.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

114. Recenzja: Avon Slip Into, woda toaletowa 50 ml

Witajcie!

Dziś będzie pachnąco.
Zapodam Wam bowiem recenzyję kolejnego zapachu z mej niebotycznej kolekcji perfumeryjnej liczącej obecnie sztuk 18.

Opowiem Wam nieco zatem o pachnidle z Avonu, zowiącym się Slip Into.
W przeciwieństwie do tego ziomka: Klik! ten prudukt mi niestety czterech liter nie urwał...

Ale najpierw może słowo od producenta: "Woda toaletowa `Slip Into` w tajemniczy i zagadkowy sposób przenosi kobietę w prestiżowy świat luksusu. Daje poczucie pewności siebie jak eleganckie szpilki, po założeniu których stajesz się kimś innym skupiając wzrok mężczyzn tylko na sobie. Ten zapach ubiera kobietę od stóp do głów w wyrafinowaną woń frezji i fiołków, otulając ciepłem złotej ambry. To prowokująca esencja kobiecości wydobywająca zmysłowe akordy orchidei i irysów.

Kategoria: orientalno - kwiatowa

Nuty zapachowe, m.in: czarna porzeczka, frezja, liście fiołka, orchidea, złota ambra, kaszmir"

Pan zapach na zdjeciu:
w całej okazałości

I w przybliżeniu:

od dolnej strony
 Szczegóły:

Cena i dostępność: perfum ten kupiłam pół roku temu w Avonie oczywiście i dałam za niego w przecenie ok. 50 zł. Normalna cena bez promocji to ok. 80 zł.
  Zapach: ciężko mi powiedzieć co to za woń. Na początku czuję słodycz fiołka i orchidei, ale zaraz potem dochodzą do tego ciężkie, korzenne nuty kaszmiru i ambry. Ogólnie przyjemny, ale dość przeciętny.
   Konsystencja: jasno-filetowy płyn do psikania.
Opakowanie i pojemność: butelka zgrabna z uroczym korkiem, który niestety ma tendencje do migracji vel. ucieczki... 50 ml pojemności liczy sobie flakon.
    Wydajność: taka sobie. Zapach raczej szybko "schodzi", jeśli jest używany codziennie.
  Działanie: mam mieszane uczucia co do tej woni. Gdy go kupiłam pół roku temu - zakochałam się w nim i używałam praktycznie ciągle. Potem nagle ten miks zapachowy znudził mi się i odstawiłam go bez żalu gdzieś w kąt. Jednakże jakiś czas temu ponownie sobie o nim przypomniałam i postanowiłam dać produktowi szansę drugą. Jednak teraz perfum ten nie pachnie mi już tak uroczo jak na początku. Coś zaczyna mi w nim przeszkadzać i mam wrażenie, że woń ta tłamsi moją osobowość i seksowność naturalną. Nagle bowiem zamiast słodkich nut fiołka, doszukuję się nut alkoholowych i landrynkowo-tandetnych, które po 2 godzinach się nieoczekiwanie ulatniają. Zapach jest zatem nie tylko nietrwały, ale i kiczowato procentowy; ową woń alkoholu czują także osoby, z którymi przebywam i które - chcąc nie chcąc - mnie wąchają. Rozczarowana jestem zatem tym perfumem i szczerze marzę o dniu, kiedy go zużyję go końca...
   Ocena: 3/5

Miałyście styczność z tym pachnidłem?

PS. Dziąsło mnie boli nadal.
Oby tylko mi zęby nie uciekły od tego...

PS2. O matko i córko...
Ileż to się namęczyłam, zanim ustawiłam sobie ikonkę Bloglovina.

Kathy Leonia

50 komentarzy:

  1. nie miałam jej,ale już sam opis mnie nie przekonuję, ja muszę mieć mocny zapach,który się dobrze utrzymuję. takie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubie mocno pachnieć :D ale nie % xd

      Usuń
    2. dokładnie, po za tym jak się więcej pieniążków wydaje, to jednak trzeba czegoś oczekiwać :D płace i wymagam, proste ;)

      Usuń
  2. hehe, ja dzisiaj idę rozjaśniać i aż się boję :D potem będę musiała te włosy sprowadzić do normalnego stanu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale sama robisz czy u profesjonal fryzjeros?;p

      Usuń
    2. a powiem Ci, że kilka razy już rozjaśniałam sama włosy, ale przy tym tak mi się wykruszyły.. ogólnie 2 lata temu, w sumie to niecałe dwa lata temu z ciemnych włosów (miałam taki brąz) przeszlam do bardzo jasnego blondu :) chciałam taki średni blond, ale wyszedł mi wręcz platynowy! byłam na początku załamana, ale potem mi się kolor zaczął podobać ;) zmiana koloru na blond wiązało się również z 'przyrostem' podrywów, haha :D w sensie, że z przyrostem powodzenia u chłopaków ;) no trochę odbiegłam od tematu.. idę dzisiaj do fryzjera, bo sama się boję :D

      Usuń
    3. haha a tak jest:) chłopy lubią blond:)

      Usuń
  3. nie miałam okazji ich używać,ale wydaje mi się, że Avonu takie wody i perfumki są dobre :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam podobnie.. za początku zakochałam się w zapachu.. później jakoś mi przeszło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Perfum nie miałam, ale wąchałam w katalogu, więc jak najbardziej trafiał w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię ten zapach :)
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. właśnie chyba perfumy z avonu tak mają...
    jak są nowe to pachną super, ale jak stoją dłużej to te zapachy staja się okropne :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego zapachu nie znam, ale mam Slip into...Daring i uwielbiam, choć trwałość mogłaby być lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja cos nie mam przekonania do slipów;p

      Usuń
  9. nie znam tego zapachu:) ale muszę ci coś powiedzieć co pewnie wiesz;) Woda toaletowa nie trzyma tak zapachu jakbyśmy chcieli:) Pamiętajmy drogie dzieci że to nie perfumy i każda z Avonu tak ma:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś dużo masz tych rzeczy z Avonu :D ja też tyle miałam jak moja przyjaciółka była konsultantką xd
    A no na początku miałam tylko napis zamiast obrazka z Bloglovin'a i dopiero po miesiącu odkryłam jak wstawić z obrazkiem xd

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za tym pachniuchem :D Ostatnio kupiłam w Avonie perfumy Pretty Fabulous - niby dla nastolatek, ale tak mi się spodobały :D Teraz pachę cukrem waniliowym :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Avon ma fajne produkty, ale nie wszystkie..:D

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam z tym styczności :P wole mgiełki niż perfumy ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. ja tam nic nie mam do perfum z Avonu, całkiem przyjemne zapachy mają, zwłaszcza te męskie ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tego pachnidła :D ja mam perfum sztuk pewnie z 10 lub mniej :)
    Śmigaj do dentysty, a nie czekasz aż Ci zęby wyemigrują :p

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za perfumami Avonu. Ten zapach miałam okazję wąchać jedynie w katalogu, ale niestety nie przypadł mi do gustu ;c

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam takowej perfumy, ale jak dupy nie urywa to nie żałuję :P

    OdpowiedzUsuń
  18. No ale ja tyle tyle nauki mam ;cc

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam do czynienia z tym zapachem- z avonu zamawiam raczej kosmetyki do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie przepadam za zapachami z Avonu :P.

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam tego zapachu - nie przemawiają do mnie nuty orientalne ;)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.