Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!



Mój stary blog - Karia18

INFORMACJA:

Nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB i Instagramie.


Bardzo proszę także o klikanie w reklamy, które wyświetlają się na blogu. Was to nic nie kosztuje, a ja zbieram na lepszy aparat :)

GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 29 kwietnia 2021

2686. Essence Metal Shock Eyeshadow metaliczny cień do powiek

 Witajcie!

Dziś czas na make up powiek.

Będę mówić o Essence Metal Shock Eyeshadow metaliczny cień do powiek.

Słowo od producenta: "Metal Shock Eyeshadow to produkt, który spełnia długą listę oczekiwań najbardziej wymagających klientek. Kremowe, łatwo rozprowadzające się cienie są przyjemne w aplikacji i mocno napigmentowane. Wybierz ulubiony efekt - metalicznego koloru."

Produkt w okazałości:







Mój odcień:



Aplikator:



Na dłoni:


Szczegóły:

Cena i dostępność specyfik ten znalazłam w paczce z kosmetykami na Allegro. Normalna jego cena to ok. 15 zł.
 Zapach bez zapachu jakiegoś specyficznego.
 Konsystencja: cieniowa w płynie.
 Opakowanie i pojemność: plastikowy, przezroczysty pojemnik z aplikatorem jak do pomadki, z czernią i srebrem napisów od producentów. Pojemność: 3,5 ml.
  Wydajność: bardzo dobra. Specyfik spokojnie starczy na rok użytkowania.
Działanie: średnie. Zacznę do tego, że rzadko używam produktów Essence. Nie jest to jakaś specjalna animozja do marki czy generalnie do jakości ich produktów, ale po prostu, że nie czuję potrzeby kupowania Essence. I tyle. Na rynku kosmetycznym - zarówno tym stacjonarnym jak i online - w tym momencie mamy bowiem taki wybór różnego rodzaju cudów i cudeniek, że ciężko doprawdy przetestować wszystko jak leci. Dlatego też - nie powiem że nie - nawet ucieszyłam się, że w wylicytowanej za grosze paczce mazideł, trafił mi się powyższy cień do powiek. Nie czekając na oklaski, od razu przystąpiłam do testów gagatka. Co o nim sądzę? Ano jest poprawny. Ma całkiem ładny, nasycony pigment, który dobrze wygląda na powiece i ślicznie skrzy się. Można go stosować albo na całą powiekę - bardziej w makijażu wieczorowym niźli dziennym - lub jako interesujący akcent w postaci kreski lub błysku w kąciku oka. Oko potraktowane tym cieniem nabiera głębi, charakteru i cudownej wielowymiarowości. Niestety nie jest to efekt długotrwały, gdyż cień ma nieprzyjemną tendencję do rolowania się - jeśli nałożymy go za dużo - i to nawet na bazie pod cienie... Dlatego trzeba uważać z nadmierną aplikację produktu i dozować go z umiarem. Warto też dodać, że specyfik nie podrażnił mnie ani nie uczulił, a do tego był tani i wydajny. Myślę, że metaliczny cień do powiek z Essence można spokojnie wypróbować na jakaś krótkotrwałe, luźne imprezy, gdy to nie potrzebujemy mieć perfekcyjnego looku przez całą noc. Ja osobiście nie wrócę do produktu ponownie, bo jakoś nie zachwycił mnie na tyle mocno.   

 Ocena: 3/5 

Miałyście?

Kathy i Leon

środa, 28 kwietnia 2021

2685. Paznokcie na dziś, cz. 99

 Witajcie!

Pozostajemy w środowym szale robienia aktualizacji manicure.

Oto mój malunek z ubiegłych dni:









Użyte produkty:



od lewej::Ados regenerator do paznokci; Loreal Nail Lacquer nr 552 Rubis Folies; Catrice Spectra Light Effect Nail Lacquer nr 01 Down The Milky Way; Seche Vite Dry Fast Top Coat

Powyższe zdobienie należy do takich z rodzaju efektowny wygląd, a proste wykonanie.

Jak je wykonałam?

Najpierw wszystkie pazurki pokryłam dwoma warstwami regeneratora od Ados, na który to poszedł czerwoni lakier z Loreal. 
Jako akcent błyszczący na dwóch wybranych przez siebie paznokciach nałożyłam brokatowy lakier od Catrice.

