GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się rano, między 7-9!
Aby nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie i Tik Toku.

Uprzejmie proszę o klikanie w reklamy! Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

Moja ezoteryczna strona na FB: Klik! oraz grupa dla osób zmagających się z ŁZS: Klik

Ceneo.pl

Bielenda

zdrowie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Constante Carrol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Constante Carrol. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 czerwca 2014

399. Mój dzienny makijaż oczu, twarzy i ust

Witajcie!

Chyba jeszcze nigdy w historii bloga tego, nie prezentowałam Wam moich potyczek makijażowych.
Były za to zdobienia paznokciowe, łowy lumpeksowe i przepisy...

Czas najwyższy więc to zmienić!
Dlatego dziś, w ten cudowny, wolny dzień, przybywam do Was z makijażem oczu i twarzy oraz ust, jaki najczęściej noszę na co dzień do pracy. Dla niektórych może wydawać się on nieco mocny - szczególnie oczy - ale że w szkole językowej nie mam jakiś wytycznych co do make up (byle nie straszył on ludzi), to lubię sobie zaszaleć z cieniami.

Makijaż oczu:






Do makijażu oczu użyłam:

od dołu: Essence, Eyeliner  Pen Extra Longlasting; tusz do rzęs Oriflame Master Curl Mascara; Wibo rozświetlające cienie do oczu nr 02 - cień szary, w kącikach biały; baza pod cienie własnej produkcji: Klik!

Makijaż twarzy:




Produkty użyte do makijażu twarzy:

od dołu: brązer Bell (nazwa się zatarła...); puder Constante Carol nr 02 Tender Touch; krem bb Nivea odcień jasny; podkład Cantare odcień pastelowy jasny

Makijaż ust:



Produkt użyty do makijażu ust:

Essence Gel Tint, nr 02 Deep Red


I co sądzicie o mym makijażu?

Kathy Leonia

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

372. Kiedy kończy się puder...

Witajcie!

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo nie lubię wygrzebywać resztek kosmetyków z tubek, słoików czy butelek.
Zawsze mnie to bardzo denerwuje i czas cenny zabiera.

Dlatego też zawsze, ilekroć jakiś produkt kończy mi się, przesypuje go do jakiegoś pojemniczka, z którego też łatwiej będzie mi go wydobyć.

I tak oto pokażę Wam, jak urządziłam nowe "mieszkanko" dla pudru z Constante Caroll, który właśnie zmierzał do dna:





A tak wygląda przesypany i rozdrobniony puder w pudełeczku po kremie z Ziaji:



Teraz wystarczy tylko pędzel i raz dwa, makijaż facjaty mam już z głowy!
I nie muszę dręczyć i męczyć i wyskrobywać pudru z jego pierwotnego opakowania.

Robicie podobnie czy jednak wolicie opcję "wygrzebywania"?

Kathy Leonia

Walmart

hx caps

www.uusoccer.ru