Witajcie!
Dziś sobie o pazurkach podumamy.
Będzie to Victoria Vynn 5 Oils Complex oliwka do pielęgnacji skórek i paznokci.
Słowo od producenta: " 5 OILS COMPLEX
Oliwka do pielęgnacji skórek i paznokci. Wysoko skoncentrowana kompozycja 5 naturalnych olejów, wzbogacona witaminami, antyoksydantami i kwasami tłuszczowymi. Dzięki tej silnie działającej kuracji skórki są zregenerowane, odżywione, nawilżone, a płytka paznokci utwardzona, wygładzona i nabłyszczona.
odżywia i regeneruje skórki
wzmacnia i wygładza płytkę paznokcia
dla naturalnej płytki jako wykończenie manicure
- ułatwia masaż
do rąk i stóp
wystarczy jedna kropla
- dobrze się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy."
Produkt w okazałości:
Otworek:
Na pazurach:


Szczegóły:
Cena i dostępność: specyfik otrzymałam w ramach giftów z Konferencji Influencers About Beauty: Klik!, Klik!, Klik! Normalnie można upolować ową oliwkę w sklepach Victorii Vynn, gdzie kosztuje ok. 16 zł.
Zapach: przyjemny, słodki, nieco miodowy.
Konsystencja: płynna.
Opakowanie i pojemność: pojemnik szklany na kształt lakieru, z minimalistycznym biało-zielonym korkiem. Pojemność: 9 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Produktu wystarczy na ponad rok używania.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że - odkąd wróciłam do robienia sobie hybryd - nie wyobrażam sobie egzystencji paznokciowej bez stosowania oliwki do skórek. Jeśli używa się jej sumiennie, co wieczór wcierając w okolice podstawy pazurów, wówczas możemy zapomnieć o twardych, nieestetycznych skórach, psujących wygląd naszego manicure. Oliwka z Victorii Vynn to dla mnie istne remedium skórkowe i alternatywa dla wycinania czy frezowania. Produkt jest naprawdę fenomenalny; jego odżywcza formuła szybko się wchłania w skórki i nie pozostawia tłustej warstwy - jak to zwykle bywa w przypadku zwykłych olejków. Już po pierwszym posmarowaniu widać pozytywny efekt - nawilżone, gładkie, miękkie skórki! Warto wspomnieć, że samo aplikowanie oliwki jest bardzo przyjemne, gdyż delikatny, miodowy zapach uprzyjemnia nam bliski kontakt z tymże mazidłem. Dodam, że gagatek mnie nie uczulił, nie podrażnił, ani nie spowodował "zepsucia się" manicure. Uważam, że produkt z Victorii Vynn wart jest każdej złotówki. Polecam go Wam serdecznie, zarówno do hybryd, jak i do zwykłych lakierów.
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy i Leon