Całość pokryłam szybkoschnącym Seche Vite.

I gotowe!

Taki manicure wytrzymał w stanie nienaruszonym ok. 7 dni.

A Wy co dziś macie na paznokciach?

Kathy Leonia

wtorek, 27 kwietnia 2021

2684. Revers Cosmetics Regenerujące Serum do włosów z naturalnym olejem konopnym z CBD

 Witajcie!

Dziś czas na włosów odżywienie.

Będę mówić o Revers Cosmetics Regenerujące Serum do włosów z naturalnym olejem konopnym z CBD.

Słowo od producenta: "REGENERUJĄCE SERUM DO WŁOSÓW z naturalnym olejem konopnym CBD

Zamknięte w ciemnej, szklanej buteleczce REGENERUJĄCE SERUM DO WŁOSÓW z naturalnym olejem konopnym CBD stworzone do intensywnej terapii zniszczonych, wymagających natychmiastowego wzmocnienia włosów. Bogactwo naturalnych olejów roślinnych i składników aktywnych sprawia że włosy stają się błyszczące i elastyczne, odzyskują blask i zdrowy wygląd na długi czas bez ich obciążania. Bezpieczny dla każdego rodzaju włosów w szczególności osłabionych i suchych. Skład przyjazny weganom.

Sposób użycia:
1) Nałożony na końcówki włosów wygładza je i dodaje blasku.
2) Dodany do odżywki lub maseczki wzbogaca jej właściwości nawilżające i regenerujące. 
3) Wykorzystany do olejowania włosów, czyli nałożenia olejku na całą długość włosów i skórę głowy w celu ich dogłębnej odbudowy.
4) Do wykończenia stylizacji włosów po ich wysuszeniu, aby dodać im lśnienia i wygładzenia.

Działanie:
Odżywia i wzmacnia
Chroni przed utratą wilgoci 
Nadaje miękkości i połysku
Pobudza włosy do wzrostu
Nawilża i wygładza
Chroni przed uszkodzeniami
Chroni przed promieniowaniem UV
Scala rozdwojone końcówki
Hamuje puszenie i elektryzowanie się włosów
Zabezpiecza przed działaniem gorącej temperatury urządzeń stylizacyjnych

Ciemna buteleczka chroni nasze serum przed promieniami słonecznymi, dzięki czemu produkt zachowuje swoje najcenniejsze właściwości na długi czas. 
Atomizer ułatwia wygodne i precyzyjne użycie kosmetyku.

Olej z konopi z CBD chroni końcówki włosów przed rozdwajaniem. Posiada silne właściwości regeneracyjne, a także wpływa stabilizująco i łagodząco na skórę głowy. Reguluje nadprodukcję sebum, a także łagodzi podrażnienia i zmniejsza swędzenie skóry głowy.
Olej arganowy wzmacnia cebulki, zapobiega wypadaniu włosów, regeneruje ich rozdwojone końcówki, nawilża skórę głowy, przywraca włosom połysk i blask.
Olej makadamia ułatwia rozczesywanie i stylizację włosów. Nawilża, wygładza i zabezpiecza włosy przed uszkodzeniami i przesuszeniem. Reguluje pracę gruczołów łojowych i zapobiega nadmiernemu wydzielaniu się sebum. Dodatkowo regeneruje cebulki włosów, dzięki czemu włosy rosną mocniejsze i mniej wypadają.
Olej rycynowy pobudza mikrokrążenie krwi w skórze głowy. Powoduje to, że cebulki włosowe są lepiej odżywiane i włosy szybciej rosną. Przywraca skórze głowy właściwe pH. Przeciwdziała infekcjom skóry głowy oraz mieszków włosowych, zapobiega powstawaniu łupieżu. Zdrowa, zadbana skóra głowy pozwala włosom intensywniej rosnąć. Olej rycynowy obfituje również w przeciwutleniacze, które wspomagają produkcję keratyny – głównego budulca włosów."

Produkt w opakowaniu:





Od producenta:






Skład:



W opakowaniu:







Atomizer:


Na dłoni:


Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt można znaleźć w sklepie Revers Cosmetics za ok. 13 zł.

Zapach: przyjemny, nieco orzechowy.
Konsystencja: oleista.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, w tonacji zieleni i beżu i białymi napisami od producenta. Pojemność: 50 ml. 
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy nam na rok używania.

