Szczegóły:
Strony
GOOGLE TRANSLATOR - SELECT LANGUAGE
Oświadczenie
Mój stary blog - Karia18
Szukaj na tym blogu
Bielenda
zdrowie
niedziela, 21 lipca 2024
3337. Versace Bright Crystal Perfumy
sobota, 13 lipca 2024
3334. Cuda z Pure Beauty box - #Royalty 9
Nawilżająca esencja tonizująca DASH stanowi pierwszy krok w codziennej pielęgnacji skóry twarzy, szyi i dekoltu. Niskocząsteczkowy kwas hialuronowy oraz unikalne połączenie składników aktywnych odpowiadają za nawilżenie skóry oraz pomagają je utrzymać w dłuższej perspektywie. Woda różana i aloesowa działają tonizująco; łagodzą i koją skórę. Zielona herbata działa nawilżająco, antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie. Kompleks pre- i probiotyków wspiera mikrobiom skóry, dzięki czemu poprawia kondycję skóry, przywraca jej równowagę, dodaje skórze witalności. Po zastosowaniu toniku skóra jest świeża i gładka w dotyku. Wzmacnia działanie kolejnych kroków pielęgnacji. Tonik ma pojemność 50 ml i sprzedawany jest w szklanej butelce z atomizerem."
Sprawia, że skóra staje się piękna, bez szarości, oznak zmęczenia i delikatnych zmarszczek oraz dyskomfortu czy zaczerwienienia."
sobota, 13 lipca 2019
2180. Perfumy na lato z Douglas.pl
Dziś czas na perfumy.
Jak na prawdziwą maniaczkę zapachową przystało, pora na nowy, letni zapach, który będzie stanowił idealne połączenie słońca, wiatru i ciepłego deszczu.
Oto wonie, które według mnie, najbardziej wpisują się w letnie klimaty perfumeryjne:
a) Chanel Coco Mademoiselle woda perfumowana:
Do tychże perfum Chanel miałam słabość od dawna. Nie raz, niuchałam je w perfumeriach stacjonarnych, pryskając je najpierw sobie na nadgarstek, a potem proszą miłe panie sprzedawczynie o próbki zapachu. Jak opisać ową woń? Ciepła, słodka, niezwykle otulająca nuta kwiatu pomarańczy i białego piżma, świetnie komponująca się ze słodyczą wanilii i lekkością jaśminu. Zapach kwiatowy, nieskończenie piękny, który cudnie się rozwija na skórze i pachnie bardzo długo.
b) Carolina Herrera Good Girl woda perfumowana:
Któż dziś nie zna woni sławetnej "szpilki"? Chyba nie ma takiej osoby. Ja ów zapach poznałam już jakiś czas temu dzięki koleżance z pracy. Ot któregoś razu przychodzę sobie do biura i już na wejściu czuję jaśmin. Taki piękny, świeży, słodko kwitnący. Do tego dochodzi delikatność migdałów i gracja fasoli Tonka. Pytam się na głos co to za cudo tak pachnie, czy ambrozja jakaś czy co, po czym koleżanka ze śmiechem wychodzi z pokoju i mówi że to jej "szpilka". Jak tylko to usłyszałam, stwierdziłam, że i ja muszę mieć swój egzemplarz!
c) Lancome La Nuit Trésor woda perfumowana:
Na punkcie tych perfum od Lancome oszalała moja mama i nie ma dnia, by nie zachwycała się nimi. A to wszystko przez ciotkę pracującą w perfumerii, która czasami rozpieszcza nas różnymi próbkami i próbeczkami perfumideł. Zapach La Nuit Tresor nie jest to co prawda letni, czyli delikatny i lekki, ale raczej z kategorii jesiennych: mocnych i orientalnych, ale rodzicielce to nie przeszkadza. Tacie najwidoczniej również, bo non stop powtarza jak mama pięknie pachnie. I w sumie nic dziwnego: czarna róża zmieszana z wanilią i czekoladą oraz szczyptą kadzidła? To musi być urzekające!
d) Versace Eros woda woda toaletowa dla mężczyzn:
Do damskich perfum Versace mam wielki sentyment. Ich perfumidło Versace pour Femne od ponad roku jest moim absolutnym ulubieńcem jeśli chodzi o klasyczny zapach na co dzień. Z kolei męskie perfumy od Versace Eros to dla mnie nowość, którą ostatnio wyniuchałam z partnerem w jakiejś stacjonarnej perfumerii. Natomiast, od razu zaznaczę, że nie jest to zapach, który może zostać obojętny. Eros kusi. I to od pierwszego powąchania. Rześka cytryna, mięta, słodka wiśnia i wanilia oraz leśny mech nadają połączenie dosłownie oszałamiające. Także kobiety strzeżcie się, bo mężczyzna z Erosem Was ewidentnie uwiedzie!
d) Guerlain L'Homme Ideal woda perfumowana:
Zapachy Guerlain, podobnie jak sama nazwa, są ciężkie do opisania. Ich kompozycja zapachowa jest tak nietuzinkowa i tak elektryzująca zmysły, że nie sposób tego opisać; to trzeba po prostu poczuć. Lawenda zmieszana z rozmarynem, doprawiona czereśnią i sandałowcem, otoczona wanilią i macierzanką. Zapach drzewny, niepokojąco zaskakujący i pociągający. Nie ma mężczyzny, który by się ową wonią nie zachwycił.
