.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 13 maja 2015

712. Wypadanie włosów podczas mycia - edycja majowa

Witajcie!

Dziś pogadamy sobie o włosowych uciekinierach.
Cały cykl o wypadaniu: Klik!

Ostatnia z kolei tego aktualizacja wypadania kudłów podczas mycia była w styczniu, kiedy to sytuacja miała się następująco:



Tak to wygląda obecnie:





Na przełomie kwietnia i maja kudły zaczęły wypadać nieco więcej.
Sprzyjało temu - niewątpliwie - stresowe życie Leona, połączone z rozterkami domowymi i roboczymi.

A wiadomo, że niewyspanie i mnóstwo emocji nie sprzyjają hodowaniu ładnych włosów na głowie.

Na szczęście sytuacja delikatnie normuje się, oddech - wycisza, a poziom stresu się stabilizuje i - mam nadzieję - że hiperbola nerwów uspokoi się.

Oprócz powolnej ogłady życiowej, zaczęłam przyjmować także tabletki, które mają zapobiec ucieczkom włosów z głowy: Klik!

Oby kolejna aktualizacja była bez żadnego włosowego emigranta!

A u Was jak włosiska się mają?

Kathy i Leon

68 komentarzy:

  1. Ja tez tak miałam nawet gorzej i tez mam zdjęcia wypadających włosów. zrobiłam badania i wyszło mi niedoczynność tarczycy i biorę leki. Przyczyn wiele jak wiesz ale zrób poziom hormonów tarczycy TSH często to jest przyczyną chyba, że robiłaś. Używam od 3 lat szamaponów na wypadające włosy. Dla mnie numer jeden Pharmaceris i Seboradin. Wcierki tez różne były i tabletki. A co zażywasz obecnie z leków? Poblem wypadania nie minął (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tarczyce mam w normie. U mnie to tylko stres

      Usuń
  2. U mnie tez niestety wypada dużo dużo więcej :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ponoć na wiosnę więcej włosów wypada, także może to przejściowe? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sie uspokoje w sobie bedzie dobrze:)

      Usuń
  4. Najgorszy jest stres,nie na darmo się mówi że ktoś wyłysiał ze zmartwienia;-) Mi witaminy i suplementy na to nie pomagały,dopiero zaczęły ratować moje włosy ampułki do wcierania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Włosowi uciekinierzy :D
    No zdarza się, mnie włosy wypadały na potęgę po pogrzebie bliskiej mi osoby... Mocno się wtedy przerzedziły i z gęstych stały się mizerne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam to samo ;( Ale walczę i się nie poddaję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie też było niby już lepiej, a znowu dzieje sie tragedia na szczotce i w trakcie mycia... no cóż, trzeba walczyć!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi na wyłażenie pomogła kuracja IHT9 :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam ten sam problem tylko w większym stopniu przy myciu szczotkowaniu :(
    Stosuje od 3 tygodni kuracje z drożdżami zobaczymy jakie będą rezultaty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej. Spróbuj teraz wejść na bloga. Jak coś to daj znać. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie na szczęście mniej już wypadają. Chyba wystarczyły same witaminy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie to nawet bardziej wypadają niż Tobie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. BLE! Te Twoje kłaki:P
    ja rozważam, czy nie zacząć skrzypu polnego brać na wypadanie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie skrzyp nie pomógł. Nie rozważaj tylko zażywaj przecież to zwykłe ziołowe rabletki

      Usuń
  14. U mnie ostatnio na głowie wzmożone wypadanie panuje :)


    Kochana mam prośbę... Czy mogłabyś poklikać u mnie w linki w najnowszym poście z Dresslink ? Byłabym ogromnie wdzięczna ! :) Z góry dziękuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim zdaniem liczba włosów które wypadają jest normalna, weź też pod uwagę, że masz długie wloski więc ilość wydaje się większa. Nie martw się :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje troche mniej wypadają, ale za to suche na końcach jak nie wiem :/

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie jest znacznie gorzej, całe kłęby włosów mi wychodzą podczas mycia a przy szczotkowaniu jest jeszcze gorzej

    OdpowiedzUsuń
  18. też kiedyś miałam podobny problem, byłam rozpaczona, bo włosów było kilka razy więcej niż na Twoim zdjęciu. u mnie problemem była farba do włosów. zmieniłam ją. piłam pokrzywe, używałam specjalnego szamponu i w końcu udało się uratować włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie sue trzymają ale co z tego skoro i tak nie moge po tej kreatynie dojść z nimi do ładu

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety, moje włosy lecą jak szalone :(

    OdpowiedzUsuń
  21. A moje włosy są OKROPNE, ciągle wypadają, pełno w wannie, multum na szczotce :/ Używam różnych preparatów, ale nic nie pomaga ; < Pewnie najlepszym wyjściem będzie obcięcie ich w cholerę :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi też się pogorszyło ostatnio ale to może przez przeislenie wiosenne;)
    Oby wypadało jak najmniej bo zostaniemy łyse :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepraszam, ale strasznie obrzydza mnie widok włosów w innym miejscu niż głowa... najbardziej brzydzą mnie mokre włosy...
    Co do wypadania to kiedyś fryzjerka mi powiedziała że długie włosy mają to do siebie że wydaje nam sie że ich więcej wypada a to nie koniecznie jest tak.