Działanie: zacne. Zacznę od tego, że kocham wszelakie olejki i oleje do włosów. Nic tak bowiem nie działa na moje kudełki jak solidna porcja tłustości. Mam kosmyki suche z tendencją do puszenia się, zatem aby je okiełzać, potrzebuję naprawdę dobrej jakości produktu, który moje włosy nawilży, a nie oblepi. I tu z pomocną spieszy mi bohater dzisiejszego postu. Specyfik od Revers Cosmetics to skarbnica naturalnej dobroci składników, w skład której wchodzą m.in: olej arganowy, olej rycynowy, olej z konopi z CBC. Takie połączenie sprawia, że już odrobina wystarczy, aby włosy nabrały gładkości, blasku i miękkości. Jak stosuję powyższe cudo? Ano na dwa sposoby; albo przed myciem głowy jako produkt do olejowania (wtedy nakładam większą ilość mazidła na ok. 2 godziny), albo po myciu, ale przed suszeniem, jako termoochrona 
i serum na końcówki (tu wystarczą max dwie kropelki olejku). Warto dodać, że gagatek nie przeciąża ani nie tłuści mi włosów, szybko się wchłania oraz pięknie pachnie. Jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem tego niepozornie wyglądającego cudaka, bo to produkt dobrze działający, wydajny i tani. Sądzę, że każda włosomaniaczka koniecznie musi mieć tej olejek w swojej kosmetycznej kolekcji. Polecam!
Ocena: 5/5

Miałyście?


Kathy Leonia

poniedziałek, 26 kwietnia 2021

2683. Najciekawsze palety do makijażu we współpracy z Influenserami!

 Witajcie!

Dziś czas na mały przegląd cieni do powiek.

Postanowiłam sobie, że zrobię zestawienie najbardziej ciekawych moim zdaniem kosmetyków do makijażu oczu, które powstały we współpracy danej marki z różnymi, znanymi osobami z półświatka internetowego, czyli influencerami.

Wszystkie te poniższe specjały możemy dostać w niezastąpionym Notino.pl.

Oto i one:


1. Pierre René Pinch Me paleta cieni do powiek
2. Makeup Revolution X Petra XOXO paleta do twarzy
3. Revolution PRO X Nath paleta cieni do powiek
4. Makeup Revolution X Patricia Bright paleta cieni do powiek
5. Makeup Revolution X Kitulec Blend Kit zestaw kosmetyków dekoracyjnych

A Wam coś wpadło w oko najbardziej?

Kathy Leonia

czwartek, 22 kwietnia 2021

2682. Revers Cosmetics Oczyszczający Płyn Micelarny z Naturalnym Olejem Konopnym z CBD

 Witajcie!

Dziś czas na buzi demakijaż.

Będę mówić o Revers Cosmetics Oczyszczający Płyn Micelarny z Naturalnym Olejem Konopnym z CBD.

Słowo od producenta: "OCZYSZCZAJĄCY PŁYN MICELARNY Z NATURALNYM OLEJEM KONOPNYM Z CBD

Lekki, bezzapachowy płyn który skutecznie usuwa makijaż i nadmiar sebum bez konieczności użycia wody. Dzięki zawartości naturalnego oleju konopnego z CBD, kwasu hialuronowego, oraz alantoiny działa łagodząco, nawilżająco i wygładzająco. Cera na długi czas pozostaje dogłębnie oczyszczona, odświeżona i intensywnie nawilżona. Odpowiedni dla każdego rodzaju cery.

Naturalny olej konopny z CBD – pozyskiwany z nasion konopi siewnych (Cannabis sativa). Wykazuje silne właściwości pielęgnacyjne i ochronne. Bogaty w  biologicznie czynne substancje jak CBD, czyli Cannabidiol, Tokoferol i Terpenol. Składniki te działają antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie i antyseptycznie. CBD posiada też właściwości regenerujące. Przyspiesza gojenie się mikrouszkodzeń skóry, zapobiega utracie wody i zabezpiecza przed niesprzyjającymi czynnikami zewnętrznymi, również takimi, jak promieniowanie ultrafioletowe.

Kwas hialuronowy - posiada właściwości łączenia włókien kolagenowych oraz wiązania cząsteczek wody, dzięki czemu zapewnia jędrną, nawilżoną i odżywioną skórę. Jego podstawową funkcją jest utrzymywanie protein strukturalnych, czyli kolagenu i elastyny, dzięki czemu skóra jest bardziej jędrna, sprężysta, napięta i elastyczna. 

