.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 11 maja 2015

710. Recenzja: Vitapil Biotyna i Bambus

Witajcie!

Dziś sobie porozmawiamy o tabletkach na kudły Vitapil.

Obietnice producenta:




Skład i sposób użycia:



Listek z tabletkami:



Pojedyncza dawka:


Szczegóły:

Cena i dostępność specyfik swój dorwałam w Rossmanie na promocji, gdzie dałam za niego ok. 30 zł. Normalna cena to mniej więcej 40 zł.
   Zapach: bez zapachu.
  Konsystencja tabletka zielona coś a'la błotko shrekowe sproszkowane.
   Opakowanie i pojemność: tabletki pakowane w blistery. Tonacja: biało-zielona. Pojemność: 60 tabletek.
  Wydajność: w porządku. Produkt wystarczy na dwa miesiące użytku - 60 dawek.
 Działanie: sympatyczne. Specyfik stosowany regularnie wzmacnia i odżywia włosiska nasze. Jak go dawkuję? Codziennie rano, w trakcie śniadanie, jedna tabletka popita herbatką - myk do przełyku! Tu ważna rada: nie bierzcie suplementu na czczo... Zawroty głowy, mdłości i wymioty murowane... Nie pytajcie lepiej skąd to wiem. Nie mniej jednak czas powrócić do recenzji. Vitapil mam więc coś ok. miesiąca, a już zauważyłam poprawę co do jakości stanu czupryny i kudłów. Paznokcie stały się twarde i mocne, nie rozdwajają się przy końcówkach - a miały niestety ostatnio z tym kłopoty - i rosną w tempie niebotycznym. Skóra głowy z kolei, targana alergicznymi pyłkami i stresami, uspokoiła się, wyciszyła i produkuje tzw. baby hair w tempie zatrważającym. Włosy wypadają w ilościach normalnych, nie rozdwajają się i wyglądają na zadowolone. Jeśli do tego powyższego dodam wydajność kuracji, łatwą dostępność - śmiało można próbować. Jedyne co niezbyt jest dla mnie fajne, to wysoka cena regularna... Dlatego też polecam czaić się ino na promocje Vitapilu!
 Ocena: 4/5 

Miałyście?

Kathy i Leon

51 komentarzy:

  1. Nie miałam, ale moje włosy i paznokcie nie rozdwajają się i w sumie są mocne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem jak najbardziej za. Gdy miałam problemy z wypadaniem włosów jadłam właśnie tabletki z Biotyną (chyba Biotebal czy jakoś tak) i naprawdę działał. Także ja biotynę będę polecać każdemu, mi służyła bardzo. Czasem trzeba się wspomóc tabletką :) Działań bambusa na włosy nie znam, ale na pewno nie zaszkodzi. pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele osób widzę, że je zachwala. Na jesień wypróbuję chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam, mam mocne włosy, więc nie potrzebuję takich specyfików, ale witaminy są ważne dla organizmu.

    OdpowiedzUsuń
  5. moja skóra głowy także targana jest alergiami :/

    OdpowiedzUsuń
  6. brałem te tablety calkiem ok .. jednak kuracja bioxsine poki co wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie tabletki pomagają tylko na chwile:/ Na włosy wolę wcierki - dają lepszy efekt.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja obecnie nie mogę brać żadnych suplementów poza tymi, które zaleci moja pani ginekolog.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie lubię tabletek, wolę pić zioła, np. pokrzywa jest bardzo dobra na włosy

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja boje sie jakichkolwiek tabsow, bo cosik mi zoladek siada...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też raczej nie łykam takich tabletek, osobiście preferuję raczej zmianę diety, a jesli o niej mowa, ostatnio odkryłam rewelacyjne działanie rzeżuchy na pojawienie się mnóstwa babyhair:P Polecam zasadzic rzeżuchę koniecznie w ziemi i zajadać codziennie po 2-3 łyżki:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę wypróbować na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja właśnie stosuje juz drugi miesiąc,ale takich efektów nie zauważyłam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja na włosy piję codziennie dwa kubki skrzypokrzywy i efekty są :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę zakupić bo moim włosom przyda się wzmocnienie po zimie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Polecam.Naprawdę dobra kuracja;))

    OdpowiedzUsuń
  17. W promocji bym się chyba skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znoszę łykania tabletek, unikam jak mogę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tam ogólnie nie przepadam za żadnymi tabletkami...