    OdpowiedzUsuń
  24. Taki ubytek to żaden ubytek :p mi leci więcej, zaczynam od dziś wcierać ampułki radical.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana w porównaniu z ilością moich włosów które zostają po umyciu - to mogę powiedzieć, że TOBIE NIC NIE WYPADA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówię to samo: tyle to,, tyle co nic,, ;)

      Usuń
  26. Mi już jakoś mniej wypadają, bo zaczęłam stosować odżywki z Callosa; włosy są mega!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. A to włosy ,które wypadły :)? bardzo malutko ja przy mojej objętości mam 10 razy tyle ale to standard ;)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  28. Moje na szczęście mocno się trzymają głowy ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Mnie tak nie wypadają. Nie mam się o co martwić.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak dla mnie takie wypadanie włosów to nic :D szkoda, że nie widziałaś mojej kuli włosowej. Chociaż czytałam kiedyś artykuł, że do 100 włosów dziennie to norma w wypadaniu :) hah ciekawie jak to przeliczali :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Wiesz, że to normalne, że włosy wypadają? Każdy człowiek powinien tracić do 100 włosów dziennie. :) Nie ma nic złego w tym, że znajdziemy 30 włosków w umywalce. :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Wypadanie włosów jest sprawą naturalną, więc taka ilość nie powinna nikogo przerażać

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja ostatnio chodzę na saunę do włosów i zupełnie lepiej oceniam swoje włosy po tych zabiegach :)

    OdpowiedzUsuń
  34. W porównaniu do moich to włosy, które Ty tracisz to nic. :D U mnie masa leci, leciała i w sumie cieszę się troszkę bo mam ich tak dużo, że zmniejszenie ich objętości wyszło mi na plus. :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam niestety ten sam problem... Wystarczy trochę stresu, niewłaściwe odżywianie w biegu i moje gęste włosy się bardzo przerzedzają. :<

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie lepiej, mało mi teraz na szczęście wypada włosów :) Ale były okresy, że miałam całe pukle w wannie :/

    OdpowiedzUsuń
  37. Cześć. Mogłabyś się do mnie odezwać?
    13kfadrat@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  38. W takim razie trzymam kciuki, aby ilość emigrantów (włosów wypadających) się zmniejszyła w następnym miesiącu ! :) na pewno będzie lepiej, bo przecież musi :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Super blog :) zapraszam na mojego :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Super blog :) zapraszam na mojego :)

    OdpowiedzUsuń
  41. uhuhuh, ja etap wypadania włosów (ten wzmożony) mam za sobą, a tego ile wypadnie mi ich podczas mycia nie kontroluję, ale widzę, że sporo. no coż, na szczęscie mam dużo wlosów i tego wypadania nigdy nie widać :D

    OdpowiedzUsuń
  42. u mnie włosy wypadają głównie podczas czesania, w czasie mycia już nie

    OdpowiedzUsuń
  43. U mnie wypadają najczęściej na przełomie pór roku:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mi zawsze wypadają - niezależnie od tego czy w danej chwili je myję czy też czeszę.

    OdpowiedzUsuń
  45. Moja koleżanka wymiotuje na widok włosów ;p Ja też nie lubię ich widoku ;p
    Podziwiam odwagę, że wklejasz ich zdjęcia na bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Czasem jakiś włosior wyleci, jednak tragedii nie ma. Na wiosnę lubią czasem wychodzić, złośliwce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Co prawda nie lubie takich zdjec i na szczecie moje wlosy jakos mocno nie wypadaja

    OdpowiedzUsuń
  48. U mnie zazwyczaj na wiosnę bardziej wypadają włosy, u Ciebie jeszcze nie jest tak źle ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Moje włosy żyją własnym życiem w koku opanowane;D nie stresuj się tyle bo łysa będziesz;p

    OdpowiedzUsuń
  50. u mnei jest troche lepiej tzn mniej mi wypadaja :)

    OdpowiedzUsuń
  51. U mnie za to cholera przemęczenie działa na włosy w odwrotny sposób, niż u Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja właściwie to nie zauważam jakiejś różnicy w wypadaniu czy ich zdrowym wyglądzie. Ani przez pory roku, ani stres czy mniej higieniczny tryb życia dotąd na nie nie wpływały :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Moja ilość wypadanych włosów jest chyba taka sama jak w zeszłych miesiącach. Ale ostatnio mam dużo stresujących sytuacji, więc w najbliższym czasie może mi wypaść ich trochę więcej :(

    OdpowiedzUsuń
  54. spróbuj soku z aloesu :) ja kupuję dużą butlę, pół mrożę, wcieram na przynajmniej pł godziny przed myciem. używam piąty miesiąc, od prawie czterech wypadające przy myciu włosy mogę policzyć na palcach jednej ręki:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Moich trochę jakby mniej wypada.... :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.