Dla przypomnienia:
a) Chanel Coco Mademoiselle woda perfumowana: Klik!
b) Carolina Herrera Good Girl woda perfumowana: Klik!
c) Lancôme La Nuit Trésor woda perfumowana: Klik!
d) Versace Eros woda woda toaletowa dla mężczyzn: Klik!
e) Guerlain L'Homme Ideal woda perfumowana: Klik!
A Wam który zapach wpadł w oko?
Kathy Leonia
poniedziałek, 2 kwietnia 2018
1741. Recenzja: Versace Crystal Noir woda perfumowana
Dziś oszołomimy się zapachem.
Będę mówić o Versace Crystal Noir wodzie perfumowanej dla kobiet.
Słowo od producenta: "Versace Crystal Noir pochodzi z warsztatu znanego na całym świecie włoskiego domu mody Versace, który już przez kilkadziesiąt lat wyznacza trendy w świecie mody. Według Donatelly Versace Crystal Noir to rzadka, zmysłowa i łagodna esencja. Ta woda perfumowana pojawiła się na rynku w 2004 roku.
Skład:
Głowa
Serce
Podstawa
Pachnidło w butli:
Szczegóły:
Cena i dostępność: specyfik dostałam jako prezent, natomiast można go znaleźć na stronie Versace, gdzie kosztuje ok. 200 zł
Zapach: głęboki, piżmowy, ciepły.
Konsystencja: płynna.
Opakowanie i pojemność: pojemnik szklany, czarny, ze złotymi napisami producenta i fikuśnym korkiem z wizerunkiem Meduzy. Pojemność: 90 ml.
Wydajność: bardzo dobra. Produktu wystarczy na jakieś pół roku regularnego psikania.
Działanie: przyjemne. Zacznę od tego, że jakoś tak upodobałam sobie zapachy Versace. Żadna inna perfumeryjna marka nie przemawia do mnie, tak jak ta. Kompozycje zapachowe Versace są jedyne, niepowtarzalne i bardzo zmysłowe. Zadowolą nosy każdej kobiety począwszy od kokietki, poprzez biznes woman czy panią domu. Woń Crystal Noir to zdecydowanie opcja dla dojrzałej i pewnej siebie kusicielki, która jest świadoma swojej kobiecości i tego, jak działa na płeć przeciwną. Połączenie imbiru, kardamonu oraz piżma zniewala i podnieca każdego, kto znajdzie się pod wpływem tego perfumeryjnego "ogona". Z kolei gardenia i piwonia dodają delikatnej słodyczy, która łagodzi mocną nutę głowy tegoż zapachu. Perfumy te są niezwykle trwałe i wydajne; dosłownie jedno psiknięcie sprawia, że otulamy się wonią na cały dzień i całą noc. Dla mnie Crystal Noir to numer 1 jeśli chodzi o wieczorowe perfumy. Są one idealne na zmysłową randkę w blasku świec czy romantyczny wieczór w restauracji. Polecam szczerze i gorąco; jeśli raz poczujecie ten zapach to się nim zauroczycie do końca życia. Perfumy są dostępne na: https://www.iperfumy.pl/
Ocena: 5/5
Miałyście?
Kathy i Leon
sobota, 10 marca 2018
1721. Zakupy z Iperfumy.pl!
Dziś post radości pełen.
Oto moje łupy z Iperfumy.pl:
Woda perfumowana Versace Crystal Noir:
Pomadka Maybelline Super Stay Matte Ink:
Aplikator:
| mój odcień to 20 Pioneer |
Na dłoni:
W zapachu Versace zakochałam się od pierwszego niuchnięcia.
Te głębokie, piżmowe nuty oszałamiają i zniewalają każdego, kto tylko zetknie się z ową wonią.
Z kolei pomadka Maybelline jest tak mocarna w swej trwałości, że wyżej widziany na zdjęciu swatch na ręku trzymał się - uwaga! - dwa dni.
Na ustach z kolei mazidło tkwi cały dzień i nie straszne mu nawet zwykłe płyny micelarne.
Produkt znika dopiero przy kontakcie z płynem zmywającym makijaż wodoodporny.
Bliższe recenzje wyżej wymienionych cudów niebawem.
A Wy coś kupiliście ostatnio?
Kathy Leonia





