    OdpowiedzUsuń
  20. nigdy nie łykałam takich tabletek... ogólnie dość sceptycznie podchodzę do tych witaminek co mają zdziałać cuda... ale jak komuś pomaga, to tylko się cieszyć;)

    OdpowiedzUsuń
  21. kiedys je brałam:)chyba trzeba znowy zainwestowac

    OdpowiedzUsuń
  22. ja nie lubię tabletek i nie łykam nawet tych co muszę;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie lubię brać tabletek, więc tym razem się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  24. E nie miałam i nie chcę używać :p

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja od lat jestem wierna tabletkom Silica. Świetnie się sprawdzają, robią co maja robić i nie ma po nich problemów nawet jeśli wezmę je na czczo. Ale być może i ten suplement kiedyś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Używałam, i na mnie średnio takie specyfiki działają;)
    a nie wiedziałam, że daje takie objawy po zjedzeniu na czczo ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Skłodowska by się zawstydziła znając dzisiejsze zawartości kobiecej łazienki;p

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakoś nie jestem przekonana co do tego typu suplementów. Nigdy ich co prawda nie brałam, bo nie wierzyłam w ich magiczne działanie. Moje przekonania potwierdziła pani dietetyk, która całym sercem zalecała przyjmowanie witamin w postaci warzyw i owoców. Co prawda włosy mam zniszczone, a na paznokcie nakładam odżywkę żeby się nie rozdwajały... Te tabletki byłyby dla mnie idealnie, ale jest jeszcze jedno "ale"... Nienawidzę łykać tabletek. Dlatego pewnie się nie skuszę :3

    OdpowiedzUsuń
  29. "coś a'la błotko shrekowe sproszkowane" - uwielbiam Twoje określenia :D Kurcze spróbowałabym, gdyby nie to, że nie lubię się faszerować tabletkami i właśnie szukam jakiejś odżywki na te moje czerwone włosie...

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawe, muszę coś takiego wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Brałam je i u mnie tez działały :)

    OdpowiedzUsuń
  32. to se zrób! dala Bozia rączki? dała Bozia nuszki? :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja jakoś nie lubię brać tabletek więcej niż muszę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja kiedyś miała hopla n punkcie włosów, tabletki brałam, aż w końcu do dermatologa poleciałam, a ile specyfików mi ta lekarka wypisała! Aż się wkurzyłam, przestałam brać, bo nic nie dawało;p

    OdpowiedzUsuń
  35. Zdecydowanie czuję się zachęcona :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie lubię łykać takich poprawiaczy urody. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Moje włosy po ciąży to istna tragedia, wypadło mi ich tyle, że już nie wiem co począć. Ciekawe czy Vitapil dałby radę.

    OdpowiedzUsuń
  38. Jeszcze ich nie używałam, ale Twoja recenzja jest bardzo zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Moje kudły piszczałyby ze szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie mam najlepszych wspomnieniem ze stosowaniem suplementów diety do porostu włosów, ale dobrze, że Ty jesteś zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja na szczęście nie muszę brać tabletek, bo włosy i paznokcie mam mocne, ale ostatnie dwa miesiące jem tak łyżkę pestek dyni i to prawie codziennie jako dodatek do sałatki owocowej i jestem w szoku jak bardzo urosły mi włosy. Spróbuj Leonku :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak działa na paznokcie to chętnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jestem ciekawa czy dostane je w niemczech. niestety tu mieszkam i muszę wymyślać różne specyfiki na moje włosy:(

    OdpowiedzUsuń
  44. Miałam, przyjmowałam i dobrze wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Zapiszę sobie, żeby nie zapomnieć :P Teraz robię przerwę od suplementacji, ale potem pewnie powrócę :P

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajnie, ze tak dobrze sie spisuja i super, ze wpadlas na to, zeby brac je przy sniadaniu ;p

    OdpowiedzUsuń
  47. też brałam vitapil i bardzo mi pomógł :) a paznokcie dzięki niemu odżyły i stały się bardzo mocne. Fakt, trzeba go brać po posiłku bo można się źle poczuć

    OdpowiedzUsuń
  48. Biorę teraz tyle leków, że na samą myśl o kolejnej tabletce jest mi niedobrze, nie muszę jej brać na czczo... ;p

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...