna, jestem na zadupiu działkowym i prażę się w słońcu! Będę, jak wrócę.

39 komentarzy:

  1. oo mamy podobne myśli bo u mnie dziś też notka o perfumach:D
    Ja kiedyś miałam z avon'u perfumy herve leger.

    OdpowiedzUsuń
  2. musiałbym dojrzeć do takiego zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. zapach musi być świetny! Pokaż! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś wąchałam go, ale tylko w katalogu, kusząca recenzja ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam tego zapachu ;c dałaś za nie o połowe taniej xD super !;>

    OdpowiedzUsuń
  6. No ja chyba nie dojrzałam, bo mi te perfumy są za ciężkie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ooooooooooo rany, też chcę te perfumy! będę sobie uwodzić na ulicy, a co mi tam! :D
    haha, to się dopatrzyłaś alegorii! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. zaciekawiłaś mnie tymi perfumami :D
    a pytania o murzynach nie ma, bo dużo ludzi jest rasistami, a nie chce, żeby kto ich obrażał :P

    OdpowiedzUsuń
  9. 50 ml za 80 zł to jeszcze nie ma tragedii. Ja dałam za 15 ml bodajże 46 zł i to za perfumy, których po trzech dniach nie mogłam znieść ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam tego zapachu, choć lubię perfumy z Avonu :) Chwilowo wykańczam ich "City Rush" :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj to nie moje klimaty ;) Ja wolę słodkie perfumy, a szczególnie takie które by się zjadło ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nuty zapowiadają się ciekawie, szkoda, że nie można powąchać perfum przez internet :D

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy ich nie używałam ale mnie zachęciłaś tą recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie znam tej perfumy...kurczę,a z opisu Twego już mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyciąga facetów ulala to warto go mieć haha :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ten perfum i osobiście jestem na nie ;)
    P.S. wstawiłam w końcu post - jak zrobić kokardkę krok po kroku, zapraszam ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też uwielbiam ten perfum :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam, ale chętnie bym poznała :D

    OdpowiedzUsuń
  19. pamiętam ten zapach. moja mama go kiedyś używała.
    Mam do niego sentyment, może go sobie kiedyś kupię jeśli będzie dostępny w katalogu. Podobał mi się ten zapach.

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.