.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

czwartek, 28 maja 2015

727. Recenzja: Eveline Max Intense Colour Lip Liner konturówka do ust

Witajcie!

Dziś pomaziamy na kolorowo usta sobie.

Będę mówić o konturówce do ust z Eveline z serii Max Intense Colour Lip Liner.

Słowo od producenta: "Konturówka do ust to podstawa profesjonalnego makijażu ust - w kilka sekund koryguje kontur ust i nadaje im odpowiedni kształt.
Niezależnie od tego, czy Twoje usta są za wąskie, czy zbyt duże konturówka Max Intense Colour nada im pożądany wygląd. 

W zależności od potrzeb optycznie powiększy usta lub sprawi, że będą wydawały się mniej pełne.
Sześć modnych i ponadczasowych kolorów perfekcyjnie łączy się z pomadką, przez co usta wyglądają niezwykle naturalnie. 

Idealna twardość zapewnia komfort i łatwość aplikacji.
Przedłuża trwałość makijażu. 

Temperówka ułatwia codzienne stosowanie."

Skład:  

 

Mazidło w kredce:


 Zbliżenie:

mój odcień do 14 Nude

Kolor:



 Temperówa:


Na dłoni:



Na ustach:




Szczegóły:

Cena i dostępność: swój egzemplarz wygrałam w rozdaniu u Kaczmarty. Normalna jego cena to mniej więcej 7 zł w Naturze.
 Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: kremowa, jedwabista.
 Opakowanie i pojemność: na kształt kredki w tonacji czarnej ze złotymi napisami. Pojemność: 10 g.
 Wydajność:  bardzo dobra. Produkt spokojnie wystarczy na pół roku maziania się.
Działanie:  przyjemne. Zacznę od tego, że to moja pierwsza styczność z konturówkami do ust Eveline. Nie testowałam wcześniej tego typu produktów, bo jakoś nie ciągnęły mnie. Odkąd jednak odkryłam urok maziania się cienką kreską po ustach dzięki temu specyfikowi: Klik! moje obojętne podejście do konturówek ustąpiło miejsca czystej miłości do nich. Wyrób z Eveline również  podbił serce mnie całkowicie. Kremowa, wspaniale miękka formuła idealnie rozprowadza się na ustach, tworząc uroczą taflę koloru. Wargi wydają się kuszące, delikatnie powiększone - jak mi się przypadkiem "wyjedzie" poza ich naturalny kształt - a przy tym bardzo świeże. Ów zacny efekt trzyma się bez szwanku przez mniej więcej 4 godziny, podczas którego to czasu należy uważać na jedzenie i picie, niwelujące bezczelnie produkt z ust. Mimo braku stalowej trwałości, mazidło z Eveline nie wysusza warg, nie uczula, nie podkreśla suchych skórek. Dzięki dołączonej fikuśnej temperówce w postaci nakładki na kredkę, specyfik jest zawsze gotowy do akcji. Jeśli do tego dodam wydajność, niską cenę i łatwą dostępność - śmiało można rzec, iż warto spróbować. Polecam wszystkim damom, które chcą z ust swych zrobić cudo!
Ocena: 4/5

Miałyście?

Kathy Leonia 

PS. Z nudów chorobowych zaczęłam czytać Sagę o Ludziach Ognia i Lodu.
I jak się wczytałam, tak skończyć nie mogłam.
W jeden bowiem wieczór wczorajszy przeleciałam wzrokiem i pochłonęła całe 4 tomy.

62 komentarze:

  1. Na ustach wygląda bardzo fajnie, jestem za; tylko po co to BHT w składnikach?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie uzywalam nigdy konturówek do ust. I widze, ze był to błąd!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam parę konturówek, i w ogóle nie używam. Nie wiem, źle mi się rysuje, brak talentu;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używam konturówek póki co;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie wygląda na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używam takich konturówek. A o Sadze o Ludziach Lodu słyszałam wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja ust nie maluję (poza pomadką ochronną), więc to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda całkiem fajnie ;) Ja nie używam konturówek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam konturówek do ust i nie za bardzo ogarniam ich zastosowania xD

    OdpowiedzUsuń
  10. ja dostalem podobna w hebe straszny kolor miala ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie konturówka to podstawa, nie umiem umalować ust bez niej. Musze mieć zaznaczony kontur, bo inaczej usta wydają mi się jakieś takie... niedokończone ;))
    Z Eveline jeszcze nie miałam, z ciekawością wypróbuję :) Mam nadzieję, ze coś z czerwieni dostanę, bo przeważnie używam pomadek w różnych odcieniach czerwieni :)
    Sagę o Ludziach Lodu uwielbiam :)) i co kilka lat do niej wracam i czytam od początku :)) Myślę, że i Tobie będzie się trudno oderwać :))
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie używałam konturówki do ust, ale się rozglądam, więc chłonę każdą informację ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja szukam teraz bezbarwnej konturówki do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno, dawno temu korzystałam z takich konturówek:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używam konturówek, ba. Nawet szminki są zazwyczaj mi obce chyba, że w kolorze ,,nude" takich to mam z 10. :D O balsamach do ust nie wspomnę... Ale kolor bardzo ładny, naprawdę. :-) Zdróweczka! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Very pretty and delicate!!! nice blog!!
    Have a nice day!!!!:)))

