.

.

Oświadczenie

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich słów ani zdjęć. Jeśli chcesz jakieś z nich wstawić u siebie na blogu - zapytaj. Uszanuj czyjąś pracę - czytaj, komentuj, zadawaj pytania, ale nie kradnij!
Obrazek użyty w nagłówku pochodzi stąd: Klik!


Mój stary blog - Karia18

drugi blog: http://karia18.blog.onet.pl


INFORMACJA:

Od jakiegoś czasu mam pewien denerwujący problem z aktualizacją nowych wpisów na liście czytelniczej, natomiast - bez obaw - nowe posty pojawiają się zawsze, codziennie rano, między 7-9. Dlatego śmiało możecie wbijać do Leona pomiędzy jednym łykiem porannej kawy, a drugim!
Aby jednakowoż nie ominąć żadnej notki zapraszam do śledzenia mnie na FB:

Pragnę dodać ponadto, że z racji na zmianę szablonu, niektóre posty - zwłaszcza recenzje - pozostały jeszcze w tle kodu i koloru HTML ze starego szablonu.
Pracuję nad ujednoliceniem całości.
TRANSLATE
Select language

TRANSLATE - SELECT LANGUAGE

Szukaj na tym blogu

środa, 20 maja 2015

719. Paznokcie na dziś, cz. 5

Witajcie!

Dziś będzie fantazja manicurowa odnośnie zdobień metodą tzw. gradientową.

Dla niewtajemniczonych spieszę już z wyjaśnieniami.
Chodzi mianowicie o to, że kolory na pazurach się nam jakoby przenikają.

Dzięki temu, przez stopniowanie poziomu natężenia i mocy danej barwy, tworzy się nam zacny efekt gradientu malunku.

Do użycia tego tego typu tworu niezbędne są lakiery podobnej kolorystyki oraz coś, czym będziemy ów efekt produkować.
Ja użyłam do tego fragmentu gąbki kąpielowej.

Oto jak wyszło:





Użyte produkty:


 W zbliżeniu:
Avon Speed Dry, Ballerina

Wibo Posh Box, z zestawu lakierów do paznokci z Top Coatem
miniaturka OPI z serii: Miasta Świata

Powiem Wam, że jak na pierwsze próby zdobień gradientowych nie wyszło aż tak źle.

Trochę mogłam dopracować przenikanie kolorystyczne w kilku miejscach i nałożyć mniejszą ilość danej barwy, jednakowoż nie od razu Wąchock się zbudował, dlatego też będę ćwiczyć dalej.

Wszystkie lakiery użyte w obecnym manicurze spisały się zacnie, z top coat: Klik! wytrzymały ok. 4 dni bez odprysków czy zacieków.

Korci mnie teraz spróbowanie motywu gradientowego w tonacji niebieskości.

Zobaczymy jak to wyjdzie.

A Wy jak się dziś polakierowałyście?

Kathy i Leon

71 komentarzy:

  1. Do gradientów polecam gąbeczki do makijażu, wyjdzie lepiej. Dobrze jest też niedoschnięty lakier potraktować bezbarwnym top coatem, kolory ładnie wtedy przechodzą jeden w drugi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie próbowałam romansu z gradientem, ale mnie kusi. Fajne odcienie kolorków różowych- na wiosnę idealne. Ja dziś na pazurkach mam klasyczny błękit. Pozdrowieńka! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Leon się postarał - piękne pazurki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mój styl :) Mnie osobiście w gradienty nie chce się bawić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tym razem niezbyt mi się podoba taka wariacja. Widocznie to kwestia gustu.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawie wyglądają , lubię pstrokate

