Strony
GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE
Oświadczenie
Mój stary blog - Karia18
Szukaj na tym blogu
Bielenda
zdrowie
poniedziałek, 21 listopada 2022
3018. Wielkie Zakupiska!
wtorek, 12 kwietnia 2022
2891. Cafe Mimi Shampoo Scrub szampon-scrub do włosów
Witajcie!
Dziś sobie łepetynę oczyścimy.
Będę mówić o Cafe Mimi Shampoo Scrub szampon-scrub do włosów.
Słowo od producenta: "Intensywnie oczyszcza, usuwając zanieczyszczenia i łój. Wzmacnia i dodaje objętości. Zapewnia uczucie czystości i świeżości przez długi czas.
Głęboko oczyszczający szampon z efektem peelingu. Zawiera ponad 50% naturalnej soli morskiej, która oczyszcza skórę głowy i pomaga zwalczyć objawy łupieżu. Dzięki ekstraktowi z imbiru aktywizuje porost włosów, wzmacnia i regeneruje. Olejek eteryczny z mięty wykazuje działanie przeciwutleniające i przeciwzapalne na skórę głowy. Już po jednym użyciu włosy odzyskują piękny, zdrowy i zadbany wygląd, zyskują przy tym na objętości. Przy regularnym stosowaniu włosy stają się silniejsze i bardziej sprężyste, dłużej też zachowują czystość i świeżość."Produkt w okazałości:
Szczegóły:
Cena i dostępność: produkt możecie kupić w Internecie i drogeriach stacjonarnych za ok. 16 zł. Bardzo podobny w działaniu specyfik: Klik! i cud odżywka do tego: Klik! I jeszcze to: Klik!
Zapach: przyjemny, cytrusowy.
Konsystencja: szamponowa z grudkami.
Opakowanie i pojemność: opakowanie plastikowe, czarne, z elementami zieleni i białymi napisami od producenta. Pojemność: 220 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Takie opakowanie starczy nam na kilka miesięcy używania.
Działanie: średnie. Zacznę od tego, że to moja pierwsza styczność z marką Cafe Mimi. Nigdy wcześniej nie słyszałam o produktach tejże firmy i dosłownie czysty przypadek - czyt. szalone, włosomaniacze zakupy na Minti Shop - sprawiły, że ów szampon trafił do mnie. Co o nim sądzę? Ano, jest to ciekawy dość gagatek, który oprócz właściwości myjących, łączy w sobie efekty peelingujące skórę głowy. Zawarte w mazidle grube drobiny soli, mają za zadanie oczyścić skalp z resztek martwego naskórka i pobudzić uśpione mieszki włosowe do wzrostu. Czy faktycznie tak jest? Tu mam nieco mieszane odczucia, głównie przez wielkość tych grudek. Są one na tyle toporne i ciężko nakładające się, że doprawdy trzeba sporo się napocić i namęczyć, aby wykonać na skórze głowy tenże zabieg peelingujący. Pomijając zatem ten niuans, przejdźmy do kwestii stricte myjących. Tu akurat nie mam się do czego przyczepić; szampon swoje zadanie wykonuje. Wystarczy jedno mycie i włosy są od razu czyste, świeże, sypkie, o nieco większej objętości niż zwykle. Pamiętajmy jednak koniecznie, aby w trakcie szorowania czupryny, użyć też jakiejś odżywki/maski. Jeśli bowiem będziemy stosować li tylko sam szampon, to mocno się skołtunimy, a na naszej łepetynie powstanie tzw. wronie gniazdo. Podsumowując: myślę, że szampon Cafe Mimi jest wart wypróbowania dzięki jego niskiej cenie, wydajności i dość poprawnemu działaniu. Ja jednak nie kupię go ponownie, bo nie zachwycił mnie aż tak bardzo.
Ocena: 3/5
Miałyście?
Kathy Leonia
poniedziałek, 21 marca 2022
2877. Wielkie Zakupiska!
Witajcie!
Dziś czas na prezentację moich łowów kosmetycznych.
Wszystkie gagatki kupiłam na Minti Shop.
Oto i one:
Zapytacie pewnie skąd tyle mazideł włosowych się wzięło w moich zakupach?
Ano z prostej przyczyny: pokończyłam chwalebnie wszystkie swoje szampony i oleje, tak więc trzeba było uzupełnić braki.
Skusiłam na nowe, nieznane mi produkty, które były mocno polecane w Internetach (szczególnie oleje Mexmo i masażer do skalpu).
Zobaczymy zatem, jak się u mnie wszystkie powyższe cudaki sprawdzą.