Alantoina – nawilża przesuszoną skórę i koi wywołany tym dyskomfort. Regeneruje, łagodzi pieczenie, oraz pobudza produkcję komórek. Skóra staje się bardziej gładka i miękka.

- 100 % wegański
- zawiera 91,98% składników naturalnych
- zmywa makijaż i zanieczyszczenia 
- usuwa nadmiar sebum
- przywraca równowagę i matuje skórę
- nie zawiera substancji zapachowych
- nie zawiera pigmentów i substancji barwiących 
- nie zawiera alkoholu
- nie zawiera mikroplastiku
- nietestowany na zwierzętach 

Jak stosować:
1. Nanieś niewielką ilość płynu na płatek kosmetyczny
2. Okrężnymi, łagodnymi ruchami rozprowadź płyn na całej twarzy
3. W razie potrzeby powtórz czynność."

Produkt w okazałości:





Od producenta:






Skład:

Aqua (Water), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, Coco Glucoside, Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil, Allantoin, Phenoxyethanol, Sodium Hyaluronate, Ethylhexylglycerin.

Otworek:


Na dłoni:


Szczegóły:

Cena i dostępność: produkt można znaleźć na stronie sklepu Revers Cosmetics za ok. 13 zł. 
  Zapach: ładny, elegancki, nieco orzechowo-kwiatowy.
 Konsystencja: płynna.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie jak przezroczysta butla w tonacji zielono-brązowej z białymi napisami od producenta. Pojemność: 500 ml.

Wydajnośćbardzo dobra. Takie opakowanie starczy na kilka miesięcy demakijażu.
Działanie: zacne. Zacznę od tego, że to moja pierwsza styczność z pielęgnacją marki Revers Cosmetics. I już wiem, że nie ostatnia, bo coś czuję, że ta cała linia pielęgnacyjna z olejem z CBD to będzie istny hit od pierwszej do ostatniej kropelki. Czemu tak sądzę? Ano temu, że już po pierwszym użyciu zakochałam się bez granic w działaniu tego płynu micelarnego! A na marginesie dodam, że nie tak łatwo mi dogodzić, jeśli chodzi o demakijaż, gdyż na co dzień nakładam dość solidną porcję tapety, z którą nie wszystkie produkty sobie radzą... Na całe szczęście specyfik z Revers Cosmetics w 100% spełnił moje oczekiwania, bo b
ez zbędnego pocierania i szorowania - a jedynie za pomocą delikatnego przyłożenia wacika na oczy czy usta - oczyścił mi twarz ze wszystkiego, co się na niej znajdowało. Skóra dzięki takiemu delikatnemu traktowaniu nie była podrażniona czy zaczerwieniona, ale promienna i szczęśliwa. Makijaż usunięty, cera zadowolona, toż to pełnia harmonii blogerki urodowej! I to wszystko bez podrażnienia ani uczulenia! Nie mogę zapomnieć o pięknym, delikatnym zapachu produktu, który ewidentnie umilał mi demakijażowe chwile. Warto dodać, że produkt nadaje się do usuwania makijażu "normalnego" jak i wodoodpornego. Każde bowiem mazidło, jakie jest naniesione na twarz, po zetknięciu się z powyższym micelem, znika w kilka sekund. Była tapeta - nie ma tapety! Muszę rzec, że znalazłam swego nowego ulubieńca w kategorii demakijażu i na pewno wrócę do niego jeszcze nie raz. Polecam go Wam gorąco, bo micel ów jest wydajny, tani i łatwo dostępny w sklepie producenta.
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

środa, 21 kwietnia 2021

2681. Paznokcie na dziś, cz. 98

 Witajcie!

Dziś pora na manicure, którego to nie było już bardzo długo na łamach bloga tego.

Było to spowodowane dwoma czynnikami, po pierwsze brakiem czasu na wykonanie jakiegoś ładnie wyglądającego malunku paznokciowego, a po drugie zwyczajnym odzwyczajeniem się od malowania pazurów.

Ale z racji na to, że przyszła wiosna i moja wena twórcza niejako się obudziła, to stwierdziłam, że coś tam sobie zmanicuruję.