    OdpowiedzUsuń
  7. Szybko schły ?? Ja u siebie rzadko na różowo maluję, raczej sporadycznie;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Leon szaleje:). Ja mam dzis czerwone a na jednym napisa Moscow;). Powaznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawi mnie jak dokładnie zrobiłaś ten efekt :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsze słyszę o czymś takim i powiem Ci, że jestem zauroczona tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też kiedyś próbowałam tej metody :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze powiem, że raczej wolę stonowane kolory paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy efekt, ale nie w moim stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię tego typu kolory. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś też zastosowałam tę metodę :p fajnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mi się podoba metoda gradientowa, ale ja jestem zbyt leniwa na takie eksperymenty :D zawsze maluję paznokcie jednym kolorem :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś też próbowałam tą metodę, to fajny pomysł. Super Ci to wyszło zdolniacho! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się taki efekt.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajne zestawienie kolorystyczne, jak na pierwszy raz wyszło świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Całkiem niezły efekt! Ja niestety, tuż przed wyjazdem wakacyjnym złamałam jeden paznokieć i musiałm wyrównac pozostałe;) W tej sytuacji pozostaje mi jedynie zapszczać, więc będą wybielone jedynie bazą utwardzającą;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojjje,jak ładnie wyszły! Bardzo mi się podoba :>

    OdpowiedzUsuń
  23. Efekt naprawdę niezły, ale nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny efekt :) Musze spróbować takiej techniki :) U mnie dzisiaj króluje neonowy róż na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładnie Ci Kochana wyszły te pazurki. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znałam tej techniki malowania paznokci, bardzo fajne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładny kształt paznokci, ale czemu Kochana takie skórki? :< Może chociaż jakieś programy do obróbki? :D

    OdpowiedzUsuń
  28. fajny efekt, siostra często takie robi, choć ja zdecydowanie wolę jeden ciemny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny efekt, jakby nowa odmiana ombre :D

    OdpowiedzUsuń
  30. ja ostatnio pracuję po 13 godzin na dobę i nie mam kiedy pomalować paznokci:/

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajny efekt :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo oryginalnie :) Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  33. Z czasem na pewno będzie Ci szło coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wow! :)
    Ja to potrafię tylko przejechać jednokolorowym lakierem ;D Już z tymi ciemnymi mam problem żeby równomiernie pokryć płytkę :D

    OdpowiedzUsuń
  35. mnie jakoś ten efekt nie przekonuje, ale pomysł oryginalny :)

    OdpowiedzUsuń
  36. i nieprawda! nie każdy zna angielski, mam na kursie 2 osoby, które w ogóle angielskiego nie rozumieją :D a ja ucząc się niemieckiego wszystko miksuję :P

    OdpowiedzUsuń
  37. bardzo podoba mi się ten lakier opi ;)
    ładne zdobienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo fajny efekt!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. pierwszy raz takie widzę, są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Do tego typu zdobień polecam gąbeczki do makijażu, dają ładniejszy efekt, ale jak na pierwszy raz, wszyło super!

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak miałam więcej czasu to też się tak bawiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. zapomniałąm o linku :D
    http://4.bp.blogspot.com/-h-uYEAkxhvY/Uqg0i0uIcdI/AAAAAAAAAg4/a5uDeNm0mh0/s1600/DSCF8682-tile2.jpg
    najbardziej podoba mi się błękitno-granatowe :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Czekam na kolejne pokazy :D Bardzo fajnie wyszlo :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękne, ja bym tak nie potrafiła.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ale piękne! <3
    Bardzo mi się podobają :))
    Ja mam seledynowe pazurki ;>

    OdpowiedzUsuń
  46. Też kiedyś chciałby spróbować tej metody :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Hoho, pracochłonne :) ja aktualnie mam pomalowane jedynie odżywką prawie przezroczystą z lekkim odcieniem bieli :)

    OdpowiedzUsuń

ZAŁOŻENIA GŁÓWNE:

Jak czas pozwala - na niektóre komentarze odpowiadam.
***
Wchodzenie na banery reklamowe i klikanie w linki powoduje uciech na mej facjacie.
***
Jeśli konstruktywnie zaobserwujesz Leona to on zwykł odwdzięczać się tym samym. Nie musisz jednakowoż podawać adresu bloga.
***
Jeśli więc uporczywie linkujesz swoją stronę to wiedz, że trafiasz od razu do SPAMU. Wybitnie mnie to denerwuje.
***
Reklamujące się w komentarzach firmy zostają również uznawane za SPAM i usuwane. Od reklam jest zakładka KONTAKT/WSPÓŁPRACA
***
Komentarze, które są złośliwe, obraźliwe, wulgarne itp. zostają usuwane. Jeśli chcesz komentować - miej pewną godność.