A Wy coś kupiliście ciekawego?
Kathy Leonia
wtorek, 13 sierpnia 2019
2202. Miyo X BeautyVTricks Insta Glam Eyeshadow Palette paleta cieni do powiek
Dziś czas na makijaż oczu.
Będę mówić o Miyo X BeautyVTricks Insta Glam Eyeshadow Palette paleta cieni do powiek.
Słowo od producenta: "Paletka 15 cieni stworzona przy współpracy marki MIYO oraz BeautyVTricks."
Produkt w okazałości:
Od producenta:
Cienie:
Skład:
Na dłoni:
Makijaż z użyciem palety: Klik!
Szczegóły:
Cena i dostępność: produkty kupiłam na stronie mintishop.pl i dałam zań ok. 60 zł.
Zapach: bez zapachu.
Konsystencja: typowa dla cieni do powiek.
Opakowanie i pojemność: opakowanie w kształcie puzderka, w tonacji kolorowej z czarnymi napisami od producenta. Ilość cieni: 15. Pojemność każdego cienia: 1,3 g.
Wydajność: bardzo dobre. Takie opakowanie starczy nam na ponad dwa lata malowania się.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że kocham cienie do powiek i co kilka miesięcy dokupuję sobie nowy egzemplarz. Nie wiem, ile już mam paletek w swej kolekcji, może 20? Prawda jest natomiast taka, że uwielbiam się malować i każdego dnia do pracy tworzę cosik na swych powiekach. I serio, używam każdej ze swoich palet. Czasem jedna jest bardziej eksploatowana niż druga, ale nie miałam nigdy czegoś takiego, że kupiłam jakąś paletkę i takowa leżała potem w zapomnieniu. O nie, nie. Paletka Miyo i BeautyVTrick od razu również poleciała w użycie, jak tylko dotarła do mnie. I muszę powiedzieć, że od razu, od pierwszych swatchy i pierwszego nałożenia oraz roztarcia cieni, zauroczyłam się owym produktem na zawsze i na wieczność. Te cienie są jak masełko; nakładają, blendują i trwają na powiekach jak marzenie - oczywiście z bazą pod powieki: Klik! Coś doprawdy niebywałego, jak na 15 cieni za niecałe 60 zł, gdzie w przeliczeniu na jeden cień kosztuje 4 zł! Miyo zrobiło naprawdę świetną, paletkową robotą; cudowna pigmentacja, niesamowita konsystencja, wielka wydajność i świetna trwałość. Jeśli lubicie i robicie - sobie czy innym - makijaże oczu, to koniecznie, absolutnie, sięgnijcie po paletkę powyższą. Gwarantuję, że zakochacie się w tej głębi kolorów tak, jak ja.
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy Leonia
sobota, 22 czerwca 2019
2163. Wielkie zakupiska!
Dziś czas na szał zakupowy.
Oto co wpadło do mojego kosmetycznego koszyka w ostatnim czasie.
DM i żele pod prysznic:
Minti Shop:
![]() |
| od góry: MUR Beauty Legacy by Maxineczka (35 zł), MUR Kisu (30 zł); MUR Pretty Incredible (35 zł); Nabla Dreamy (130 zł) |
Rossman:
Na swoje usprawiedliwienie dodam, że stary puder i tusz mi się skończyły i potrzebowałam czegoś nowego.
A że na promocji zakupy bolą mniej, to i cosik więcej się znalazło.
A Wy co ostatnio kupiliście?
Kathy Leonia
wtorek, 5 marca 2019
2085. Nature Queen olej z awokado
Dziś będzie oleiście.
Będę mówić o Nature Queen oleju z awokado.
Słowo od producenta: "Zawiera mnóstwo witamin i mikroelementów m.in. witamin A, B, E, H, K, PP, F, nienasyconych kwasów tłuszczowych, aminokwasów i protein nawilża i pielęgnuje.
Od producenta:
Otworek:
Na dłoni:
Zacznę od tego, że uwielbiam tego typu oleje w swojej pielęgnacji.
Są one najlepszym, naturalnym źródłem nawilżenia i odżywienia dla każdego typu skóry.
Szczególną sympatią darzę właśnie zimnotłoczony olej z awokado, który jest istnym wybawieniem dla moim suchych pięt i dłoni w okresie zimowym.
To oleiste smarowidło jest niczym najlepszy balsam reanimacyjny dla przesuszonej skóry, gdyż wystarczy dosłownie kropelka, aby naskórek stał się na powrót jędrny i gładki na długi czas.