Taki tego efekt wyszedł:










Użyte produkty:



od lewej: Revers Hardener Solar Gel Top Coat; Catrice ICO Nails Gel Lacquer nr 59 Keep Me I am Cute; Seche Vite Dry Fast Top Coat

Powyższe zdobienie należy do łatwych i przyjemnych i ewidentnie mało skomplikowanych.

Jak je wykonałam?

Ano najpierw wszystkie pazurki pokryłam dwoma warstwami bezbarwnego lakieru od Revers Cosmetics, na który to na dwóch wybranych przez siebie paznokciach nałożyłam brokatowy lakier od Catrice.

Całość pokryłam szybkoschnącym Seche Vite.

I gotowe!

Taki manicure wytrzymał w stanie nienaruszonym ok. 5 dni.

A Wy kiedy ostatni raz malowaliście paznokcie?

Kathy Leonia

wtorek, 20 kwietnia 2021

2680. Women Deodorant Silk Touch Deodorant Spray 24 hours active dezodorant w spray

 Witajcie!

Dziś czas na ukrycie brzydkich zapachów spod paszek.

Będę mówić o Women Deodorant Silk Touch Deodorant Spray 24 hours active dezodorant w spray.

Słowo od producenta: "Dezodorant w spray."

Produkt w okazałości:





Od producenta:



Skład:



Otworek:


Szczegóły:

Cena i dostępnośćprodukt znalazłam na Allegro w licytacji tzw. paczki kosmetyków za ok. 5 zł w przeliczeniu.
  Zapach: przyjemny, słodki, pudrowy.
 Konsystencja: spray.
 Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe w tonacji pudrowego fioletu i pomarańczu z czarnymi napisami od producenta. Pojemność: 150 ml.
Wydajność: dobra. Takie opakowanie staczy na trzy miesiące używania.
Działanie: średnie. Zacznę od tego, że to moja pierwsza styczność z produktem marki Women. Nigdy wcześniej nie rzuciły mi się te mazidła w oczy i prawdopodobnie, gdyby nie spontaniczny zakup paczki różnych kosmetyków na Allegro, to nigdy sama bym tego dezodorantu nie kupiła. Moim bowiem numerem 1 jeśli chodzi o pielęgnację skory pod pachami i ochronę przed potem jest Rexona i jeszcze nie zdarzyło się, aby jakiś inny kosmetyk ją zastąpił. Tak było więc i tym razem. Produkt Women, mimo ładnego, delikatnego zapachu, okazał się zwykłym przeciętniakiem, który działa ok. 3-4 godzin i to przy naprawdę delikatnym wysiłku. Jeśli byśmy uprawiali jakiś sport ekstremalny, czy doświadczali sytuacji niezwykle stresowej dla nas, to ewidentnie byśmy się spocili. A pod naszymi pachami radośnie by wykwitły wesołe, mokre plamy. Co prawda tu zaznaczę, że mimo spocenia się, sama woń potu nie jest odczuwalna, bo dezodorant na całe szczęście dobrze maskuje takie smaczki - ale już placków mokrych pod pachami schować się nie da... Tak więc niestety nie brzmi to ani kusząco ani zachęcająco do użytkowania gagatka. Może dla odmiany jakieś plusy? Ano trzeba wspomnieć, że s
pecyfik nie podrażnił mnie ani nie uczulił, jest wydajny i ładnie pachnący, ale nie działa, tak jak powinien. Zatem nie sięgnę po niego ponownie i Wam go raczej odradzam. 
Ocena: 2/5

Miałyście?

Kathy Leonia

poniedziałek, 19 kwietnia 2021

2679. Wiosenne zakupy kosmetyczne z Notino.pl!

 Witajcie!

Dziś czas na coś co kobiety lubią najbardziej.

Oto moje skromne zakupy kosmetyczne z mojej ulubionej drogerii internetowej Notino.pl

Tak się prezentują w całości:


I w szczególe, podzielone na kategorie użytkowania. 

Włosy:

od lewej: Green Pharmacy Hair Care Chamonile szampon do włosów osłabionych i zniszczonych; Head & Shoulders Menthol szampon przeciwłupieżowy
Depilacja:

Arcocere Deepline paski do epilacji woskiem do ciała

Twarz:

od lewej: Tołpa Dermo Face Sebio delikatny peeling enzymatyczny; Nuxe Huile Prodigieuse multifunkcyjny suchy olejek do twarzy, ciała i włosów; Green Pharmacy Face Care Green Tea delikatny żel oczyszczający do skóry tłustej i mieszanej.

