Witajcie!
Dziś czas na wiosenną aktualizację wypadania włosów podczas mycia.
Oto małe przypomnienie tego, jak wyglądało to wcześniej:
Zaczynamy od kwietnia 2013 r.:
Tu mamy luty 2014 r.:
Październik 2014 r.:
Styczeń 2015 r.:
Październik roku 2015:
Styczeń 2016 roku:
I kwiecień:
Październik:
Luty 2017:
I grudzień 2017 r:
Kwiecień 2018 r:
Luty 2021 r.:
Myślę, że na tak długie włosy jak moje, powyższa liczba uciekających kłaków nie jest taka duża.
Wiadomo, że to też kwestia odpowiedniej suplementacji od wewnątrz jak i pielęgnacji na zewnątrz.
Cały czas piję pokrzywę lub siemię lnianie: Klik!, ale nie robię tego już codziennie, tylko co drugi, trzeci dzień.
Oprócz tego łykam witaminy z grupy B na zmianę z biotyną oraz biorę Vitapil.
Dla przypomnienia, oto jak wygląda moja obecna pielęgnacja czupryny: Klik!
A Wasze włosy jak się obecnie mają?
Kathy Leonia
PS. Standardowo, jak kogoś obrzydzają zdjęcia włosów, to proszę powstrzymać się od czytania i komentowania.