Podczas stosowania olejów w pielęgnacji należy bowiem pamiętać, że mniej - znaczy więcej.
Nie potrzeba wylewać na siebie litry oleidła, bo tylko go zmarnujemy.
Nasza skóra zadowoli się idealnie odrobiną takiego specyfiku, który przyjmie z radością, szybko go wchłaniając.
Olej z awokado można stosować także jako krem na całą twarz lub jako krem pod oczy.
I tu bez obawy - produkt nie zapcha nam porów ani nie spowoduje wysypu pryszczy.
Jestem tym specyfikiem oczarowana.
Jego wszechstronność, naturalność, pozytywne działanie i wydajność są warte każdej złotówki.
Polecam Wam serdecznie zainteresować się powyższym oleistym gościem.
Produkt kosztuje ok. 23 zł, ma 50 ml pojemności i można go dostać na stronie Minti Shop: Klik!
Miałyście?
Kathy Leonia
poniedziałek, 25 lutego 2019
2077. Nacomi Scrub & Wash pianka peelingująco-myjąca słodka borówkowa pianka
Dziś czas na słodycz pielęgnacyjną.
Będę mówić o Nacomi Scrub & Wash peelingująco-myjącej słodkiej borówkowej piance.
Słowo od producenta: "Pianka peelingująco-myjąca – Słodka borówkowa pianka
Gliceryna roślinna - Chroni skórę przed przesuszeniem i podrażnieniami.
Witamina E - Nawilża skórę i działa przeciwstarzeniowo."
Produkt w okazałości:
Konsystencja:
Na dłoni:
Zacznę od tego, że to moje pierwsze zetknięcie się z produktami marki Nacomi.
I już wiem, że nie ostatnie.
Powyższy produkt tak bowiem mi zawrócił w głowie i zauroczył, że - niczym narkoman - chcę go więcej i więcej!
To jak ów specyfik działa to bajka i magia razem wymieszane i wstrząśnięte w idealnym proporcjach pielęgnacyjnych i rozpieszczających zmysły.
Każde użycie pianki z Nacomi powoduje istne oderwanie od rzeczywistości i przeniesienie się w inny wymiar przyjemności.
Kosmetyk, oprócz tego, że świetnie myje i peelinguje ciało, usuwając kurz, pył oraz martwy naskórek, to jeszcze przy okazji pachnie cudownie.
Ten właśnie zapach oczarował mnie całkowicie i ewidentnie do tego stopnia, że za każdym razem mam ochotę produkt ten zjeść.
Wyobraźcie sobie teraz polanę pełną słońca i dojrzewających w jego blasku soczystych, słodkich borówek skąpanych w spadającej z nieba bitej śmietanie.
Och i ach.
Po kąpieli ze specyfikiem z Nacomi nasza skóra jest czysta, gładka, nawilżona, a nasze zmysły zrelaksowane na 100%.
Dodam także, że mazidło mnie nie podrażniło, nie uczuliło.
Było wydajne i działało wspaniale.
Produkt kosztuje ok. 25 zł, ma 180 ml pojemności i można go dostać tu: Klik!
Miałyście?
Kathy Leonia
poniedziałek, 11 lutego 2019
2064. Przesyłka z Minti Shop!
Dziś czas na cuda.
Oto co do mnie przybyło z Minti Shop:
A tu w szczególe:
a) paleta cieni Miyo x Beautyvtricks Insta Glam Eyeshadow Palette:
b) Nature Queen olej z awokado:
c) Nacomi Scrub & Wash pianka peelingująco-myjąca słodka borówkowa pianka:
d) mnóstwo próbek:
Na wstępie rzeknę, że cudowną paletkę Miyo zakupiłam sobie sama.
Do testów natomiast otrzymałam pozostałe ziomki, czyli olej z awodako i piankę oraz próbki.
I tu bez bicia powiem, że pianka peelingująco-myjąca skradła moje zmysły już od pierwszego niuchnięcia.
Ten naturalny aromat świeżych, słodkich borówek jest naprawdę oszałamiający!
Co do oleju z awokado, ten także spisuje się zacnie, czyli nawilża moją suchą skórę tam, gdzie tego potrzebuję.
To tyle słowem zachęty.
Resztę o powyższych przyjemniaczkach napiszę w osobnych recenzjach.
Dziękuję Minti Shop za szybką realizację zamówienia oraz za produkty do testów!
A Wy co ostatnio dostaliście interesującego?
Kathy Leonia






