    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładna taka delikatna; ) podoba mi się. A produkty Eveline bardzo sobie chwalę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie wygląda na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny kolorek :) Ja dzisiaj sobie kupiłam moją pierwszą konturówkę z essence :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W takiej cenie i tak ładny kolor łał :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przyznam, że kolor naprawdę ładny. :D

    OdpowiedzUsuń
  22. nie znam ;) ale usteczka fajne i delikatne <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakoś nie ciągnie mnie do konturówek, ale nie wykluczam, że jak bym jakąś kupiła to by mnie wciągneły jak Ciebie :P

    OdpowiedzUsuń
  24. So cool:) kiss

    http://denimakeup95.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładnie się prezentuje <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Totalnie nie mój kolor ale na ustach wygląda rzeczywiście bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajny , naturalny efekt :)) Podoba mi się :))

    OdpowiedzUsuń
  28. jak dla mnie kolor bomba!:) lubie taki efekt na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Hahaha też mam tę konturówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. śliczny kolorek ja bardzo lubie takie kredki a za czytanie brawo dla Leona brawo!!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Sage o Ludziach Lodu czytalam, ale z racji ze mam tylko 3 tomy, to niestety reszta jest mi obca :) Bardzo podobal mi sie tom 6, czyli Dziedzictwo Zla, polecam :)
    Co do konturowki, to ja uzywam tylko bezbarwna z Essence :P

    OdpowiedzUsuń
  32. jeszcze nigdy nie używałam konturówki na usta :P
    blog: optymistka. | fanpage

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja nie używam konturówek do ust, ale szminek też nie używam i to chyba dlatego ;)) bo jedno pasuje do drugiego...tak sądzę ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. też zawsze zapuszczałam, ale potem ścięłam 30cm i oddałam na rak'n'roll i teraz zapuszczam od nowa i znowu oddam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajny kolorek i piękne usteczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ładnie wygląda i chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam jej. Konturówek używam raczej rzadko. Ale kolorem jestem urzeczona. Kocham takie odcienie i są jak najbardziej "moje". Kupiłabym :) Fajnie wygląda na ustach. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ładnie wygląda,ale ja jakoś nie używam:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam tę konturówkę i używam bardzo często :) Z tanich i świetnych konturówek polecam Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie używam konturówek,zazwyczaj tylko błyszczyk ląduje na moich ustach

    OdpowiedzUsuń
  41. Konturówka fajna, ogólnie kosmetyki Eveline uważam za fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  42. ciekawa konturówka, chociaż przeważnie nie mam czasu na coś więcej poza szminką :)

    OdpowiedzUsuń
  43. interesujaca konturowka;d

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękny kolor! :)
    Ja ogólnie niczego do ust nie używam. :P

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie miałam. Nie lubię konturówek ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Najlepsze konturowki sa z Golden Rose - uwielbiam je! ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja dziwnie nie przepadam za konturówkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Z Evelina mam kilka kosmetyków obecnie, ale są tak nierówne pod względem jakości, że nie wiem czy zdecyduje się na nabycie kolejnych, ale jeśli tak to będę miała tą konturówkę w pamieci :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  50. nie używam na co dzień bo sama pomadka mi szybko z ust znika wiec nie miałam by cierpliwości ...choć taka konturówka na większe wyjścia by się przydała;)

    OdpowiedzUsuń
  51. bardzo ładnie wygląda na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo podoba mi się kolor, a na Twoich ustach wygląda naprawdę pięknie. Sama nie używam konturówek, ale może kiedyś zacznę :))

    OdpowiedzUsuń
  53. Całkiem fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Aż wstyd się przyznać, ale nie mam ani jednej konturówki :p choć teraz po Twojej recenzji może zmienię zdanie i też jakąś nabędę :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Rzadko używam konturówek, choć zdarza mi się, sporadycznie. Pięknie wygląda na ustach, strasznie podoba mi się odcień.

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam kredkę do oczu z temperówką i trochę mnie wkurza, bo jest wiecznie upaprana ;) ale to może ja jestem taka niezdara ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Fajny kolor i ta temperowka, super :)
    Przeczytaj Sage o Ludziach Lodu - genialna :)!

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga, chyba, że nie jest podpięty do profilu Twego.
***
Jeśli więc masz adres bloga podpięty pod profil blogera, a mimo to uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...