Ciało:

od lewej: Green Pharmacy Body Care Muscat Rose and Green Tea żel pod prysznic; Rexona Active Shield antyperspirant w spray 48 godz

Perfumy:

od lewej: Calvin Klein CK IN2U woda toaletowa dla kobiet; Elizabeth Arden 5th Avenue woda perfumowana dla kobietNuxe Prodigieux woda perfumowana dla kobiet; 
 
Rzęsy:

Ardell LashGrip transparenty klej do sztucznych rzęs z biotyną

Powiem Wam, że potrzebowałam takich solidnych zakupów kosmetycznych zwłaszcza, że już dawno nie kupowałam sobie nic nowego z tejże kategorii.

Niemniej jednak sporo produktów pokończyło mi się i potrzebowałam na tzw. już żelu do mycia ciała i buzi, oraz szamponów.

Nie mogło się też obyć bez nowych perfum na nadchodzące, słoneczne dni, a także ukochanego peelingu enzymatycznego.

Reszta specyfików to takie zachciewajki do testów.

Co Was najbardziej zaciekawiło z powyższych specyfików?

Kathy Leonia

czwartek, 15 kwietnia 2021

2678. Kneipp Sensitive Care Almond & Candelilla balsam do ust

 Witajcie!

Dziś zadbamy o usteczka.


Słowo od producenta: "Balsam do ust Kneipp Sensitive Care Almond & Candelilla jest niezbędnym pomocnikiem w pielęgnacji skóry ust o każdej porze roku.

Właściwości:

  • głęboko nawilża i intensywnie odżywia
  • regeneruje popękane usta
  • chroni usta przed wpływami zewnętrznymi
  • nadaje ustom miękkość i delikatność

Skład:

  • produkt wegański

Sposób użycia:
Nanieś na usta kiedykolwiek w ciągu dnia w razie potrzeby."


Produkt w okazałości:





Od producenta:



Skład:



Po wyjęciu w opakowania:





Po wykręceniu:



Na dłoni:



Na ustach:



Szczegóły:

Cena i dostępność produkt znalazłam na Notino.pl za ok. 23 zł.

Zapach: słodki, migdałowy.
Konsystencja: stała.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowo-drewienkowe w charakterze wykręcanego smarowidła z różowymi napisami od producenta. Pojemność: 4,7 g.
Wydajność: bardzo dobra. Taki produkt starczy nam na kilka miesięcy użytkowania.
Działanie: bardzo dobre. Zacznę od tego, że to moja pierwsza styczność z produktem do ust od marki Kneipp. Do tej pory stosowałam głównie tańsze pomadki ochronne typu Isany czy Nivea. Niemniej jednak, coraz częściej przekonuję się, że jeśli chodzi o pielęgnację twarzy to nie warto oszczędzać na dobrej jakości mazidłach. Dlatego też postanowiłam spróbować czegoś nowego, z niego wyższej półki cenowej. I tak padło na powyższego gagatka z Kneippa, który już od pierwszych użyć okazał się być naprawdę zacnym w działaniu specyfikiem. Czemu? Ano temu, że aplikacja pomadki na usta to dla nich prawdziwy rarytas miękkości i nawilżenia; wystarczy jedno nałożenie produktu, aby wargi me odzyskały miękkość, naturalny blask i soczysty wygląd. Dzięki systematycznemu stosowaniu tejże pomadki mam spokój z suchymi skórkami i wiecznie spierzchniętymi wargami. Wreszcie czuję komfort odżywienia tej jakże wrażliwej skóry ust i nie muszę martwić się o to, że znowu będę Saharę na wargach. Dodam, że produkt jest wydajny, ładnie pachnący i zawiera mnóstwo naturalnych, dobroczynnych składników - np. olejek jojoba, olejek kokosowy, masło Shea, olejek ze słodkich migdałów. Warto wspomnieć, że mazidło nie 
podrażniło mnie, ani nie uczuliło. Polecam!
Ocena: 5/5

Miałyście?

Kathy Leonia

Zarabiaj z Ceneo.pl

Ceneo.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

hx caps

www.uusoccer.ru